Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Osobliwe Delirium 
osobliwe-delirium.blogspot.com
Nastoletnia blogerka, zakochana w książkach i historii. U innych osób ceni poczucie humoru i elokwencję, chociaż sama nie jest ideałem. Często zbyt szczera i subiektywna, leniwa, jednak zawsze otwarta na ludzi. Lubi dobrą muzykę - klasyka i metal to jej miłość.
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 9 książek i 37 cytatów, ostatnio widziana 1 tydzień temu
Teraz czytam
  • Chłopak, który stracił głowę
    Chłopak, który stracił głowę
    Autor:
    W końcu you only live twice. Hej! Poznaj Travisa. Ma 16 lat, superdziewczynę i nieuleczalnego raka. Gdy staje przed wyborem: śmierć lub eksperymentalna operacja, nie zastanawia się długo. Godzi się n...
    czytelników: 2594 | opinie: 153 | ocena: 7,12 (712 głosów) | inne wydania: 1
  • Harda
    Harda
    Autor:
    Mężczyzna, którego kocha. Ogień, który rozpala. Królestwa, którymi włada. Świętosława od dziecka była harda. Od najmłodszych lat, wraz z bratem Bolesławem Chrobrym, uczyła się niuansów politycznej g...
    czytelników: 2193 | opinie: 155 | ocena: 7,72 (739 głosów)
  • Małe życie
    Małe życie
    Autor:
    Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Poruszający obraz dojrzewania, sukcesu, traumy i przyjaźni. Najgłośniejsza amerykańska powieść 2015 roku, kt...
    czytelników: 11612 | opinie: 659 | ocena: 8,07 (3097 głosów) | inne wydania: 1
  • Od złej do przeklętej
    Od złej do przeklętej
    Autor:
    Alexis jest ostatnią dziewczyną, po której można by się spodziewać, że zaprzeda czemuś swoją duszę. Ma wszystko, czego potrzeba do szczęścia – cudownego chłopaka, prawdziwą przyjaciółkę i ukochaną mło...
    czytelników: 578 | opinie: 45 | ocena: 7,03 (125 głosów) | inne wydania: 1
  • Pamiętnik z powstania warszawskiego
    Pamiętnik z powstania warszawskiego
    Autor:
    Jest to książka obrazująca życie mieszkańców Warszawy podczas powstania w 1944 r. z wieloma odwołaniami do rzeczywistości przedwojennej, czasu wojny w ogóle, a także życia już powojennego. Opis tej hi...
    czytelników: 5150 | opinie: 121 | ocena: 6,62 (2315 głosów) | inne wydania: 9

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-03-16 12:20:49
Ma nowego znajomego: kasiaczyta
 
2017-03-16 12:20:16
Ma nowego znajomego: veinylover
 
2017-03-12 16:59:51
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-03-11 14:32:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 2)

Tym razem czytelnik dostaje dwie główne sprawy, które musi rozwikłać. Pierwszą jest martwa dziewczyna znaleziona w Wąwozie Królewskim, a drugą morderstwo sprzed 25 lat. Jednak z każdą kolejną stroną, wyjdą na jaw inne fakty, które razem stworzą jedną logiczną całość.

Fabuła w II tomie zdecydowanie spodobała mi się bardziej ze względu na rodzinne konflikty, które były bardziej skomplikowane, a...
Tym razem czytelnik dostaje dwie główne sprawy, które musi rozwikłać. Pierwszą jest martwa dziewczyna znaleziona w Wąwozie Królewskim, a drugą morderstwo sprzed 25 lat. Jednak z każdą kolejną stroną, wyjdą na jaw inne fakty, które razem stworzą jedną logiczną całość.

Fabuła w II tomie zdecydowanie spodobała mi się bardziej ze względu na rodzinne konflikty, które były bardziej skomplikowane, a także więcej osób podejrzanych. Koniec końców zgadłam, kto stał za morderstwami, jednak uwierzcie, nie było to takie proste. Krótkie wzmianki z 1979 roku, które były pisane z perspektywy zaginionych dziewczyn dostarczyły mi niemałych emocji, a także przybliżając sprawę. Jest to jeden z ulubionych elementów tej powieści.

Jeśli chodzi o bohaterów, nadal zaskakują i oprócz kryminału dostajemy zwykłe historie ludzi, którzy żyją swoim życiem. Poznajemy ich codzienność, zwykłe problemy czy konflikty.

Polubiłam styl pisania autorki, co jest dla mnie małym zaskoczeniem. Pomimo iż język powieści jest prosty, podczas lektury był ułatwieniem i czytałam książkę z prędkością światła, jednocześnie delektując się każdym zdaniem. Läckberg doskonale wie, w jakim momencie przerywać rozdziały. Z jednej strony dowiadujemy się czegoś nowego, ale nie mamy pojęcia, o co dokładnie chodzi. W ten sposób przyciąga czytelnika, który jak najszybciej chce poznać wszystkie kryjące się w tej pozycji tajemnice.

Jeszcze jest jedna rzecz, która bardzo mi się spodobała, a mianowicie klimat towarzyszący tej powieści. Poprzedniemu tomowi właśnie tego zabrakło, natomiast teraz zostałam usatysfakcjonowana. Uwielbiam utwory, które są klimatyczne, ale jeśli jest to mroczny klimat, z pewnością ta pozycja mi się spodoba. Na minus mogę jedynie dodać, że spodziewałam się, iż będę do ostatniej chwili głowić się nad tym, kto popełnił morderstwo, a jednak to właśnie mój typ za tym stał. No cóż, nie można mieć w książce wszystkiego!

Jednak nadal polecam tę powieść dla fanów kryminałów.

Recenzja pochodzi z osobliwe-delirium.blogspot.com

pokaż więcej

 
2017-03-11 13:03:52
Ma nowego znajomego: Książniczka
 
2017-03-07 15:18:54
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Autor:

Za górami, za lasami, gdzie nędza przesłaniała wszystko, żyli sobie Kyland i Tenleigh. Zakochali się w sobie bez opamiętania, jednak oboje nie mieli nic do zaproponowania oprócz swych miękkich serc. Los chciał, że jedynym ratunkiem dla obojga było stypendium, które jednak było tylko jedno, a ich dwoje. Co zrobić, gdy brakuje nadziei na lepsze jutro jak i jasnego rozwiązania sercowych rozterek?... Za górami, za lasami, gdzie nędza przesłaniała wszystko, żyli sobie Kyland i Tenleigh. Zakochali się w sobie bez opamiętania, jednak oboje nie mieli nic do zaproponowania oprócz swych miękkich serc. Los chciał, że jedynym ratunkiem dla obojga było stypendium, które jednak było tylko jedno, a ich dwoje. Co zrobić, gdy brakuje nadziei na lepsze jutro jak i jasnego rozwiązania sercowych rozterek?

Zagłębiając się w Bez szans, zdałam sobie sprawę, jak dawno nie czytałam dobrego New Adult, które skłoniłoby mnie do jakichkolwiek refleksji dotyczących życia. Właśnie to lubię w tym gatunku; kiedy znajdę jakąś perełkę, wywołuje we mnie mnóstwo emocji i kłębiących się myśli, tak było i tym razem.

O ile Bez słów spodobało mi się, ale nie podbiło mego serca, tak Bez szans naprawdę mnie zauroczyło. Może to kwestia fabuły, która sporej części może się nie spodobać, a jednak mnie urzekła swoją prostotą. Cały czas mam przed oczami piękne lasy i pole lawendy, pośród której żyją główni bohaterzy. Mimo swojej nędzy, doceniali swoje życie i byli zdeterminowani, by coś w życiu osiągnąć.

Problematyka utworu jest bardzo złożona. Z jednej strony mamy słodką parę, która jednak nie może pozwolić sobie na miłość, ale pomiędzy tym są kłopoty rodzinne, a także dotyczące przyszłości, biedoty. Autorka jednak poradziła sobie doskonale, tworząc słodko-gorzką historię, nie dodając zbyt dużo słodkości, w ostatnim czasie mam dość idealnych powieści, gdzie bohaterzy mają znikome problemy, wyolbrzymiając je.

Jedyne, co mi się nie spodobało, to perfekcja postaci. Chodzi mi tu konkretnie, o to, w jaki sposób siebie traktowali, jakby byli bez wad. Każde z nich wyglądało jak bóstwo, pomijając znoszone i poniszczone łachmany, które okrywały ich ciała. Ale nie pogardziłabym jakimiś krzywymi zębami, brakiem oka czy czegoś w tym rodzaju, bo cenię bardziej wady niż zalety. To samo tyczy się charakteru. Ale żeby nie czepiać się na siłę, dodam jeszcze, że oprócz tej kwestii bardzo polubiłam postacie wykreowane przez autorkę przez ich wielowymiarowość.

Rozdziały są prowadzone z perspektywy Ten lub Ky, przez co możemy poznać ich bliżej, wspominałam, że kocham analizować myśli postaci? Dodatkowym plusem, a właściwie największym jest zdolność autorki do manipulowania emocjami czytelnika. Naprawdę, przeszło przeze mnie wszystko, co tylko możliwe. Od radości po rozpacz.

Najchętniej recenzję tej powieści streściłabym w jednym zdaniu "Kocham tę powieść, proszę, przeczytajcie ją wszyscy".

Jeśli oczekujecie od książki czegoś głębszego, co porusza cienkie struny wewnątrz serca, a jednocześnie jest na swój sposób surowe, sięgnijcie po Bez szans. Oprócz dobrego romansu, otrzymacie kilka życiowych rad, które mogą doprowadzić do wielu refleksji. Ale myślę, że najważniejszą myślą tej powieści jest pokazanie, że pomimo prawdziwych przeciwności losu, braku wielu rzeczy, miłość jest w stanie pokonać wszystko i wzmocnić w swoich postanowieniach. Ta pozycja idealnie pokazuje, że dobro najbliższych jest ważniejsze od własnego. Ile jesteśmy w stanie poświęcić w imię miłości?

Recenzja pochodzi z osobliwe-delirium.blogspot.com

pokaż więcej

 
2017-03-03 14:31:30

Każda przyjaźń jest inna, unikatowa, nie można jej do niczego porównać. To oczywiste, że dobre relacje utrzymać jest ciężko. Wymaga to cierpliwości, determinacji, kompromisów, szczerości, ale co najważniejsze - zaufania. Bez tego żadne relacje nie będą udane, bo jak bazować na czymś, co do czego nie jesteśmy przekonani, bo brakuje nam wiary? Zaufanie można rozumieć wszelako, jednak ja widzę tu... Każda przyjaźń jest inna, unikatowa, nie można jej do niczego porównać. To oczywiste, że dobre relacje utrzymać jest ciężko. Wymaga to cierpliwości, determinacji, kompromisów, szczerości, ale co najważniejsze - zaufania. Bez tego żadne relacje nie będą udane, bo jak bazować na czymś, co do czego nie jesteśmy przekonani, bo brakuje nam wiary? Zaufanie można rozumieć wszelako, jednak ja widzę tu ogólną myśl - "nieważne, co stanie się pomiędzy nami, ja jestem z tobą, bo ci ufam". Świat współczesny jest dla nas przeszkodą, o tyle trudną w utrzymaniu dłuższej przyjaźni, bo tracimy to, co kiedyś było cnotą. Honor, prawość, uczciwość, zaufanie - to zanika, a wraz z tym zanika nasza zdolność do tworzenia szczerych relacji bez kłamstw. W swoim gronie staram się, by te wartości wciąż występowały, bo to klucz do utrzymania przy sobie bliskich osób. Zaufanie zaś jest fundamentem, bez którego nic nie można by zbudować.

pokaż więcej

więcej...
 
2017-03-01 15:46:07
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Cykl: Cykl o Nikicie (tom 2) | Seria: Imaginatio [SQN]

To już drugi tom o jakże odważnej Nikicie, zabójczyni na zlecenie, pracującej dla tajnej organizacji - Zakonu. Przyznam się, że z początku byłam nieco sceptycznie nastawiona do kontynuacji, gdyż pierwszy tom nieco nie dopasował się do moich oczekiwań.

Staram się jednak nie zrażać do autorów i zazwyczaj daję im drugą szansę, tak było i tak razem. Nie wiedziałam, co mnie spotka, czy zakocham...
To już drugi tom o jakże odważnej Nikicie, zabójczyni na zlecenie, pracującej dla tajnej organizacji - Zakonu. Przyznam się, że z początku byłam nieco sceptycznie nastawiona do kontynuacji, gdyż pierwszy tom nieco nie dopasował się do moich oczekiwań.

Staram się jednak nie zrażać do autorów i zazwyczaj daję im drugą szansę, tak było i tak razem. Nie wiedziałam, co mnie spotka, czy zakocham się w II tomie czy wręcz przeciwnie; ale jedno było pewne - nie poddam się tak łatwo i poznam dalsze losy Nikity, choćby z czystej ciekawości, taka już jestem.

Pierwsze co mnie zaskoczyło, to polubienie stylu Jadowskiej. Ostatnim razem to właśnie przez to ogniwo miałam problemy z powieścią, a tu niespodzianka - obyło się bez kłopotów. A co za tym idzie, książkę przeczytałam stosunkowo szybko, bo wciągnęłam się bez reszty, mogę bez bicia się przyznać.

Moim zdaniem kontynuacja jest o wiele lepsza niż poprzednia część. Bohaterowie są bardziej dopracowani, a Nikita coraz zaczęła mnie fascynować, jej postać od teraz uważam za jedną z lepszych, jakie miałam okazję poznać, co mnie naprawdę zaskoczyło. A z jakiego powodu? Otóż zazwyczaj staram się omijać polskich autorów szerokim łukiem, od kilku lat trafiałam niestety na same niewypały i nieco się zraziłam. Z czystym sumieniem teraz kłaniam się autorce, bo automatycznie zmieniłam zdanie o naszych rodzimych pisarzach.

Fabuła także jest ciekawsza, myślę, iż to kwestia zmiany miejsca akcji. Miejsce jakim jest Norwegia, podobało mi się odkąd sięgam pamięcią. A wplątanie tam mitów nordyckich, bogów i innych istot jakimi są trolle, olbrzymy itd. sprawiło, że ta powieść jest na swój sposób specyficzna, ale jakże oryginalna. Akcja pędzi od początku nie dając wytchnienia, zapewniając nam niebywałych wrażeń, przez które można się zakochać w tej pozycji bez opamiętania.

Pojawienie się nowych postaci także w pewien sposób poprawiło moje zdanie o tej pozycji. Każdy miał własny wkład w tę zawikłaną historię, tworząc pewną plątaninę zdarzeń, które jednak łączyły się w jedność. Zagadki i tajemnice, które się tu pojawiały, momentami przypominały mi powieści detektywistyczne, od razu zaznaczę, że podczas czytania mocno będziecie się dziwić - nie znajdziecie tu utartych schematów czy przewidywalnych trików.

Celowo piszę dosyć ogólnie, ponieważ nie chciałabym robić zbędnych spoilerów, a wiem, jakie to bywa irytujące i frustrujące, dlatego bez obaw - cała recenzja nie zawiera tajnych wiadomości, które mogłyby zbrzydzić wam lekturę tej powieści.

Akuszer Bogów to już kolejny tom o Nikicie, ale jakże dopracowany! Autorka nadal skupia się na detalach i interesującej fabule, którą sprawnie rozwija, ale nie zapomina o postaciach - tych starych jak i nowych, które jak zwykle są świetnie wykreowane. Świat stworzony przez autorkę zachwyca i szokuje, a zmiana tła akcji jest jak najbardziej pozytywna, pozwalając poznać Norwegię jak i tamtejsze stare bóstwa. Jeśli szukacie dokładnie przemyślanej i napisanej pozycji fantastycznej dla wymagających jak i obeznanych w tym gatunku, zdecydowanie powinniście sięgnąć po Akuszera Bogów.

Uwierzcie, czytając tę książkę na pewno nie stracicie czasu, jedynie spędzicie go z bardzo dobrą powieścią. A nawet może jak ja, pokochacie całość, łącznie ze świetnymi rysunkami w środku książki i zachęcającą okładką.

Recenzja pochodzi z osobliwe-delirium.blogspot.com

pokaż więcej

 
2017-02-27 18:15:33
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-02-27 18:14:29
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Harda (tom 1)
 
2017-02-27 18:14:11
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-02-27 18:13:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 1)

Oto nadszedł ten moment, kiedy w końcu sięgnęłam po kryminał. Nieco wzbraniałam się przed tym, gdyż dotychczas interesowały mnie bardziej klimaty fantasy czy romansu. Jednak koniec końców okazało się, że kryminał to taki gatunek, do którego poczułam słabość i stety niestety w najbliższym czasie z pewnością przybędzie mi na półce więcej pozycji z tego gatunku.

Pierwsze, co mnie pozytywnie...
Oto nadszedł ten moment, kiedy w końcu sięgnęłam po kryminał. Nieco wzbraniałam się przed tym, gdyż dotychczas interesowały mnie bardziej klimaty fantasy czy romansu. Jednak koniec końców okazało się, że kryminał to taki gatunek, do którego poczułam słabość i stety niestety w najbliższym czasie z pewnością przybędzie mi na półce więcej pozycji z tego gatunku.

Pierwsze, co mnie pozytywnie zaskoczyło to miejsce akcji, jakim jest Szwecja i malownicza Fjällbaca. Zapewne się powtórzę, ale naprawdę uwielbiam skandynawskie klimaty. Autorka precyzyjnie pozwoliła poznać mi to miasteczko, a także mieszkańców. Czułam się, jakbym to ja brała udział w zdarzeniach, które tam się wydarzyły, aniżeli była jedynie obserwatorem.

Fabuła to zdecydowany plus tej powieści. Läckberg wszystko dokładnie przemyślała, tworząc niebanalną i zarazem nieprzewidywalną historię, w której do samego końca czytelnik głowi się nad tym, kto jest głównym mordercą. Ależ ja miałam podejrzeń, aż mnie głowa rozbolała w czasie lektury od tych domysłów!

Bardzo podoba mi się wplątanie wątków obyczajowych, przez co nie miałam typowego surowego kryminału w ręce. Z jednej strony Patrick prowadzi śledztwo wraz z innymi policjantami, a z drugiej poznaję Ericę, która jest ściśle zawikłana w całą sprawę. Odkrywanie nowych poszlak dotyczących śledztwa to jedno, natomiast poznawanie ludzkich charakterów i ich przeszłości, powiązywanie ich do wydarzeń to coś, co uwielbiam w powieściach.

Bohaterzy naprawdę są różnorodni, każdy się wyróżnia swoim charakterem i usposobieniem do życia. Cieszy mnie to, że każdy posiada wady jak i zalety, przypominają ludzi z krwi i kości. Wszyscy tworzą jedną wielką rodzinę z Fjällbacki, której wprost nie da się nie pokochać. Każdy wnosi tam coś od siebie, dodając cegiełkę do całej powieści.

Akcja nie jest wolna, ale nie nazwałabym jej super ultra szybkiej. Moim zdaniem pewne zdarzenia pojawiają się we właściwym momencie, nie za wcześnie, nie za późno, istnieje taka harmonia, która nie jest w żaden sposób zakłócana. Jedynie zabrakło mi czegoś bardzo mrocznego, czegoś co naprawdę wprawiłoby mnie w osłupienie czy szok. A co za tym idzie, pozycja nie wzbudziła we mnie takich emocji, na jakie z początku liczyłam, co nie oznacza, że szczególnie się zawiodłam.

Księżniczka z lodu to dobrze napisana powieść, łącząca w sobie kryminał i wątki obyczajowe. Jest idealną pozycją zarówno dla znawców kryminałów, ale także dla osób, które dopiero poznają ten gatunek literacki. Autorka wykreowała żywych bohaterów, a także stworzyła nieprzewidywalną fabułę, która nie jest jasna na pierwszy rzut oka. Jeśli szukacie wciągającej lektury, szczerze polecam tę pozycję, ja wprost nie mogłam się od niej oderwać! A zachęca chociażby klimat mroźnej i pięknej Szwecji!

Recenzja pochodzi z osobliwe-delirium.blogspot.com

pokaż więcej

 
2017-02-27 18:11:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2016
Cykl: Testy (tom 2)
 
2017-02-27 18:09:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2016
 
2017-02-27 17:27:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2016

Dziś przychodzę z nieco inną recenzją, a mianowicie będzie ona połączona z pielęgnacją; czyli jak zmieniło się moje nastawienie do dbania o cerę za sprawą Sekretów urody Koreanek.

Nigdy nie przywiązywałam większej uwagi do kosmetyków, jakie stosuję. Zwykła pianka z drogerii, jakiś krem do twarzy, czasami peeling. Nie ukrywam, z biegiem czasu nieco żałuję, że dopiero teraz zaczęłam wdrążać się...
Dziś przychodzę z nieco inną recenzją, a mianowicie będzie ona połączona z pielęgnacją; czyli jak zmieniło się moje nastawienie do dbania o cerę za sprawą Sekretów urody Koreanek.

Nigdy nie przywiązywałam większej uwagi do kosmetyków, jakie stosuję. Zwykła pianka z drogerii, jakiś krem do twarzy, czasami peeling. Nie ukrywam, z biegiem czasu nieco żałuję, że dopiero teraz zaczęłam wdrążać się w kosmetyki, ich funkcje, a także najważniejsze, czyli ich składy. Jako nastolatka zmagałam się z trądzikiem (małym, ale jednak), a teraz widzę znaczną poprawę.

Koreańska rutyna, a także produkty z tego kraju naprawdę zmieniły moje nastawienie, co do dbania o moją twarz, ale nie tylko, a także uświadomiły, że odpowiednia pielęgnacja jest naprawdę ważna i jest ona podstawą!

Dla osób początkujących ten poradnik jest świetną alternatywą; możemy poznać niecodzienne podejście do wielu kwestii, a także nieco poznać samą Koreę Południową. Jest to poradnik, ale połączony ze wspomnieniami z dzieciństwa autorki, a także jej życiem, o tym co ciekawego można zwiedzić w jej rodzinnym kraju etc.

Sama okładka tej pozycji jest naprawdę urocza i przyciąga wzrok! To chyba jedno z najsłodszych wydań, jakie kupiłam do swojej biblioteczki. Ilustracje w środku wszystko ułatwiają, co tu dużo pisać. Mogę Wam jedynie polecić tę książkę; oczywiście wtedy, gdy nie mieliście jeszcze styczności z koreańską pielęgnacją. Dla osób, które już są obeznane z tym tematem, ten poradnik raczej nie wniesie nic nowego, są tu zawarte podstawy podstaw.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
813 104 2272
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (198)

Ulubieni autorzy (16)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (98)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd