7,01 (271 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
29
8
58
7
74
6
51
5
31
4
8
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363841171
liczba stron
384
słowa kluczowe
horror
kategoria
horror
język
polski
dodał
Koszmar

Jesień 1931 roku. Do luksusowego sanatorium w Zakopanem przyjeżdża młody niemiecki lekarz Matys Dresler ze swoją narzeczoną, a zarazem pacjentką Irą, która ma być dowodem na skuteczność jego rewolucyjnej metody leczenia gruźlicy zastrzykami z płynnego złota. Ośmioro pensjonariuszy wyraża zgodę na udział w eksperymentalnej kuracji - wśród nich jest także młoda mężatka Nina. Ryzykowna...

Jesień 1931 roku. Do luksusowego sanatorium w Zakopanem przyjeżdża młody niemiecki lekarz Matys Dresler ze swoją narzeczoną, a zarazem pacjentką Irą, która ma być dowodem na skuteczność jego rewolucyjnej metody leczenia gruźlicy zastrzykami z płynnego złota. Ośmioro pensjonariuszy wyraża zgodę na udział w eksperymentalnej kuracji - wśród nich jest także młoda mężatka Nina. Ryzykowna chryzoterapia początkowo wydaje się przynosić dobre wyniki. Przynajmniej do chwili, gdy w umysłach pacjentów nie zaczyną manifestować się przerażające efekty uboczne...

Autentyczne zapiski Niny Ostromęckiej, które prowadziła podczas tragicznego w skutkach medycznego eksperymentu, stały się podstawą powieści Marcina Szczygielskiego odsłaniającej mroczną tajemnicę krwawych wydarzeń nazwanych przez polskie gazety w 1932 roku "złotą gorączką Sanato".

 

źródło opisu: Instytut Wydawniczy Latarnik

źródło okładki: Instytut Wydawniczy Latarnik

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (60)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 183
MizzVintage | 2019-02-13
Przeczytana: 13 lutego 2019

Aż trudno uwierzyć, że ta historia wydarzyła się naprawdę! Szczygielski wyszukał autentyczny smaczek i napisał na jego podstawie dobry horror. W hollywood już dawno byłby z tego film. Historia pensjonariuszy zakopiańskiego sanatorium dla chorych na gruźlicę, poddawanych eksperymentalnej terapii złotem napisana jest z polotem, oddaje ducha dawnych czasów i jednocześnie budzi prawdziwą grozę. Brawo za pomysł i realizację.

książek: 387
Ida_wrześniowa | 2018-10-31
Na półkach: Przeczytane, E_book, 2018
Przeczytana: 17 sierpnia 2018

Już dawno żadna książka nie wywołała we mnie tak ambiwalentnych uczuć. Bo z jednej strony-ciekawy pomysł-akcja rozgrywa się w latach 30 tych w sanatorium dla ludzi chorych na gruźlicę. Ciekawe, irytujące, wkurzające, zamknięte w sobie, zadufane w sobie, a przede wszystkim przewlekle i nieuleczalnie chore postaci. Każda z nich do swojej choroby podchodzi inaczej, a jednak tak samo- każda chce żyć. I to życie próbuje sobie w Sanato zorganizować, choćby jego namiastkę normalności.
Z drugiej strony jednak- zło, horror, który zaczyna się rozgrywać na kolejnych stronach powieści, niestety nieprzyzwoicie przypomina mi sytuacje prosto z "Lśnienia" Kinga, co jest mocno irytujące i powoduje u mnie odruch odrzutny, tak że chce się książką cisnąć ze słowami na ustach -"ale to już było".
A jednak nie, nie do końca. Bo właśnie zakończenie rozkłada na łopatki, oczy otwierają się ze zdumienia i na usta cisną się słowa: "naprawdę, niemożliwe, łał" I to bardzo zmienia patrzenie na tę historię....

książek: 1353
Kayunia | 2018-09-09
Przeczytana: 08 września 2018

Daruję sobie streszczanie fabuły, zatem krótko o moich odczuciach.
Na plus: styl i język - biorąc pod uwagę, że akcję osadzono na początku lat trzydziestych XX w. i narracja jest pierwszoosobowa, niełatwe to zadanie. Szczygielski świetnie sobie poradził, tworząc wiarygodne, sugestywne opisy, wyszukane, jak na czasy przystało, momentami zabawne, monologi.
Doskonale oddany klimat retro - z wyrazistymi, pretensjonalnymi postaciami, rozmowami w stylu "bułkę przez bibułkę" i całą otoczką powiązaną z różnorodnością społeczną uczestników zdarzeń.
Nie da się odmówić autorowi bujnej wyobraźni, bo niełatwo jest, mając jedynie zaczątek, rozkręcić porywającą historię, która, w dodatku, jak to horror - ma przerażać. I w tym momencie przechodzę płynnie do minusów powieści ;) Bujna wyobraźnia okazała się, moim zdaniem, zbyt rozbuchana 😂 Za dużo wszystkiego, co spowodowało mnóstwo chaosu, a poczucie braku panowania nad sytuacją, powoduje u mnie irytację 🙄Nie poczułam klimatu horroru, więcej - w...

książek: 1702
Sandra Jasona | 2018-09-08
Przeczytana: 06 września 2018

Autora poznałam dzięki dwóm pozycjom dla młodzieży: „Teatr Niewidzialnych Dzieci” i „Weronika i zombie”, które pokochałam. Z zaciekawieniem sięgnęłam po pozycję dla dorosłych, zakwalifikowaną, jako horror. Trochę moim zdaniem niesłusznie.
Zaczyna się bardzo leniwie, w sanatorium pojawia się małżeństwo Niny i Adama Ostromęckich, obydwoje są chorzy na suchoty. Ona przedstawia się nam dokładnie, jest narratorem całej opowieści, opisuje nam sanatorium z jego mieszkańcami, oddając klimat lat 30-tych. Po poznaniu pensjonariuszy, poczytaniu o sporach egzystencjalnych mamy nagły zwrot akcji, ponieważ w Sanato pojawia się inna para: młody niemiecki lekarz Matys Dresler ze swoją narzeczoną, a zarazem pacjentką Irą. Spośród pacjentów zostaje wybrana „szczęśliwa dziewiątka”, która poddana zostanie rewolucyjnemu leczeniu. Od tego momentu już nic nie jest tak jak nam się wydaje, a wszystko zmierza do katastrofy, o której wspomina Nina na początku powieści. Tyle zarys fabuły.
Szczygielski podjął...

książek: 364
eMka_Bezunia | 2018-08-15
Przeczytana: sierpień 2018

Na wstępie pragnę podziękować wydawnictwu LATARNIK za przysłanie mi książki do recenzji.

Już dawno tak się nie bałam czytając książkę. I chyba tylko cud sprawił, że nie osiwiałam do reszty.
O czym jest ta opowieść, można dowiedzieć się z opisu na okładce.
Ja podzieliłabym ją na dwie części.
Pierwsza połowa opisuje życie w sanatorium oraz metody leczenia gruźlicy ( a wszystko dzieje się w latach 30 tych ). Od opisów tych metod włos mi się jeżył na głowie. I w tej części życie kuracjuszy toczy się w miarę spokojnie i leniwie... wręcz nudnie... Do czasu, aż zjawia się niejaki doktor Dresler ze swoją nowoczesną metodą leczenia gruźlicy oraz pacjentką ( i równocześnie narzeczoną ) jako dowód swojej fantastycznej kuracji... I od tego momentu zaczyna się robić naprawdę groźnie.

Styl pisania Pana Marcina jest tak sugestywny, że czytając czułam się jak bym również tam była. Grozę zwiększa to iż historia ta pisana jest w oparciu o autentyczne zapiski Niny.
Niestety to co jest prawdą a...

książek: 1496
PABLOPAN | 2018-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 lipca 2018

Mrożąca krew w żyłach lektura, zaiste!
Biorąc do ręki powieść Szczygielskiego spodziewałem się wspaniałej uczty i to oczywiście nastąpiło, nie sądziłem natomiast, że Autorowi uda się mnie tak przestraszyć. Dawno żadna książka nie wywołała u mnie dreszczy. Snuta przez Szczygielskiego opowieść jest tak realna, że miałem wrażenie przemierzania wraz z bohaterami korytarzy w zakopiańskim sanatorium. Biorąc pod uwagę, że historia oparta jest na faktach, jej przeżywanie było jeszcze silniejsze. Ogromne brawa dla pana Marcina za talent do wyszukiwania takich "smaczków" i umiejętności przeradzania ich we wciągające historie. Jak zwykle świetny język, jak zwykle świetny humor, jak zwykle świetna rozrywka. Jeżeli lubicie się bać, to polecam!

książek: 90
Ewa | 2018-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2018

Gdyby Izabela Czajka-Stachowicz, Tomasz Mann oraz scenarzyści "American Horror Story" zasiedli wspólnie do pracy, powstałoby "Sanato". Tyle że ten miszmasz nie wyszedł książce na dobre. I, niestety, jest ona zwyczajnie za mało straszna jak na powieść grozy. Fruwające flaki z ostatnich rozdziałów także nie pomagają. Całość ratował wątek Porcelanowego Chińczyka i przewrotne, dwuznaczne zakończenie.

książek: 378
Ana | 2018-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2018

Zirytowała mnie ta opowieść. Wydawca na ostatniej stronie okładki zamieścił zdanie: "Autentyczne zapiski Niny Ostromęckiej, które prowadziła podczas tragicznego w skutkach medycznego eksperymentu, stały się podstawą powieści grozy Marcina Szczygielskiego odsłaniającej mroczną tajemnicę krwawych wydarzeń, nazwanych przez polskie gazety w 1932 roku złotą gorączką Sanato." Według mnie książka nic nie wyjaśniła. Rozumiem, że to fikcja, ale jeśli oparta na faktach, to powinno być to na końcu wyjaśnione.

książek: 349
apache_server | 2018-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2018

Pomysł tej powieści jest dobry. Rozczarowuje nieco realizacja. Np. sztucznie wklejony monolog Dorci. Jej relację można było wkomponować w akcję. Ciekawe, jakby do podobnego tematu podszedł Stephen King lub Dean Koontz. Jednak nie był to czas stracony nad tą pozycją. Może warto było, choćby dla klimatu początku lat trzydziestych.

książek: 745

'' W koncepcji Darwina , niestety , nie ma miejsca na boską interwencję (...) Jest logiczna , spójna i kompletna , czego o dogmatach religijnych powiedzieć się nie da .''

Książka '' Sanato '' Marcina Szczygielskiego to prawdziwy majstersztyk . Począwszy od bardzo trafnej i wykwintnej estetycznie , czarno białej twardej okładki , aż po równie czarno białe , autentyczne zdjęcia '' bohaterów '' i mieszkańców osławionego Sanato , w posłowiu . Dowiemy się też jakie dalsze losy stały się udziałem niektórych prawdziwych postaci . Ale zacznijmy od początku . Mamy więc jesień 1931 roku , do Sanato , luksusowego sanatorium dla chorych na suchoty w Zakopanem przyjeżdża młode małżeństwo Ostromęckich . Ona , Nina 21 letnia śliczna kobieta mniej chora i jej mąż Adam , 25 latek niestety nie rokujący wcale . Nina jest młoda i piękna i właściwie nic ją nie boli , więc trochę się nudzi , przez co zaczyna czynić zapiski z pobytu w sanatorium . Dzięki tym zapiskom dowiadujemy się o wszystkim co tam...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd