Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Sophie 
bucherwelt.blogspot.com
22 lat, kobieta, Berlin, status: bibliotekarka, dodała: 156 książek i 11 cytatów, ostatnio widziana 3 godziny temu
Teraz czytam
  • Czarny klucz
    Czarny klucz
    Autor:
    Od niepamiętnych czasów mieszkańcy zewnętrznych Kręgów samotnego miasta służyli rządzącym w Klejnocie arystokratom. Ale oto nadchodzi czas pomsty i wyrównania rachunków. Sprzysiężenie Czarnego Klucza...
    czytelników: 440 | opinie: 10 | ocena: 7,49 (93 głosy) | inne wydania: 1
  • Dziewczyna, którą kochałeś
    Dziewczyna, którą kochałeś
    Autor:
    Nowa powieść autorki bestsellerowych Zanim się pojawiłeś i Kiedy odszedłeś. Ten portret to moja ulubiona rzecz w całym domu. Właściwie na całym świecie. Przypomina mi o dziewczynie, którą kiedyś byłam...
    czytelników: 2265 | opinie: 100 | ocena: 7,94 (407 głosów) | inne wydania: 1
  • Fobia
    Fobia
    Autor:
    Bliska przyszłość, w której ludzie zasłonili sobie świat nakładkami nowej sieci – Immersjonetu. Żyją w gigantycznych kompleksach mieszkalnych, z całodobową obsługą dronów i botów. Magdalena Kordowa mu...
    czytelników: 121 | opinie: 14 | ocena: 7,97 (30 głosów)
  • Nie każdy Brazylijczyk tańczy sambę
    Nie każdy Brazylijczyk tańczy sambę
    Autor:
    Brazylia była marzeniem, reszta wyszła przypadkiem – tak zwykł mówić o swojej niebywałej podróży 23-letni Przemek Śleziak, szerszemu gronu znany jako Tony Kososki, którego barwna opowieść o Ameryce Po...
    czytelników: 175 | opinie: 19 | ocena: 7,17 (59 głosów)
  • Paradoks marionetki: Sprawa Klary B.
    Paradoks marionetki: Sprawa Klary B.
    Autor:
    Dziewiętnastoletni Martin ponad wszystko pragnie pracować w teatrze lalkowym. Zaproszenie na egzamin wstępny do prestiżowej Praskiej Szkoły Lalkarzy wydaje mu się spełnieniem najgorętszych marzeń. Chł...
    czytelników: 70 | opinie: 11 | ocena: 6,78 (23 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-03-28 11:06:55
Seria: Harry Potter
 
2017-03-28 11:04:08
Ma nowego znajomego: Ania Miller
 
2017-03-17 12:00:20
Ma nowego znajomego: Alyss33
 
2017-03-16 14:25:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Must have, Po angielsku, W oryginale

Kiedy zwiedzałam muzeum nie spodziewałam się, że znajdę gdzieś wetkniętą, niepozorną książeczkę w czerwonej, twardej oprawie.
Kiedy przerzuciłam parę stron aż się zadziwiłam.
To wydanie "Czerwonego kapturka" to małe cudo.
Każda strona jest inna - ilustracje i czcionki zmieniają się, a różnorodne style tworzą piękną, oszałamiającą całość.
Takie baśnie zdecydowanie postawiłabym na półce!

 
2017-03-16 14:24:11
Dodała do serwisu książkę: Little Red Riding Hood
 
2017-03-16 14:21:39
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Starcrossed (tom 1)
 
2017-03-16 14:20:14
Dodała do serwisu książkę: Fobos. Tom 3
Autor:
 
2017-03-16 14:09:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Po angielsku, W oryginale
Cykl: Sarah''s Scribbles (tom 2)

Idąc na fali Sarah Andersen - autorka popularnych krótkich komiksów - wydała szybciutko drugą książkę. Ciekawostką jest to, że pierwsza część zdobyła nagrodę Goodreads dla najlepszego komiksu 2016 roku. Zobaczymy, jak to będzie z drugą, ponieważ według mnie już tak wesoło nie jest.
Przypadkiem trafiłam do księgarni w dniu premiery, więc chwyciłam od razu książeczkę i zabrałam się do czytania....
Idąc na fali Sarah Andersen - autorka popularnych krótkich komiksów - wydała szybciutko drugą książkę. Ciekawostką jest to, że pierwsza część zdobyła nagrodę Goodreads dla najlepszego komiksu 2016 roku. Zobaczymy, jak to będzie z drugą, ponieważ według mnie już tak wesoło nie jest.
Przypadkiem trafiłam do księgarni w dniu premiery, więc chwyciłam od razu książeczkę i zabrałam się do czytania. Właściwie nie mogę z całą pewnością powiedzieć, że nie pojawiły się tu nowe komiksy, ale większość zdecydowanie dobrze już znałam, a więc pojawiło się lekkie rozczarowanie. W końcu to już widziałam... Choć i tak miło było sobie odświeżyć te historyjki, zwłaszcza gdy niektóre tak mocno do mnie przemawiają lub mnie bawią.
Drugim rozczarowaniem (choć może bardziej zdziwieniem) był... komiksowy pamiętnik. Autorka opowiadała o tym, jak przekonała się przykładowo do kotów i uzupełniała swoje zapiski komiksami, które pojedynczo były całkowicie oderwane od rzeczywistości. Z rozpędu nie zwróciłam uwagi na te kilka zdań napisanych nad komiksami i gdy nie mogłam sklecić z obrazków całości, to musiałam się wrócić. Sama nie wiem, co mam o tym sądzić, ponieważ te pseudo filozoficzne wywody średnio mnie interesowały. Niektóre to były dopiero dziwne. Na pewno było to coś innego, ale nie tego oczekiwałam po drugim tomie komiksów Sarah Andersen.
I oczywiście cena zabójcza, jak za 128 stron, ale jestem ciekawa, czy pojawią się dalsze książki, bo tego autorce z całego serca życzę! :)

pokaż więcej

 
2017-03-16 14:08:52
Dodała do serwisu książkę: Big Mushy Happy Lump
Cykl: Sarah''s Scribbles (tom 2)
 
2017-03-16 14:02:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Nowe (2017), Posiadam
Autor:
Cykl: Tres Navarre (tom 2)
 
2017-03-14 12:25:46
Ma nowego znajomego: Caroline
 
2017-03-13 22:54:57
Ma nowego znajomego: Siaice
 
2017-03-12 20:42:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Czeka na wenę, E-booki, W drodze
 
2017-03-12 20:41:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, E-booki, W drodze
Autor:
Cykl: Fobos (tom 2)

Dwunastu wybrańców z ziemi po pięciu miesiącach kosmicznej podróży znajduje się tuż u celu. Gdyby nie odkryta prawda o tym, co zdarzyło się w marsjańskiej bazie, już pędziliby w stronę czerwonej planety nieświadomi wiszącego nad nimi niebezpieczeństwa. Nadawanie kanału GENESIS zostało jednak wstrzymane, a poza kamerami odbywa się głosowanie, od którego zależą dalsze losy pierwszych... Dwunastu wybrańców z ziemi po pięciu miesiącach kosmicznej podróży znajduje się tuż u celu. Gdyby nie odkryta prawda o tym, co zdarzyło się w marsjańskiej bazie, już pędziliby w stronę czerwonej planety nieświadomi wiszącego nad nimi niebezpieczeństwa. Nadawanie kanału GENESIS zostało jednak wstrzymane, a poza kamerami odbywa się głosowanie, od którego zależą dalsze losy pierwszych marsjańskich kolonistów.

"Jest nas dwanaścioro, spragnionych sławy, przekonanych, że wyruszając na Marsa, zyskamy nieśmiertelność."

Nie będę ukrywać, że pierwszy tom francuskiej trylogii niespecjalnie powalił mnie na kolana. Co tu dużo mówić, "Fobos" nie jest dobrze napisaną książką. Już po kilkudziesięciu stronach czytelnik wiedział to, co bohaterowie mieli dowiedzieć się na samym końcu swojego lotu na Marsa. I nie, to nie było zasugerowane, to było wprost powiedziane. Nic więc dziwnego, że miałam swoje obawy, kiedy zabrałam się za tom drugi...

"Jest nas dwanaścioro, głodnych miłości, ufnych, że będzie jak w baśni – „wyprawili wielkie wesele i żyli długo i szczęśliwie” – czyż nie tak kończą się wszystkie piękne opowieści?"

Ku mojemu zaskoczeniu jest zdecydowanie lepiej! W tym przypadku klątwa drugiego tomu nie dotknęła serii, a ja odetchnęłam z ulgą, że autor nie probował poprowadzić schematycznie swojej serii i mogłam się po prostu dać porwać fabule. Pierwszoosobowa narracja z punktu widzenia Leonor jest najsilniejszym punktem tej historii, choć z wielkim zainteresowaniem śledziłam również losy Harmony oraz Andrew - zwłaszcza przy takim zakończeniu! Wciąż nie do końca rozumiem, jaką rolę odegra kelnerka Cindy, jednak może się okazać, że jeszcze mnie zaskoczy. Niestety fragmenty o Serenie McBee są tak samo straszne, jak były. I to niestety nie w znaczeniu przerażające. Chyba, że przerażająco źle napisane.

"Tak naprawdę nie wiem nic. Z wyjątkiem jednego: jest nas dwanaścioro. Dwanaście żyć. Dwanaście głosów. Zagłosujmy."

Czytając pierwszą część "Fobosa" do pewnego stopnia akceptowałam to, że bohaterowie wypowiadają się jak kukiełki. W końcu byli transmitowani 24/7, więc nic dziwnego, że musieli wypowiadać na głos oczywistości, skróty myślowe oraz zadawać durne pytania, aby coś wytłumaczyć widzom, więc miało się wrażenie oglądania średniej jakości teatrzyku, ale dało się z tym żyć. Na pewno reality show o kolonizacji Marsa jest ciekawsze niż każde inne reality show tego świata. Chyba, że mówimy o Animal Planet... Jednak w tej części bohaterowie o wiele częściej znajdują się poza kamerami, a i tak gadają jak kukiełki w rękach kuglarza, który nie do końca wie, co robi. Zrozumiałabym, że dorosły autor już niekoniecznie potrafi oddać naturę nastolatków, czy już właściwie młodych dorosłych, ale jak czytałam wypowiedzi Sereny McBee to nie wiedziałam nawet, co mam o tym myśleć. Jest to tak sztuczne, że przekracza już wszelkie granice komediodramatu. Nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. Przepraszam, ale ludzie, żywi ludzie, którzy po prostu rozmawiają między sobą, nie robią tego w taki sposób. Nie i kropka.

"Jesteś gwiazdą, Léonor, czerwonym olbrzymem. Ja jestem czarną dziurą, a czarne dziury pożerają gwiazdy, które za bardzo się do nich zbliżą. Mój mrok może pochłonąć twoje światło."

Jednak sam pomysł na tyle mnie ciekawi, że wzdrygałam się tylko z wyżej wspominanego powodu (wyjątkowo często) i czytałam dalej. Gdy teraz o tym myślę, to niekoniecznie wydarzyło się aż tak wiele akcji w drugim tomie. Autor całkiem zgrabnie wyważał szalę tego, co jest istotne i tak początek oraz zakończenie książki opisane są z dbałością o najmniejsze szczegóły. Napięcie da się kroić nożem przy końcówce! Za to reszta "Fobosa" skupia się na najważniejszych, zwrotnych momentach i tak mijające dni zostają tylko podsumowane, czy ledwo wspominane, a i tak wszystko razem tworzy spójną całość. Choć muszę powiedzieć, że przerwy reklamowe mnie dość irytowały. Z jednej strony rozumiem, że nawiązują do sponsorów bohaterów, ale z drugiej, czy to jest naprawdę konieczne? Czy wnosi coś do całości?

"Mam wrażenie, że moje rude loki puchną po obu stronach twarzy – tak, niczym promienie czerwonej gwiazdy, jakby podniosło je do góry coś, co mnie niesie i przekracza, energia, która pozwala mi wznieść się ponad samą siebie i która naprawdę przemienia mnie w olbrzyma. Jak Marcus mógłby zgasić to światło, skoro to on je we mnie zapalił? To światło nie straci blasku."

Drugi tom "Fobosa" jest w pewnym stopniu przewidywalny. Nie tak trudno stwierdzić, jak potoczy się głosowanie, jednakowoż znalazło się tutaj parę momentów, które wywracały nagle akcję do góry nogami, a tego praktycznie nie było w pierwszej części. Zwłaszcza końcówka książki zaprezentuje czytelnikom kilka solidnych cliffhangerów. Tym razem nabrałam apetytu na dalszy rozwój tej historii, zwłaszcza gdy tyle pytań wciąż oczekuje na odpowiedź!

"Nie wiemy, dlaczego szefowie programu już od dwóch godzin trzymają was poza anteną. Nie mamy pojęcia, jaką tajemnicę starają się ukryć przed całą Ziemią i przed nami."

"Fobos. Tom 2" pozytywnie mnie zaskoczył. Czytałam z prawdziwym zainteresowaniem o rozwoju wypadków i jestem niesamowicie ciekawa, jak to wszystko się zakończy. Na to będzie trzeba jeszcze trochę poczekać, ale przynajmniej druga część kosmicznej przygody umili te oczekiwania!

pokaż więcej

 
2017-03-12 20:40:43
Dodała do serwisu książkę: Fobos. Tom 2
Autor:
Cykl: Fobos (tom 2)
 
Moja biblioteczka
1160 531 3885
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (371)

Ulubieni autorzy (23)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (329)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd