Krew elfów

Okładka książki Krew elfów
Andrzej Sapkowski Wydawnictwo: superNOWA Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 3) fantasy, science fiction
340 str. 5 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 3)
Wydawnictwo:
superNOWA
Data wydania:
2014-10-28
Data 1. wyd. pol.:
2000-08-22
Data 1. wydania:
2009-05-01
Liczba stron:
340
Czas czytania
5 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375780659
Tagi:
Wiedźmin Geralt elfy magia potwory literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Książki. Magazyn do czytania, nr 1 (40) / luty 2020 Redakcja magazynu Książki, Andrzej Sapkowski
Ocena 6,7
Książki. Magaz... Redakcja magazynu K...
Okładka książki Wizje alternatywne Andrzej Drzewiński, Jacek Dukaj, Eugeniusz Dębski, Jarosław Grzędowicz, Marek S. Huberath, Jacek Inglot, Mirosław Piotr Jabłoński, Krzysztof Kochański, Maja Lidia Kossakowska, Marek Oramus, Jacek Piekara, Andrzej Sapkowski, Jacek Sobota, Wojciech Szyda, Andrzej Ziemiański, Rafał A. Ziemkiewicz, Andrzej Zimniak, Maciej Żerdziński
Ocena 7,1
Wizje alternat... Andrzej Drzewiński,...

Podobne książki

Okładka książki Historia i fantastyka Stanisław Bereś, Andrzej Sapkowski
Ocena 6,6
Historia i fan... Stanisław Bereś, An...
Okładka książki Wiedźmin. Ostatnie życzenie Maciej Parowski, Bogusław Polch, Andrzej Sapkowski
Ocena 8,1
Wiedźmin. Osta... Maciej Parowski, Bo...
Okładka książki Trzynaście kotów Ewa Białołęcka, Jacek Dukaj, Eugeniusz Dębski, Piotr Goraj, Włodzimierz Kalicki, Tomasz Kołodziejczak, Konrad T. Lewandowski, Andrzej Sapkowski, Marcin Wolski, Andrzej Zimniak, Maciej Żerdziński, Iwona Żółtowska
Ocena 6,6
Trzynaście kotów Ewa Białołęcka, Jac...
Reklama

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
6
3

Na półkach:

Jako, że z wiedźminem łączy mnie szczególna więź pozwolę sobie wpleść wątki osobiste do oceny książki. Emocjonalny stosunek w pewnym sensie stanowi o wyjątkowości cyklu, co należy wziąć pod uwagę w ocenie.

Jak wszyscy wiemy Geralt zajmuję się zabijaniem potworów i wielu czytelników poznało go śledząc którąś z jego wypraw. Ze mną było podobnie, chociaż nie do końca… Otóż podczas naszego pierwszego spotkanie wiedźmin zabił potwora specjalnie dla mnie! Żebyśmy mieli jasność, nie jestem sołtysem żadnej małej wioski, ani nie oferowałem nagrody za ubicie bestii. Potworem, a właściwie potworkiem była gra Gothic 3. Długo wyczekiwana przeze mnie część mojej ulubionej gry znalazła się na dysku jeszcze dłużej wyczekiwanego nowego PCeta, zaraz po zainstalowaniu Windowsa.

W grę wiedźmin zagrałem 15 minut (zachęcony niesamowitym jak na tamte czasy zwiastunem) poznałem Geralta, twierdzę Kear Morhen oraz zarys fabuły, po czym odrzucony beznadziejnym systemem walki udałem się do królestw Myrtany na walkę z orkami. W Gothica 3 grałem pół nocy, ale przed snem nie rozmyślałem o losach bezimiennego bohatera z Gothica… Stworzony przez AS świat zaintrygował mnie do tego stopnia, że kolejnego dnia włączyłem na kolejne 15 minut grę Wiedźmin. Z 15 minut bardzo szybko zrobiło się kilka godzin i właściwie nie wiem kiedy ukończyłem całą grę.
Historia Geralta całkowicie przyćmiła nieco kulejące technikalia gry, co potwierdza wyjątkowość stworzonego przez AS dzieła.

Po tym zdecydowanie zbyt długim wstępie mogłoby się wydawać, że poleciałem do biblioteki i od razu zabrałem się za czytanie sagi, jednak w moim życiu rozpoczął się burzliwy okres (studia) i pochłonięty nowym, jakoś nie znalazłem czasu na książkę.

Kilka lat później trafiłem do szpitala w ciężkim stanie. Świadomość możliwej śmierci, która rozbłysła, niby czarna gwiazda w głowie wyłączyła na chwilę wszystkie moje myśli. Nagle zdałem sobie sprawę, że mogę umrzeć. Sparaliżowane strachem, a może złym przeczuciem ciało zostawiło mnie sam na sam z absolutną pustką. Tylko ja i przerażające nic, które w tamtej chwili, było wszystkim co mi pozostało. Brrr! Okropne! Ale gdy odzyskałem zdolność myślenia, pierwsze do głowy przyszły pretensje. Jedną z pretensji był wiedźmin, a dokładniej fakt iż go nie przeczytałem. Po kilku dniach gorączki i kroplówki, gdy obudziłem się na tyle, żeby mieć pewność, że rzeczywiście nie śpię na stoliku obok leżały 2 egzemplarze „Krew elfów”. Jak się okazało, musiałem często mówić znajomym, że mam ochotę na wiedźmina skoro, aż trzy osoby mi go przyniosły😊 Zaraz, zaraz jak to trzy? Ano trzecia książkę otrzymałem nieco później, wszak nie każdy odwiedził mnie od razu. Całą sagę przeczytałem w szpitalu co nie należało do łatwych zadań, a zwłaszcza na początku. Osłabiony, podłączony do kroplówki musiałem często zmieniać pozycję przez zawroty głowy. Często zbierało mnie na wymioty, zaś literki chętnie rozchodziły się na boki, płatając zmęczonym oczom figle, ale czytałem z zapałem! Pamiętam jak wybuchnąłem śmiechem podczas, gdy Geralt z towarzyszami gotowali zupę, obudziłem wtedy sąsiada obok i zaniepokoiłem pielęgniarkę głośnymi odgłosami w nocy, ale tak bardzo zżyłem się w postaciami, że nie potrafiłem powstrzymać szczerego ataku głupawki.

1. Co wyróżnia prozę Pana Andrzeja Sapkowskiego?

Kreacja bohaterów. 10/10

Dialogi. 10/10

Humor + zacięcie filozoficzne. 10/10

Opisy przyrody, walk i zaskakująco trafne opisy miłosnych uniesień 9/10

Chemia między bohaterami, nie tylko ta pozytywna. Uwielbiam sprzeczki między Geraltem a Jaskrem. Ponadto, gdy postacie wchodzą między sobą w interakcję biję od nich rzadko spotykana autentyczność. 10/10

Motywacja poszczególnych bohaterów 9/10

Wątek romantyczny stoi na bardzo wysokim poziomie. Pozbawiony sztucznego patosu, wolny od pustych frazesów, obdarty z niewinności, zachwyca swoim nieoczywistym ciepłem. Kochankowie często cierpią przez siebie, ale ich historia oraz uczucia rozpisane są w sposób, który nie pozwala im od siebie odejść, a nam oderwać myśli od ich romansu.

2. Końcowe uwagi:
Uniwersum jest bardziej pretekstem do opowiedzenia historii, niżeli istotną kwestią, a jednak pozostaje spójne, co więcej posiada własny, niepowtarzalny charakter.
Być może to nazbyt subiektywna ocena, ale Pan Sapkowski wymyśla idealnie pasujące imiona.

Jako, że z wiedźminem łączy mnie szczególna więź pozwolę sobie wpleść wątki osobiste do oceny książki. Emocjonalny stosunek w pewnym sensie stanowi o wyjątkowości cyklu, co należy wziąć pod uwagę w ocenie.

Jak wszyscy wiemy Geralt zajmuję się zabijaniem potworów i wielu czytelników poznało go śledząc którąś z jego wypraw. Ze mną było podobnie, chociaż nie do końca… Otóż...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
11
4

Na półkach:

Ja wiem, że ludzie ogólnie bardziej cenią Sapkowskiego za krótką formę, ale dla mnie to Krew Elfów jest jego ulubioną pozycją. To Sapkowski w najlepszym wydaniu!

Ja wiem, że ludzie ogólnie bardziej cenią Sapkowskiego za krótką formę, ale dla mnie to Krew Elfów jest jego ulubioną pozycją. To Sapkowski w najlepszym wydaniu!

Pokaż mimo to

2
avatar
731
142

Na półkach:

"Krew elfów" ma swoje wady, ale jednocześnie czyta się świetnie. Widać tutaj istotne różnice w porównaniu do opowiadań, konstrukcja powieści nie jest zbyt wyszukana, ale narracja brnie w sposób niesamowity, fabuła- choć też niespecjalnie wyszukana- jest jednak atrakcyjna, a bohaterowie i wybitnie napisane dialogi- to smaczek sam w sobie.

Sapkowski przemyca wiele z siebie do swoich książek. Nie zabrakło tutaj wtrętów antyklerykalnych, przebija się przez narrację niechęć (czy raczej ironia) wobec np. środowisk naukowych, szeroko pojętego konserwatyzmu, przeciwstawiając go wartościom, można by je nazwać, progresywnym- dodając do tego liczne umyślne anachronizmy. Autor robi to jednak z taką klasą i urokiem osobistym, że zupełnie nie wpływa to na moją ocenę powieści. Kuleje przy tym trochę światotwórstwo: Sapkowski stawia na narrację i akcję. Nie jest to moja preferencja, ale rozumiem jego podejście.

Tak czy siak, "Wiedźmin" Sapkowskiego ma swój unikalny urok, czyta się lekko i nie stroni od refleksji. Polecam każdemu, kto lubi fantastykę, a z najbardziej klasycznym dziełem polskim tego gatunku jeszcze się nie zmierzył.

"Krew elfów" ma swoje wady, ale jednocześnie czyta się świetnie. Widać tutaj istotne różnice w porównaniu do opowiadań, konstrukcja powieści nie jest zbyt wyszukana, ale narracja brnie w sposób niesamowity, fabuła- choć też niespecjalnie wyszukana- jest jednak atrakcyjna, a bohaterowie i wybitnie napisane dialogi- to smaczek sam w sobie.

Sapkowski przemyca wiele z siebie...

więcej Pokaż mimo to

9
Reklama
avatar
53
9

Na półkach:

Książka, nawet w wersji audiobook jest zdecydowanie lepsza niż serial Netflixa, a przynajmniej w moim odczuciu. Poznajemy Wiedźmina, Ciri, możemy się przyjrzeć światu, który stworzył autor i całej jego złożoności. Elfy, krasnale, ludzie … Jak to bywa w świecie fantastyki, fantasy jest to dość piorunująca mieszanka. Jak zawsze przy konfliktach są też działania poza samą wojną, działania szpiegów, stronników.
Możemy też dowiedzieć czym zajmuje się sam Geralt z Rivii. Jego pzrygody są fascynujące… Warto poświęcić czas na lekturę. A jest to naprawdę klasyka polskiej fantastyki, którą warto nawet czytać więcej niż jeden raz

Książka, nawet w wersji audiobook jest zdecydowanie lepsza niż serial Netflixa, a przynajmniej w moim odczuciu. Poznajemy Wiedźmina, Ciri, możemy się przyjrzeć światu, który stworzył autor i całej jego złożoności. Elfy, krasnale, ludzie … Jak to bywa w świecie fantastyki, fantasy jest to dość piorunująca mieszanka. Jak zawsze przy konfliktach są też działania poza samą...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1175
427

Na półkach: , , , ,

Kolejna perełka z pod ręki pana Andrzeja Sapkowskiego. Po raz kolejny sięgnęłam po audiobook i naprawdę polecam zapoznać się z całą sagą o Wiedźminie w taki właśnie sposób. To jak jest to nagrane sprawie, że czuję się jakbym siedziała w świecie Geralta z Rivii.

Kolejna perełka z pod ręki pana Andrzeja Sapkowskiego. Po raz kolejny sięgnęłam po audiobook i naprawdę polecam zapoznać się z całą sagą o Wiedźminie w taki właśnie sposób. To jak jest to nagrane sprawie, że czuję się jakbym siedziała w świecie Geralta z Rivii.

Pokaż mimo to

4
avatar
165
28

Na półkach: , ,

Ta opinia dotyczy słuchowiska zrealizowanego przez Fonopolis.

Uwaga, niepopularna opinia: uważam, że Sapkowski jest mistrzem krótkiej formy, ale kiedy zabiera się za powieści... No cóż: ma tę irytującą manierę, która drażniła mnie u Tolkiena we „Władcy pierścieni” czy u Homera – rozwleczone na wiele stron opisy. Jestem istotą prostą i śmiertelną, po odjęciu snu, pracy, dojazdu i powrotu do/z niej, codziennych czynności itd., dobowo zostają mi cztery godziny dla siebie. I nie uśmiecha mi się poświęcanie ich na kilkudziesięciostronicowe opisy, które można streścić w dwóch albo trzech zdaniach.

Chwała więc niebiosom za słuchowiska Fonopolis, dzięki którym powieści z sagi o Geralcie stały się bardziej znośne. Ogromna w tym zasługa fenomenalnego Krzysztofa Gosztyły, który nawet najnudniejsze opisy potrafi przedstawić w sposób tak interesujący, że podczas gdy czytając chce się je opuścić, to w jego interpretacji słucha się ich z zaciekawieniem. Ale chociaż Gosztyła jest – przynajmniej w mojej opinii – bezsprzecznie najjaśniejszym punktem słuchowiska, to nie można nie wspomnieć o znakomitej reszcie obsady, mistrzowskim udźwiękowieniu tła czy o znakomitej muzyce dopełniającej całość.

Słuchowisko oceniam więc bardzo wysoko. Nie podejmuję się wystawienia oceny powieści, bo chociaż pełna jest ona świetnych wątków i ważkich tematów, to niekoniecznie odpowiada mi nierzadko do granic rozwleczona forma Sapkowskiego.

Ta opinia dotyczy słuchowiska zrealizowanego przez Fonopolis.

Uwaga, niepopularna opinia: uważam, że Sapkowski jest mistrzem krótkiej formy, ale kiedy zabiera się za powieści... No cóż: ma tę irytującą manierę, która drażniła mnie u Tolkiena we „Władcy pierścieni” czy u Homera – rozwleczone na wiele stron opisy. Jestem istotą prostą i śmiertelną, po odjęciu snu, pracy,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
351
82

Na półkach: , ,

Fajna książka wprowadzająca w cała sagę. Miała lepsze i gorsze momenty w moim mniemaniu, jednak cały czas akcja pruła w jakiś sposób do przodu. Podobały mi się postacie, które były określane nie swoim wyglądem, a zachowaniem i poglądami. Oczywiście na ogromny plus część "geraltowa", a ta z Ciri również dawała radę, jednak lubię jej historię w późniejszych częściach sagi. Tak czy inaczej, moim zdaniem to już jest nasze dobro kulturowe. Polecam.

Fajna książka wprowadzająca w cała sagę. Miała lepsze i gorsze momenty w moim mniemaniu, jednak cały czas akcja pruła w jakiś sposób do przodu. Podobały mi się postacie, które były określane nie swoim wyglądem, a zachowaniem i poglądami. Oczywiście na ogromny plus część "geraltowa", a ta z Ciri również dawała radę, jednak lubię jej historię w późniejszych częściach sagi....

więcej Pokaż mimo to

19
avatar
1609
909

Na półkach: ,

Sama nie wiem co myśleć o "Krwi elfów". Mam wrażenie, że opowiadania bardziej mi się podobały. Na pewno początek okazał się dla mnie dość ciężki. Zupełnie nie mogłam wkręcić się w historię, niespecjalnie mnie interesowała ani nie do końca miałam ochotę wracać do lektury. Później zaczęłam trochę posiłkować się audiobookiem i przepadłam. Uwielbiam Ciri i kompletnie wciągnęłam się w historię. Lekki humor, sporo akcji i nie wiedząc kiedy książka się skończyła.

Pomimo początkowych trudności "Krew elfów" okazała się naprawdę ciekawą historią.

Sama nie wiem co myśleć o "Krwi elfów". Mam wrażenie, że opowiadania bardziej mi się podobały. Na pewno początek okazał się dla mnie dość ciężki. Zupełnie nie mogłam wkręcić się w historię, niespecjalnie mnie interesowała ani nie do końca miałam ochotę wracać do lektury. Później zaczęłam trochę posiłkować się audiobookiem i przepadłam. Uwielbiam Ciri i kompletnie wciągnęłam...

więcej Pokaż mimo to

106
avatar
34
10

Na półkach:

Pierwsza książka z serii.
I zarazem chyba najciekawsza, lecz pozostałe są tylko nieco, nieco gorsze .
Bardzo dużo ciekawych momentów i akcji.
Sama fabuła też niczego sobie.
No i oczywiście charakterystyczny humor, który towarzyszy nam przez całą serie jak i wątki romantyczne....

Pierwsza książka z serii.
I zarazem chyba najciekawsza, lecz pozostałe są tylko nieco, nieco gorsze .
Bardzo dużo ciekawych momentów i akcji.
Sama fabuła też niczego sobie.
No i oczywiście charakterystyczny humor, który towarzyszy nam przez całą serie jak i wątki romantyczne....

Pokaż mimo to

2
avatar
151
52

Na półkach:

"Krew elfów" jeszcze łagodna, nie tak brutalna jak reszta serii. Miejscami wręcz sielankowa. Przyjemna lektura.

"Krew elfów" jeszcze łagodna, nie tak brutalna jak reszta serii. Miejscami wręcz sielankowa. Przyjemna lektura.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Andrzej Sapkowski Krew elfów Zobacz więcej
Andrzej Sapkowski Krew elfów Zobacz więcej
Andrzej Sapkowski Krew elfów Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd