Allegro - kampania grudzień kat. piękna

Powrót do Howards End

Tłumaczenie: Ewa Krasińska
Seria: Klasyka filmowa
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
6,81 (184 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
27
7
62
6
50
5
15
4
6
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Howards End
data wydania
ISBN
9788374703673
liczba stron
310
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Marczewek

Bez powieści Edwarda Morgana Forstera trudno sobie wyobrazić wielkość literatury brytyjskiej. Siostry Schlegel, Margaret i Helen, to wyemancypowane intelektualistki. A właściciele Howards End, wiejskiej posiadłości, to rodzina Wilcoxów, która dorobiła się majątku, ale do kręgu elit jeszcze im daleko. Konfrontacja tych rodzin na tle przemian w Anglii początku dwudziestego wieku to historia...

Bez powieści Edwarda Morgana Forstera trudno sobie wyobrazić wielkość literatury brytyjskiej.

Siostry Schlegel, Margaret i Helen, to wyemancypowane intelektualistki. A właściciele Howards End, wiejskiej posiadłości, to rodzina Wilcoxów, która dorobiła się majątku, ale do kręgu elit jeszcze im daleko.
Konfrontacja tych rodzin na tle przemian w Anglii początku dwudziestego wieku to historia szalonych uczuć i równie nagłych zerwać kochanków, to zaskakujące oświadczyny wdowca, to szokujące decyzje kobiet, które nie mogą pogodzić się z niesprawiedliwością społeczną.
A wszystko zaczyna się w Howards End w obliczu zerwanych zaręczyn Helen i Charlesa Wilcoxa…

 

źródło opisu: materiały wydawcy

źródło okładki: materiały wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (670)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3440
FannyBrawne | 2017-04-10

Ostatnio coraz częściej przyłapuję się na tym, że współczesne książki mnie nudzą i irytują, natomiast klasyka pełni funkcję terapeutyczną(zaciera złe wrażenia). Tak też było w przypadku ,,Howards End”. Przeczytałam powieść Forstera po ,,Piekło – Niebo” Beaty Kępińskiej, książce, którą czytałam głównie po to, żeby ją już móc skrytykować. Natomiast ,,Howards End” pochłonęłam jednym tchem, nieustannie będąc pod wrażeniem kunsztu autora.

Kluczowym wątkiem książki są kontrasty między dwiema rodzinami – konserwatywnymi dorobkiewiczami Wilcoxami, właścicielami tytułowej posiadłości Howards End, a Schlegelami, dla których na pierwszym miejscu stają intelekt, wolność i szeroko pojmowana kultura. Te dwie różne rodziny stykają się ze sobą przypadkiem, ale już wkrótce ich losy na zawsze zwiążą się między sobą. Małgorzata, starsza panna Schlegel, zaprzyjaźnia się z Ruth Wilcox, starszą panią o wielkim duchu. Nie spodziewa się jednak, że po śmierci swojej przyjaciółki, połączy ją uczucie z jej...

książek: 1185
Visenna | 2013-09-11
Przeczytana: 29 sierpnia 2013

Powieść została wydana w 1910 roku. Forster ujął w niej przemiany, jakie dokonały się w Anglii na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich lat – ekonomiczne, duchowe, światopoglądowe. Odchodzi w przeszłość stary świat wiejskich posiadłości wraz ze swoimi tradycjami i konwenansami, nadchodzi „nowe”. Nowe, czyli m.in. trzeźwy, zdroworozsądkowy kapitalizm, wymuszający życie w ciągłym ruchu w poszukiwaniu zysku i komfortu, w którym nie ma miejsca na sentymenty.
Powieść zaczyna się w starym, dobrym, „angielskim” stylu, z ową „iskrą” humoru i ironii, którą znamy choćby z powieści Jane Austin. Poznajemy dwie siostry, Małgorzatę i Helenę, którym poprzednie pokolenia pozostawiły na tyle pokaźny spadek, by zapewnić im niezależność finansową. Dziewczęta (a właściwie młode kobiety) opiekują się młodszym bratem, Tibbym, same zaś, jako intelektualistki i kobiety wyzwolone, korzystają z uroków życia towarzyskiego we wciąż rozwijającym się i podlegającym dynamicznym zmianom Londynie.
Rodzeństwo...

książek: 1029
Edrisan | 2014-05-03
Przeczytana: 03 maja 2014

Bardzo lubię takie klimaty. Staroangielskie. A przede wszystkim dlatego, że autor żył właśnie w takich czasach i przedstawia współczesnych sobie ludzi. Pewne rzeczy się nie zmieniły, np. świat mężczyzn i kobiet rozmija się na wielu poziomach.
Znajduję też tam ludzi pewnych wartości, których już dzisiaj nie ma, tj. wyobraźnia i dusza. Ludzi, którzy potrafią otwarcie mówić o tym ,że dobra materialne nie są najważniejsze i nie czynią naszego życia "bogatszym".
Pod koniec powieści Helena mówi do Małgorzaty: "Życie stopi się w jedną masę". Prorocze słowa. Forstera wizja rozwoju cywilizacji sprawdza się w 100%.
Bardzo podoba mi się również to, że w tej na wskroś realistycznej powieści można znaleźć trochę "magii" - ducha Ruth Wilcox. Oczywiście niedosłownie, ale jej myśl idea działa w nieuchwytny niesamowity sposób.

książek: 6695
allison | 2012-09-30
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 29 września 2012

Powieść napisana jest pięknym literackim językiem i to niewątpliwie jej wielki atut.
Fabuła jest ciekawa, chociaż nie jest to historia pełna zwrotów akcji i zaskakujących niespodzianek. Nastrojem książka przypominała mi momentami narrację Jane Austen i sióstr Bronte.

Na pewno interesujące jest zderzenie dwóch światów u progu XX wieku - postępowych idei i konserwatyzmu, który objawia się przede wszystkim przywiązaniem do konwenansów i zaściankowością rodem z epoki wiktoriańskiej.
Autor stworzył głębokie portrety psychologiczne postaci i pokazał ich codzienność, dbając o szczegóły. I tu chyba jest pies pogrzebany, bo ta szczegółowość niekiedy bardzo mi ciążyła przy lekturze. Dlatego wystawiam tylko ocenę dobrą.

książek: 1705
Roman Dłużniewski | 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Uwielbiam takie książki!! Koniec pewnej epoki. Wiktoriańska Anglia jeszcze trwa, ale już idzie nowe. Prawdziwa przyjaźń owocująca przepisaniem majątku.
I jeszcze James Ivory. Wspaniały reżyser, który to sfilmował. A. Hopkins, Emma Thompson i Helena Bonham Carter. Czytajcie i oglądajcie!!!

książek: 171
Piktor | 2018-06-11
Na półkach: Przeczytane

Miłe zaskoczenie po średnim "Oknie na podwórze"; Forster rozwinął się zarówno jako obserwator psychologii, jak też jako operator pióra. Howards End, rozpoczynając zwodniczo niczym prozaiczny romans spod znaku Jane Austen, jest w gruncie rzeczy bardzo zaawansowanym i bardzo szczerym studium psychologicznym rozmaitych indywidualności, angielskiego społeczeństwa i w końcu ludzkości w ogóle. Bezkompromisowa, ale i głęboko humanistyczna wnikliwość w ludzi to zdecydowanie największy atut autora. Forster przedstawia ludzi pełnokrwistych - skomplikowanych, problematycznych w ocenie, nigdy w pełni dobrych, nigdy w pełni złych, targanych słabościami z jednej, a wzniosłościami z drugiej strony. Niekiedy jest to wręcz cynicznie pozbawione upiększeń, ale koniec końców dalekie od cynizmu niekonstruktywnego, koniec końców pełne wyrozumiałości i skromnego optymizmu. W pewnych momentach wkracza na rejony metafizyczne i czyni to z dużym wyczuciem. Na szerszą skalę Forster bardzo dobrze oddaje...

książek: 255
przeklam_literacki | 2018-08-17
Przeczytana: 16 lipca 2018

CUDOWNOŚĆ CODZIENNOŚCI

Ta powieść ma wszystko: trafne, wciąż aktualne (niekiedy zaskakująco wyprzedające epokę, w której były pisane) obserwacje dotyczące natury społeczeństwa, relacji między klasami, psychologicznych przełomów, które wszystkich spotykają; pełne czułości opisy miejsce i rzeczy; zwartą "filmową" fabułę; postaci reprezentujące typy ludzkie; niesamowity, trafiający w sedno, a jednocześnie poetycki język. Nie mogę się doczekać obejrzenia filmu i... kolejnej lektury... na pewno wrócę do tej książki za lat parę.

Lektura "Howards End" zainspirowała mnie także do rozważań nad specyficznym nurtem w literaturze, który przepełniony jest uwagą dla małych rzeczy, cudów dnia codziennego, drobnych scenek i wymian między ludźmi, które w jakiś sposób "tłumaczą" istotę rzeczy. Książki pozbawione patosu, w których metafizyka i etyka to nie górnolotne rozważania czy wielkie gesty, a właśnie codzienność. To chyba mój ulubiony typ literatury, zaliczyłabym do niego Katherine Mansfield,...

książek: 2957
BetiFiore | 2013-01-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Moja druga ukochana powieść Forstera po "Pokoju z widokiem". Polecam równiez adaptacje filmowe, jako uzupełnienie :)

książek: 735
Karolina | 2012-03-06
Przeczytana: 05 marca 2012

Bardzo często książki z XIX i początku XX wieku są dość niezrozumiale dla współczesnych czytelników, ale lubię je, ponieważ nienachalnie przekazują w sobie proste, ponadczasowe prawdy. Z „Howards End” jest trochę inaczej, gdyż trudno ja zrozumieć, bez wcześniejszego przygotowania historycznego albo nawet filozoficznego. Przy „Drodze do Indii” wystarczyło nam wiedzieć, ze Brytyjczycy kolonizowali Indie, aby zrozumieć ksenofobię, pyszałkowatość i rasizm. Tym razem, aby zrozumieć Wilcoxów i Schlegelów należy wiedzieć dużo więcej. W powieści buzuje feminizm, socjalizm rodzi się na oczach klasy wyższej, a gdzieś w tle mamy stosunki brytyjsko-niemieckie jeszcze sprzed I Wojny Światowej. Wszystko to trudno przenieść we współczesne realia – jest zbyt subtelnie owinięte konwenansami i czasem – trzeba przyznać – dłużącymi się dialogami.

Warto jednak przeczytać te powieść – choćby dla tych rzeczy, które rzucają się w oczy od razu. Dla hipokryzji pana Wlcoxa, który sobie potrafi wytłumaczyć...

książek: 411
Magda | 2012-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2011

Strasznie lubię tego typu książki, interesuję się XIX- wieczną historią, toteż przeczytanie "Howards end" było wielką przyjemnością. Dla pełniejszego zrozumienia całej historii przydatna jest znajomość obyczajowości w końcówce XIX- wieku, ale myślę, że i bez tego, czytelnik jest w stanie zrozumieć motywy postępowania bohaterów,ich charaktery oraz sytuacje opisane w książce.

zobacz kolejne z 660 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd