Monka 
mufloneks.blogspot.com, ", Wszystko, , czym, jestem, zauroczona..."
"... Grzęznę w pyle definicji, w zawrotnym wirze słów: Kto ja... Kto ja..." Spoglądam na szybę, na szarą codzienność: Kto ja... Kto ja..." Miłośniczka książek, dobrego i ambitnego kina, kawy, czekolady oraz tulipanów. Zakochana w muzyce, czarno-białej fotografii i aniołach... to ja:)
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 7 książek, ostatnio widziana 2 godziny temu
Teraz czytam
  • A ja żem jej powiedziała...
    A ja żem jej powiedziała...
    Autor:
    A ja żem jej powiedziała... – ta książka to petarda. Wydawało się, że nic już nas nie zaskoczy w internecie. I wtedy pojawiła się ona. Śmieszna gęba, która mówi mądrze o życiu. Prosto, zwięźle, szcze...
    czytelników: 5987 | opinie: 561 | ocena: 7,03 (3241 głosów) | inne wydania: 1
  • Dziewczyny chcą się zabawić
    Dziewczyny chcą się zabawić
    Autorzy:
    „Dziewczyny chcą się zabawić” to historia utraconego dzieciństwa i młodości. Cztery przyjaciółki: Monika, Amelia, Iza i Paulina wchodzą w dorosłość w Łodzi, która jest na skraju upadku. Tak jak bohat...
    czytelników: 304 | opinie: 32 | ocena: 7,21 (78 głosów)
  • Saga, czyli filiżanka, której nie ma
    Saga, czyli filiżanka, której nie ma
    Autor:
    To coś, co każdy z nas chciałby wreszcie zrobić. Usiąść i spisać rodzinną historię. Cezary Harasimowicz wybrał się w taką podróż. Zebrał wspomnienia przodków, obejrzał stare fotografie i wydobył na ka...
    czytelników: 437 | opinie: 22 | ocena: 7,57 (69 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-20 20:23:26
Cykl: Mańka (tom 3)

"Miłość na walizkach" to kontynuacja dwóch wcześniejszych książek Małgorzaty Kalicińskiej. "Lilka" i "Trzymaj się, Mańka" już podbiły serca czytelników, teraz przyszła kolej na najnowszą powieść. Myślę, że nie będziecie zawiedzeni. "Małgorzata Kalicińska [jest] wciąż w doskonałej formie!" Snuje opowieść ciepłą i wzruszającą. Opowiada o miłości dojrzałej, czułej i serdecznej. Nie pomija jednak... "Miłość na walizkach" to kontynuacja dwóch wcześniejszych książek Małgorzaty Kalicińskiej. "Lilka" i "Trzymaj się, Mańka" już podbiły serca czytelników, teraz przyszła kolej na najnowszą powieść. Myślę, że nie będziecie zawiedzeni. "Małgorzata Kalicińska [jest] wciąż w doskonałej formie!" Snuje opowieść ciepłą i wzruszającą. Opowiada o miłości dojrzałej, czułej i serdecznej. Nie pomija jednak smutniejszych tematów. Pisze o trudnych wyborach, pożegnaniach, stracie, bólu, ale również o nadziei, powrotach i niespodziewanych możliwościach. Wszystko to stylem, który tak pokochaliśmy czytając pierwsze jej powieści. W "Miłości na walizkach" znowu zaglądamy do Mańki i Antka :-) W trzecim tomie ta para jest już po pięćdziesiątce i ma za sobą sporo doświadczeń zarówno tych radosnych, jak i tych smutnych. To dojrzali oraz świadomi swoich mocnych i słabych stron ludzie. Przed nimi kolejny etap życia. Antek, inżynier, który pracuje w Korei Południowej, przechodzi na emeryturę. Początkowo jest tym faktem zachwycony, jednak bardzo szybko okazuje się, że ten stan rzeczy mu nie odpowiada. Czuje się zagubiony, niepotrzebny i rozgoryczony. Mańka zastanawia się jak mu pomóc. Jak wykorzystać jego energię, zapał i potencjał. Jak pokazać mu, że wszystko jeszcze przed nimi. Muszą zadecydować czy lepiej wrócić do Polski i wieść spokojne żeby nie powiedzieć nudne sielsko-anielskie życie z dala od wielkiego miasta, gdzieś na dalekiej prowincji... Czy jednak zaryzykować, raz jeszcze zdecydować się na odrobinę szaleństwa i odważnie wybrać podróżowanie po całym świecie... Jeśli jesteście ciekawi jaką decyzję podejmą sięgnijcie po najnowszą książkę Małgorzaty Kalicińskiej :-) Myślę, że warto :-)

https://mufloneks.blogspot.com/2018/10/miosc-na-walizkach.html#more

pokaż więcej

 
2018-10-20 19:59:18
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Śmierć Komandora (tom 1)
 
2018-10-20 18:33:21
Ma nowego znajomego: rinos
 
2018-10-20 18:33:09
Ma nowego znajomego: Mikka
 
2018-10-20 18:33:07
Ma nowego znajomego: Ania
 
2018-10-20 12:42:25

"Otwórz się na zmiany i czuj się lepiej z każdym tygodniem. To wyjątkowy, niepowtarzalny rok Twojego życia. Przeżyj go jak najlepiej!" Takie słowa odnalazłam na okładce "Healthy Year by Ann" :-) Nie wiem czy przemawiają do was, ale do mnie przemówiły i skusiły żeby zaglądnąć do środka ;-) Tam odkryłam całe mnóstwo wspaniałości. Poza tym, że jest to oczywiście kalendarz, zresztą bardzo ładnie... "Otwórz się na zmiany i czuj się lepiej z każdym tygodniem. To wyjątkowy, niepowtarzalny rok Twojego życia. Przeżyj go jak najlepiej!" Takie słowa odnalazłam na okładce "Healthy Year by Ann" :-) Nie wiem czy przemawiają do was, ale do mnie przemówiły i skusiły żeby zaglądnąć do środka ;-) Tam odkryłam całe mnóstwo wspaniałości. Poza tym, że jest to oczywiście kalendarz, zresztą bardzo ładnie wydany, jest to także motywujący do zdrowego stylu życia poradnik i album z pięknymi zdjęciami w jednym :-) Znajdziemy w nim mnóstwo porad, wskazówek, wspierających zdań, ciekawych pomysłów, smacznych przepisów i wiele wiele więcej. Przegląda się go i czyta z dużą przyjemnością. Mam nadzieję, że z równie wielką będzie się z niego korzystało. Fajny układ i sporo miejsca na notatki już teraz zachęcają do zapisywania wszystkich ważnych informacji. Ja jestem gotowa na zmiany, a Ty? :-) Jeśli pragniesz odnaleźć wewnętrzną harmonię oraz życiową równowagę i chciałabyś pozbyć się złych nawyków, żeby nareszcie zacząć zdrowiej żyć ten motywujący kalendarz jest również dla Ciebie :-) Polecam :-)

https://mufloneks.blogspot.com/2018/10/healthy-year-by-ann.html#more

pokaż więcej

 
2018-10-19 21:33:47

"Pokochawszy" to bardzo mądra i niezwykle inspirująca książka. Momentami poważna, wzruszająca, refleksyjna, zaskakująca, a nawet zabawna. Można w niej wyczytać prawie wszystko o miłości. Lucyna Kirwil i Jerzy Bralczyk w rozmowie z Karoliną Oponowicz ciekawie, błyskotliwie, nietuzinkowo i z dużą dawką humoru dyskutują o wszystkim, co związane jest z miłością. Rozmawiają o romantycznych... "Pokochawszy" to bardzo mądra i niezwykle inspirująca książka. Momentami poważna, wzruszająca, refleksyjna, zaskakująca, a nawet zabawna. Można w niej wyczytać prawie wszystko o miłości. Lucyna Kirwil i Jerzy Bralczyk w rozmowie z Karoliną Oponowicz ciekawie, błyskotliwie, nietuzinkowo i z dużą dawką humoru dyskutują o wszystkim, co związane jest z miłością. Rozmawiają o romantycznych wyznaniach, zakochaniu, odkochaniu, seksie, listach miłosnych, kłótniach, zdradzie, czułych słowach, kiczu, rozstaniach i powrotach. Jak przystało na językoznawcę i psychologa ich dyskusja dotyczy zarówno języka, jak i emocji. Nie stornią oni również od osobistych wspomnień. Tak mimochodem dowiadujemy się o początkach ich miłości, największych kłótniach, małżeńskich rytuałach i językowych wpadkach. Wszystko to oczywiście z dużym wyczuciem, elegancją i klasą, dlatego ten wywiad czyta się z jeszcze większą przyjemnością. Ich punk widzenia nie jest zawsze taki sam, dlatego wymiana zdań między nimi jest jeszcze bardziej interesująca. Dodatkowym atutem tej książki jest cała masa językowych i psychologicznych ciekawostek zgrabnie wplecionych w całość. Dla mnie dużą atrakcją były również liczne cytaty i odniesienia do różnych tekstów kultury. "Czy mówienie, że miłość jest jak róża, to kicz? Jaka jest najpiękniejsza w literaturze scena oświadczyn? Co zrobić, żeby miłość trwała wiecznie? Dlaczego tyle seksualnych określeń ma związek z ptactwem? Jak się dobrze kłócić? Kiedy w łóżko rozmawiać, a kiedy milczeć? Czy profesor Bralczyk ogląda komedie romantyczne? Kto komu dał czarną polewkę? Dlaczego Lucyna Kirwil nie zwraca się do męża "Juruś"?" Jeśli jesteście ciekawi odpowiedzi na choćby jedno z tych pytań zachęcam was do lektury :-) Naprawdę warto! To jeden z lepszych wywiadów jakie czytałam :-)

https://mufloneks.blogspot.com/2018/10/pokochawszy.html

pokaż więcej

 
2018-10-16 20:56:19

Peter Ackroyd stworzył kolejną ciekawą monografię swojego ukochanego rodzinnego miasta. Ten brytyjski pisarz, biograf i krytyk literacki zyskał sławę pisząc niezwykłe biografie miast. W swojej najnowszej książce po raz kolejny spogląda na Londyn. Tym razem opisuje życie seksualne jego mieszkańców od czasów starożytnych aż po dzień dzisiejszy. Przede wszystkim skupia się na mniejszościach... Peter Ackroyd stworzył kolejną ciekawą monografię swojego ukochanego rodzinnego miasta. Ten brytyjski pisarz, biograf i krytyk literacki zyskał sławę pisząc niezwykłe biografie miast. W swojej najnowszej książce po raz kolejny spogląda na Londyn. Tym razem opisuje życie seksualne jego mieszkańców od czasów starożytnych aż po dzień dzisiejszy. Przede wszystkim skupia się na mniejszościach seksualnych. To go najbardziej fascynuje. Pisze śmiało, odważnie i ciekawie. Jest dokładny i niezwykle szczegółowy. Zaskakuje wiadomościami i ciekawostkami. W jego książce można znaleźć zarówno wiadomości poparte naukowymi studiami, fragmenty dokumentów oraz dzieł literackich, jak i mnóstwo anegdot. Okazuje się, że homoseksualizm nie jest domeną świata współczesnego. Był znany, ba nawet preferowany i zalecany już w starożytności. Wszystko zmieniło się w średniowieczu. W chrześcijańskiej Europie, za związek z osobą tej samej płci karano nawet śmierci. Do tej pory zresztą, jak stwierdza Peter Ackroyd, homoseksualizm w niektórych środowiskach jest całkowicie nieakceptowany i uznawany za jeden z tematów społecznego tabu. "Londyn miasto queer" to zdecydowanie książka dla odważnych i lubiących dyskutować. "Ackroyd prowadzi nas w odmęty nieznanych epizodów z dziejów Londynu, od osławionych średniowiecznych Normanów po szaleństwo egzekucji za sodomię w początkach XIX wieku. Wiedzie nas przez lupanary, puby, teatry i królewskie sypialnie, opowiada o Gay Liberation Front, muzyce disco i grozie AIDS, aż po czasy współczesnych parad równości."

http://mufloneks.blogspot.com/2018/10/londyn-miasto-queer.html#more

pokaż więcej

 
2018-10-15 22:18:40

"Czy zdarzyło się Wam kiedyś spełnić swoje największe marzenie? Cudowne uczucie, prawda? :-)
Ale co, jeśli zorientujecie się, że nie to marzenie było dla Was najważniejsze?"

Hmmm...

"Marzenia z terminem ważności" to lekka opowieść, która przypomina nam o tym, że marzyć należy zawsze i w każdym wieku. Uzmysławia nam jednak również coś, o czym często zapominamy... Warto modyfikować swoje...
"Czy zdarzyło się Wam kiedyś spełnić swoje największe marzenie? Cudowne uczucie, prawda? :-)
Ale co, jeśli zorientujecie się, że nie to marzenie było dla Was najważniejsze?"

Hmmm...

"Marzenia z terminem ważności" to lekka opowieść, która przypomina nam o tym, że marzyć należy zawsze i w każdym wieku. Uzmysławia nam jednak również coś, o czym często zapominamy... Warto modyfikować swoje marzenia i nie bać się zmian. Wszak wszystko płynie ...

Ta książka przedstawia pewną rodzinę, w której każdy niezależnie od wieku zaczyna spełniać swoje najskrytsze pragnienia ... Myślę, że pokochacie ich od razu. Są bardzo sympatyczni i urokliwi. Wszystkie ich działania przynoszą nieoczekiwane rezultaty. Okazuje się bowiem, że marzenia mają swój termin ważności, dlatego warto "sprawdzić czy są jeszcze aktualne i na pewno nasze..." Mamy wtedy gwarancję, że ich spełnienie przyniesie nam oczekiwaną radość i euforię. Warto zatem wsłuchiwać się w siebie, nie gnać za nowinkami, ale równocześnie nie tkwić uparcie w przeszłości.

"Marzenia z terminem ważności" to zabawna, wzruszająca i inspirująca książka, która zmusza nas do refleksji. Agnieszka Dydycz wykazała się rewelacyjnym poczuciem humoru i dużym dystansem. Może dlatego, jej powieść zyskała taką lekkość. Mimo iż porusza ważne tematy nie czujemy się nimi przytłoczeni. To duża sztuka. Nie wiem jak wy, ale ja przeczytałam kilka stron i przepadałam. Od razu spodobał mi się klimat tej powieści. Cieszę się, że miała okazję ją przeczytać.

Zatem "czytajcie, śmiejcie się, wzruszajcie, a przede wszystkim korzystajcie, bo to nie jest zwykła książka."

Polecam :-)

pokaż więcej

 
2018-10-08 21:07:14

Nie wiem jak wy, ale my mamy ogromny sentyment do książeczek Agaty Królak. Jej "Różnimisie" i "Robimisie" zauroczyły nas totalnie :-) Nic więc dziwnego, że tak bardzo chciałyśmy poznać "Czujemisie" :-) Nasza czytelnicza intuicja nie zawiodła nas również i tym razem ;-) Najnowsza książka z misiowej serii jest rewelacyjna :-) Przez dobre dwa tygodnie czytałyśmy ją codziennie po parę razy :-)... Nie wiem jak wy, ale my mamy ogromny sentyment do książeczek Agaty Królak. Jej "Różnimisie" i "Robimisie" zauroczyły nas totalnie :-) Nic więc dziwnego, że tak bardzo chciałyśmy poznać "Czujemisie" :-) Nasza czytelnicza intuicja nie zawiodła nas również i tym razem ;-) Najnowsza książka z misiowej serii jest rewelacyjna :-) Przez dobre dwa tygodnie czytałyśmy ją codziennie po parę razy :-) Krótkie, proste i odwołujące się do dziecięcego świata teksty oraz fantastyczne ilustracje sprawiają, że ta książeczka to perełka wśród bajek dla dzieci. Sam pomysł, żeby to misie opowiadały o swoich uczuciach jest strzałem w dziesiątkę. Moja A. natychmiast zaczęła dopytywać o jakim uczuciu dany miś mówi i w ten sposób w bardzo krótkim czasie poszerzyła swoje słownictwo i nauczyła się opisywać własne emocje. Jak dla mnie "Czujemisie" to pozycja obowiązkowa w każdej dziecięcej, domowej biblioteczce. Polecam :-)

http://mufloneks.blogspot.com/2018/10/czujemisie.html

pokaż więcej

 
2018-10-04 22:58:13
Ma nowego znajomego: Parapet Literacki
 
2018-10-03 22:23:58
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Od kilku już dni aura za oknem zdecydowanie nas nie rozpieszcza, dlatego bez wyrzutów sumienia można spędzać długie jesienne wieczory czytając różne ksiażki. Ja chciałabym zaproponować wam "Karminowe serce". Ta najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej miała premierę właśnie dzisiaj. Jest to książka, która idealnie nadaje się na jesienną lekturę. Warto czytać ją w wygodnym fotelu, pod ciepłym... Od kilku już dni aura za oknem zdecydowanie nas nie rozpieszcza, dlatego bez wyrzutów sumienia można spędzać długie jesienne wieczory czytając różne ksiażki. Ja chciałabym zaproponować wam "Karminowe serce". Ta najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej miała premierę właśnie dzisiaj. Jest to książka, która idealnie nadaje się na jesienną lekturę. Warto czytać ją w wygodnym fotelu, pod ciepłym kocem, z kubkiem gorącej herbaty i ulubioną czekoladą. To ciepła, wzruszająca i magiczna opowieść. Jej główną bohaterką jest Laura. Młoda, energiczna i niezależna dziewczyna. Pełna uroku i wewnętrznego ciepła. Zraniona przez bardzo bliską osobę nie potrafi odnaleźć się w starej rzeczywistości i pewnego dnia postanawia całkowicie odmienić swoje życie. Bardzo chce zapomnieć o bolesnej przeszłości, jednak złamane serce nadal boli i nie pozwala w pełni cieszyć się życiem. Ze wszystkich sił jednak Laura pragnie odnaleźć spokój, ukojenie i wewnętrzną harmonię, dlatego decyduje się na przeprowadzkę z Warszawy do Bukowej Góry. Ma nadzieję, że to nowe miejsce pozwoli odzyskać jej wiarę w ludzi. Powoli poznaje przepiękną okolicę i nowych sąsiadów. To oni zresztą stanowią wspaniałe drugoplanowe kreacje bohaterów tej powieści. Jedną z nich jest właścicielka urokliwej cukierenki, w której od lat można napić się aromatycznej czekolady. To pełne magii, uroku i ciepła miejsce staje się dla Laury przystanią, w której może ukoić złamane serce. Czy dzięki temu odzyska ona nadzieję i znowu uwierzy w miłość? Czy odnajdzie wewnętrzny spokój, którego tak szuka? "I czy to prawda, że złamane serce może jeszcze pokochać - nawet dwa razy mocniej?" Jeśli jesteście ciekawi zachęcam was do lektury. To niezwykle klimatyczna powieść. Polecam :-)

http://mufloneks.blogspot.com/2018/10/karminowe-serce-premierowo.html

pokaż więcej

 
2018-10-02 22:58:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Ciesz się życiem" tu i teraz nie za jakiś czas ... Jeśli jesteś zmęczony, zabiegany, przygnębiony i nie dostrzegasz uroków dnia codziennego ta książka jest dla ciebie. "Powoli. Jak żyć we własnym rytmie" to kontynuacja bestsellerowej "Prostoty. Siły codziennych rytuałów". Brooke McAlary po raz kolejny przypomina nam, co jest w życiu najważniejsze. "Masz wspaniałą rodzinę, odnosisz sukcesy w... "Ciesz się życiem" tu i teraz nie za jakiś czas ... Jeśli jesteś zmęczony, zabiegany, przygnębiony i nie dostrzegasz uroków dnia codziennego ta książka jest dla ciebie. "Powoli. Jak żyć we własnym rytmie" to kontynuacja bestsellerowej "Prostoty. Siły codziennych rytuałów". Brooke McAlary po raz kolejny przypomina nam, co jest w życiu najważniejsze. "Masz wspaniałą rodzinę, odnosisz sukcesy w pracy i tyle osób zazdrości ci pięknego domu? Tylko dlaczego nie cieszysz się tym? Dlaczego źle sypiasz w nocy i wciąż nie możesz pozbyć się stresu? Masz tyle planów, tyle rzeczy do zrobienia i stale brakuje ci czasu." Brzmi znajomo? Muszę cię zmartwić ... "To nie jest dobry rytm. To nie jest TWÓJ rytm!" Jaki zatem ma być? Warto rozczytać się w tym poradniku i szczerze odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Zatem weź głęboki oddech i zwolnij... Wiem, że to trudne, ale spróbuj ... Poczuj krople deszczu na twarzy, zachwyć się zachodem słońca, wsłuchaj w śmiech swojego dziecka, rozkoszuj zapachem kawy o poranku, przytul ukochaną osobę, bez wyrzutów sumienia czytaj dla czystej przyjemności. Zastanów się co tak naprawdę musisz, a co wydaje ci się, że musisz. Oddziel zachcianki od realnych potrzeb. Nie przytłaczaj przestrzeni, w której żyjesz zbędny rzeczami. Zatrzymaj się tu i teraz. Ciesz się chwilą ... To tylko kilka podpowiedzi, które pozwolą nam zwolnić i na nowo zacząć cieszyć się życiem. Brzmi wspaniale, tylko od czego zacząć? Czy to na pewno dobry pomysł? Brooke McAlary też miała wątpliwości, jednak podjęła to ryzyko i teraz swoim doświadczeniem dzieli się z innymi. "Droga ku życiu we własnym rytmie nie jest łatwa, ale dzięki praktycznym radom zawartym w tej książeczce krok po kroku dotrzesz do celu. Zresztą sama droga do niego jest nagrodą." Może warto? Spróbujcie sami :-)

http://mufloneks.blogspot.com/2018/10/powoli-przedpremierowo.html

pokaż więcej

 
2018-09-18 23:08:07
Autor:

Po przeczytaniu zaledwie kliku stron przepadłam całkowicie ;-) Dawno nie czytałam książki, która zaciekawiłaby mnie tak bardzo. Intrygujący i wyraziści bohaterowie, rodzinna tajemnica, nieoczekiwane zwroty akcji oraz zaskakujący finał. To jak się okazuje przepis na udaną powieść. "Posłuszna żona" to książka, która łączy w sobie elementy powieści obyczajowej, psychologicznej i sensacyjnej.... Po przeczytaniu zaledwie kliku stron przepadłam całkowicie ;-) Dawno nie czytałam książki, która zaciekawiłaby mnie tak bardzo. Intrygujący i wyraziści bohaterowie, rodzinna tajemnica, nieoczekiwane zwroty akcji oraz zaskakujący finał. To jak się okazuje przepis na udaną powieść. "Posłuszna żona" to książka, która łączy w sobie elementy powieści obyczajowej, psychologicznej i sensacyjnej. Zaskakuje i budzi wiele emocji. Jej głównymi bohaterkami są Maggie i Lara. Dwie młode i atrakcyjne kobiety. Są jak ogień i woda. Mają inne temperamenty, przyzwyczajenia i życiowe doświadczenia. Ubierają się inaczej, zachowują inaczej i myślą zupełnie inaczej. Łączy je jedynie fakt iż obie poślubiły braci. W ten sposób stały się częścią rodziny o włoskich korzeniach, dla której bliskie relacje są niezmiernie ważne. Lara to zamknięta w sobie osoba, która ukrywa przed najbliższymi prawdziwe oblicze swojego męża. Jest on despotycznym tyranem, który z dnia na dzień systematycznie niszczy jej poczucie własnej wartości. Nie jest tylko złym mężem, niestety jest również fatalnym ojcem. Maggie natomiast to ciepła, serdeczna, spontaniczna i żywiołowa osoba. Bardzo zależy jej na dobrych relacjach z najbliższymi. Ma fajne poczucie humoru i duży dystans do siebie. Jest bardzo szczęśliwa w swoim małżeństwie. Trochę gorzej układa się jej relacja z apodyktyczną teściową i zbuntowaną pasierbicą. Maggie nie poddaje się jednak i walczy o dobre relacje ze wszystkimi. Stara się również zrozumieć Larę. Jej chłód i dystans do wielu spraw. Pewnego dnia przez przypadek odkrywa rodzinną tajemnicę, której ujawnienie zniszczyłoby dobre relacje obu braci. Staje w związku z tym przed ogromnym dylematem. Zastanawia się czy ma wyjawić prawdę? Wie, że to będzie bolesne dla jej ukochanego, ale równocześnie nie potrafi trwać w kłamstwie. Jaka to tajemnica? Czy ostatecznie ujrzy ona świtało dzienne? Jaki wpływ będzie miała na losy całej rodziny? Zachęcam was do lektury. Kerry Fisher stworzyła powieść, w której nie ucieka od trudnych tematów i z dużym wyczuciem oraz taktem pisze o różnych relacjach międzyludzkich. "Świetnie napisana, pełna napięcia opowieść o przyjaźni i solidarności "drugich żon", lojalności, zdradzie i przebaczeniu. A także o trudnej drodze do niezależności i szczęścia." Porusza i zmusza do refleksji. Polecam :-)

http://mufloneks.blogspot.com/2018/09/posuszna-zona.html

pokaż więcej

 
2018-09-15 23:31:52

"Pani Danuta kochana była nie tylko gwiazdą, lecz także wielką aktorką." Myślę, że Danuty Szaflarskiej nikomu nie trzeba przedstawiać. Znają i doceniają ją wszyscy. Dla mnie to jedna z najbardziej ukochanych aktorek. Budziła niezwykłą sympatię, a wszystkie filmy z jej udziałem były niezapomniane. Wystarczył jedynie epizod, a i tak grana przez nią postać na długo zapadała w pamięć. Jej życie... "Pani Danuta kochana była nie tylko gwiazdą, lecz także wielką aktorką." Myślę, że Danuty Szaflarskiej nikomu nie trzeba przedstawiać. Znają i doceniają ją wszyscy. Dla mnie to jedna z najbardziej ukochanych aktorek. Budziła niezwykłą sympatię, a wszystkie filmy z jej udziałem były niezapomniane. Wystarczył jedynie epizod, a i tak grana przez nią postać na długo zapadała w pamięć. Jej życie było pełne skrajnych emocji i doświadczeń. Przeżyła wiele, a mimo wszystko nie zatraciła wewnętrznej pogody ducha. Na moment upadała, tak jak to na przykład było po śmierci ukochanego brata, który zginął w kampanii wrześniowej, aby potem powstać jeszcze mocniejszą i kochać życie całym sercem. Dzieciństwo spędziła w małej, galicyjskiej wsi, dorastała w Nowym Sączu i Krakowie, przedwojenne środowisko artystyczne poznawała w Warszawie, a pierwsze kroki na scenie po ukończeniu szkoły teatralnej stawiała w okupowanym Wilnie. Ostatecznie powróciła do Warszawy, która ogarnięta była piekłem wojny. Widziała i doświadczyła wiele... Te trudne, wojenne przeżycia pomogły jej później zbudować graną przez siebie postać w filmie, który przyniósł jej wielką sławę. Myślę, że nie ma osoby, która nie znałaby "Zakazanych piosenek". Ten film na stałe wpisał się już do obowiązkowego kanonu polskich filmów, które należy obejrzeć. Później było mnóstwo małych i dużych ról filmowych oraz teatralnych. Jak dowiadujemy się z książki Gabriela Michalika Danuta Szaflarska nie zabiegała specjalnie o role, bardziej zależało jej na tym aby przeżyć i doświadczyć wiele w prawdziwym życiu niż móc zagrać to na scenie filmowej albo teatralnej. Spektakularnie na duży ekran Danuta Szaflarska wróciła w filmie "Pora umierać". Była zjawiskowa, urocza i niezapomniana. Gabriel Michalik w książce "Danuta Szaflarska. Jej czas" stworzył "subtelny portret legendy teatru i kina, ludzi, których napotkała oraz epoki, którą mimo dramatycznych przeszkód przeżyła z naturalną elegancją, wdziękiem i niezwykłą pogodą ducha." Myślę, że jego książka spodoba się wszystkim, nie tylko fanom Danuty Szaflarskiej. Polecam!

http://mufloneks.blogspot.com/2018/09/danuta-szaflarska-jej-czas.html#more

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1889 619 20584
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (263)

Ulubione cytaty (41)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd