Wóz strażacki, który zniknął

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Cykl: Martin Beck (tom 5)
Wydawnictwo: Amber
6,3 (105 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
6
7
32
6
34
5
15
4
5
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brandbilen som försvann
data wydania
ISBN
9788324136889
liczba stron
251
język
polski
dodała
Cytrynka

Strzał z pistoletu i wybuch gazu. Dwóch mężczyzn targnęło się na własne życie tego samego dnia – tak zakłada policja. Ale komisarz Beck nie jest o tym przekonany. Kto zadzwonił do straży pożarnej, zanim dom stanął w płomieniach? I dlaczego jeden z samobójców zostawił przy telefonie kartkę z dwoma słowami: Martin Beck.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2010

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 165
Fiona363 | 2019-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2019

Klasyczny kryminał, z lat 70tych. Czytając trzeba mieć to niestety na uwadze.
Od czasu do czasu bardzo lubię sięgnąć po kryminał pisany w innych czasach, aby trochę nabrać dystansu no naszej wirtualnej rzeczywistości.
Wóz strażacki niestety nie zachwyca.
Świetnie opisuje klimat tamtych czasów, budki telefoniczne,umiłowanie socjalizmu i mnóstwo stereotypów.
Ale samo śledztwo w zasadzie mało ciekawe, trochę wręcz nudnawe. Policjanci opisani bardzo tendencyjnie, główny bohater Martin Beck w zasadzie niewiele występuje w książce, co jest dziwne skoro chyba miał być przodującą postacią.
Na szczęście książka ma niewiele więcej niż 200 stron, więc można ją zabrać w podróż jako czasoumilacz.
Polecam głównie dla urozmaicenia.

książek: 1025
Lily76 | 2018-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 kwietnia 2018

Zadziwia mnie, choć potwierdza to moją wcześniejszą wiedzę, że Sztokholm sprzed 50 lat był na tym etapie, na jakim są dzisiejsze polskie miasta - samochodów coraz więcej, coraz większy niedobór miejsc parkingowych, coraz większa agresja i wzajemna niechęć, podsycana anonimowością. Ba, mało tego - autorzy określają miasto jako "największego truciciela północnej Europy". Jak widać reszta Europy poszła naprzód,a my na razie idziemy w kierunku ściany, i jak sobie rozwalimy na niej porządnie łby, to zaczniemy się cofać i myśleć nie tylko o budowie nowych parkingów i dróg, nie tylko o "świętej własności prywatnej" i prawie każdego do spalenia w piecu swoich śmieci (bo dom prywatny, a śmieci własne), lecz także o tym, że żyjemy w jednej przestrzeni i jeśli nie zaczniemy o nią dbać, będziemy się czuli coraz gorzej i gorzej.
Nie wspominam nic o zagadce kryminalnej zawartej w książce, bo choć jest dość ciekawa, to dla mnie trochę wtórna względem warstwy...

książek: 237
mangusta | 2017-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Książka podobno jest początkiem skandynawskich kryminałów.
Czyta się ją trochę z przymrużeniem oka (należy pamiętać kiedy powstała), trochę odbiega od dzisiejszych kryminałów, lekka przestarzała, trochę zakurzona. Ale mimo to ma swój urok.

książek: 1486
Dor | 2017-02-06
Na półkach: Przeczytane

wszystko co pisał ten duet jest doskonałe!

książek: 327
Justyna | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane

Słysząc o sukcesie Larssona, który wzorował się na Sjöwall i Wahlöö pisząc Milenium pomyślałam, że musze sięgnąć po którąś z powieści tych skandynawskich mentorów. Wybór padł na Wóz strażacki który zniknął. Moje osobiste odczucia po przeczytaniu nie są najlepsze. Kryminał co prawda ma ponad 40 lat (wydany 1969 roku) czytając go miałam wrażenie, że czegoś mi w nim zabrakło, niestety książka nudzi i jest mało zaskakująca, intryga wyjątkowo przewidywalna mnie ona nie wciągła. Autorzy momentami chcieli być zabawni, ale nawet to im nie wyszło.

książek: 1214
olaf2009 | 2013-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Podobno autorzy to prawdziwi rodzice skandynawskiego kryminału, pierwowzór "mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet". Czy ja się z tym zgadzam? Nie umiem odpowiedzieć. W każdym razie ukazuje odległą rzeczywistość.

książek: 1028
Mamerkus | 2013-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2013

Kryminały pary Maj Sjowall, Per Wahloo czyta się z niekłamaną przyjemnością, w odróżnieniu od współczesnych ślamazarnych i grafomańskich kryminałów ich skandynawskich "dzieci". Zwięzłe, konkretne fabuły, z konkretnymi i żywymi bohaterami. No i intrygi kryminalne trzymające w napięciu do ostatniej strony. Czegóż chcieć więcej.

C.d. na blogu: http://mamerkus.blogspot.com/2013/02/maj-sjowall-per-wahloo-woz-strazacki.html

książek: 1082
Ina1973 | 2012-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2012

Nudna staroć z 69 r.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd