Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bitwa w tramwaju

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Opowiadania przedwojenne / Wiech". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
7,54 (41 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
12
7
12
6
6
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389640279
liczba stron
272
kategoria
satyra
język
polski
dodał
ciarach

Jego inwencja językowa jest niebywała. To niewątpliwie jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, choć często niedoceniany przez elity. Za to uwielbiany przez czytelników. I tak jest do dziś. 1 tom opowiadań przedwojennych, najbardziej warszawskiego z warszawskich pisarzy. Wiech jednakowo zachwyca już czwarte pokolenie Polaków. Przedtem dziadków i rodziców. Teraz znowu dzieci i wnuków....

Jego inwencja językowa jest niebywała. To niewątpliwie jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, choć często niedoceniany przez elity. Za to uwielbiany przez czytelników. I tak jest do dziś.

1 tom opowiadań przedwojennych, najbardziej warszawskiego z warszawskich pisarzy. Wiech jednakowo zachwyca już czwarte pokolenie Polaków.

Przedtem dziadków i rodziców. Teraz znowu dzieci i wnuków. Pokładamy się ze śmiechu i zarazem ciarki nas przechodzą. Przedwojenne opowiadania. Przedwojenna jakość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Vis A Vis/Etiuda, 2004

źródło okładki: http://www.etiuda.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (129)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2017-06-14
Na półkach: Literatura, Przeczytane

Przeczytać jedno opowiadanie Wiecha to w zasadzie tak, jakby przeczytać wszystkie. Podobny schemat fabularny, podobny język, nawet nazwiska się powtarzają. W tym tkwi słabość, a zarazem siła tego pisarza. Historie opowiadane przez "Homera warszawskiej ulicy" składają się na bezpretensjonalną pochwałę zwykłego, codziennego życia, okraszoną charakterystyczną frazą stylizowaną na język ulicy. Miłośnicy glamourowych fabuł i bohaterów większych niż życie machną ręką ze zniecierpliwieniem, czytając o banalnych perypetiach wywodzących się z niższych klas miłośników mieszanki spirytusowej, bo tacy zwykle zalegają karty wiechowych historii. Inni czytelnicy potraktują je z kolei jako znakomity przerywnik między poważniejszymi lekturami,a także idealną odtrutkę na różne „wybitne i ambitne” pozycje, których jakość nie dorównuje ambicjom ich autorów. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej drugiej grupy.

książek: 511
Kinga | 2012-01-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

A ja przy każdym zbiorku anegdot Wiecha zaśmiewałam się do łez, chociaż to ani morału, ani puenty często nie miało. To sam język tak działa! Gwara warszawska i charakterystyczne powiedzonka - nieśmiertelne "przypuszczam, że wątpię" - sprawiają, że tę (i każdą inną) "książkie" Wiecha warto przeczytać.

książek: 140
Muminkowski | 2016-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2016

Opowiadania są dość nierówne. Część śmieszy do łez, część czyta się i zapomina natychmiastowo, ale nie treść tu się właściwie liczy, a język. Zapowiada mi się maraton z Wiechem, a ja po pierwszym tomie już nawijam po warśawsku.

książek: 208
ciarach | 2011-05-17
Na półkach: Niedoczytane, Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2011

Anegdotki napisane starą warszawską gwarą. Jeśli chodzi o język - ciekawe. Natomiast humor zupełnie mnie nie pociągał, dlatego odłożyłem na stare lata. Bo mam wrażenie, że wówczas mogą mnie te historie śmieszyć..

książek: 89
Micelius | 2016-04-18
Przeczytana: 10 kwietnia 2016

Opowiadania Wiecha to nie jest najlepsza literatura pod słońcem – ale co z tego, są jedyne w swoim rodzaju. Bez nich świat byłby uboższy. Najkrótsze określenie – z fasonem! To jest główny temat, jak zwykli, prości ludzie, podchodzą do swych problemów z tupetem, nie poddając się, z wielką fantazją. Zwłaszcza językową...

Właściwie wszystkie opowieści Wiecha mają dość podobny charakter (jeśli nie liczyć powojennych, w powszechnej opinii słabszych). Myślę, że akurat ten tomik zawiera historie wyraźnie bardziej różnorodne, niż kilka innych, które czytałem.

Sprawa podstawowa – tego nie czyta się dla fabuły. Również bohaterowie, jeśli spojrzeć dokładniej, są dość płascy, i bardzo często podobni. W czym więc sekret? W bohaterów tych humorze, fantazji oraz, przede wszystkim, w ich niepowtarzalnym języku. - Wiech pisze stylizowaną warszawską gwarą, której – to tylko moje wrażenie – niewiele bliżej do faktycznego języka ulicy, niż prozie Sienkiewicza do autentycznej mowy dawnej szlachty...

książek: 0
| 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 1751
książek: 93
kaamisia | 2017-01-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 0
| 2016-12-09
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 119 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd