Wielki Ogarniacz Życia czyli Jak być szczęśliwym nie robiąc niczego

Wydawnictwo: Flow books
7,66 (756 ocen i 147 opinii) Zobacz oceny
10
113
9
99
8
222
7
170
6
95
5
28
4
12
3
10
2
6
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324046775
liczba stron
304
kategoria
rozrywka
język
polski
dodał
debora

Wielu ludzi pyta mnie, co tak naprawdę liczy się w życiu. No, w sumie to niewielu. Właściwie to nikt. I bardzo słusznie – bo nie wiem. Nie chodzę na fitness, nie jem jarmużu, nie przesiaduję z ajfonem w popularnych kawiarniach popijając latte macchiato, ani nie biegam (Boże broń!). A mimo to żyję i mam się dobrze. Szokujące, wiem. Ta książka pokaże wam, jak być szczęśliwym nie robiąc niczego,...

Wielu ludzi pyta mnie, co tak naprawdę liczy się w życiu. No, w sumie to niewielu. Właściwie to nikt. I bardzo słusznie – bo nie wiem.
Nie chodzę na fitness, nie jem jarmużu, nie przesiaduję z ajfonem w popularnych kawiarniach popijając latte macchiato, ani nie biegam (Boże broń!). A mimo to żyję i mam się dobrze. Szokujące, wiem.
Ta książka pokaże wam, jak być szczęśliwym nie robiąc niczego, co się powinno.

Pani Bukowa – kobieta, której nieudolne próby ogarnięcia życia śledzi na facebooku już niemal pół miliona osób. Mówi otwarcie to, co myślą wszyscy. Lubi jedzenie i internety. I wino. I leżeć sobie.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,97895,Wie...(?)

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,97895,Wie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
kryptonite książek: 1892

Na kłopoty i chandrę – Pani Bukowa!

Zaczęło się od fanpage'a na Facebooku, gdzie postrach wszystkich odbiorców „Muminków” (telewizyjnych lub książkowych), czyli Buka, w ironiczny i prześmiewczy sposób komentuje rzeczywistość, swoje zachowania i myśli. Po jakimś czasie powstała pani Bukowa, której charakterystyczne teksty oraz wygląd zyskują coraz większą popularność na portalach społecznościowych, ba, niektóre ze zdań można słyszeć na co dzień! Bo kto inny stwierdziłby, że najlepszym czworonożnym przyjacielem człowieka jest łózko, lub mądrze stwierdził, że czekolada to sałatka, bo powstaje z rośliny? Sama należę do sympatyków pani Bukowej, śledzę jej profil i za każdym razem jej teksty poprawiają mi humor na cały dzień. Jeden tekst, a co dopiero cała książka! „Wielki Ogarniacz Życia, czyli jak być szczęśliwym, nie robiąc niczego” po prostu musiała wpaść w moje ręce.

Ta niewielka książeczka zawiera pamiętnik pani Bukowej, która zauważa, że jej życie to jeden, wielki chaos, i postanawia go uporządkować – w końcu jest dorosła i wie, że to konieczne. Oznacza to pozbycie się przyzwyczajeń takich jak spanie cały dzień, picie alkoholu, jedzenie wszystkiego, co zawiera mnóstwo kalorii czy marnowanie czasu na śledzenie statusów na Facebooku, aby dopasować się do świata, gdzie wszyscy ćwiczą na siłowni, jedzą produkty bez glutenu, oglądają modne seriale i biorą odpowiedzialność za siebie i swoje decyzje. Zmotywowana pani Bukowa opowiada po kolei, co udało się jej osiągnąć w różnych kwestiach życia, co nie zawsze (a...

Zaczęło się od fanpage'a na Facebooku, gdzie postrach wszystkich odbiorców „Muminków” (telewizyjnych lub książkowych), czyli Buka, w ironiczny i prześmiewczy sposób komentuje rzeczywistość, swoje zachowania i myśli. Po jakimś czasie powstała pani Bukowa, której charakterystyczne teksty oraz wygląd zyskują coraz większą popularność na portalach społecznościowych, ba, niektóre ze zdań można słyszeć na co dzień! Bo kto inny stwierdziłby, że najlepszym czworonożnym przyjacielem człowieka jest łózko, lub mądrze stwierdził, że czekolada to sałatka, bo powstaje z rośliny? Sama należę do sympatyków pani Bukowej, śledzę jej profil i za każdym razem jej teksty poprawiają mi humor na cały dzień. Jeden tekst, a co dopiero cała książka! „Wielki Ogarniacz Życia, czyli jak być szczęśliwym, nie robiąc niczego” po prostu musiała wpaść w moje ręce.

Ta niewielka książeczka zawiera pamiętnik pani Bukowej, która zauważa, że jej życie to jeden, wielki chaos, i postanawia go uporządkować – w końcu jest dorosła i wie, że to konieczne. Oznacza to pozbycie się przyzwyczajeń takich jak spanie cały dzień, picie alkoholu, jedzenie wszystkiego, co zawiera mnóstwo kalorii czy marnowanie czasu na śledzenie statusów na Facebooku, aby dopasować się do świata, gdzie wszyscy ćwiczą na siłowni, jedzą produkty bez glutenu, oglądają modne seriale i biorą odpowiedzialność za siebie i swoje decyzje. Zmotywowana pani Bukowa opowiada po kolei, co udało się jej osiągnąć w różnych kwestiach życia, co nie zawsze (a może i lepiej?) wychodzi tak, jakby tego chciała. Jednak czy to oznacza porażkę? Nie zawsze, co na swój sarkastyczny sposób udowadnia pani Bukowa.

Zabawny, ironiczny, pełny ciętego dowcipu oraz trafnych obserwacji współczesnego świata – w ten sposób opisałabym każdy rozdział „Wielkiego Ogarniacza Życia”. Podczas czytania tej książki wielokrotnie śmiałam się do rozpuku, kiedy poznawałam dalsze perypetie zmian, jakie chciała dokonać pani Bukowa. Jej zapiski są pewnego rodzaju przeciwieństwem wszystkich poradników, z których dowiadujemy się, że bardzo, bardzo łatwo można zmienić życie, tylko trzeba dostosować się do kilkudziesięciu wskazówek, w większości nie mających nic wspólnego z realnymi oczekiwaniami odbiorcy. Powiedziałabym wręcz, że są parodią motywacyjnych tekstów w stylu „wystarczy chcieć, a się wszystko uda”, „nieważne są wyniki, liczy się praca” itd. Pani Bukowa miała duże chęci, które nie kończyły się po jej myśli. Dzięki temu czytelnik nie tylko ma zagwarantowaną przednią zabawę, ale również widzi, że jednak nie można mieć wpływu na wszystko, co się wokół dzieje. To w takim razie co trzeba robić? Nic. Wystarczy być sobą i wiedzieć, co się lubi, wtedy nawet największa porażka może okazać się dużym sukcesem. Tak jak robi to z wdziękiem pani Bukowa – nawet lepszym niż kultowa Bridget Jones.

Do każdego rozdziału dodawany jest krótki komiks wyjęty prosto z życia pani Bukowej, odpowiednio dostosowany do danego tematu. A pomiędzy stronami przypominamy sobie najlepsze cytaty z fanpage'a – wystarczy przypomnieć sobie m.in. że gdyby sarkazm spalałby kalorie, to pani Bukowa byłaby modelką, lub to, że wszystko łatwo stracić, z wyjątkiem wagi. Tego rodzaju teksty od razu poprawiają nastrój, zwłaszcza w ponure dni, kiedy za oknem pada deszcz lub coraz wcześniej zapada zmierzch. „Wielki Ogarniacz Życia” to pozycja idealna na dobry nastrój, przy której można popłakać się ze śmiechu. Przyznam się, że sama niekiedy odnajdywałam samą siebie w pani Bukowej (pewnie jesteśmy w podobnym wieku), a wiele czytelniczek może mieć podobne wrażenie – w końcu żadna z nas nie jest idealna, prawda?

Dla dobrego nastroju, śmiechu do łez i zdobycia dystansu do modnego, współczesnego życia - „Wielki Ogarniacz Życia” z całą pewnością się przyda. Nie tylko dla fanów pani Bukowej.

Anna Wolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1407)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2276
Książniczka | 2018-01-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Czy chcielibyście być doskonali? Perfekcyjni w każdym calu, trzymający się swoich planów, zamierzeń, nie pozwalający sobie na słabości? Ja niestety czasem tak mam... Nie mam na myśli, że plany i zamierzenia są złe. Nie uważam, że nie powinniśmy próbować stać się lepszymi niż jesteśmy w tej chwili... Rozwijanie się i udoskonalanie nie jest naganne i złe - o ile tylko potrafimy znaleźć złoty środek.

Przesłanie Pani Bukowej jest jedno - odpuśćmy sobie czasem wszelką perfekcję. Pozwólmy sobie na odrobinę luzu. Zjedzmy kawałek pizzy zamiast marchewki. Pozwólmy sobie czasem na lenistwo i na bycie całkowicie niedoskonałą. Będziemy zdrowsi i szczęśliwsi, jeśli nie załamiemy się, gdy coś nam nie wyjdzie. Życie ma czasem swoje własne plany, a my nie jesteśmy ideałami. Na szczęście...

Ta książka nie tylko dała mi do myślenia, ale i spowodowała u mnie liczne ataki śmiechu. Polecam każdemu, kto uważa, że dążenie do perfekcji jest jego życiowym celem, a wyluzowanie to samo zło;). Ja zamierzam...

książek: 357
jousna | 2018-01-28
Na półkach: Przeczytane

Jest to książka dla kobiet, choć zdaję sobie sprawę, że niekoniecznie z mojego przedziału wiekowego. Kupiłam ją dla córki, ale jak już ją miałam w rękach, to nie mogłam się powstrzymać przed przeczytaniem. I powiem wam, dawno się tak nie uśmiałam. Polecam na poprawienie humoru i tym młodszym kobietom i tym dojrzalszym również.

książek: 234
Anna | 2018-03-22
Przeczytana: 22 marca 2018

Bohaterką książki pt. '' Wielki Ogarniacz Życia, czyli Jak być szczęśliwym nie robiąc niczego'' jest Pani Bukowa, która zdradza sekrety swojego życia osobistego i zawodowego.
Jak to każda kobieta lubi rozmawiać, poznawać ciekawych ludzi, a przy tym ich obserwować, dobrze zjeść, pod koniec dnia kończy pizzą oraz lampką wina.
Korzysta z portali internetowych, Facebooka, udziela porad mających na celu pomoc napisanie pracy dyplomowej, opowiada o swojej pracy, na czym polega praca zdalna.
Najlepsze są sytuacje nieprzewidywalne, które jak, twierdzi bohaterka, są nieplanowane.
Zaproponowane przez Panią Bukową rady nie przypadły mi osobiście do gustu.
Sama do końca nie umie się określić, gdyż posiada chwile zawahania, ale spokojnie, można się z nią zaprzyjaźnić pod warunkiem jak, zmieni swój styl odżywiania się.
Nie zabraknie dobrego humoru Pani Bukowej, która jednocześnie jest szczera, a przede wszystkim zaraża luźnym podejściem do życia.
Zaskoczyło mnie jej negatywne podejście do mamy,...

książek: 1076
tysya | 2018-06-07
Przeczytana: 07 czerwca 2018

Powiem szczerze, że do tej książki zabierałam się jak pies do jeża. Nie wiem dlaczego, chyba zbyt pochopnie oceniłam treść po okładce 😉.

Dzisiaj miałam wolną chwilę, więc postanowiłam wybrać "pierwszą lepszą" książkę i zacząć lekturę. Już po kilku pierwszych stronach wiedziałam, że to jest TO! Autorka używa prostego, przyjemnego języka, w treści nie brakuje humorystycznych anegdotek, a to wszystko ubarwiają zabawne motta i memy z Panią Bukową.

„Wielki ogarniacz życia” to poradnik z nutką ironii i mnóstwem luzu! Dla kobiet w każdym wieku, poprawa humoru gwarantowana! 😉

Ode mnie 10 na 10 💖

książek: 282
Estera | 2018-07-29
Na półkach: 2018, Przeczytane

Zachęcona opinią kupiłam i od razu zaczęłam czytać. Boże, jak ja kocham za to e-booki. Świetnie się bawiłam przy tej książce, pełnej ironii i lekkiego humoru. Idealna na lato, idealna na chandrę. Serdecznie polecaml

książek: 642
Mey-Mey | 2017-12-26
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 26 grudnia 2017

Ta książkę sprawiła mi wielką radość podczas czytania. Niecodzienne przygody i próby ogarnięcia życia pani Bukowa opisała znakomicie. Polecam.

książek: 1006
zuszka | 2018-02-04
Na półkach: Na wesoło, Przeczytane

Bez zastanowienia daję tyle gwiazdek - za doskonałe poczucie humoru Pani Bukowej, za rozrywkę, której mi dostarczyła, a której na próżno szukałam od dawna w naszej literaturze. Naprawdę nieczęsto się zdarza, żeby książka wprawiła mnie w tak doskonały nastrój. Rewelacja!

książek: 622
Gąska | 2017-10-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 października 2017

Pani Bukowa jest kobietą w nieokreślonym wieku (wspomniała, że ma trochę więcej niż dwadzieścia jeden lat). Każdy jej związek kończy się fiaskiem, praca na etacie nie daje jej satysfakcji, ale na szczęście ktoś kiedyś wymyślił wino, no i ma swoją Magdę, bo każdy swoją Magdę mieć powinien :)

Pani Bukowa jest moją mentorką, przewodniczką w ogarnianiu życia i najlepszą przyjaciółką. Właściwie wszystko, o czym pisze, sprowadza się do tego, że trzeba napić się wina :D Duża część Was może kojarzyć ją z facebooka, tak poznałam ją i ja. Kiedy dowiedziałam się, że zostanie wydana książka, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Zużyłam całe opakowanie karteczek samoprzylepnych, zaznaczając ulubione fragmenty, choć na dobrą sprawę powinnam przyklejać ze dwie na jedną stronę.

Oczywiście rady autorki trzeba traktować z przymrużeniem oka. Nikt nie mógłby funkcjonować, nieustannie objadając się pizzą, obficie „podlewaną” winem. To raczej wizja idealnego świata, w którym nie istnieje budzik, łóżko...

książek: 1847
Edi_Edi | 2017-10-24
Przeczytana: 23 października 2017

Można by dyskutować o walorach artystycznych i literackich tej książki, ale nie o to chodzi. "Wielki Ogarniacz Życia" to idealna lektura na ponure deszczowe jesienne dni, ale nie tylko.
"Złote myśli Buki" znają bywalcy Facebooka i innych internetowych społecznościówek. Teraz w wersji rozwiniętej, miniopowiastek z życia rzeczonej Buki mogą się z nimi zapoznać nie tylko fani FB.
A warto, bo Buka pokazuje swoje życie bez 'spiny', bez muszę, bez bycia trendy... to trochę taka nasza polska Bridget :)
To książka, przy której można umrzeć ze śmiechu, a przynajmniej popłakać się z radości.
Niektórzy czytają ja jednym tchem, niektórzy powoli smakując każdy rozdział. Można też robić sobie z nią wieczorki czytania na głos i zaśmiewania sie do bólu brzucha (choć trochę trudności sprawia wyraźne czytanie przez śmiech i łzy :))
Kto nie czytał, niech łapie "Wielki ogarniacz życia", szczególnie że jesień za oknem i warto sobie to życie może nie tyle ogarnąć, co umilić :)

książek: 422
popiszsieplay | 2018-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 sierpnia 2018

"Kreatywność polega na tym, że najpierw robisz awanturę, a powód znajdujesz w trakcie."

Spoiler: Książka wcale nie wyjaśnia, jak być szczęśliwym, nie robiąc niczego... ;)

Spodziewałam się błyskotliwych anegdot i mniej lub bardziej przydatnych rad, możliwych do zastosowania w życiu codziennym. Niestety "Wielki ogarniacz życia" to zlepek kilku nijakich opowiastek, poprzeplatanych memami i żartami z Internetu, np. "Ciężka praca przynosi korzyści w przyszłości. Lenistwo przynosi korzyści teraz.". Uśmiech na mojej twarzy wywołała hostoria o tym, jak nie robić kariery:
"Ale co? Zostanę nagle malarzem? I kto kupi te moje obrazy niby? Oczywiście mogę też malować dla samej sztuki, to bardzo romantyczne, ale obawiam się, że umrę z głodu gdzieś w okolicach drugiego dzieła. Ja sporo jem. I wolno rysuję."
Jeśli macie wolne pół godziny i tę pozycję pod ręką - śmiało. W przeciwnym razie nie polecam zaprzątać sobie nią głowy.

"Że niby endorfiny powinny się powinny uwalniać i szczęście...

zobacz kolejne z 1397 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd