Izabela Pycio 
bookendorfina.pl, bookendorfina.blogspot.com, https://www.facebook.com/bookendorfina, https://www.facebook.com/izabela.pycio
Izabela Pycio - matka Sylwii i Sebastiana, niepoprawna marzycielka, miłośniczka koni, książek i Włoch, dr nauk ekonomicznych, specjalista ds. public relations, rzecznik, wykładowca, prezes agencji PR, były sportowiec - badminton
49 lat, kobieta, Łódź, status: Czytelniczka, dodała: 1 cytat, ostatnio widziana 57 minut temu
Teraz czytam
  • Belgariada
    Belgariada
    Autor:
    Miliony czytelników na świecie zachwyciły się magią bestsellerowego cyklu "Belgariada" Davida Eddingsa. Teraz dawni wielbiciele mogą raz jeszcze przeżyć tamten zachwyt, a niewtajemniczeni wy...
    czytelników: 334 | opinie: 23 | ocena: 7,26 (58 głosów) | inne wydania: 1
  • Czarownice nie płoną
    Czarownice nie płoną
    Autor:
    Ellie jako jedyna ocalała z pożaru, który zabił całą jej rodzinę. Doktor Imogen Reid, pracująca z nią psychoterapeutka, jest przekonana, że to po prostu załamane i wściekłe dziecko, które stara się po...
    czytelników: 615 | opinie: 23 | ocena: 7,3 (63 głosy)
  • Dziesięć tysięcy żyć
    Dziesięć tysięcy żyć
    Autor:
    Najpierw żyjemy. Potem umieramy. A potem… dostajemy następną szansę? Dziesięć tysięcy szans, dokładnie rzecz biorąc. Dziesięć tysięcy żywotów, żeby „zrobić to, jak należy”. Odpowiedzieć na wszystkie...
    czytelników: 415 | opinie: 20 | ocena: 6,51 (75 głosów)
  • Grace i Grace
    Grace i Grace
    Autor:
    Rok 1843 – Grace Marks zostaje skazana za współudział w brutalnym morderstwie swojego pracodawcy i jego gospodyni. Odsiadując wyrok dożywocia, twierdzi, iż całkowicie utraciła pamięć. Niektórzy uważaj...
    czytelników: 1765 | opinie: 79 | ocena: 7,26 (470 głosów) | inne wydania: 1
  • Syn cyrku
    Syn cyrku
    Autor:
    "Syn cyrku" to powieść, w której po mistrzowsku skonstruowana intryga kryminalna stanowi pretekst do ukazania złożoności współczesnego świata; świata pełnego nędzy, zbrodni i wynaturzeń, cho...
    czytelników: 756 | opinie: 22 | ocena: 7 (321 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-21 09:58:58
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Trylogia Nadzoru (tom 2)

"W życiu czasem widzimy swoje karty, ale najczęściej musimy grać w ciemno."

W sobotni poranek, kiedy Łódź pogrążona jeszcze była we śnie i jesiennej mgle, zabrałam się za czytanie drugiej odsłony trylogii o Nadzorze, tajnym bractwie utrzymującym równowagę między naturalnym a nadnaturalnym światem, dbającym o ład i porządek. Sympatyczna niespodzianka czekała na mnie na skrzydełku okładki,...
"W życiu czasem widzimy swoje karty, ale najczęściej musimy grać w ciemno."

W sobotni poranek, kiedy Łódź pogrążona jeszcze była we śnie i jesiennej mgle, zabrałam się za czytanie drugiej odsłony trylogii o Nadzorze, tajnym bractwie utrzymującym równowagę między naturalnym a nadnaturalnym światem, dbającym o ład i porządek. Sympatyczna niespodzianka czekała na mnie na skrzydełku okładki, przytoczone bookendorfinowe słowa wrażeń ze spotkania z pierwszym tomem ("Nadzór"). "Bardzo klimatyczna powieść, już od pierwszych stron przenosi w wiktoriański Londyn, w którym panuje mroczna, duszna i przymglona atmosfera, gdzie między budynkami, tuż przy ulicach, w podziemnych korytarzach, kryje się magia, zaś czary oplatają przedmioty i ludzi."

Wciągający wiktoriański klimat towarzyszy w kontynuacji trylogii, teraz jednak większy nacisk położono na oddanie atmosfery zwielokrotnionych lustrzanych odbić fragmentów zatrważającej i niezgłębionej mrocznej rzeczywistości, zastępowanej przez iluzję, złudzenie, przywidzenia i omamienie. Poruszanie się w labiryntowej i szkatułkowej przestrzeni, preferującej ciemność i samotność, jest tym trudniejsze i bardziej niebezpieczne, że czas nie ma w niej ustalonego biegu, zaś wymiary wzajemnie się znoszą. Wkraczając w nią jesteśmy zdani tylko na siebie, niezatracenie zdolności kontrolowania niczym nieskrępowanej wyobraźni i siły trwania w wyznaczonej niebezpiecznej misji. To walka z niewyobrażalnym zagrożeniem, ale też pokonanie własnej śmiertelności, odnalezienie właściwej drogi w zwierciadlanych przeniesieniach.

Ochronne właściwości płynące z wód gruntowych Londynu wydają się przygasać wobec intensyfikacji mocy czarnych sił. Nadzór, choć biegły w walce ze wszystkim, co magiczne i tajemnicze, to jednak osłabiony usunięciem jego członków przez wrogów, działa pod groźbą całkowitej eliminacji. Cenna wiedza i umiejętności starszyzny mogą nie zostać na czas przekazane młodym adeptom, zaś strzeżone od wieków artefakty mogą wpaść w niepowołane ręce. Poruszamy się w sferze przyswajania przeszłości ze skał, wnikania w umysły zwierząt, czytania myśli zwykłych ludzi, zdolności podróżowania poza ciałem. Podczas śledzenia losów bohaterów napotykamy bezcielesne byty lustrzaki, oszukujących śmierć przenoszeniem świadomości podmieńców, złodziei oddechów dusiołki, przemierzających świat łowców głów. Jak w tym wszystkim sprostać wyzwaniu strzeżenia granicy między Czystym a Głodnym Światem?

bookendorfina.pl

pokaż więcej

 
2018-10-19 12:51:41
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Czekają na spotkanie
 
2018-10-19 08:42:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

"Jakie straszne historie mają ludzie, którzy ją otaczają? I jak wiele ich przeoczyła przez te wszystkie lata, kiedy była pochłonięta własną?"

Książka na jeden wieczór czytelniczy, szybciutko się ją pochłania, przyjemnie trzyma w napięciu, niepewności i wyczekiwaniu. Jednak oparta na tak mało prawdopodobnym pomyśle na fabułę, że trzeba odrzucać sprzeciw wobec zadziwiających zbiegów...
"Jakie straszne historie mają ludzie, którzy ją otaczają? I jak wiele ich przeoczyła przez te wszystkie lata, kiedy była pochłonięta własną?"

Książka na jeden wieczór czytelniczy, szybciutko się ją pochłania, przyjemnie trzyma w napięciu, niepewności i wyczekiwaniu. Jednak oparta na tak mało prawdopodobnym pomyśle na fabułę, że trzeba odrzucać sprzeciw wobec zadziwiających zbiegów okoliczności i drobnych nielogiczności, aby móc cieszyć się przygodą czytelniczą. Sporo ciekawych efektów, ale mało w tym wszystkim głębi. Lekka i nieskomplikowana rozrywka, choć trzeba przyznać, że barwnie odmalowana. Narracja przyciąga uwagę odbiorcy i wciąga w zgrabnie wytworzony klimat. Powieść z dreszczykiem umili kilka godzin, lecz z czasem zatrą się o niej wspomnienia w gąszczu innych. A jednak nie można odmówić jej frapującego pazura.

Piętnastoletnia Ellie znika niespodziewanie na drodze do biblioteki. Mimo usilnych starań policji, rodziny, przyjaciół i znajomych nikt nie trafia na trop dziewczynki. Konsekwencje straty kładą się cieniem na życiu bliskich, zmieniają się relacje, burzy równowaga, rozpada małżeństwo, zaś niezaleczone bolesne rany nie pozwalają na odnalezienie ukojenia. Dlatego z ulgą przyjmujemy, że po dziesięciu latach, Laurel, matka Ellie, wydaje się wreszcie układać szczęśliwe życie u boku ujmującego mężczyzny i jego dziewięcioletniej córki. Jednak dostrzegane nieścisłości drobnych gestów, wyłapywane półprawdy, odkrywane tajemnice, ponownie sieją zamęt w głowie kobiety. Jak bardzo uwarunkowania psychiczne i środowiska mogą zmienić osobowość człowieka, skłonić go do zatrważających czynów, dla których trudno znaleźć usprawiedliwienie?

bookendorfina.pl

pokaż więcej

 
2018-10-18 05:55:02
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Seria: Klasyka grozy

"Idź za cieniem, on stale przed tobą ucieka,
Umykaj przed nim, a puści się w pogoń."
Ben Johnson

Wreszcie, po wielu tygodniach czytania różnorodnych książek, doczekałam się takiej, które w pełni spełniła pokładane w niej nadzieje, a nawet więcej, bo w życiu bym nie pomyślała, że to horror spotka się z tak wysokim uznaniem. Wyśmienicie przemyślany, wielowątkowo rozbudowany, rewelacyjnie...
"Idź za cieniem, on stale przed tobą ucieka,
Umykaj przed nim, a puści się w pogoń."
Ben Johnson

Wreszcie, po wielu tygodniach czytania różnorodnych książek, doczekałam się takiej, które w pełni spełniła pokładane w niej nadzieje, a nawet więcej, bo w życiu bym nie pomyślała, że to horror spotka się z tak wysokim uznaniem. Wyśmienicie przemyślany, wielowątkowo rozbudowany, rewelacyjnie podany, koszmarny, ale nie w bezpośredni sposób, lecz odwołujący się do wyobraźni czytelnika. Wyjątkowo umiejętnie prowadzona fabuła, zaglądamy do powieści i już nie chcemy się od niej oderwać, zmyślnie łapie w sieć złowieszczości. I to fantastyczne drażnienie ciekawości odbiorcy. Wpływamy na spokojne wody scenariusza zdarzeń, aby na raty, w odpowiednio odmierzonych dawkach, odczuwać powiew narastającego napięcia, które dmie w żagle suspensu i trzyma ster na poczucie nieuchronnego niebezpieczeństwa. Rewelacyjna psychologiczna zabawa zwykłą, acz podszytą złych przeczuć, codziennością bohaterów.

W powietrzu wisi coś nadprzyrodzonego, a my staramy się dotrzeć do istoty tego czegoś. Najpierw jednak wypatrujemy jego pojawienia się, usilnie zastanawiamy się, pod jaką postacią uaktywni się. Zostajemy sprytnie wciągnięci w przerażającą historię, uruchamiamy szósty zmysł w wyczuwaniu mrocznych cieni, zaś niepokój i wyczekiwanie stopniowo zwiększają stężenie w czytelniczym krwiobiegu. Mamy wrażenie, że jesteśmy członkami społeczności miasteczka Milburn, gdzie dochodzi do osobliwych zjawisk i zdarzeń. Nie ukrywam, że powieść zachwyciła mnie, fenomenalnym sposobem prowadzenia narracji, wyśmienitym zagęszczaniem atmosfery, frapującym odwołaniem do tajemnic z przeszłości, perfekcyjnym portretowaniem postaci. Nie zdradzam nic ze scenariusza zdarzeń, sięgnijcie po książkę, a ona doskonale poprowadzi was w świat wirtuozowskiego horroru, jakże oryginalnego, intrygującego, satysfakcjonującego, będącego wzorem dla innych. Właśnie takie oblicze powieści grozy najlepiej mi smakuje. A tak przy okazji, "jaka była najgorsza rzecz, którą kiedykolwiek zrobiłeś?"

bookendorfina.pl

pokaż więcej

 
2018-10-17 06:27:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Dąb nie zakwitnie, co go grom roztrąca,
Ani rannego orła lot, co spada!" "Do jednej w raju"

Z dużym zaciekawieniem sięgnęłam po tomik wierszy. Wcześniej nie miałam okazji zapoznać się z poezją Edgara Allana Poe, z wyjątkiem "Kruka", którego przerabiałam w liceum w ramach zajęć kółka literackiego. Już pierwsze wrażenie spotkania z książką okazało się bardzo pozytywne, piękne wydanie, w...
"Dąb nie zakwitnie, co go grom roztrąca,
Ani rannego orła lot, co spada!" "Do jednej w raju"

Z dużym zaciekawieniem sięgnęłam po tomik wierszy. Wcześniej nie miałam okazji zapoznać się z poezją Edgara Allana Poe, z wyjątkiem "Kruka", którego przerabiałam w liceum w ramach zajęć kółka literackiego. Już pierwsze wrażenie spotkania z książką okazało się bardzo pozytywne, piękne wydanie, w twardej oprawie, z klimatyczną oprawą graficzną i dbałością o detale. Przyjemnie zaskoczyła mnie dwujęzyczna edycja, po lewej stronie angielska wersja, a po prawej polski odpowiednik. Niemal natychmiast zorientowałam się, że ta poezja wymyka się jednoznacznej interpretacji, wczytując się najpierw w oryginał dokonywałam przekładu oczami własnej duszy, aby za chwilę spojrzeć na przytoczone tłumaczenia innych, kilka razy łapałam się na tym, że w nieco odmiennej barwie je postrzegałam. A to pozostawia czytelnikowi przestrzeń dla przywołania własnych emocji, wspomnień i doświadczenia życiowego.

"Patrząc w mrok ten na wsze strony, stałem trwożny i zdumiony,
Rojąc mary, jakich dotąd głąb nie znała ludzkich dusz." "Kruk"

Wiersze wypełnione mrocznymi uczuciami i refleksjami, żałobnymi dźwiękami, a jednocześnie lekkie, odznaczające się delikatnością i wrażliwością. Mocno przemawiają, oscylują wokół poważnych tematów, ale pozbawione są niepotrzebnej wzniosłości. Owiane nutami mistycyzmu, tajemnicy życia, magii spełnienia. Wnikliwie zgłębiają cechy śpiewu ziemskiego istnienia i blasku niebiańskiego gwiezdnego pyłu. Przybliżają do uchwycenia istoty przemijania, śmierci, bólu, udręki, zwątpienia, rozczarowania i szaleństwa. Ale też siły nadziei, smaku miłości, brzmienia marzenia, mocy pragnienia, a nawet czaru zachwytu. Ludzka wiedza, bolesne doświadczenia, dotkliwe straty bliskich, oraz dążenie do doskonałości, sprostanie wyzwaniom życia, wypełnienie go dobrą jakościowo treścią. Za jakiś czas ponownie chwycę za tomik, by spróbować odczytać jeszcze inne przesłania, zestawić je z nowymi przemyśleniami, poddać się melancholijnej atmosferze. Obecnie najbardziej przemówiły do mnie wiersze: "Kruk", Sen we śnie", "Uśpiona", "Ulalume", "Annabel Lee", "Do jednej w raju", "Kraina snu", "Opętany zamek", "Do matki".

bookendorfina.pl

pokaż więcej

 
2018-10-16 10:07:26
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Czekają na spotkanie
 
2018-10-16 07:46:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Strażnicy Światła (tom 3)

"Jedyne, co mamy, to teraźniejszość. Jutro wcale nie jest pewne..."

Postanowiłam włączyć się w cykl o Strażnikach Światła z dwóch powodów. Po pierwsze, byłam ciekawa mieszanki ulubionych przeze mnie gatunków literackich, kryminału i fantastyki. Po drugie, przyciągnęło mnie nazwisko autorki, jej książki, które miałam okazję czytać ("Naśladowca" i "Tamta dziewczyna"), choć nie należały do mega...
"Jedyne, co mamy, to teraźniejszość. Jutro wcale nie jest pewne..."

Postanowiłam włączyć się w cykl o Strażnikach Światła z dwóch powodów. Po pierwsze, byłam ciekawa mieszanki ulubionych przeze mnie gatunków literackich, kryminału i fantastyki. Po drugie, przyciągnęło mnie nazwisko autorki, jej książki, które miałam okazję czytać ("Naśladowca" i "Tamta dziewczyna"), choć nie należały do mega ekscytujących, to jednak sympatycznie wypełniły czas. Niestety, "Piątka" okazała się dużym rozczarowaniem.

Miałam wrażenie jakby powieść napisała młoda pisarka, zarówno stażem, jak i wiekiem. Nie zachwycił mnie styl narracji, oparty głównie na przewidywalnych dialogach, fragmentarycznie rozszerzony o mało sugestywne opisy. Prosta fabuła bazuje na utartych schematach, nie zawiera elementów zaskoczenia, zwrotów akcji czy choćby fluktuacji emocji i napięcia. Płytkie i powierzchowne portrety głównych bohaterów nie sprzyjały wywołaniu sympatii, właściwie wprowadzały w stan obojętności. Co więcej, z łatwością wyprzedzamy każdy ich krok. Miłośników sensacji nie zadowoli szczątkowa realizacja pomysłu obdarzenia postaci paranormalnymi mocami, zaś wielbiciele kryminału zawiodą się płaską intrygą. Książka dla zabicia czasu, szybko przechodzi się z rozdziału do rozdziału, bez trudu śledzi przybliżaną opowieść, nie wymaga skupienia, nie ma też poczucia straty, kiedy przerywa się czytanie.

Thomas King, bogaty deweloper z Nowego Orleanu, w dniu biznesowego triumfu, ku zaskoczeniu wszystkich, popełnia samobójstwo. Detektyw Micki Dare wraz z partnerem Zachem Harrisem, członkiem starożytnej rasy wysłanej na Ziemię w celu przeciwstawienia się mocom ciemności, starają się dociec prawdy, co tak naprawdę skłoniło mężczyznę do ostatecznego kroku. Rodzi się wątpliwość, czy faktycznie nikt mu nie pomógł w zakończeniu życia. Równolegle Micki otrzymuje przesyłkę od swojego mentora, który zmarł sześć lat wcześniej. Mroczne nadnaturalne siły wciągają śledczych w ponurą tajemnicę. Rozpoczyna się niebezpieczna walka dobra ze złem.

bookendorfina.pl

pokaż więcej

 
2018-10-15 06:34:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

"Świat to dramat rozgrywający się na jawie. Wciąż rozglądamy się w poszukiwaniu przewodniego światła - z taką samą nadzieją, z jaką oczekujemy kolejnego dnia."

Satysfakcjonujące przeżycie czytelnicze. Doskonale zgrałam się z niespiesznym, choć wypełnionym licznymi wydarzeniami, rytmem powieści, gdzie ogromny nacisk położono na wręcz wirtuozowską charakterystykę postaci. Uwielbiam tak aktywnie...
"Świat to dramat rozgrywający się na jawie. Wciąż rozglądamy się w poszukiwaniu przewodniego światła - z taką samą nadzieją, z jaką oczekujemy kolejnego dnia."

Satysfakcjonujące przeżycie czytelnicze. Doskonale zgrałam się z niespiesznym, choć wypełnionym licznymi wydarzeniami, rytmem powieści, gdzie ogromny nacisk położono na wręcz wirtuozowską charakterystykę postaci. Uwielbiam tak aktywnie wnikać w zgrabnie i przekonująco odmalowane portrety postaci, wzbogacone barwnym tłem ich przeszłości, i bynajmniej nie chodzi tylko o głównych bohaterów, ale również drugo i trzecioplanowych. Doceniam ich fascynującą różnorodność, odzwierciedlenie piramidy społecznej, odwołanie do cech ujawniających się w nas samych. Stephen King celnie wypunktowuje atrybuty i słabości złożonej ludzkiej natury, zręcznie żongluje mieszanką codzienności i nadzwyczajności, sprawnie sięga po oczywiste i zaskakujące wzorce zachowań, nie oszczędza postaci w przydzielonych im zdarzeniach i przygodach. Narracja prowadzona w płynny sposób, bardzo sugestywne opisy, dbałość o najdrobniejsze detale i właściwe akcenty budujące napięcie. Apokaliptyczny klimat zagrany w perfekcyjnie spasowanym brzmieniu rozmaitych nut, z wiodącym tematem ludzkiej psychologii. Thriller napisany z ogromnym rozmachem, zapewnia kilka dni wciągającego zaczytania, wybornie było go poznawać.

King odwołuje się do trwogi i lęków związanych z najmroczniejszymi aspektami zimnej wojny, sięga po zatrważający scenariusz losów świata, w którym broń biologiczna wymyka się spod kontroli człowieka. Kapitan Trips, nieustannie mutująca supergrypa, wykazuje się niemal stuprocentowym wskaźnikiem śmiertelności u chorych, zaledwie pojedynczym osobom z siedlisk ludzkich udaje się przeżyć jego ataki. Tylko krok dzieli ludzkość od całkowitej zagłady, a tam gdzie powstają koszmary straszliwego strachu, siły nabiera zło, eskalują zatrważające senne wizje, intensyfikuje się wrażenie nadciągania czegoś wyjątkowo złowieszczego i nieuchronnego. Jednostki koncentrują się na przeżyciu w wyludnionym świecie, wpasowaniu w nowe modele odbudowywanych szczątków jaźni społecznej, walce z czymś kasandrycznym, bezlitosnym i czarnym. Minus przydzielam za rozczarowującą formę zakończenia, nie tego się spodziewałam, ale to nie pierwszy raz, kiedy finał powieści Kinga pozostawia niedosyt.

bookendorfina.pl

pokaż więcej

 
2018-10-14 07:56:09
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Chciałbym dobrze czuć się w tym, co robię na co dzień, bo takich dni jest w życiu najwięcej."

Nie przypuszczałam, że będę miała okazję jeszcze raz spotkać się z rodziną Neshov, na wskroś prawdziwymi i wiarygodnymi bohaterami, z pogmatwanymi relacjami i skrywaną przed światem tajemnicą. Powstanie piątego tomu przyjęłam z wielkim entuzjazmem i zainteresowaniem. Autorka wyjątkowo przekonująco...
"Chciałbym dobrze czuć się w tym, co robię na co dzień, bo takich dni jest w życiu najwięcej."

Nie przypuszczałam, że będę miała okazję jeszcze raz spotkać się z rodziną Neshov, na wskroś prawdziwymi i wiarygodnymi bohaterami, z pogmatwanymi relacjami i skrywaną przed światem tajemnicą. Powstanie piątego tomu przyjęłam z wielkim entuzjazmem i zainteresowaniem. Autorka wyjątkowo przekonująco uwypukla piękno codzienności, wypełnionej smutkiem i radością, złudzeniem i nadzieją, trudem i sukcesem.

W powieść zagłębiamy się z pełnymi emocjami, wkraczamy w rodzinną historię z zasłuchaniem, docieramy do osobowości różnych postaci z frapującą uwagą, patrzymy na zmiany rodowego gospodarstwa z zafascynowaniem. Książka zapewnia kilka godzin głębokich przeżyć w odsłanianiu duszy bohaterów, podziwiamy perfekcyjnie dopracowane ich portrety. Fikcyjne osoby, ale jak bardzo bliskie nam samym, odnajdujemy w nich cząstkę siebie, porcję własnych doświadczeń życiowych, fragmenty niepełnionych marzeń czy porzuconych pragnień. Dobrze czułam się w towarzystwie przybliżanej opowieści, niezwykły relaks, pobudzający zmysły, czarujący oszczędnym słowem, chwytający bezpośredniością i trafnie ujętą istotą człowieczeństwa. Skłania do refleksji o nieodgadnionych kolejach życia, niełatwych rodzinnych relacjach, wartościach faktycznie dających poczucie szczęścia i spełnienia.

Wciąż uważam, że pierwsze trzy tomy sagi wypełnione były najbardziej intensywnymi wrażeniami, smakiem niepokoju, trudami odnalezienia wewnętrznego spokoju, zbawiennym wpływem przebaczenia, walką o pokonanie samotności. Pierwszy tom "Ziemia kłamstw" cudownie się pochłania, zachwyca tajemniczością i surowością, w drugim "Raki pustelniki" w spokojnych rytmach obserwujemy wiele niezwykłych w prostocie zdarzeń, trzeci "Na pastwiska zielone" to najbardziej melancholijne i sentymentalne zaczytanie, zaś czwarty "Zawsze jest przebaczenie" niesie nadzieję, wiarę i ufność w przeznaczenie, wybrzmiewa optymistycznymi nutami oraz odwołuje się do wyciszającego i kojącego kontaktu z przyrodą. Natomiast "Kochankowie" coraz mocniej wprowadzają czytelnika w brzmienie współczesności, ale nadal oscylują wokół przeszłości, nie przerywają łańcucha łączącego ogniwa od najstarszych do najmłodszych członków rodziny, ale także zajmująco krążą wokół tematu przemijania i śmierci.

bookendorfina.pl

pokaż więcej

 
2018-10-13 06:19:03
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Wszystkie ludzkie istoty okazują się nam jako mieszanka cech dobrych i złych..."

Książkę czyta się błyskawicznie, mały rozmiar, ale jakże ciekawy styl prowadzenia narracji. Zrozumiale, przyjemnie, wciągająco, tylko z ledwo dostrzegalną archaiczną nutą. Fantastycznie jest wracać do klasyki horroru, a w tym przypadku pierwowzoru licznych filmów i powieści odwołujących się do psychologicznych...
"Wszystkie ludzkie istoty okazują się nam jako mieszanka cech dobrych i złych..."

Książkę czyta się błyskawicznie, mały rozmiar, ale jakże ciekawy styl prowadzenia narracji. Zrozumiale, przyjemnie, wciągająco, tylko z ledwo dostrzegalną archaiczną nutą. Fantastycznie jest wracać do klasyki horroru, a w tym przypadku pierwowzoru licznych filmów i powieści odwołujących się do psychologicznych aspektów. Od zawsze człowiek dociekał, co składa się na osobowość, w jakim stopniu determinują go geny, jak bardzo zależy od układu sił dobrych i złych pierwiastków. Dziesięć króciutkich rozdziałów prowadzi po zajmującym scenariuszu zdarzeń, równocześnie skłaniając do przemyśleń odnośnie natury człowieka, a zwłaszcza jej mrocznych zakamarków. Jak to możliwe, że można wykazywać się silnym usposobieniem, podążającym za ogólnie akceptowaną hierarchią wartości, a jednocześnie być słabym i skłonnym do okrutnych czynów? Co decyduje o mieszance tych elementów, w jakich warunkach się równoważą, a kiedy jeden z nich przejmuje ster?

Dwoista natura człowieka, trudna do interpretowania, niełatwa do zrozumienia, wymykająca się rozumowemu pojmowaniu, prawom nauki, zdobyczom psychologii. A jednak wciąż powszechne jest pragnienie jej poznania, dotarcia do istoty człowieczeństwa, potwierdzenia szczególnych cech gatunku ludzkiego, czy wykorzystania tej wiedzy w społecznej komunikacji. Henry Jekyll, szanowany doktor praw i medycyny, pozyskuje w pracowni chemicznej eliksir umożliwiający wyselekcjonowanie zła z psychiki, tworzy Edwarda Hyde, cień człowieka o zdeformowanej aparycji i morderczych instynktach. Scenariusz zdarzeń poznajemy z perspektywy Gabriela Johna Uttersona, prawnika, przyjaciela Jekylla, a dopiero pod koniec noweli autor oddaje głos kluczowej postaci. Bardzo cenię i lubię ten prawzór thrillerów psychologicznych, delikatnie oddziałujący na wyobraźnię czytelnika, ale frapująco drażniący refleksyjną duszę każdego z nas. Gdzie faktycznie przebiega granica między dobrem a złem? Do czego jesteśmy w stanie posunąć się w złych działaniach, aby poznać samego siebie i nam podobnych? Dlaczego tak trudno pogodzić się z niejednoznacznością mentalności? Czy trzeba za wszelką cenę łapać ją w odgórne szablony?

bookendorfina.pl

pokaż więcej

 
2018-10-12 16:47:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Czekają na spotkanie
Autor:
 
2018-10-12 06:21:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Znak kruka (tom 1)

"Życie to największa kradzież, na jaką nas stać, ale nikomu nie uchodzi ona na sucho."

Diabelnie skusiła mnie okładka książki, fantastycznie pobudzająca wyobraźnię, niosąca intrygujący mroczny przekaz, odwołująca się do frapujących emocji, ale przede wszystkim zapowiadająca ciekawą przygodę czytelniczą. I owszem, powieść okazała się interesująca w aspekcie konstrukcji przygód głównego...
"Życie to największa kradzież, na jaką nas stać, ale nikomu nie uchodzi ona na sucho."

Diabelnie skusiła mnie okładka książki, fantastycznie pobudzająca wyobraźnię, niosąca intrygujący mroczny przekaz, odwołująca się do frapujących emocji, ale przede wszystkim zapowiadająca ciekawą przygodę czytelniczą. I owszem, powieść okazała się interesująca w aspekcie konstrukcji przygód głównego bohatera, jednakże nie w takim stopniu jak odzwierciedla to oprawa graficzna obwoluty. Dynamiczne rytmy, wiele się dzieje, sporo tajemnic i zagadek, szpiegowskich nut, spisków, knowań, walki dobra ze złem, odkrywania ludzkich słabości. Jednakże nie otrzymałam właściwie nic nowego, coś co by mnie zaskoczyło czy wywołało zachwyt. Liczyłam na szersze opisy przedstawianego świata, tak aby móc przemieszczać się w nim z dużą wyrazistością. Wielokrotnie przychodziła mi do głowy myśl, aby zarzucić czytanie powieści, gdyż rozdrażnił mnie jakiś fragment, ale o dziwo, po chwili za sprawą interesującej sceny, ponownie dawałam wkręcić się w scenariusz zdarzeń. Dobrze, że nie mam w zwyczaju przerywać przygody czytelniczej, kiedy nie wpasuje się w moje oczekiwania, gdyż kilka zajmujących elementów ominęłoby mnie, a ponadto moja opinia odnośnie książki mogłaby być oparta na niewystarczającej jej znajomości.

Dawno nie czytałam powieści, która byłaby w takim stopniu wypełniona przekleństwami, ale jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, właśnie tu one pasowały, współtworzyły łotrzykowski, hultajski, zadziorny klimat, choć mało w tym było przenikliwości i błyskotliwości. Ryhalt Galharrow, sprytny i przebiegły łowca nagród, podejmuje się wyzwania chronienia tajemniczej arystokratki. Okazuje się, że w pokręconym środowisku, w którym przyszło mu żyć, moce kobiety mogą ochronić Valengrad przed zniszczeniem, a nawet zagładą. Podobała mi się ciekawa idea krainy zwanej Nieszczęściem, z trzema księżycami, popękanej, zepsutej, niebezpiecznej, wypełnionej czarną magią. Towarzysząc kluczowej postaci słuchamy opowieści o rzaskach, skrzelakach, dępach, robolach, ale też trwożnie spoglądamy na nieśmiertelne istoty Bezimiennych i złowieszcze plany Królów Głębi. Uroczy bynajmniej nie przedstawił się z uroczej strony, zaś Panny Młode nie można było obdarzyć sympatią. Jak bardzo dotychczasowy obraz krain zależy od Maszynerii Nalla, więzi przyjaźni, poczucia odpowiedzialności, kruczych zależności, dziwactw czarnoksiężników? Czy uda się przeciwstawić złym mocom, wypełnić ryzykowną misję, odnaleźć prawdę w zdradliwych powiązaniach? Mieszane odczucia wobec książki, trudno odrzucić dobre pomysły przy ocenie, ale ogólne wrażenie niezbyt pozytywne, wciągałam się jedynie przy niektórych zdarzeniach.

bookendorfina.pl

pokaż więcej

 
2018-10-11 09:07:30
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Czekają na spotkanie
 
2018-10-11 09:06:20
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Czekają na spotkanie
 
2018-10-10 07:07:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Katie Maguire (tom 8)

"Nie rozniecaj ognia, którego nie mógłbyś sam ugasić."
irlandzkie porzekadło

Do przygody czytelniczej z tą serią dołączyłam od szóstego tomu "Pogrzebani", który zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Później tom siódmy "Martwi za życia", w który wkręciłam się z jeszcze większym zaangażowaniem. Dlatego z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnego spotkania z nadkomisarz Katie Maguire, a jednak...
"Nie rozniecaj ognia, którego nie mógłbyś sam ugasić."
irlandzkie porzekadło

Do przygody czytelniczej z tą serią dołączyłam od szóstego tomu "Pogrzebani", który zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Później tom siódmy "Martwi za życia", w który wkręciłam się z jeszcze większym zaangażowaniem. Dlatego z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnego spotkania z nadkomisarz Katie Maguire, a jednak "Tańczące martwe dziewczynki" zawiodły mnie w kilku aspektach. Zabrakło mi złożoności intrygi, praktycznie od początku wiemy, kto kryje się za mrocznymi siłami. Nie odczuwamy intensywnej atmosfery niepokoju i niepewności. A szkoda, bo frapujący pomysł na scenariusz zdarzeń pozostawiał wielkie pole do popisu.

Zawiodłam się również na głównej bohaterce, nie do końca potrafiłam zrozumieć jej postępowanie wykazujące znamiona dużej niekonsekwencji, momentami nielogiczności. Kate wydaje się silną i zdeterminowaną osobą, ale za chwilę obnaża swoje słabości, a nawet niedojrzałość czy dziecinne zachowanie. Rozumiem zamysł Grahama Mastertona w kształtowaniu portretu kluczowej postaci charakteryzującej się sporym kontrastem osobowości między życiem zawodowym a prywatnym, odwołaniami do bolesnej przeszłości, lecz jego wykonanie nie przekonało mnie. Ponadto, miałam wrażenie, że niektóre fragmenty powieści są lekko oderwane od całości, na siłę dołączone, aby umożliwić przejścia między wątkami fabuły. I tak naprawdę zbędne sceny seksu, konkretne, ale niewiele wnoszące do klimatu powieści lub rozwoju intrygi.

Jeśli tylko potrafimy przymknąć oko na te wady, thriller może dostarczyć ciekawej rozrywki, ale trzeba mieć świadomość niższego pułapu oczekiwań. Nie brakuje elementów kryminału i sensacji, które w ósmej odsłonie serii wysuwają się na pierwszy plan. Miłośnicy dynamicznych rytmów i oddziałujących na wyobraźnię mocnych dramatycznych scen nie powinni zawieść się. W tle odbieramy irlandzki klimat pełen burzliwych aspektów historii dotyczących prób odzyskania wolności i niezależności. I właśnie z takiego podłoża wyłania się cykl tragedii dotykających mieszkańców Cork. W pożarze klubu tanecznego ginie siedemnaście osób, niemal cała grupa sportowców przygotowujących się do prestiżowego turnieju. Cudem ratuje się dziewięcioletnia dziewczynka, której tożsamość pozostaje nieznana. To początek krwawych incydentów, zaś ich powiązanie staje się wyzwaniem detektywistycznym.

bookendorfina.pl

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1151 1018 71672
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (518)

Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd