Biała Maria

Wydawnictwo: Świat Książki
5,99 (190 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
14
8
21
7
31
6
52
5
26
4
21
3
9
2
5
1
5
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324724536
liczba stron
144
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
boska_bestia

Łącząc osobiste zapiski i materiały reporterskie, Hanna Krall rekonstruuje historie nie wyjaśnione lub spuentowane po latach. Mieszają się w nich losy Żydów, Polaków, Niemców, Rosjan, kaci i ofiary, opowieści o wywózkach, czystkach, donosach, o wszystkim, co uczynili „ludzie ludziom” – przed wojną, podczas i potem. Autorkę interesuje tzw. „wina niezarzucalna”: nie można za nią ukarać, w sobie...

Łącząc osobiste zapiski i materiały reporterskie, Hanna Krall rekonstruuje historie nie wyjaśnione lub spuentowane po latach. Mieszają się w nich losy Żydów, Polaków, Niemców, Rosjan, kaci i ofiary, opowieści o wywózkach, czystkach, donosach, o wszystkim, co uczynili „ludzie ludziom” – przed wojną, podczas i potem. Autorkę interesuje tzw. „wina niezarzucalna”: nie można za nią ukarać, w sobie ją się nosi, czasami przez całe życie. Taką winą obarczyć można kobietę, która nie chciała zostać matką chrzestną małej Żydówki, co mogło uratować dziewczynce życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2011

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (645)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3189
Marago | 2015-05-09
Przeczytana: 09 maja 2015

"Biała Maria" Hanny Krall to doskonale napisana, choć trudna i wstrząsająca rzecz. Rzecz sięgająca aż do trzewi, do tego, co najbardziej boli. Do ran, które nigdy nie mogą się zabliźnić, bo trwają w tych, którzy żyją. Dojrzałemu czytelnikowi, ceniącemu piękno słowa - polecam.

książek: 623
Jeżynka | 2018-06-04
Na półkach: 2018, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 04 czerwca 2018

Ręka mi drży kiedy piszę te kilka zdań po lekturze "Białej Marii" Hanny Krall bo książka ta okazała się dla mnie zagadką, tajemnicą i niewiadomą do której nie udało mi się zbliżyć nawet o milimetr.
Muszę się ugiąć pod geniuszem autorki i otwarcie przyznać że mój poziom intelektualny i wrażliwość nie pozwoliły mi zrozumieć a co dopiero docenić tej opowieści.

Jedyne uczucia które mi towarzyszyły po zakończeniu lektury to wewnętrzne rozedrganie i poczucie niepokoju bo autorka przywołując w "Białej Marii" strzępki historii wojennych i powojennych "mówi" emocjami a nie zdaniami. Są to emocje w których jest strach, niepewność i poczucie zagrożenia.
Opowieść ta nie ma początku i nie ma końca. Bohaterowie wyłaniają się jak z mgły po to by za chwilę znowu w niej zniknąć. Wątki, które według notki wydawniczej powinny pleść się w jedną opowieść do końca zostały dla mnie osobnymi nićmi.
W głowie zostało mi kilka obrazów: żydowskiej dziewczyny, rozwalonego pieca, nagrobka, serwisu...

książek: 2198
Wojciech Gołębiewski | 2014-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2014

Ta niestrudzona reportażystka /niestety już dzisiaj 79-letnia/, drążąca szczególnie tematykę polsko-żydowską, córka Salomona Kralla i Felicji Jadwigi z d. Reichold, żegna się omawianą książką z czytelnikami, lecz miejmy nadzieję, że zdanie zmieni. Do tej pory recenzowałem z jej książek tylko „Wyjątkowo długą linię”. Pisałem wtedy:
„Krall jest Żydówką, jej najlepsze reportaże dotycżą Żydów, a „POLACY WYSSYSAJĄ ANTYSEMITYZM Z MLEKIEM MATKI” /nie ja to wymyśliłem/, przeto jej ARCYCIEKAWE, PASJONUJĄCE książki nigdy nie zdobędą należnej im popularności i szerokiego uznania”.
I słowa moje się sprawdzają: omawianą książkę oceniło 156 czytelników i przyniosło to żenująco niski wynik 6.01. Jest to skrajnie niska ocena szczególnie na tle „osiągnięć” kompletnych grafomanów. Przy stosunkowo dużej liczbie czytelników taki wynik jest ewenementem. Z dwóch możliwości ...

książek: 605
Justyna | 2014-08-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 23 sierpnia 2014

„Biała Maria” to książka wybitna. Napisana lakoniczne, trochę wyrywkowo, ale wyróżniająca się doskonałą precyzją słowa. Można mieć wrażenie, że napisana jest nie po kolei „ A musi być po kolei? To sobie przestaw”(s.16)

Całość oparta na nadrzędnym motywie – winie niezarzucalnej, która nie podlega karze, ale która pozostaje w człowieku do końca życia.

Znakomita książka.

książek: 665
Ewa-Książkówka | 2011-09-09
Przeczytana: 30 sierpnia 2011

Są takie książki, które mimo szczerych chęci bardzo trudno jest zrecenzować. Mało tego – często dotyczą tematyki, która nas bardzo nęci i które pochłaniamy w mgnieniu oka. A jednak po przeczytaniu ostatniej ze stron i próbie przelania myśli na papier (w tym przypadku ten wirtualny) okazuje się, że to zadanie jest niemal równe z niemożliwym. Czy na pewno? Nie, chęć przekazania swoich odczuć po tak niezwykłej lekturze jest zdecydowanie silniejsza, zatem spróbuję podjąć wyzwanie…

Już od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem przeczytania „Białej Marii” autorstwa Hanny Krall jednak ciągle odkładałam ją na później. Aż w końcu miły splot wydarzeń sprawił, że egzemplarz sam wpadł mi w ręce. To, co ukazało się moim oczom nie było książką o „standardowej” fabule, jakich wiele…Pierwsze, co uderzyło mnie podczas lektury to chaos – możliwe, że tylko ja tak odebrałam słowa autorki, ale tak właśnie było. Uderzyła mnie burza myśli i słów, które pozornie chwilami się ze sobą nie łączą w ciąg tych...

książek: 1402
Tropik | 2015-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Półka A

„Czy masz fałszywe świadectwo ?” - to pierwsze zdanie „Białej Marii” przyprawia o dreszcze. Pod tymi kilkoma wyrazami kryje się cały dramat żydowskiej dziewczynki, o którą ktoś później zapyta w sklepie - „Ta czarniutka, to kto ?”
Nie dzieje się tak od razu, to przychodzi z czasem, kiedy kolejne relacje opisują sytuacje, które są trudne do ogarnięcia, zrozumienia motywów, kontekstu. Czy dał/abyś fałszywe świadectwo, gdyby mogło ono uratować żydowskie dziecko przed Zagładą ? Czy danie fałszywego świadectwa podczas fikcyjnego chrztu w kościele, dla uratowania czyjegoś życia, jest grzechem ? Co na to Bóg ? Uznałby to za grzech ?

„Czarniutka” pojawi się jeszcze nie raz na kartach książki, bo to sama Hanna Krall, bo ”tą małą” zna dość dobrze...choć, jak sama mówi, jest podobna do innych.
Wiele jest tu śmierci, różnych, tragicznych, bezsensownych, zasłużonych, przypadkowych. Śmierci, która kończy, ale także śmierci, która zaczyna, wyzwala. Nic nie jest tu jednoznaczne, wszystko...

książek: 792
GochaZet | 2018-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2018

Nie po kolei, nie po łatwiźnie, pięknie po polsku. Wina niazarzucalna, a jej ciężar nosisz w sobie, jej wagę oceniasz sam, sam też musisz z nią żyć dalej. Głęboko poruszające epizody, nie pozwalają spać, wracają kiedy zamykam oczy. Wysłuchałam audiobooka w cudownej interpretacji Zofii Kucówny - mistrzostwo samo w sobie.
Gorąco polecam
P.S. Myślę, że każdy kto kiedyś obejrzał Dekalog (8) Krzysztofa Kieślowskiego od razu będzie potrafił dopowiedzieć sobie brakujące elementy układanki.

książek: 673
ŁuP | 2011-06-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2011

Nie opinia, lecz zasłyszenie.
W audycji "Wrzenie świata" w Tok.fm (8 maja 2011 roku) na pytanie Wojciecha Tochmana "Dlaczego, Pani zdaniem, warto przeczytać Białą Marię?" - Hanna Krall odpowiedziała: "Dlatego, że to jest moja książka na pożegnanie. Żegnam się z bohaterami, czytelnikami (...) Po prostu wypada się ze mną pożegnać".
Oby Hanna Krall nie dotrzymała słowa (hm... a jednak opinia).
Link do audycji:
http://www.tok.fm/TOKFM/0,104176.html

książek: 3422
szczypiorek5 | 2011-05-18
Przeczytana: 17 maja 2011

Kolejna książka Hanny Krall o "zaginionej w połowie XX wieku cywilizacji". Ten sam, charakterystyczny dla autorki styl . Krótkie zdania, nieoznakowane dialogi,reporterski styl, bez miejsca na ocenę zdarzeń i emocje.
Te ma mieć czytelnik .
"Biała Maria" jest o ofiarach i o katach. O wojnie i o tym co było po niej. Warto na to spojrzeć oczami Hanny Krall.

książek: 227
Olletta | 2013-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2012

Jeśli ktoś po przeczytaniu "Białej Marii" nadal pozostaje pod jej wrażeniem i chciałby dalej zagłębiać się w świat opisany przez autorkę, to właśnie zamierzam go uszczęśliwić :).

Kiedy pisałam recenzję tej książki, podpowiedziano mi, żebym zajrzała do czasopisma literackiego "Akcent". A tam, w numerze 2/2012, znalazłam czwartą część "Białej Marii", zatytułowaną "Tajemnicą jest to...", tekst Hanny Krall. Część doskonale pasuje do całości i jest napisana w tym samym stylu. Bez niej lektura wydaje mi się niepełna.

Jak się dowiedziałam, część ta została napisana już po ogłoszeniu pierwszego wydania książki. Poza "Akcentem" opublikowano ją również w piątym tomie utworów zebranych Hanny Krall pt. "Zdążyć przed Panem Bogiem. Hipnoza. Biała Maria" w wydawnictwie Świat Książki.

Autorka deklarowała, że "Biała Maria" to jej ostatni utwór, a jednak można przeczytać jego kontynuację. Oby Hanna Krall nadal zaskakiwała nas w tak pozytywny sposób :).

zobacz kolejne z 635 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Zamek Reporterów” nowy cykl spotkań w Poznaniu

„Zamek Reporterów” to roczny cykl spotkań z czołówką polskich reporterów oraz z wybitnymi autorami z zagranicy. W jego programie znajdą się również warsztaty reporterskie dla młodzieży poświęcone Poznaniowi, które poprowadzi Marcin Kącki oraz nocne czytania w Zamku, podczas których poznańscy dziennikarze radiowi czytać będą teksty gości programu.


więcej
Hanna Krall na Bruno Schulz Festiwal

Do niedzieli we Wrocławiu potrwa Bruno Schulz Festiwal, wydarzenie dedykowane nie tylko wielbicielom twórczości pisarza, ale literatury w ogóle. W programie  konferencje naukowe, wystawy, koncerty oraz spotkania z autorami – dzisiaj z reporterką, Hanną Krall.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd