Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Numery. Chaos

Cykl: Numery (tom 2)
Wydawnictwo: Wilga
7,54 (878 ocen i 117 opinii) Zobacz oceny
10
107
9
122
8
219
7
233
6
129
5
44
4
10
3
7
2
4
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Numbers. The Chaos
data wydania
ISBN
9788325902759
liczba stron
440
słowa kluczowe
Numery, Chaos, Adam, Jem
język
polski
dodała
BlackBerry

Coś się zbliża... Coś gigantycznego. Coś złego.

Gruzy, woda, ogień, chaos? Prawdziwe piekło.

1 stycznia 2027 roku w Londynie stanie się coś strasznego.

Zniknie całe miasto. Zginą miliony ludzi.

Adam to wie, bo jak jego mama Jem widzi w oczach ludzi datę śmierci.

A prawie wszyscy wokół mają ten sam numer: 112027.

Co to będzie? I co Adam może zrobić?

 

źródło opisu: http://www.wilga.com.pl/index.php?strona=produkt&a...(?)

źródło okładki: http://www.wilga.com.pl/foto.php?id=2853&nap=

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2202)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1553
Kornelia | 2011-04-12
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 06 kwietnia 2011
książek: 159
LilCa | 2015-06-16
Na półkach: 2015, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 15 czerwca 2015

Adam widzi w oczach ludzi numery. Tak jak jego mama zna datę śmierci każdego człowieka wystarczy tylko że spojrzy w oczy. Prawie każdy dookoła ma ten sam Numer.O zbliżająceh się katastrofie wie tylko Adam i Sara. Ale nikt nie chce im wierzyć. Co to będzie? I co może zrobić dwoje nastolatków?Tak jak w części poprzedniej, książka jest pełna przekleństw,niewiadomych, nadziei i wiary że numery da się zmienić.Pewne jest że ta powieść gra na naszych emocjach zaczynając czytać z gory zakładałam jak się wszystko skończy ale potem zaczęłam wierzyć że może jednak nie że moze jednak numery się zmieniają? Jeszcze jest to zakączenie z jednej strony ulga z drugiej rozpacz to wszystko chwata za serce.Jednak muszę przyznać zę ta część mniej mi się podobała niż pierwsza co nie znaczy że w najbliższym czasie nie sięgnęła po ostatnią.

książek: 617
Marika | 2016-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2016

Adam, podobnie jak jego matka, widzi w oczach ludzi datę ich śmierci. Ale oprócz tego ma też przebłyski tego, jak to będzie wyglądać. Widzi zawalone budynki. Pożary. Powodzie. Brutalny koniec. I wie, że wkrótce wydarzy się coś strasznego, bo coraz więcej osób ma tę samą datę - pierwszego stycznia 2027.
Sarze śnią się koszmary. Widzi, jak chłopak z twarzą poznaczoną bliznami zabiera jej córkę i wchodzi z nią w ogień. Nic więc dziwnego, że kiedy spotyka go w szkole, to panikuje na jego widok. I tym bardziej, kiedy elementy snu zaczynają spełniać się w rzeczywistości...


Wow. Ta część zdecydowanie wciągnęła mnie bardziej niż poprzednia. Może za sprawą narracji, bo niezbyt polubiłam Jem z pierwszej części, a historia Adama i Sary od początku mnie wciągnęła, tym bardziej, że narracja była dwuosobowa.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to praktycznie jeszcze dzieciaki - mają tylko po szesnaście lat, a tak wiele już przeszły. Adam na co dzień żyje ze świadomością, kiedy ktoś umrze. A...

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011_04_01_archive.html

książek: 1029
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 grudnia 2014

Czyta się niezmiernie szybko. Są nowe pomysły, są starzy bohaterowie. Są odważne próby zmierzenia się z trudnymi tematami. Warto - i uwierzcie mi to nie jest książka, którą należy "szufladkować" i pozostawiać na półce "dla nastolatków" - tym, którzy mają nastoletnie dzieci też dobrze zrobi przypomnienie sobie jak wygląda świat gdy się ma naście lat - a czasami nie jest różowy...

książek: 499
Atyde | 2014-05-01
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki

Oryginalna i strasznie wciągająca. Adam widzi numery - daty śmierci. Gdy przyjeżdża do Londynu coraz częściej widuje ten sam numer. Mnóstwo ludzi ma zginąć dokładnie tego samego dnia. Ma się zdarzyć jakaś wielka katastrofa, o której wie tylko on. Adam próbuje znaleźć jakiś sposób, aby temu zapobiec. Poznaje też dziewczynę ze szkoły - Sarę.

książek: 845
Reading_is_sexyy | 2013-01-06
Przeczytana: 2013 rok

Rachel Ward w drugiej części zmieniła styl z Fantastyki w Antyutopię. I wyszła na tym fenomenalnie!
Poprzedni tom okazał się zaledwie wprowadzeniem, prologiem drugiej części.
"Numery" mimo fantastycznych elementów są niesamowicie realne, pełnokrwiste, akcja żywa, jakby samemu się w nich uczestniczyło. Autorka pokazuje życie takie, jakie naprawdę może być. Nie ma przesłodzonego życia, ale także zbyt smętnej i przytłaczającej fabuły. Szczera, życiowa wizja.
Ta książka we mnie wtargnęła, pochłonęła mnie, zahipnotyzowała. Prawie czterysta stron przeczytałam w dwa dni. Podczas lektury czułam się, jakbym to ja sama brała udział w wydarzeniach, wszystkie emocje odczuwałam tak jak oni. Pełnokrwistość postaci sprawiła, że miałam wrażenie, jakbym znała je naprawdę. Ekspresowe tępo, ekstremalna wizja, od której choćbyś chciał, nie możesz się oderwać. Ta książka sprawi, że eksplodujesz, rozpruje Cię i uwolni z Ciebie wszystkie uczucia.
Jest niesamowita.
Jest cudowna.
Jest nieziemska.
Rozciera...

książek: 1161
Martha Oakiss | 2014-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2014

NUMERY 2. CHAOS / RACHEL WARD

Całkowity spoiler dla osób nieczytających tomu pierwszego.


Jak to jest, gdy główni bohaterowie książki giną, a okazuje się, że w tej serii są jeszcze dwa tomy? O czym mają być i w jaki sposób przekonać czytelnika, że to, że przywiązał się do martwych bohaterów, to nic, bo dostanie kolejnych, którzy, w sumie, być może też zginą? Zapytajmy Rachel Ward.

Rok 2026. Adam jest w wieku Jem, gdy poznaliśmy ją w pierwszym tomie Numerów. Jako szesnastolatek mieszka razem z babcią, ponieważ jego matka nie żyje. I to był dla mnie pierwszy szok, ponieważ okazuje się, że straciliśmy głównych bohaterów z pierwszego tomu. I dowiadujemy się o tym dopiero teraz. Okazuje się, że teraz to Adam widzi numery, tak jak jego matka. Musi uciekać, bo klimat gwałtownie się zmienia i światu grozi katastrofa. Co robi Adam? Klnie, jest niezależny, myśli o swoim numerze i nie chce widzieć numerów innych ludzi, chce poddać się śmierci – jest taki sam jak matka. Jednak jego...

książek: 1232
byłem_fprefectem | 2011-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2011

Brawo Pani Ward, bravissimo. O ile pierwsza część dzięki pomysłowi „daru” Jam unosiła się jeszcze w mętnej wodzie, to tą częścią zaryła pani w dno. Gdyby sterowała Pani okrętem podwodnym, nie byłoby kogo ratować.
Książkę można określić jednym słowem „CHAOS”. Gmatwanina w której totalna bzdura jaką jest finał książki i clou całego powieścidła, przeplatana i tu nie wiem, czy zbrodniczą głupotą, czy chęcią zaszokowania za wszelką cenę (a raczej za cenę zarobienia jeszcze paru funtów na tym odgrzewanym kotlecie). W to wszystko włożone plasterki banialuk i kawałki bajd. Podane zaś w niczym nie odświeżonej bułeczce języka jaki znamy z części pierwszej.
Nie wiem czy teraz na geografii uczą o płytach tektonicznych, kiedyś to robili. Płyta euroazjatycka nie kończy się pod Anglią, to po pierwsze. Po drugie ma ona masę niewyobrażalną i jej mikro ruchy powodują wydarzenia, które my malutcy mieszkańcy tej planety, nazywamy katastrofalnymi, a wręcz klęskami żywiołowymi. Płyta euroazjatycka i...

książek: 593
Natalia M | 2013-01-26
Przeczytana: 24 stycznia 2013

Kiedy skończyłam pierwszą część nie mogłam się doczekać kiedy zacznę następną. Autorka skończyła "Numery. Czas uciekać" w takim momencie, że myślałam iż zwariuję. Zaczynając "Numery. Chaos" spodziewałam się, że książka porwie mnie od samego początku. Tak się jednak nie stało... Powieść powoli się rozkręca. Na początku byłam trochę zagubiona, ale z czasem się odnalazłam.

"Płomienie liżą moją twarz, wypełniają mi nozdrza zapachem palonego mięsa.
Ktoś wrzeszczy.
To ja." [str. 118]

Mimo to książka jest lepsza niż pierwsza część. W gruncie rzeczy bardziej wciąga i zaskakuje. Ciągle mnie szokowała - nie mogłam uwierzyć, że bohaterom ciągle tylko przybywa kłopotów i problemów. Cały czas trzyma w napięciu (choćby nawet lekkim). Niby już w pierwszej połowie powieści czytelnik wie co się zdarzy na końcu, a mimo to i tak zostaje zaskoczony.

"Jestem rozdarty - chcę to znaleźć i chce uciec. Może zwyciężyła ciekawość, a może to było coś więcej." [str. 183]

Bohaterowie są bardzo...

zobacz kolejne z 2192 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd