Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Enklawa

Autor:
Cykl: Enklawa (tom 1)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Nałęcz Joanna
tytuł oryginału
Enclave
wydawnictwo
Amber
data wydania
ISBN
9788324140596
liczba stron
304
słowa kluczowe
dystopia, postapokalipsa
język
polski
typ
papier
dodała
R_xxoo
6,74 (618 ocen i 99 opinii)

Opis książki

Znam tylko podziemne tunele. Tak jak Skręt i Kamień, moi przyjaciele, którzy mieli tyle szczęścia, żeby dożyć piętnastu lat i dostać imiona. Tak jak Cień. Podobno był na Powierzchni, ale ja w to nie wierzę. Przecież tam na Powierzchni nie ma nic… Czy dziewczyna urodzona w ciemności przeżyje zesłanie w światło dnia? W świecie Karo, enklawie głęboko pod ziemią, prawo do imienia zyskujesz, jeśli...

Znam tylko podziemne tunele.
Tak jak Skręt i Kamień, moi przyjaciele, którzy mieli tyle szczęścia, żeby dożyć piętnastu lat i dostać imiona.
Tak jak Cień. Podobno był na Powierzchni, ale ja w to nie wierzę.
Przecież tam na Powierzchni nie ma nic…
Czy dziewczyna urodzona w ciemności przeżyje zesłanie w światło dnia?
W świecie Karo, enklawie głęboko pod ziemią, prawo do imienia zyskujesz, jeśli zdołasz przeżyć piętnaście lat. Od tej pory jesteś Łowcą, Robotnikiem lub Reproduktorem.
Karo zawsze chciała być Łowcą. Teraz wyrusza na pierwsze polowanie – z tajemniczym Cieniem, chłopakiem, którego dotyk jest tak delikatny, jak sztylet jest śmiercionośny. Ale nawet razem mogą paść ofi arą czających się w tunelach potworów. Zwłaszcza gdy odkryją, że te bezmyślne krwiożercze bestie zmieniły się w zorganizowanych, inteligentnych myśliwych.

Lecz starszyzna nie zamierza tego rozgłaszać. Karo i Cień chcą ostrzec mieszkańców enklawy, więc… zostają z niej wygnani. Nie mają dokąd pójść. W tonących w ciemności, spowitych dymem tunelach czeka ich śmierć. Pozostaje tylko droga na Powierzchnię – skąd jeszcze nikt nie wrócił…

Enklawa, postapokaliptyczny thriller dla fanów Metra 2033 i Igrzysk śmierci, rozpalił wyobraźnię czytelników mrożącą krew wizją przyszłości i miłością dwojga młodych bohaterów, którzy w świecie zniszczonym tajemniczą katastrofą mogą liczyć tylko na siebie, na swój instynkt, rodzące się uczucie i mgliste wspomnienia cywilizacji sprzed zagłady…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Oficjalna recenzja
Majka książek: 0

Niewiarygodna postapokalipsa

Główna bohaterka „Enklawy”, Karo, jest piętnastoletnią dziewczyną, żyjącą w zorganizowanej społeczności, mieszkającej w podziemnych tunelach. Nigdy nie przebywała na powierzchni – powiedziano jej, że podobno świat poza tunelami nie istnieje. Pokonanie drogi na powierzchnię jest zresztą niemożliwe, w trakcie czyha bowiem wiele niebezpieczeństw – w tym Dzicy, z którymi Karo musi się mierzyć jako Łowca. Każdy członek społeczności przypisany jest do określonej grupy: Łowców, Robotników lub Reproduktorów. Łowcy najczęściej polują w parach. Karo przydzielony zostaje Cień – tajemniczy chłopak, którego trudno jest polubić. Gdy podczas jednej z wypraw Karo i Cień odkrywają pewną tajemnicę, starszyzna w enklawie skazuje ich na wypędzenie na powierzchnię.

„Enklawa” wpisuje się w nurt bardzo popularnych ostatnio powieści postapokaliptycznych. Niestety, reklamowe zapewnienia z okładki obiecujące czytelnikowi, że powieść zawiera wszystko to, co najlepsze w „Metrze 2033” i „Igrzyskach śmierci” są mocno naciągane. „Enklawa” jest tylko dość wtórnym naśladownictwem wyżej wymieniowych powieści i na ich tle wypada zdecydowanie blado. „Igrzyska śmierci” i „Metro 2033” opierały się na konkretnej, dobrze dopracowanej historii. W „Enklawie” niestety brakuje odpowiedzi na dość podstawowe w przypadku tego akurat gatunku pytania: jaka konkretnie katastrofa doprowadziła do zniszczenia świata i zmusiła ludzi do zamieszkania w podziemnych tunelach? Kim właściwie są Dzicy? Dlaczego enklawa składa...
Główna bohaterka „Enklawy”, Karo, jest piętnastoletnią dziewczyną, żyjącą w zorganizowanej społeczności, mieszkającej w podziemnych tunelach. Nigdy nie przebywała na powierzchni – powiedziano jej, że podobno świat poza tunelami nie istnieje. Pokonanie drogi na powierzchnię jest zresztą niemożliwe, w trakcie czyha bowiem wiele niebezpieczeństw – w tym Dzicy, z którymi Karo musi się mierzyć jako Łowca. Każdy członek społeczności przypisany jest do określonej grupy: Łowców, Robotników lub Reproduktorów. Łowcy najczęściej polują w parach. Karo przydzielony zostaje Cień – tajemniczy chłopak, którego trudno jest polubić. Gdy podczas jednej z wypraw Karo i Cień odkrywają pewną tajemnicę, starszyzna w enklawie skazuje ich na wypędzenie na powierzchnię.

„Enklawa” wpisuje się w nurt bardzo popularnych ostatnio powieści postapokaliptycznych. Niestety, reklamowe zapewnienia z okładki obiecujące czytelnikowi, że powieść zawiera wszystko to, co najlepsze w „Metrze 2033” i „Igrzyskach śmierci” są mocno naciągane. „Enklawa” jest tylko dość wtórnym naśladownictwem wyżej wymieniowych powieści i na ich tle wypada zdecydowanie blado. „Igrzyska śmierci” i „Metro 2033” opierały się na konkretnej, dobrze dopracowanej historii. W „Enklawie” niestety brakuje odpowiedzi na dość podstawowe w przypadku tego akurat gatunku pytania: jaka konkretnie katastrofa doprowadziła do zniszczenia świata i zmusiła ludzi do zamieszkania w podziemnych tunelach? Kim właściwie są Dzicy? Dlaczego enklawa składa się niemal wyłącznie z dzieci i nastolatków? Dlaczego bohaterowie nie walczą bronią palną, ale posługują się pałkami i nożami? Pytania można w tym przypadku mnożyć, odpowiedzi niestety znaleźć nie sposób – autorka po prostu nie dopracowała tła opowiadanej historii, przez co odebrała jej całą wiarygodność.

W powieści pojawia się wprawdzie kilka interesujących motywów – jak artefakty enklawy, będące po prostu przedmiotami codziennego użytku przeniesionymi z zewnętrznego świata przez katastrofę czy ceremonia nadawania imienia. Niestety, sama fabuła jest rażąco wtórna a zakończenie przewidzieć można niemal na samym początku powieści. Wątek romansowy również nie zaskakuje niczym, nowym, na dodatek wydaje się mocno sztuczny, być może ze względu na dość schematyczne kreacje bohaterów.

Karo to bohaterka nowego typu powieści młodzieżowych – łudząco podobna zresztą do Katniss Everdeen, głównej bohaterki cyklu „Igrzyska Śmierci”. Jest odważna, inteligentna, ciekawa świata – niesie ze sobą pewien potencjał. Podobnie jest z Cieniem – zagadkowym i intrygującym. Niestety, dialogi są wyjątkowo nienaturalne i sztuczne, decyzje bohaterów skrajnie nielogiczne, na dodatek Ann Aguire w żaden sposób nie próbuje pogłębić portretów psychologicznych postaci. Trudno jest wczuć się w ich sytuację, trudno też odczuć zagrożenie i mroczną atmosferę postapokaliptycznej rzeczywistości, w której śmierć jest właściwie ucieczką od koszmaru realnego życia.

„Enklawa” nie wykorzystała potencjału, jaki niesie ze sobą koncepcja, na której została oparta. Tym samym, poza interesującą okładką, nie oferuje czytelnikowi nic, czego nie znalazłby w innych powieściach tego gatunku.

Maria Guzelak-Robaszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 841
Gabu-chan | 2014-01-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wzięłam tą książkę ze względu na to iż było na niej napisane " Połączenie Igrzysk Śmierci i Metra".
Pomyślałam , czemu nie.
I się nie zawiodłam.
Poznajemy świat Karo - brutalny , wypełniony strachem i brakiem nadziei na lepsze dni.
Świat w którym jeśli skończysz 15 lat dopiero czujesz że żyjesz.
Karo chce byc Łowczynią.To jest jej marzenie które się spełnia.
Dziewczyna jest przepełniona radością.
Nie do końca.
Pojawia się Cień.
Chłopak w jej wieku który podobno przeżył w metrze wiele dni a może nawet miesięcy.
Nikt mu nie wierzy ale postanawiają się nim zaopiekowac.
Karo i Cień zaprzyjaźniają się ze sobą. Czasem czytelnik może poczuc że jednak będzie coś więcej.
Już od początku książka serwuje nam pełne emocji i wartkiej akcji , sytuacje.
Starszyzna wysyła Karo na pierwszą misję - Ma zdobyc pożywienie dla Enklawy. Oznacza to zagłębienie się w mroczne kryjące śmierc tunele.
Misja nie jest łatwa ale Karo nie jest sama. Wyrusza z nią Cień.
W tunelach które są bardzo podobne do tych w...

książek: 284
Zielony | 2011-11-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Uch, jak ja nie lubię takich zagrywek. "Znajdziesz tu najlepsze elementy takich książek jak Metro 2033, czy Igrzyska Śmierci" - głosi napis na okładce. Tymczasem Enklawa nie ma prawa obok Metra 2033 nawet leżeć. Jednak, zachęcony powyższym napisem, niezłą okładką, oraz całkiem przychylnymi recenzjami postanowiłem sięgnąć po Enklawę.



Książka teoretycznie miała być post-apokaliptycznym thrillerem. Teoretycznie, bo praktycznie to hm..... gdyby odjąć fragmenty gdzie leje się krew byłaby to poczytanka dla dzieciaków z podstawówki. Ciężki klimat na pewno ich nie odstraszy, bo zwyczajnie nie ma tu żadnego klimatu. Tak samo, jak nie ma sensu i logiki w tym, co pisze autorka. Fabuła rozsypuje się już w samych założeniach. Oto mamy podziemną enklawę (ciężko stwierdzić co to za obiekt stał się przyczółkiem tych biednych dzieciaków, to jest jedna z wielu niewiadomych), w której żyją.... tak, właśnie dzieci. "Starszyzna" ma góra dwadzieścia kilka lat, jest to.... trójka ludzi, którzy trząsa...

książek: 647
Krzysiek | 2015-01-25
Przeczytana: 23 stycznia 2015

Bardzo długo zastanawiałem się nad tym czy przeczytać, czy dać sobie spokój...zwróciła moją uwagę w bibliotece i razem z drugą częścią wypożyczyłem z wielkimi oczekiwaniami...te oczekiwania jednak trochę przygasły, bowiem poczytałem sobie różne opinię..

Komentarze odnośnie tej książki były podzielone...niektórzy twierdzili, że to dynamiczna, pełna akcji książka postapokaliptyczna...lecz wśród czytelników nieoczarowanych książką panowało twierdzenie iż jest marna kopia Metra 2033 czy Igrzysk Śmierci...

Kogo posłuchać...??

Wiedziony silnym przeczuciem i intuicją postanowiłem spróbować...i nie żałuje...
każda strona była wypełniona akcją...wszystkie sceny walk namalowana zostały niezwykle plastycznie, dzięki czemu wyobraźnia czytelnika z ogromną łatwością układa obraz tych scen...
Jak dla mnie rację mieli Ci pierwsi...
bowiem dodatkowo książka jest bogata w postacie ciekawe, z którymi z przyjemnością brnie się przez treść stopniowo ich poznając i uczestnicząc w ich życiu, ich...

książek: 127
irka | 2014-07-24
Na półkach: Od 07.2014, Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2014

Słaba książka. Zapożyczone wątki i sytuacje z przeróżnych książek i filmów. Szybko ją przeczytałam i b.szybko o niej zapomnę.

książek: 976
Tirindeth | 2012-02-05
Na półkach: Przeczytane

Powieści postapokaliptyczne przeżywają ostatnio oblężenie, ale nie można ich nazwać nowością na rynku wydawniczym – dzieła traktujące o "nowym" świecie powstawały już w połowie XX wieku – chociażby Kantyczka dla Leibowitza - W. M. Millera, czy Świt 2250 - A. Norton. Jednak do największych hitów tego gatunku niewątpliwie zalicza się Metro 2033 Glukhovskiego, do którego porównuje się teraz wiele nowości. Co jednak sprawia, że historie opowiadające o świecie po zagładzie są takie interesujące i przyciągają uwagę czytelników? Czy istnieje jakaś recepta na udaną książkę o tematyce postapokaliptycznej?

Karo, główna bohaterka Enklawy, żyje w ciemnościach podziemnych labiryntów. Świat na powierzchni nie istnieje – tak jej powiedziano. Tam, ludzi czeka tylko śmierć. Więc jedyne, co ocaleni mogli zrobić, to ukryć się głęboko pod ziemią i stworzyć nowy świat. Teraz żyją podzieleni na enklawy, w których panuje hierarchia i każdy ma swoje zadanie. Karo chce być Łowczynią – pragnie bronić...

książek: 715
Fuzja | 2012-02-15
Na półkach: Przeczytane

www.czytajzfantazja.blogspot.com | www.kostnica.com.pl

"Niejasna wizja przyszłości, czyli o tym, że czasem warto pozwolić by pewne rzeczy dojrzały w nas zanim ujrzą światło dzienne"

Ann Aguirre to dla mnie zupełnie nieznana autorka, która w Polsce zasłynęła powieścią "Enklawa", wydaną nakładem wydawnictwa Amber. Napis widniejący na okładce owej książki mówi: "Znajdziecie tu wszystko, co najlepsze w bestsellerach Metro 2033 i Igrzyska śmierci." Tak się składa, że miałam okazję przeczytać przynajmniej jedną z tych powieści mogę, więc dokładnie stwierdzić, że porównanie to było na wyrost. Dlaczego? O tym za chwilę.

Dziewczyna numer piętnaście, tak mówili do Karo zanim w wieku piętnastu lat osiągnęła status osoby "dorosłej" i zasłużyła na to by dostać imię. Karo, żyje w enklawie, w podziemiach, między mrocznymi i czarnymi tunelami. Społeczeństwo jest rządzone przez starszyznę i to oni ustalają zasady, dzięki którym udaje im się przetrwać. Enklawa jest zbudowana według prostych zasad...

książek: 575

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Enklawa" to pierwsza powieść Ann Aguirre wydana w Polsce.
Książka opowiada o życiu piętnastoletniej Karo która mieszka wraz z całym plemieniem w enklawie College. Bohaterka od urodzenia wierzy w to co opowiada im starszyzna i jest im posłuszna, są dla niej jak rodzina, więc bez wahania oddałaby za nich życie. Jednak gdy razem z Cieniem - jej nowym partnerem, znajdują i ratują rannego chłopca z enklawy Nassau wszystko się zmienia.
Powoli z czasem okazuje się, że starszyzna nie tylko zataja wszystko przed mieszkańcami ale ich ciągłe kłamstwa i wygnania ludzi z podziemnego miasta sprawiają, że pod wpływem impulsu, Karo przyznaje się do niepopełnionego przestępstwa aby uratować przyjaciela.
Wszyscy jednak odwracają się od niej przez co razem z Cieniem muszą natychmiast uciekać z enklawy.
Czy przeżyją po wyjściu z kanałów? Przecież starszyzna mówiła że na ziemi nic nie ma, woda przepala do kości a słańce zabija.
Ann Aguirre napisała wspaniałą książkę, która nadaje się dla każdego...

książek: 231
Mefisto | 2014-01-21
Na półkach: Przeczytane

Polecona przez koleżankę książka okazała się jedną z najlepszych jakie czytałam.
Autorka wprowadza nas w brutalny świat nastoletniej bohaterki.Nie pamięta ona nic ze swojej przeszłości.W pamięci zostały jej tylko lata spędzone na walce o przeżycie w ciemnych i mrocznych,podziemnych tunelach.Kiedy bohaterka przejmuje obowiązki łowcy akcja zaczyna się rozkręcać.Wraz z swoim tajemniczym partnerem Cieniem,zagłębiają się w ciemne tunele by zdobyć pożywienie dla enklawy.Kiedy udaje im się cało wrócić do siedziby zostają niesłusznie oskarżeni o przestępstwo,którego się nie dopuścili.Karą za owe przewinienie jest wygnanie do mrocznych tuneli.Oznacza to tylko jedno.Jeśli chcą przeżyć muszą stoczyć walkę z coraz inteligentniejszymi Dzikimi i....wyjść na powierzchnie.
Czy głównym bohaterom uda się przeżyć ?
Może to co kryje się na powierzchni nie jest tak straszne jak opowiadała starszyzna?
Przekonajcie się sami.Gorąco polecam "Enklawę".

książek: 1196
Ivy | 2013-01-19
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 15 stycznia 2013

Książka opowiada o Karo -dziewczynie która żyje w tunelach.Jej świat podzielony jest na Łowców,Robotników i Reproduktorów.Ona od urodzenia chciała być Łowczynią.W końcu nadchodzi chwila kiedy się to spełnia.Jako partnera przydzielają jej Cienia - chłopaka który był na powierzchni , lecz ona w to nie wierzy.Łowcy za zadanie mają eliminowanie Dzikich-potworów którym zależy tylko na zabijaniu , zazwyczaj w nieprzemyślany sposób.Odkrywają jednak że coraz częściej zdarzają się inteligentni dzicy którzy stwarzają realne zagrożenie dla Enklawy.Niestety starszyzna nie chce im wierzyć i po pewnym czasie zostają wygnani na powierzchnie.Karo jest przerażona gdyż myślała że na powierzchni nie ma nic i nikt nie zostaje tam długo żywy.Odkrywa jednak że to co mówili w Enklawie było kłamstwem.Prawda jest zupełnie inna.Przerażająca lecz z Cieniem u boku wszystko wydaje się prostsze.Inne nie znaczy mniej niebezpieczne.Ulice są opuszczone ,władzę sprawują nieobliczalne gangi.Cień przypomina sobie o...

książek: 3303
Gośka | 2012-03-31
Przeczytana: 31 marca 2012

Przed przeczytaniem książki poczytałam trochę opinii,które są bardzo zróżnicowane.Nie czytałam Metra,więc nie mam do czego porównywać.Ja w każdym razie tą książkę połknęłam.Czyta się ją bardzo szybko,gdyż jest napisana prostym językiem bez długaśnych opisów i ma krótkie rozdziały. To prawda,że nie znajdziemy w niej wyjaśnień co do przyczyny katastrofy, ale właściwie czy to ważne? Wiele zagadnień pozostaje bez odpowiedzi np. co się stało z enklawą bohaterki, skąd się wzięli dzicy, co dalej z Karo i Cieniem.To wszystko pozostawia autorka naszym domysłom. Ja polubiłam Karo-piętnastoletnią dorosłą,która dopięła swego i została Łowcą,z czego niestety nie cieszyła się zbyt długo,gdyż miała nie tylko waleczne serce lecz także ludzkie.Za uratowanie przyjaciela zostaje wygnana na powierzchnię,co jest dla wszystkich równoznaczne ze śmiercią. Polubiłam także Cienia-chłopca,który nie urodził się w Enklawie,lecz został w niej z przymusu.Przez wszystkie lata izolował się od innych co nie...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   pojawiła się CEBULA
  •   widziałeś GLINIANE NACZYNIA
  •   widziałeś LUSTRO
  •   pojawił się POCIĄG KOLEJOWY
  •   grałaś na SKRZYPCACH
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd