Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Henrietta_Weissmann 
„Każdy ma swoje własne zamiłowania: piłka nożna, kopulacja, picie piwa z puszki. Mnie natomiast ogromną przyjemność sprawia dowiadywanie się różnych ponurych rzeczy z trudnych książek.” Stanisław Lem Nigdy nie udało mi się w pełni nauczyć języka polskiego.
37 lat, kobieta, Gdańsk, status: Czytelniczka, dodała: 11 książek i 5 cytatów, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Czy Wielki Wybuch był głośny. 11 rozmów o historii i życiu codziennym Wszechświata
    Czy Wielki Wybuch był głośny. 11 rozmów o historii i życiu codziennym Wszechświata
    Autorzy:
    Książka dziennikarki radiowej, Karoliny Głowackiej i znakomitego fizyka, Jeana-Pierre’a Losoty mówi o sprawach fascynujących, ale czasem trudnych do zrozumienia. Autorzy postanowili w przejrzysty i pr...
    czytelników: 56 | opinie: 1 | ocena: 8 (2 głosy)
  • Fragmenty dyskursu miłosnego
    Fragmenty dyskursu miłosnego
    Autor:
    Fragmenty…, odniosły po ukazaniu się w 1977 roku niezwykły sukces rynkowy. Niezwykły i zaskakujący, bo to zakorzenione i w semiologii, i w literaturze dzieło profesora Collège de France Rolanda Barthe...
    czytelników: 620 | opinie: 10 | ocena: 8,32 (106 głosów)
  • Miłosz. Biografia
    Miłosz. Biografia
    Autor:
    Wydarzenie Roku Czesława Miłosza! Niebywałe życie, niebywała biografia. Miłosz. Biografia autorstwa Andrzeja Franaszka to nie tylko barwny portret jednego z największych twórców XX wieku - to zara...
    czytelników: 708 | opinie: 23 | ocena: 8,06 (125 głosów)
  • Od oddechu do oddechu. Najpiękniejsze wiersze i piosenki
    Od oddechu do oddechu. Najpiękniejsze wiersze i piosenki
    Autor:
    Twórczość Wojciecha Młynarskiego jest nie do podrobienia. Trudną, czasami pozbawioną sensu rzeczywistość opisywał lekko i dowcipnie. Mistrz puenty, pisał dla największych. Jego teksty nuciła cała Pols...
    czytelników: 115 | opinie: 7 | ocena: 8,8 (20 głosów)
  • Przestrzeń Warszawy. Tożsamość miasta a urbanistyka
    Przestrzeń Warszawy. Tożsamość miasta a urbanistyka
    Autor:
    Od ponad siedemdziesięciu lat rozwojowi Warszawy towarzyszy burzliwa dyskusja nad jej kształtem przestrzennym. Zmieniali się decydenci, zmieniały się doktryny, poglądy i cele, nie powinno więc dziwić...
    czytelników: 44 | opinie: 0 | ocena: 7,5 (4 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-06-24 07:48:57
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-06-24 07:47:25
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-24 07:46:05
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-24 07:36:17
Autor:
 
2017-06-24 06:55:02
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-06-24 06:51:17
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Domowa biblioteka, E-booki
 
2017-06-24 06:50:46
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Domowa biblioteka, E-booki
Autor:
 
2017-06-24 06:49:28
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Domowa biblioteka, E-booki
 
2017-06-24 06:48:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Domowa biblioteka, E-booki
 
2017-06-24 06:47:42
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Domowa biblioteka, E-booki
Seria: Poza serią
 
2017-06-22 06:21:41
Cykl: Seria melancholiczna (tom 3)
 
2017-06-22 06:19:30
 
2017-06-19 23:07:51

Dzisiaj nazwalibyśmy to ocieplaniem wizerunku. Hitler w romantycznej pozie półleży na trawie, z owczarkiem niemieckim u stóp i w bawarskich akcesoriach, spogląda z pewnością siebie w dal. W tle góry w ukochanym przez wodza Obersalzbergu. Podpis pod zdjęciem: „Hitler wie ihn keiner kennt” (Hitler, jakiego nikt nie zna). Hitler w czarnym, świetnie skrojonym garniturze, tym razem w towarzystwie... Dzisiaj nazwalibyśmy to ocieplaniem wizerunku. Hitler w romantycznej pozie półleży na trawie, z owczarkiem niemieckim u stóp i w bawarskich akcesoriach, spogląda z pewnością siebie w dal. W tle góry w ukochanym przez wodza Obersalzbergu. Podpis pod zdjęciem: „Hitler wie ihn keiner kennt” (Hitler, jakiego nikt nie zna). Hitler w czarnym, świetnie skrojonym garniturze, tym razem w towarzystwie dziewczynki, uśmiecha się. Hitler dokarmiający jelonki. Hitler ubrany w mundur SA z opadem szczęki znamionującym głęboką myśl przysiadł półdupkiem na brzeżku skały i znowu zezuje w stronę gór.

Żadne podśmiechujki nie zmienią jednak faktu, że obrazy te, przemyślane i sumiennie zaplanowane w Ministerstwie Propagandy Rzeszy, powielane na milionach pocztówek oraz masowo reprodukowane w prasie, kształtowały wizerunek Fuhrera w oczach przeciętnego Niemca. Przyzwyczailiśmy się myśleć o Hitlerze, jako o śmiesznym człowieku z kwadratowym wąsem, wrzeszczącym w amoku (fragmenty kronik filmowych puszczane często w telewizji przynajmniej mi skutecznie zaaplikowały taki a nie inny przekaz), a o Niemcach myśleć, że to głupi naród, skoro dali się uwieść takiemu indywiduum. Ale chyba nie do końca tak było. Hitler lansowany przez ówczesną propagandę to światły, ciepły, kochający przyrodę i książki wybitny strateg, który za cenę odosobnienia i samotności, poświęcając się dla narodu, niczym ojciec dzieciom, prowadzi Niemcy ku światłości i prosperity. Machina propagandowa działała świetnie, Hitler był celebrytą, hollywoodzką gwiazdą, ludzi fantazją; alpejski Berghof przeżywał oblężenie, ponieważ miliony chciało choć przez chwilę zobaczyć swojego idola. W miarę czytania i przeglądania sporej ilości zdjęć w tej świetnie napisanej i sugestywnej książce, mój wzrok przyciągnęło zdjęcie z okładki przedstawiające pokój Evy Braun. To właściwie tylko róg pokoju, widać że eleganckiego. Nad komódką zawieszono portret Hitlera na intensywnie czarnym tle. Kontemplując to tak naprawdę niesamowite zdjęcie, poczułam na sobie ten czar, jego uwodzicielską moc. W sumie nic odkrywczego; już w latach 70. Susan Sontag pisała o „fascynującym faszyzmie”.

Porwała mnie jednak myśl związana z kształtowaniem przekazu. Bo czyż pokolenie urodzone po wojnie nie było nauczone, że Hitler był niczym więcej niż śmieszną i odrażającą postacią? Czyż takie podejście było celowe, a więc było również pewnego rodzaju propagandą? Czy pomijanie wiedzy o tym, jaki był wizerunek Hitlera w okresie przedwojennym, nie pozbawia nas przypadkiem szansy na zrozumienie, a nie ma chyba lepszego niż on przykładu, czym jest populizm i kreacja, iluzja i kłamstwo?

Jeżeli chodzi o gatunek hitleriana, „Dom Hitlera” to pozycja wybitna (wyznam, że ją uwielbiam). Autorka jest historyczką architektury, badaczką, która przemierzyła pół świata, by wygrzebać z archiwów plany mieszkań i domów, w których mieszkał Hitler (znalazła nawet próbki materiałów do obić mebli w Berghofie! można je obejrzeć na bardzo dobrej jakości zdjęciach). Bardzo dużo tu planów, przekrojów wertykalnych i horyzontalnych, zdjęć wnętrz i detali.

Autorka pokazuje związki pomiędzy polityką i propagandą a architekturą. Wyjaśnia, jak silną symboliczną rolę odgrywał najsłynniejszy dom Hitlera Berghof położony w Alpach w Obersalzbergu (nie mylić z Orlim Gniazdem, kawiarnią wyrytą w skale, oddalonym od Berghofu o parę kilometrów, w którym Hitler był zaledwie kilka razy). Berghof jako ucieleśnienie pychy kroczącej przed upadkiem; patetyzmu nieuchronnie zmierzającego do śmieszności – od skromnej chaty w górach, po ekskluzywne centrum dowodzenia światem i magnes przyciągający rozhisteryzowane tłumy, następnie zbombardowany, ale nadal must-seen dla alianckich żołnierzy na przepustce, pijanych i zblazowanych. Po kliku dekadach, uznany za mekkę neonazistów i zrównany z ziemią, a następnie, w myśl kapitalistycznego prawa popytu i sprzedaży i pod hasłem „Zrób sobie przerwę w górach” obudowany hotelowcem ochrzczonym przez złośliwą brytyjską prasę mianem „Hilton Hitler”. No bo skoro jest popyt na nazialia, to warum nicht?

Nie będę tu już wspominać o wątku feministycznym (w skrajnie mizoginicznej Trzeciej Rzeszy, doppelgangerem Speera była kobieta, cherlawa architektka i pracoholiczka Frau Gerdy Troost), ale wspomnę o dwóch obrazach, które zapadły mi w pamięć (oprócz zdjęcia z mroczno-fascynującym Hitlerem nad komódką z okładki książki).

Pierwszy, wyobrażony, to SS-komando do obsługi olbrzymiego okna w Wielkim Salonie w Berghofie (tak, to wielkie okno, popkulturowa klisza). Otworzenie tego okna, a otwierano je tylko po, żeby zrobić wrażenie na prominentnych gościach, nie było łatwą sprawą. Wyobrażam sobie jak do Wielkiego Salonu wchodzi czterech sztywnych i wyprasowanych SS-manów, każdy wyposażony w korbkę, którą wkłada do jednego z czterech specjalnych otworów i na raz, dwa, trzy, zawijają ile sił opuszczając szybę do szczeliny znajdującej się w podłodze. Szyba chowa się całkowicie, nieosłonięta przestrzeń atakuje ogromem, po Wielkim Salonie hula wiatr… i wyziewy spalin ze znajdującego się pod oknem garażu.

Obraz drugi, słynne zdjęcie, Lee Miller kąpiąca się w wannie Hitlera w jego monachijskim apartamencie. Łazienka wydaje się być dosyć skromna. Na chodniczku pod wanną czubkiem do jej frontu stoją wojskowe buciory należące do fotoreporterki, utytłane błotem z Buchenwaldu.

pokaż więcej

 
2017-06-19 17:03:47
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-06-19 17:02:21
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
Moja biblioteczka
1754 211 3186
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (81)

Ulubieni autorzy (38)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (63)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd