BZRK

Tłumaczenie: Agnieszka Kubala
Cykl: BZRK (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,91 (382 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
39
8
71
7
103
6
72
5
38
4
22
3
7
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
BZRK
data wydania
ISBN
9788324142637
liczba stron
350
język
polski
dodała
Livre

Ta wojna może się skończyć tylko zwycięstwem lub szaleństwem… Świat niedalekiej przyszłości. Fanatyczni twórcy idei zjednoczenia ludzkości na podobieństwo roju pszczół, bez indywidualnych pragnień i wolnej woli, chcą zaprowadzić w ten sposób powszechny spokój i szczęście. Zamierzają przy pomocy nanorobotów opanować mózgi przywódców państw o najlepiej rozwiniętej technologii. Ich...

Ta wojna może się skończyć tylko zwycięstwem lub szaleństwem…

Świat niedalekiej przyszłości.

Fanatyczni twórcy idei zjednoczenia ludzkości na podobieństwo roju pszczół, bez indywidualnych pragnień i wolnej woli, chcą zaprowadzić w ten sposób powszechny spokój i szczęście.

Zamierzają przy pomocy nanorobotów opanować mózgi przywódców państw o najlepiej rozwiniętej technologii.

Ich przeciwnikiem jest BZRK, grupa idealistów, walcząca ze zdradziecką agresją za pomocą biotów, stworzonych z ich DNA w połączeniu z DNA pająków, węży i meduz.

Niestety, na skutek podstępnego zamachu ginie wynalazca technologii hodowli biotów, w tajemnicy wspierający działania BZRK.

Jego córka, Sadie, zostaje ciężko ranna w tym samym zamachu, ale ocaleje. BZRK werbuje ją natychmiast do akcji ochrony prezydentów, razem z Noahem, bratem weterana z Afganistanu, członka tajnej grupy, który zwariował po ataku nanorobotów.

Rozpoczyna się decydujące starcie, niewidzialne dla wszystkich, poza jego uczestnikami.

Stawką jest przyszłość ludzkości…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2012

źródło okładki: www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
helmans książek: 284

Groźna strona technologii

Przede mną rozciągał się wspaniały widok. Wszędzie gdzie okiem sięgnąć, rozpościerały się wysokie na kilkaset metrów pasma górskie, które swoim majestatem potrafiły zawstydzić nawet sam Mount Everest. Niezliczone kręte, wyżłobione ścieżki snuły się niczym węże, oplatając każdą z wyżyn i pozwalając nawet niedoświadczonemu wspinaczowi przemieszczać się w głąb górskiej panoramy. Miejscami napotkać można głębokie i pochłonięte mrokiem kratery, a nieco dalej niesamowite rzeczki i potoki, które mienią się fioletową poświatą. Sceneria wyzuta jest z jakichkolwiek form życia, gdyż żadne zwierzę ani roślina nie przetrwa w tak surowej i podłej krainie. Podłoże jest niespotykane, pokryte śliską, żółto-pomarańczową ściółką, które lepi się przy każdym oddanym kroku. Zaraz zaraz! Fioletowe rzeki? Brak drzew i zwierząt w górskim krajobrazie? Obślizgłe podłoże i pręgowane ścieżki? Co tu się wyprawia i gdzie ja jestem? O mój Boże czy ja jestem we….

Michael Grant - autor bestsellerowej serii "Gone" - zaprezentował czytelnikowi nową, ciekawą i osobliwą historię. Książka przedstawia losy dwojga nastolatków, którzy poprzez osobiste tragedie zmuszeni są do służby tajemniczej organizacji "BZRK", która bądź, co bądź nie zajmuje się usługami doradczymi czy sprzedażą ślicznych i puchatych szczeniaczków. Tytułowe stowarzyszenie produkuje mikroskopijne organizmy, które będąc pod kontrolą człowieka, wnikają do wnętrza ofiary, gdzie sieją chaos i spustoszenie. Bioty (bo tak nazywają się małe...

Przede mną rozciągał się wspaniały widok. Wszędzie gdzie okiem sięgnąć, rozpościerały się wysokie na kilkaset metrów pasma górskie, które swoim majestatem potrafiły zawstydzić nawet sam Mount Everest. Niezliczone kręte, wyżłobione ścieżki snuły się niczym węże, oplatając każdą z wyżyn i pozwalając nawet niedoświadczonemu wspinaczowi przemieszczać się w głąb górskiej panoramy. Miejscami napotkać można głębokie i pochłonięte mrokiem kratery, a nieco dalej niesamowite rzeczki i potoki, które mienią się fioletową poświatą. Sceneria wyzuta jest z jakichkolwiek form życia, gdyż żadne zwierzę ani roślina nie przetrwa w tak surowej i podłej krainie. Podłoże jest niespotykane, pokryte śliską, żółto-pomarańczową ściółką, które lepi się przy każdym oddanym kroku. Zaraz zaraz! Fioletowe rzeki? Brak drzew i zwierząt w górskim krajobrazie? Obślizgłe podłoże i pręgowane ścieżki? Co tu się wyprawia i gdzie ja jestem? O mój Boże czy ja jestem we….

Michael Grant - autor bestsellerowej serii "Gone" - zaprezentował czytelnikowi nową, ciekawą i osobliwą historię. Książka przedstawia losy dwojga nastolatków, którzy poprzez osobiste tragedie zmuszeni są do służby tajemniczej organizacji "BZRK", która bądź, co bądź nie zajmuje się usługami doradczymi czy sprzedażą ślicznych i puchatych szczeniaczków. Tytułowe stowarzyszenie produkuje mikroskopijne organizmy, które będąc pod kontrolą człowieka, wnikają do wnętrza ofiary, gdzie sieją chaos i spustoszenie. Bioty (bo tak nazywają się małe stworzonka) wędrują po organizmie człowieka walcząc z układem immunologicznym, przeciwnikami z konkurencyjnej organizacji oraz roztoczami i innymi mniej, lub bardziej znanymi wirusami i bakteriami. Aż strach pomyśleć, dokąd wciąż rozwijająca się technologia zaprowadzi ludzkość w najbliższym czasie.

Lekturę można podzielić na trzy części. Na pierwszą część składa się sam początek opowieści, który bardzo skutecznie zachęca czytelnika do dalszej lektury. Wydarzenia opisane w tej części emanują dynamicznością, brutalnością i szczegółowymi opisami dantejskiej katastrofy. Nieustannie zagęszczająca się atmosfera aż paruje ze stronnic książki. Wlokące się w nieskończoność zgrzyty fabularne, lekka monotonia oraz przyziemno-filozoficzne rozważania nastolatków rozpoczynają i wieńczą część drugą, która rozciąga się praktycznie do samego końca publikacji. Bójki i pościgi są wprawdzie przedstawione w sposób interesujący (a nawet można powiedzieć, że wciągający), lecz giną one w całości nieścisłości. Odnoszę wrażenie, że autor niepotrzebnie skupia swoją uwagę na relacjach łączących głównych bohaterów, starając się na siłę utkać wątek miłosny, który prawdopodobnie eksploduje w kolejnych tomach powieści. Końcówka książki rekompensuje nam środkowe zgrzyty i zapewnia doskonałą rozrywkę.

Na osobny akapit zasługuje opis wnętrza człowieka. Autor relacjonuje wędrówkę po małżowinie usznej oraz wewnętrznej stronie oka tak lekko i zgrabnie, aż chciałoby się przeżyć tak fascynującą przygodę na własnej skórze (dosłownie na własnej!). Wejść do świata, gdzie włókna nerwowe pełnią funkcję autostrady, a gałka oczna gigantycznego lodowiska. Postacie ludzkie w powieści są tak naprawdę dodatkiem do wojny, która toczy się w ich wnętrzach. Naprzemienna narracja prowadzona jest w sposób wdzięczny i zwiewny, kończąc się w doskonałych i dramatycznych momentach. Dezorientację jednak może powodować zbyt liczna gama bohaterów.

"BZRK" jest książką dobrą, lecz kwestią sporną jest, czy można zaliczyć ją do grona publikacji bardzo dobrych. W moim odczuciu nie, lecz zapewne wielu czytelnikom przypadnie ona do gustu, w szczególności fanom serii "Gone". Nie jest to pozycja skomplikowana i zawiła fabularnie, lecz cieszy i przyciąga uwagę. Lektura przestrzega przed niebezpiecznymi skutkami nowej technologii. Rozwijana w złą stronę, może dać początek upadkowi godności człowieka.

…we wewnątrz człowieka? Jestem wewnątrz kogoś innego? Jeżeli tak, to, w jakim konkretnym miejscu? Fioletowe rzeki przypominają żyłki lub tętnice. Nie jestem w stanie tego do końca stwierdzić, bo niby czemu miałbym? Nigdy nie studiowałem medycyny, a oglądanie ludzkich bebechów, nie wliczało się do mojej listy przyjemności. Te obślizgłe blade góry… może nerka? Chyba nie. Z tego, co sobie przypominam to nerka była krwistoczerwona. Wątroba? Też nie. Powierzchnia przypomina bruzdy, a ten bezkresny krater łączy odległy ląd po drugiej stronie. Już wiem gdzie jestem! Jestem w mózgu! Hym… skoro już tu jestem to czas zamieszać w światopoglądzie jego właściciela. Sprawię na przykład, aby panicznie bał się jeździć samochodem, połączę pozytywne wspomnienia z postacią Justina Biebera (przez co będzie jego największym fanem) i doprowadzę do tego, aby uwielbiał czytać książki. Ten nieświadomy niczego człowiek, stanie się za chwilę moją marionetką.

Damian Hejmanowski

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (67)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 182
cat_book_read | 2019-03-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 stycznia 2019

Nanotechnologia – nazwa całego zestawu technik i sposobów tworzenia rozmaitych struktur o rozmiarach nanometrycznych, czyli na poziomie pojedynczych atomów i cząsteczek.
Badacze i futurolodzy uważają, że nanotechnologia może przekształcić wszystkie dziedziny naszego życia, od opieki zdrowotnej i produkcji po oczyszczanie środowiska i podróże kosmiczne. Wiele spośród największych nękających nas problemów można będzie usunąć jeszcze w tym wieku.
Bzrk to większości opis rozwinięcia się nanotechnologii i wiążących się z tym konsekwencjami. Brak chorób, wybór wspomnień, tworzenie uczyć i emocji. Niby same plusy ale czy będzie tak kolorowo gdy swoje zainteresowanie wykażą głowy państw ? Czy to będzie bezpieczne ?
*Nanoroboty i bioty,
Walka o odebranie wolnej woli...co będzie gdy jej zabraknie ? To wszystko odbywa się w naszych głowach , poza naszą świadomością...
Polecam oderwanie się od rzeczywistości A.

książek: 204
Kasiag | 2019-02-15

Koncept na tą serię jest genialny! No ale czego można było się spodziewać po autorze Gone :D

książek: 431
Ola | 2017-07-31
Na półkach: Przeczytane

Nie mam pojęcia dlaczego w Polsce książka nie była popularna i nie udało się wydać kolejnych tomów. Fantastyczna, oryginalna koncepcja, wartka akcja. Powieść jest po prostu prawdziwa, brutalna. Rewelacyjna literatura młodzieżowa, pełna akcji, technologii i intryg.

książek: 179
Martyna25 - | 2016-10-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2016 rok

Recenzja książki znajduje się również na moim blogu: http://magia-ksiazek-recenzje.blogspot.com/2016/09/bzrk-czyli-o-swiecie-makro-i-nano_25.html

Makro i nano. To dwa miejsca, w których dzieje się akcja powieści Michaela Granta pt. ,,BZRK''. Autor po znakomitej serii dla młodzieży ,,Gone Zniknęli'' zabrał się do napisania innego cyklu, nieco trudniejszego, gdyż jest on z gatunku science-fiction. Czy mu się to udało? Zobaczmy!
BZRK opowiada o świecie, w których główną rolę pełnią nanoboty i bioty. Oczywiście występują tam ludzie, gdyż tylko oni potrafią kontrolować te małe organizmy.

Pewnego dnia wydarzyła się katastrofa lotnicza, podczas której zginął Grey, główny uczestnik organizacji BZRK. Zostawił on po sobie jedynie córkę Sadie, którą po kilku dniach odnajdują tajni agenci uważając, że to ona zyskała po ojcu pewne zdolności.
W zupełnie innym miejscu, Noah siedzi w więzieniu ze swoim chorym psychicznie bratem Aleksem, który również był uczestnikiem BRZK. Chłopak musi...

książek: 801
deerman22 | 2016-06-25
Na półkach: Przeczytane

Książka, która swoją plastycznością wręcz prosi się o ekranizację. Wartka akcja, postacie może jednowymiarowe, ale charakterystyczne. Pozycja warta uwagi.

książek: 312
szarLotka | 2016-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2016

Raczej nie dla mnie
Styl pisania bardzo przyjemny w odbiorze jednak za dużo w tej książce technologii a za mało emocji. Bohaterowie też niezbyt interesujący

książek: 239
Sławek_82 | 2016-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2016

Czuję się nieswojo, kiedy główni bohaterowie książki mają po 17 lat, a ja 33. Coraz mniej utożsamiam się.... fuck!!
Początek książki rewelacyjny, z humorem, momentami drastyczny. Jednak id dalej w las tym powtarzalność i infantylność staje się wszechobecna. Nie licząc końcówki ;)
Czytałem z prawdziwą przyjemnością, polecam.

książek: 123
sloniczek9 | 2015-12-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 grudnia 2015

Ciekawa wizja przyszłości,polecam.

książek: 119
R2GH | 2015-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mysle że trudno jest tą książkę ocenić jednoznacznie. Były momenty kiedy zmuszałem się aby ją czytać, bo po prostu mało się działo, a natłok bohaterów, którzy byli przedstawieni wyłącznie jako wojownicy "dobra ze złem" (nie licząc może Bug Mana i Burnowskiego) sprawiał że w zasadzie było mi wszystko jedno jak to się skończy. Były też momenty kiedy umiała wciągnąć, ale bynajmniej nie były to momenty kiedy rozgrywały się losy wojny BZRK z AFGC. Do 130 strony nie wiadomo zbytnio o chodzi, a do ok 250 nie wiadomo kim są wszyscy bohaterowie. Sam pomysł był genialny co w połączeniu ze stylem Granta mogła dać kolejne dzieło pokroju Gone jednak tak się nie stało i jestem zawiedziony.

książek: 51
LittleD | 2015-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Miałam duże oczekiwania wobec tej książki. W końcu została napisana przez Michaela Granta, autora serii GONE, jednej z najlepszych, jakie było mi dane dotąd czytać. W dodatku koncepcja nanorobotów i walk w mikroświecie... To wystarczyło, by zyskać moją uwagę. I przyznaję, żałuję, że nie zabrałam się za tę powieść tuż po zakupie, bo przerosła wszelkie moje oczekiwania.

Co zrobiło na mnie największe wrażenie, to opisy części ludzkiego ciała z dość niespotykanej perspektywy. Nanoroboty są wielkości pyłu, więc obserwujemy otoczenie w ogromnym powiększeniu. Spojrzenie na nasze ciała (i nie tylko) od wewnątrz, w dodatku z najdrobniejszymi szczegółami, sprawiło, że świat BZRK wydał mi się świeży i oryginalny, choć tak naprawdę zmienił się tylko sposób patrzenia na rzeczywistość, którą już znamy. W dodatku opisy są niesamowicie dopracowane w każdym szczególe, że aż chciało się powiedzieć: "wiem o czym mówisz, dokładnie tak to sobie wyobrażam".

Po lekturze innych powieści Michaela...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd