Synapsy Marii H.

Okładka książki Synapsy Marii H.
Hanna Krall Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie reportaż
112 str. 1 godz. 52 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2020-09-30
Data 1. wyd. pol.:
2020-09-30
Liczba stron:
112
Czas czytania
1 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308070673
Tagi:
literatura polska przeszłość pamięć
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Tygodnik Powszechny nr 38 (3715) 2020 Agnieszka Ayşen Kaim, Wojciech Bonowicz, Anna Dziewit-Meller, Anna Goc, Grzegorz Jankowicz, Jan Klata, Hanna Krall, Katarzyna Kubisiowska, Stanisław Mancewicz, Emilie Pine, Anita Piotrowska, Grzegorz Ryś, Piotr Sikora, Michał Sowiński, Paweł Śpiewak, Tomasz Swoboda, Krzysztof Tarka, Redakcja Tygodnika Powszechnego
Ocena 8,6
Tygodnik Powsz... Agnieszka Ayşen Kai...
Okładka książki Nadzieja Joanna Bator, Waldemar Bawołek, Grzegorz Bogdał, Katarzyna Boni, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Julia Fiedorczuk, Natalia Fiedorczuk-Cieślak, Joanna Gierak-Onoszko, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ignacy Karpowicz, Urszula Kozioł, Hanna Krall, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Jarosław Mikołajewski, Andrzej Muszyński, Wiesław Myśliwski, Jacek Napiórkowski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Grażyna Plebanek, Małgorzata Rejmer, Paweł Piotr Reszka, Agata Romaniuk, Paweł Sajewicz, Dominika Słowik, Jerzy Sosnowski, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Juliusz Strachota, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Przemysław Truściński, Grzegorz Uzdański, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Ilona Wiśniewska, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,9
Nadzieja Joanna Bator, Walde...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

O mostach pamięci



216 39 18

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
276 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
811
811

Na półkach: , ,

Nie znam niestety twórczości Hanny Krall, właściwie „Synapsy Marii H.” to druga publikacja po „Zdążyć przed Panem Bogiem” jaką przeczytałem. I przyznaję, że zrobiła na mnie duże wrażenie. Czyta się to szybko, bo jest to dość krótki utwór ale za to robi wrażenie.

Jak miałbym określić o czym są „Synapsy Marii H.” to powiedziałbym, że o pamięci. O pamięci pełnej wspomnień. Właściwie o wielobarwnej mozaice różnych wspomnień. O smaku upieczonego chleba z dzieciństwa. O zapachu kwiat i ziół rosnących przy drodze, której już nie ma. O żydowskich znajomych sprzed wojny. O autystycznym dziecku. O wydarzeniach na Umschlagplatz. O zamachu na World Trade Center. O wizytach matki męża. Seria nachodzących na siebie wspomnień, krążących po synapsach w naszym mózgu.

Przeczytałem gdzieś, że „Synapsy Marii H.” są zbyt chaotycznie napisane. Moim zdaniem one są jak ludzka pamięć. Bo czymże jest ludzka pamięć jak nie nieustającą serią wspomnień z różnych okresów naszego życia, mieszających się ze sobą, wzajemnie przeplatających, przychodzących do głowy nierzadko spontanicznie i impulsywnie? Bez ustalonych reguł, porządku czy celu. Jak od takiego zjawiska można wymagać porządku i chronologii?

Do tego wszystkiego wszystko to zostało pięknie napisane, lirycznie, subtelnie, delikatnie, wręcz między słowami.
Świetna rzecz, polecam.

Nie znam niestety twórczości Hanny Krall, właściwie „Synapsy Marii H.” to druga publikacja po „Zdążyć przed Panem Bogiem” jaką przeczytałem. I przyznaję, że zrobiła na mnie duże wrażenie. Czyta się to szybko, bo jest to dość krótki utwór ale za to robi wrażenie.

Jak miałbym określić o czym są „Synapsy Marii H.” to powiedziałbym, że o pamięci. O pamięci pełnej wspomnień....

więcej Pokaż mimo to

avatar
56
48

Na półkach:

Reportaż poetycki to chyba dobre określenie tego czym jest najnowsza książka Hanny Krall. Pozbawiona zbędnych słów, w sposób bardzo chaotyczny opisuje codzienność głównej bohaterki Marii Twardokęs - Hrabowskiej (polskiej opozycjonistki, więzionej w czasie stanu wojennego, która wyemigrowała do USA) oraz Marii Hrabowskiej „żony jej męża”. Ich krótkie historyjki tworzą pomost pomiędzy przeszłością a teraźniejszością, bo mieszają się tu wspomnienia z Powstania Warszawskiego czy zamachów z 11 września z codziennymi kłopotami rodziców autystycznego dziecka, czy błahymi codziennymi problemami jak na przykład zapchany zlew.

Nie jestem w stanie jednoznacznie ocenić tej książki. Podczas czytania ciekawiła mnie, jednak tydzień po lekturze nie wzbudza we mnie żadnych emocji, wydaje mi się, że niedługo zapomnę, że ją przeczytałam. Szkoda, bo Hanna Krall jest jedną z moich ulubionych reportażystek, której książki czytam regularnie. Niestety niewiele wyciągnęłam z lektury tej książki. Jestem ciekawa czy ktoś z Was czytał ten reportaż i znalazł w nim coś więcej niż ja.

Reportaż poetycki to chyba dobre określenie tego czym jest najnowsza książka Hanny Krall. Pozbawiona zbędnych słów, w sposób bardzo chaotyczny opisuje codzienność głównej bohaterki Marii Twardokęs - Hrabowskiej (polskiej opozycjonistki, więzionej w czasie stanu wojennego, która wyemigrowała do USA) oraz Marii Hrabowskiej „żony jej męża”. Ich krótkie historyjki tworzą pomost...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1335
308

Na półkach:

Ciężko mi jednoznacznie ocenić ten reportaż. Jego forma jest niewątpliwie wyjątkowa, a niedopowiedzenia często dodają wartości i znaczenia wydarzeniom, które opisują. Jednakże odniosłam też wrażenie, że bez chociażby pobieżnej znajomości kontekstu, można by tej książki nie zrozumieć.
Nie żałuję lektury, ale raczej nie poleciłabym jej każdemu. Hanna Krall może tą pozycją równie łatwo zachwycić jak i rozczarować.

Ciężko mi jednoznacznie ocenić ten reportaż. Jego forma jest niewątpliwie wyjątkowa, a niedopowiedzenia często dodają wartości i znaczenia wydarzeniom, które opisują. Jednakże odniosłam też wrażenie, że bez chociażby pobieżnej znajomości kontekstu, można by tej książki nie zrozumieć.
Nie żałuję lektury, ale raczej nie poleciłabym jej każdemu. Hanna Krall może tą pozycją...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
354
58

Na półkach:

Mnie rozczarowała. mglista książka, chyba nie jestem entuzjastką urywanych historii, które zyskują głębię przez umiejscowienie w historycznie ważnych i nacechowanych emocjami wydarzeniach. Ale doceniam zgrabne nakreślenie postaci matki męża. Poza tym, książka nieco nijaka i w nurcie splotów historii, arterii wydarzeń, które są tak splecione i mgliste, że nie widzę w nich nic, co by wyróżniało tę historię spośród wszystkich innych tego typu, tyle, że historia nie jest opatrzona emblematem "skrawki", "wspomnienia", czy inni "bieguni", a "synapsy" czy "mosty pamięci". Nie widzę różnicy w strukturze literackiej - równie dobrze te synapsy to mogłoby być każde inne słowo-emblemat, każde inne słowo-wytrych mogłoby być kośćcem tej historii. Może to już literackie znużenie - jest sobie historia, którą znamy, w tej historii indywidualne dramaty, jest sobie język poetycki w reportażu, który wspomnieniom nadaje urok i w sumie to tyle. Hanna Krall miała dużo lepszych książek, tej nie zapamiętam.

Mnie rozczarowała. mglista książka, chyba nie jestem entuzjastką urywanych historii, które zyskują głębię przez umiejscowienie w historycznie ważnych i nacechowanych emocjami wydarzeniach. Ale doceniam zgrabne nakreślenie postaci matki męża. Poza tym, książka nieco nijaka i w nurcie splotów historii, arterii wydarzeń, które są tak splecione i mgliste, że nie widzę w nich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1659
278

Na półkach: , ,

Napisana w charakterystycznym dla Hanny Krall super oszczędnym i chwytającym za serce stylu opowieść o działaczce Solidarności, emigrantce, matce niepełnosprawnego dziecka; jedyny zarzut mam taki, że rzecz jest bardzo krótka, to mogła być część książki, a nie osobna pozycja; słuchałem audiobooka w dobrym wykonaniu Mai Ostaszewskiej

Napisana w charakterystycznym dla Hanny Krall super oszczędnym i chwytającym za serce stylu opowieść o działaczce Solidarności, emigrantce, matce niepełnosprawnego dziecka; jedyny zarzut mam taki, że rzecz jest bardzo krótka, to mogła być część książki, a nie osobna pozycja; słuchałem audiobooka w dobrym wykonaniu Mai Ostaszewskiej

Pokaż mimo to

avatar
158
45

Na półkach: ,

Połączenie reportażu z poetyckim kunsztem to domena Hanny Krall.
Mocno zapadło mi w pamięci porównanie Umschlagplatz do ataku na Word Trade Center, wyjścia na stronę aryjską do odjazdu z miejsca tragedii 11 września, gdzie nieświadomi ludzie w kawiarniach nie wiedzieli jeszcze, co mogło spotkać ich bliskich.
Relacja synowej i ,,matki jej męża'' pokazuje, jaki wpływ na nie mają nieprzepracowane emocje, traumy i brak szczerych rozmów.
Całość nieco przypominało mi portugalski ,,Upadek'', który także podkreśla wpływ tragicznych przeżyć na kolejne pokolenia.
,,Synapsy...'' czyta się tak wyśmienicie, że przeczytanie ostatniej strony aż smuci. Bo chce się więcej.

Połączenie reportażu z poetyckim kunsztem to domena Hanny Krall.
Mocno zapadło mi w pamięci porównanie Umschlagplatz do ataku na Word Trade Center, wyjścia na stronę aryjską do odjazdu z miejsca tragedii 11 września, gdzie nieświadomi ludzie w kawiarniach nie wiedzieli jeszcze, co mogło spotkać ich bliskich.
Relacja synowej i ,,matki jej męża'' pokazuje, jaki wpływ na nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
377
367

Na półkach:

więcej na: https://elzbietarogalska.blogspot.com/2021/07/ksiazka-synapsy-marii-h-hanny-krall.html

Trudno jest pisać o tej książce. Jest to bardziej wspomnienie. Myślę, że książka ta ma walor katarktyczny dla autorki. Czytelnik natomiast ma podjąć refleksję, dość nietypową nad życiem.

więcej na: https://elzbietarogalska.blogspot.com/2021/07/ksiazka-synapsy-marii-h-hanny-krall.html

Trudno jest pisać o tej książce. Jest to bardziej wspomnienie. Myślę, że książka ta ma walor katarktyczny dla autorki. Czytelnik natomiast ma podjąć refleksję, dość nietypową nad życiem.

Pokaż mimo to

avatar
327
285

Na półkach:

Książka składa się ze wspomnień obu kobiet pozyskanych przez Krall na podstawie rozmów i korespondencji. Znów zostajemy wrzuceni w opowieść pełną emocji, lęków, ale tym razem i codzienności.

Autorka i w tym reportażu wymaga od nas czujności, dokładnego prześledzenia, o której Marii H. czytamy. Historyczne zawieruchy doświadczyły przecież obie kobiety, ale bieżące sprawy nie pozwalają na chwile spokoju.

Pełną recenzję można przeczytać na blogu Redhead in Wonderland:
https://redhead-in-wonderland.blogspot.com/2020/12/synapsy-marii-h.html

Książka składa się ze wspomnień obu kobiet pozyskanych przez Krall na podstawie rozmów i korespondencji. Znów zostajemy wrzuceni w opowieść pełną emocji, lęków, ale tym razem i codzienności.

Autorka i w tym reportażu wymaga od nas czujności, dokładnego prześledzenia, o której Marii H. czytamy. Historyczne zawieruchy doświadczyły przecież obie kobiety, ale bieżące sprawy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
426
43

Na półkach:

wspaniala ksiazka

wspaniala ksiazka

Pokaż mimo to

avatar
18
12

Na półkach:

Czysta, celna, ostra. Chirurgia słowa. Jej słowa, innej jej historie uruchamiają obrazy mojej pamięci. Słowa rzeczywiście mówią, co trzeba, nawet jeśli nie wiedzą, że mówią.
Polecam. Olga Bartnik

Czysta, celna, ostra. Chirurgia słowa. Jej słowa, innej jej historie uruchamiają obrazy mojej pamięci. Słowa rzeczywiście mówią, co trzeba, nawet jeśli nie wiedzą, że mówią.
Polecam. Olga Bartnik

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Hanna Krall Synapsy Marii H. Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd