Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiek niewinności

Tłumaczenie: Anna Bańkowska
Seria: Klasyka filmowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,58 (446 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
27
8
56
7
156
6
93
5
52
4
18
3
17
2
5
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Age of Innocence
data wydania
ISBN
9788376481920
liczba stron
288
język
polski

Inne wydania

Nowy Jork, lata 70. XIX wieku. Newland Archer zaręczony jest z piękną i dobrze urodzoną May Welland - w ten sposób mają się połączyć dwie z najbardziej wpływowych rodzin w mieście. Tymczasem z Europy przyjeżdża hrabina Ellen Olenska, a wyższe sfery natychmiast zaczynają plotkować na jej temat. Piękna, tajemnicza Ellen uciekła od męża i pragnie wziąć z nim rozwód, co bulwersuje tutejsze...

Nowy Jork, lata 70. XIX wieku. Newland Archer zaręczony jest z piękną i dobrze urodzoną May Welland - w ten sposób mają się połączyć dwie z najbardziej wpływowych rodzin w mieście. Tymczasem z Europy przyjeżdża hrabina Ellen Olenska, a wyższe sfery natychmiast zaczynają plotkować na jej temat.

Piękna, tajemnicza Ellen uciekła od męża i pragnie wziąć z nim rozwód, co bulwersuje tutejsze konserwatywne środowisko. Ellen jest kuzynką uroczej i naiwnej May Welland, nie do końca orientującej się w układach i intrygach śmietanki towarzyskiej. Dziewczyna szczerze kocha Newlanda, ale ten zakochuje się w jej wyrafinowanej, światowej kuzynce i to z wzajemnością. Oboje jednak zdają sobie sprawę z tego, że ich związek wywołałby ogromny skandal...

Znakomita powieść o hipokryzji, aluzjach, milczących porozumieniach oraz wszechwładnie panującym konwenansie, który rozdzielił dwoje kochających się ludzi.
Na podstawie książki powstał głośny film Martina Scorsese pod tym samym tytułem.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Wiek_niewinnosci-p-30153-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Wiek_niewinnosci-p-30153-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1515)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 686
Tathagatha | 2013-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2013

Zawsze bardzo lubiłam książki opisujące społeczeństwo, etykietę i zwyczaje poprzednich epok....Jakże ja się męczyłam czytając 'Wiek niewinności' - oj jak bardzo. Zdaję sobie sprawę, że surowe i ciasne umysły nowojorczyków straszliwie się do tego przyczyniły, ale jednak.
Momentami naprawdę chciałam rzucić w kąt ta książkę.... była tak nudna i tak straszna.
Autorka na pewno osiągnęła jeden ze swych celów: ponad pół powieści czułam żelazną obręcz na mej duszy, wyobrażając sobie jak kiedyś wyglądało życie tego zamkniętego światka - pełnego hipokryzji.

Nie moja tematyka - szczerze wolałabym sie nie męczyć przez prawie 300 stron, by czytać o tym jak kiedyś ludzie byli ograniczeni na własne życzenie :)

książek: 662
Katarzyna Bartnicka | 2016-03-23
Na półkach: Ebook, Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2016

Tak naprawdę, to nie wiem co mam o tej książce sądzić, bo ani mi się podobała, ani nie podobała. A to dla mnie najgorsze uczucie jeśli chodzi o lekturę. Na pewno jest to bardzo dobrze napisana powieść, chwilami nawet wzruszająca, może nie tak, żeby serce waliło jak oszalałe, ale dawało się wyczuć lekko przyspieszony puls. Nie mogłam jakoś do końca polubić bohaterów, których czasami mi było zal, a czasami wprawiali mnie w irytację.
Nie mogę też powiedzieć, że czas spędzony z ta książka można uznać za stracony, ale gdybym jej nie przeczytała, to też nic wielkiego się by nie stało. Ot, taki ni to pies ni wydra w kwestii odbioru.

książek: 1131
Lilu | 2014-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Po przeczytaniu książki i obejrzeniu ekranizacji, tylko utwierdzam się w przekonaniu, że madame Olenska uwiodła Archera jak matka nastoletniego syna uwodzi jego kumpla (i nie o różnice wieku tu chodzi, a o doświadczenie i świadomość działań). Achy, ochy, intymne niby niewinne zaproszenie i popłakiwanie w obecności zaproszonego faceta. Ugotowany. I czy można wydarzenia i ich konsekwencje wytłumaczyć tylko konwenansami końca XIX wieku? Nie jestem w stanie wzbudzić w sobie sympatii do tej kobiety, która mocno się nudziła w purytańskim Nowym Jorku.

książek: 1098
Dociekliwy_Kotek | 2012-12-30
Przeczytana: grudzień 2012

Jestem w stanie zrozumieć, dlaczego niektórzy czytelnicy nie mogli przekonać się do tej książki, bo ja też jeszcze w połowie zastanawiałam się, kiedy coś się znacznie dziać, a historia nabierze rozpędu - fascynacja Newlanda niezwykłą kuzynką jego narzeczonej rozwija się wolno, niejako na marginesie toku wydarzeń, będąc jednocześnie ukrytym mechanizmem fabuły.
Z dużą ostrożnością mogłabym powiedzieć, że nie wciągnęła mnie tak, jak "Świat zabawy" - a mimo to nie mogłam się oderwać aż do ostatniego rozdziału. Co zatem jest takiego urzekającego w prozie Wharton?
Może ten niezwykły talent do tworzenia pozornie prostych historii, jednak tak doskonale przemyślanych i skonstruowanych, że wciąż zachwycają naturalną swobodą, z jaką się toczą. Może to ta zdolność popychania intrygi do przodu za pomocą niuansów, może wreszcie dyskretny urok minionego świata?
Jeśli wreszcie ktoś nadal uważa fascynację Newlanda i Ellen za dziecinną i niedzisiejszą, a postacie głównych bohaterów na nudne i...

książek: 895
lacerta | 2013-04-06
Na półkach: Zekranizowane, Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2013

Uwielbiam taką tematykę książek: konwenanse, pozory itd. Myślałam, że ta również mnie zachwyci tak samo jak Jane Austin. Nie było tak świetnie, ale książka i tak potrafi wciągnąć czytelnika.
Początek trochę nudny, jeśli o mnie chodzi. Nie bardzo widziałam sensu w tym co czytam. Na szczęście akcja, gdy już się rozkręciła, sprawiła, że nie mogłam oderwać się od powieści.
Końcówka: trochę dziwna. Układałam w głowie wiele scenariuszy, ale żaden nie był taki. Zakończenie naprawdę genialne, bo nietuzinkowe i zaskakujące.

książek: 939
Kachusek | 2016-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2016

Ciekawa jest tematyka romansu, który nie może się rozwinąć przez konwenanse dawnych czasów. Niespełniona miłość dodaje tej historii dużo emocji.. ale sposób jej opisania zniechęca do czytania. Powieść męcząca, napisana trudnym językiem, autorka wprowadza masę postaci dodatkowych, na czym traci wątek główny. Zmęczyłam tylko dlatego, żem uparta ;) ale więcej do niej nie wrócę. Chociaż to rzadkość, w tym przypadku stwierdzam, że lepszy był film.

książek: 1991

Ciągle otwierałam oczy ze zdziwienia podczas czytania 'Wieku niewinności'. Jak to możliwe, że Amerykanie w XIX wieku byli aż tak konserwatywni, a Europę traktowano jako miejsce pełne zgorszenia?! Wierzyć mi się nie chciało... Sama odczuwałam tę hipokryzję w większości postaci powieści, zupełnie jak główny bohater. Sama uwielbiam powieści rozgrywające się w XIX wieku i 'Wiek niewinności' sprostał moim oczekiwaniom. Minus za kilka bohaterów - byli tak sztuczni, że aż mnie mdliło. Brawa za hrabinę Olenską.

książek: 1014
Roman Dłużniewski | 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Hrabina Olenska. Femme fatale. To ona była tą złą. A Newland nie mógł się oprzeć. Z drugiej strony też bym nie umiał się oprzeć Michelle Pfeiffer. Chociaż, gdyby obok była Winona Ryder... Dobra książka i jeszcze lepszy film Scorsese.

książek: 1196
ira | 2012-07-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014

Nie było w tym czasie przyjęte, aby kobieta sama zmieniała miejsce oraz partnera konwersacji...
Ciasny gorset konwenansów, w którym wzrasta młodziutka May, a który nieznośnie uwiera doświadczoną Ellen. A pomiędzy nimi Archer, ważący na szali swojego losu "to, co powinien" i "to, czego chce".
Piękna powieść, której film Scorsese jest malowniczym uzupełnieniem.

książek: 514
Netula_CK | 2016-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2016

Wiek hipokryzji – ten tytuł lepiej odzwierciedlałby XIX-wieczne realia Nowego Jorku, które zostały w książce opisane, choć tytułowa niewinność też pasuje, przybrana jest po prostu sarkazmem.

Ellen Olenska – młoda hrabina, która uciekła od męża tyrana i pośród społeczeństwa najbardziej w świecie ceniącego konwenanse, chce wziąć rozwód. Czy jednak ma do tego prawo? Przecież uczynki jednej osoby rzutują na opinię całej rodziny.

Newland Archer to z kolei młody mężczyzna, którego umysł buntuje się przeciwko istniejącemu porządkowi rzeczy. Nie chce żyć w świecie, w którym kobiety wiedzą o zdradach mężów, ale uśmiechając się słodko, w dalszym ciągu strzegą wyimaginowanego ciepła domowego ogniska. Głuche na wszelkie sygnały, które doń płyną. W świecie, w którym zdradzający mężczyźni publicznie wygłaszają tezy o wartości domu i rodziny, brzydząc się przy tym kłamstwem i nierządem. Przynajmniej w towarzystwie. Newland nie chce żyć w społeczeństwie, w którym jego narzeczona, a później żona...

zobacz kolejne z 1505 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literackie postwalentynki

Mówienie o walentynkach w kontekście literatury wielu może przyprawić o zgrzytanie zębami. Zostawmy zatem walentynki gdzie ich miejsce (w tytule) i zajmijmy się czymś przyjemniejszym – książkowymi romansami z najwyższej półki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd