mangusta 
31 lat, kobieta, Dąbrowa Górnicza, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 7 godzin temu
Teraz czytam
  • Nazistki
    Nazistki
    Autor:
    Naziści wierzyli, że ich misją jest maskulinizacja życia w Niemczech. Hermann Goering kazał kobietom „złapać się za garnki, szufelkę i miotłę, a potem znaleźć męża”, jednak wiele z nich aktywnie uczes...
    czytelników: 118 | opinie: 6 | ocena: 6,03 (40 głosów)
  • Niespokojny człowiek
    Niespokojny człowiek
    Autor:
    Nowa bestsellerowa powieść z komisarzem Wallanderem i jego ostatnie śledztwo! W latach 80. XX wieku w Szwecji miały miejsce incydenty z nieznanymi obiektami pływającymi, pojawiającymi się na Bałtyku....
    czytelników: 2894 | opinie: 152 | ocena: 7,04 (1416 głosów) | inne wydania: 5
  • Zimne ognie
    Zimne ognie
    Autor:
    Kate to spełniona zawodowo londyńska singielka. Jest jednak bardzo samotna – niedawno rozstała się z partnerem, a jej jedynymi przyjaciółmi są Lucy i jej mąż. Marzy też o dziecku. Wkrótce poznaje przy...
    czytelników: 1771 | opinie: 142 | ocena: 6,23 (779 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-13 23:44:08
Ma nowego znajomego: Jarek Zawisza
 
2018-10-13 18:34:26
Ma nowego znajomego: Mollinka_90
 
2018-10-13 14:59:49
Ma nowego znajomego: Papusza
 
2018-10-13 13:00:38
Ma nowego znajomego: Petra
 
2018-10-12 08:52:06

W dzieciństwie byłam fanką Pszczółki Mai. Po prostu ją uwielbiałam i śpiewałam non stop. Gdy dorosłam miłość minęła, lecz sentyment pozostał.
W dorosłym życiu ukończyłam studia podyplomowe. Na rozdaniu dyplomów zawsze zapraszano gwiazdę. Na moim rozdaniu był Pan Zbigniew. Byłam w dziekanacie, u opiekuna roku, u rektora aby móc go poznać. Pozwolili mi wręczyć mu kwiaty na występie i zamienić...
W dzieciństwie byłam fanką Pszczółki Mai. Po prostu ją uwielbiałam i śpiewałam non stop. Gdy dorosłam miłość minęła, lecz sentyment pozostał.
W dorosłym życiu ukończyłam studia podyplomowe. Na rozdaniu dyplomów zawsze zapraszano gwiazdę. Na moim rozdaniu był Pan Zbigniew. Byłam w dziekanacie, u opiekuna roku, u rektora aby móc go poznać. Pozwolili mi wręczyć mu kwiaty na występie i zamienić później kilka słów. Stwierdził, że dawno nie spotkał tak zakręconej fanki (przyniosłam mu swoją pszczółkę maję do przedstawienia) :) i mamy wspólne zdjęcie, ja, on i moja maskotka pszczółka maja.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-12 08:44:39

Jej głowa to chaos, nieokiełznana entropia. Tam się nie da odnaleźć. Myśli przelatują niczym ptaki, każdy w swoją stronę bez porządku bez logiki. A proces wyboru książki to jakiś koszmar. Myśli o jednej, szuka drugiej, a sięga po trzecią. Kompletny brak logiki. Nad tym mózgiem trzeba dużo więcej popracować, bo na dzień dzisiejszy jest nieodkryty niczym bezkres wszechświata.

więcej...
 
2018-10-12 08:40:56

Spotkałam kota, który miał magiczną moc. Zdradzał kiedy nadchodzi czas człowieka na opuszczenie tego świata. Aby zdradzić tę tajemnicę należało się nim zająć, nakarmić, zaopiekować. Wtedy kot odkrywał swoją tajemnicę. Jak stanął pod moim domem wystraszyłam się bo nie wiedziałam czy chcę wiedzieć. Zamknęłam oczy policzyłam do dziesięciu i zatrzasnęłam drzwi Nie chcę znać swojej przyszłości.... Spotkałam kota, który miał magiczną moc. Zdradzał kiedy nadchodzi czas człowieka na opuszczenie tego świata. Aby zdradzić tę tajemnicę należało się nim zająć, nakarmić, zaopiekować. Wtedy kot odkrywał swoją tajemnicę. Jak stanął pod moim domem wystraszyłam się bo nie wiedziałam czy chcę wiedzieć. Zamknęłam oczy policzyłam do dziesięciu i zatrzasnęłam drzwi Nie chcę znać swojej przyszłości. Chcę żyć chwilą i się nią cieszyć

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-12 08:36:53

Najpiękniejsze lata to moje dzieciństwo spędzone z ukochanymi rodzicami i dziadkami. Jedno ze wspomnień, które wzbudza nadal śmiech u mnie i mojej rodziny to historia wiewiórka z pchłami. A dokładniej podczas mojego żywota przedszkolaka mieliśmy przedstawienie o leśnik zwierzętach. Grałam wiewiórkę. Miałam piękny kostium uszyty przez ciocię i uszy zrobione przez tatę i ogon z futerka. Strój... Najpiękniejsze lata to moje dzieciństwo spędzone z ukochanymi rodzicami i dziadkami. Jedno ze wspomnień, które wzbudza nadal śmiech u mnie i mojej rodziny to historia wiewiórka z pchłami. A dokładniej podczas mojego żywota przedszkolaka mieliśmy przedstawienie o leśnik zwierzętach. Grałam wiewiórkę. Miałam piękny kostium uszyty przez ciocię i uszy zrobione przez tatę i ogon z futerka. Strój jak z bajki. W dzień przedstawienia zauważyłam plamki na sobie, ale po co mówić dorosłym. W momencie występu swędzenie było już niesamowite. Wiewiórka w moim wykonaniu w pewnym momencie tarzała się po ziemi, bo tak mnie plecy swędziały. Moi dziadkowie ze wstydu chcieli zapaść się pod ziemię, reszta myślała, że tak miało być, Okazało się, ze miałam ospę, ale wszyscy i tak myśleli, że to była wiewiórka z pchłami.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-12 08:31:06
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
 
2018-10-12 08:30:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Walka jednego człowieka z systemem o wolność.
Długo nie mogłam zebrać się do tej książki, jakość nie umiałam odnaleźć jej klimatu, jej ducha.
Zabrałam się do niej podczas podróży wakacyjnej, na początku nie pasował mi jej klimat. Jakoś szpital psychiatryczny i główny bohater w ogóle mi do siebie nie pasowali.
Ale w pewnym momencie olśnienie i wybuch miłości.
Główny bohater walczy z siostrą...
Walka jednego człowieka z systemem o wolność.
Długo nie mogłam zebrać się do tej książki, jakość nie umiałam odnaleźć jej klimatu, jej ducha.
Zabrałam się do niej podczas podróży wakacyjnej, na początku nie pasował mi jej klimat. Jakoś szpital psychiatryczny i główny bohater w ogóle mi do siebie nie pasowali.
Ale w pewnym momencie olśnienie i wybuch miłości.
Główny bohater walczy z siostrą oddziałową, walczy o siebie, czy walczy o wolność dla innych? Ciężko mi stwierdzić.
Wiem, że na pewno wrócę do tej książki i wtedy spojrzę na nią inaczej. Bo ta książka za każdym razem będzie inna.

pokaż więcej

 
2018-10-10 08:57:25

Od kilu lat w naszym sklepie w CENTRUM HANDLOWYM mamy kierownika, który w ogóle się z nami nie integruje, jest jakiś taki dziwny, zamknięty w sobie. Jako szef jest uczciwy, pomocny i pracowity. Ale jest taki sztywny jak by kij połknął. Wszyscy traktowaliśmy go neutralnie, ale bez żadnej specjalnej nici sympatii. Zero rozmów na tematy prywatne, tylko droga służbowa. Pewnego dnia wziął urlop z... Od kilu lat w naszym sklepie w CENTRUM HANDLOWYM mamy kierownika, który w ogóle się z nami nie integruje, jest jakiś taki dziwny, zamknięty w sobie. Jako szef jest uczciwy, pomocny i pracowity. Ale jest taki sztywny jak by kij połknął. Wszyscy traktowaliśmy go neutralnie, ale bez żadnej specjalnej nici sympatii. Zero rozmów na tematy prywatne, tylko droga służbowa. Pewnego dnia wziął urlop z powodów rodzinnych, podobno zmarł mu ktoś z bliskich. Na portalu plotkarskim trafiłam na jego zdjęcie. Nasz szef okazał się wydziedziczonym prawnukiem króla Albanii. UKŁADANKA dotycząca jego życia rozbiła się na milion kawałków, Aż sama nie mogłam uwierzył. Dwa tygodnie wrócił do pracy, jak by nigdy nic. Cichy, spokojny, dostojny.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-08 12:27:13

Jeden z bardziej stereotypowych motywów to słaba kobieta, samotna, zalękniona i pojawiający się nagle mężczyzna, który potrafi zwojować świat u jej stóp. Mężczyzna musi wyglądać niczym model i obowiązkowo być bogaty i po przejściach. Trudne początki, ale Ona mimo wszystko się w nim zakochuje, potem koniecznie jakiś problem w związku i miłości, a następnie love story do końca życia :)

więcej...
 
2018-10-08 12:24:48

Droga redakcji,
mój dom nawiedza PLONEK. Staramy się aby się z nami zaprzyjaźnił i pomagał w naszym gospodarstwie. Ale on jest strasznie wybredny. Tym samym zwracam się z pytaniem, czym go ugościć, aby został z nami na dobre. Czy są jakieś standardowe potrawy które lubi. Z góry dziękuję za odpowiedź
zmartwiona

Droga Zmartwiona,
każdy Plonek jest inny i nie ma gotowego rozwiązania. Jeżeli...
Droga redakcji,
mój dom nawiedza PLONEK. Staramy się aby się z nami zaprzyjaźnił i pomagał w naszym gospodarstwie. Ale on jest strasznie wybredny. Tym samym zwracam się z pytaniem, czym go ugościć, aby został z nami na dobre. Czy są jakieś standardowe potrawy które lubi. Z góry dziękuję za odpowiedź
zmartwiona

Droga Zmartwiona,
każdy Plonek jest inny i nie ma gotowego rozwiązania. Jeżeli twoje domostwo jest pełne dobra, uczciwości i ciepła rodzinnego, to Plonek zagości u Ciebie. Włóż w to serce i miłość. A sukces murowany
Redaktora działu porad Gertruda

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-05 09:30:24

poszłam na odczytanie testamentu po Ciotce. Liczyłam może nie na gotówkę, ale na jej porcelanową zastawę lub kryształowe kieliszki. Podczas odczytywanie usłyszałam, że dostaję Pannę Gertrudę. Czyli jej wstrętną gadającą papugę. Brzydkie tom, skrzekliwe, wrednie no i klnie po francusku. Od dziecka nienawidziłam tego ptaka z wzajemnością. No ale co zrobić, przecież nie mogę jej wypuścić, ani... poszłam na odczytanie testamentu po Ciotce. Liczyłam może nie na gotówkę, ale na jej porcelanową zastawę lub kryształowe kieliszki. Podczas odczytywanie usłyszałam, że dostaję Pannę Gertrudę. Czyli jej wstrętną gadającą papugę. Brzydkie tom, skrzekliwe, wrednie no i klnie po francusku. Od dziecka nienawidziłam tego ptaka z wzajemnością. No ale co zrobić, przecież nie mogę jej wypuścić, ani upiec w piekarniku (mimo, że to też rozważałam). Wzięłam do domu i próbowałam z nią żyć. Ale Gerta nie nadawała się do funkcjonowania, śpiewała po francusku i klneła na czym świat stoi. Aż wstyd było kogoś zaprosić. Po pracy wróciłam do domu a tu pod drzwiami policja, drzwi na oścież. Okazało się, że miałam włamanie, Gerta narobiła takiego rąbano klnąc, że sąsiad wezwał policję. I dzięki temu nic mi nie zginęło. Dziś kocham moja francuska przyjaciółkę, co klnie jak marynarz, bo wiem, że chroni mój dom.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-03 07:29:46
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Seria: Gaiman

Książka zakupiona na promocji w jednej z księgarni. Zachwyciła mnie jej okładka. Niby nic wielkiego, ale przyjemna dla oka.
Mity nordyckie jak do tej pory nie były mi bliżej znane. Niektóre postacie kojarzyłam z filmów i komiksów Marvela.
Dzięki mitologii bliżej poznałam historie nordyckich bogów, ich charakter i moce jakie posiadają.
Bogowie są czasami jak małe dzieci, kierują się impulsem i...
Książka zakupiona na promocji w jednej z księgarni. Zachwyciła mnie jej okładka. Niby nic wielkiego, ale przyjemna dla oka.
Mity nordyckie jak do tej pory nie były mi bliżej znane. Niektóre postacie kojarzyłam z filmów i komiksów Marvela.
Dzięki mitologii bliżej poznałam historie nordyckich bogów, ich charakter i moce jakie posiadają.
Bogowie są czasami jak małe dzieci, kierują się impulsem i zachcianką, potem dopiero ponoszą konsekwencję. Nie są to postacie idealne, mają wady.
Mity są krótkie i czuję lekki niedosyt. Chciała bym więcej.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
190 187 1239
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (48)

zgłoś błąd zgłoś błąd