Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cichym ścigałam go lotem

Cykl: Joe Alex (tom 4) | Seria: Klasyka Kryminału
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,68 (892 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
69
8
114
7
323
6
210
5
110
4
21
3
19
2
3
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324590209
liczba stron
152
język
polski
dodała
Emis

Inne wydania

Przy zwłokach Sir Gordona Bedforda, słynącego z uczciwości wybitnego naukowca, znaleziono list pożegnalny, w którym zmarły przyznaje się do finansowych oszustw. Wszystko wskazywałoby na samobójstwo, gdyby nie drugi list podający całkowicie odmienne powody śmierci… Joe Alex i Ben Parker próbują odkryć, co naprawdę wydarzyło się w willi na przedmieściach Londynu. Wciągająca powieść, w której...

Przy zwłokach Sir Gordona Bedforda, słynącego z uczciwości wybitnego naukowca, znaleziono list pożegnalny, w którym zmarły przyznaje się do finansowych oszustw. Wszystko wskazywałoby na samobójstwo, gdyby nie drugi list podający całkowicie odmienne powody śmierci… Joe Alex i Ben Parker próbują odkryć, co naprawdę wydarzyło się w willi na przedmieściach Londynu.
Wciągająca powieść, w której chłodne rozumowanie i żelazna logika detektywa-pisarza wygrywają starcie ze zranionymi uczuciami, intrygami i skomplikowanymi relacjami rodzinnymi. A wszystko to za pomocą jednej martwej ćmy…

 

źródło opisu: publicat.pl

źródło okładki: publicat.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 279
GRAKU | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2017

"Nic się nie da zmienić: statystycznie wypada jedna śmierć na jednego człowieka."
Jeśli chcemy przygotować sprawdzoną recepturę na klasyczny kryminał, musimy użyć tradycyjnych składników. Oto i one: Zbrodnia, kilkoro podejrzanych ( i nie mniej motywów, które mogły nimi kierować), opis dochodzenia i finalnie - literacki bohater drogą dedukcji, będąc za pan brat z logicznym rozumowaniem - na ostatnich ( obowiązkowo !) stronach książki może triumfującym głosem zawołać ( ku naszemu zaskoczeniu) Voila! Oto sprawca! Joe Alex ( Maciej Słomczyński) zastosował się do przepisu i w „Cichym ścigała go lotem” w 10 krótkich rozdziałach zmieścił wszystko to co trzeba. Treść powinna zachęcić czytelnika raczkującego w kryminalnych historiach do kolejnych takich pozycji i nie zniechęci dojrzałego adepta tego typu książek. Powszechnie znany naukowiec umiera w willi na przedmieściach Londynu, zostawiając list pożegnalny, jak się później okazuje niejedyny. W willi – zamkniętej od wewnątrz na noc pozostaje 5 osób, powiązanych więzami krwi, skrywanymi uczuciami, intrygami. Każdy ma coś do ukrycia, więc ukrywa to przed prowadzącym śledztwo. Niewyspany detektyw Joe Alex, chcąc nie chcąc, rozpoczyna śledztwo … Autor zgrabnie to wszystko poukładał i choć nie da się nie zauważyć podobieństw do pewnej Agaty, to myślę, że podczas zmywania naczyń mogłaby wymyślić podobną historię. PS jako ciekawostkę nadmienię że autor jest jedyną na świecie osobą, która przetłumaczyła wszystkie dzieła niejakiego Szekspira. Aha, tylko połowicznie odgadłem kto jest sprawcą. Myślałem że 2 osoby współdziałały, więc trafiłem w 50 %, jednego posadziłbym za niewinność.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dźwięk grawitacji

Zdecydowanie przegadana i dużo gorsza niż rewelacyjne "Dotknięcie pustki", ale mimo to to całkiem niezła, wciągająca powieść. Chociaż wspomn...

zgłoś błąd zgłoś błąd