Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zbrodnia w błękicie

Cykl: Jan Morawski (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,11 (282 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
21
8
68
7
110
6
43
5
15
4
6
3
4
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375065497
liczba stron
380
słowa kluczowe
zbrodnia, kryminał
język
polski
dodała
Dorota_1988

Młody podróżnik i detektyw hobbysta, Jan Morawski, przybywa w śnieżną zadymkę do pałacu w Tarnowicach. Pierwszy wspólny posiłek z gospodarzami i ich gośćmi ujawnia niespodziewane urazy, konflikty i żale. Ta podminowana atmosfera ma tragiczny finał. Następnego ranka w błękitnej sypialni pokojówka znajduje zwłoki kobiety. Do akcji wkracza Morawski. Przytłacza go jednak ogrom wykluczających się...

Młody podróżnik i detektyw hobbysta, Jan Morawski, przybywa w śnieżną zadymkę do pałacu w Tarnowicach. Pierwszy wspólny posiłek z gospodarzami i ich gośćmi ujawnia niespodziewane urazy, konflikty i żale. Ta podminowana atmosfera ma tragiczny finał. Następnego ranka w błękitnej sypialni pokojówka znajduje zwłoki kobiety. Do akcji wkracza Morawski. Przytłacza go jednak ogrom wykluczających się dowodów i sprzecznych zeznań, skrywanych grzeszków, animozji i zdrad. Co gorsza niemal wszyscy mieli motyw i możliwość popełnienia zbrodni. Ale czy to koniec morderstw? Czy ktoś jeszcze zginie?
Schyłek XIX wieku. Wyraziście zarysowane postaci na tle wysmakowanych pałacowych wnętrz, pełnych barw, zapachów i dźwięków. Skuteczna walka z pruskim zaborcą, znakomicie wplecione wątki historyczne, literackie i obyczajowe. I intryga rodem z powieści Agathy Christie z morderstwem w tle, osadzona w mroźnej ziemiańskiej Wielkopolsce.
„Zbrodnia w błękicie”, udany debiut Katarzyny Kwiatkowskiej, to trzymający w napięciu aż do ostatniej strony polski kryminał retro.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (720)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2164
wiejskifilozof | 2014-03-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2014

Zawsze wierzyłem w naszych pisarzy.Zdolnych, ambitnych i pomysłowych.Uważam,że należy dawać szansę debiutantom bo mogą oni okazać się w przyszłości naszymi ukochanymi autorami.
Zbrodnia w Błękicie jest takim przykładem książki, którą się nie czyta ale połyka.
Autorka zabiera nas w okolice Poznania, końca XIX wieku.To pięknej posiadłości w której zostaję zamordowana młoda,piękna.Ale i bardzo skromna Zosia.Wszyscy są podejrzani, Jan Morawski coś w rodzaju detektywa stara się wyjaśnić kulisy śmierci dziewczyny.
Czytanie tej książki to uczta literacka, dla oczu.To wspaniałe przeżycie.
I polecam, tym co kochają kryminały retro.

książek: 5941
allison | 2016-03-09
Na półkach: Rok 2016, Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2016

Sięgnęłam po "Zbrodnię w błękicie" zachęcona opiniami czytelników, zwłaszcza z grona moich znajomych. I nie zawiodłam się.

Całość napisana jest lekko i niezmiennie trzyma w napięciu. Muszę przyznać, że próbowałam zabawić się w detektywa, ale na końcu okazało się, że żaden ze mnie śledczy:).
Finał mnie zaskoczył, ale i usatysfakcjonował, bo nie ma nic gorszego niż szybkie rozwiązanie intrygi kryminalnej.

Powieść utrzymana jest w klimacie retro, a takie kryminały bardzo mi odpowiadają. Jest w niej coś z atmosfery przygód Holmesa i Watsona, zresztą odniesienia do tej pary odnajdujemy bezpośrednio w treści "Zbrodni w błękicie", gdyż jeden z bohaterów jest miłośnikiem prozy A.C. Doyle'a. Również śledztwo prowadzone jest metodą dedukcji i każdy, nawet najmniejszy i pozornie nieistotny szczegół może odgrywać w nim znaczącą rolę.

Zaletą powieści pani Kwiatkowskiej na pewno są też wyraziste postacie, czasem może zbyt przerysowane, ale dzięki temu ożywiające treść i wprowadzające do...

książek: 886
Ferula | 2014-03-20
Przeczytana: 20 marca 2014

"Zbrodnia w błękicie" jest książką wspaniałą, świetną i niezmiernie ciekawą. W dodatku jest debiutem autorki, co wszystkie doznania potęguje razy 2.
Piękna i nie tylko pod względem treści, ale i wizualnie, bo właśnie okładka w barwach pochmurnego błękitu, przymglone i zasypane śniegiem otoczenie, cisza, spokój i zapomnienie, jako pierwsze rzucają nam się w oczy i sugerują głęboko skrywane tajemnice. Debiutancka powieść wyróżniona została szczególnie staranną oprawą, a przecież wydawnictwo mogło machnąć ręką i tak się nie angażować. Mimo to, wyjątkowo doceniono treść.

Fabuła to kolejny plus. Kryminał retro, wg wzorców zaczerpniętych z powieści Agath'y Christie, bez epatowania przemocy, osadzony czasowo w końcówce XIX wieku w Wielkopolsce pod zaborem pruskim.
Do ziemiańskiego dworu przybywają goście, hrabina, poseł wraz z siostrą, przyjaciel pana domu. W trakcie kolacji dochodzą do głosu rozmaite animozje, pretensje, żale, a nowy dzień wita wszystkich wiadomością o...

książek: 10521
Perzka | 2014-05-25
Przeczytana: 18 maja 2014

XIX wieczna Polska, a dokładnie Wielkie Księstwo Poznańskie jest miejscem akcji debiutanckiego kryminału retro pani Katarzyny Kwiatkowskiej. Trzydziestoletni Jan Morawski kochający i spragniony wyzwań oraz przygód mężczyzna, wraz ze swoim lokajem Mateuszem zawitali w dworku przyjaciela Tadeusza Tarnowskiego. Wracali z podróży po Persji, a ponieważ nie widzieli się z Janem od 5 lat postanowili złożyć mu wizytę. Tadeusz rad był z tak zacnych odwiedzin. Opanowany, odpowiedzialny, wkładający całe swoje serce w rozwój i udoskonalenie majątku, utrzymaniu go w polskich rękach z chęcią chciał pokazać przyjacielowi swoje osiągnięcia. W dodatku ożenił się niedawno z Julią, piękną, delikatną kobietą, której Jan nie miał wcześniej sposobności poznać. Jan był zaskoczony, że nie jest jedynym gościem w dworku. Mimo iż trwała sroga zima, a do Tarnowic było ciężko dotrzeć po zasypanych śniegiem drogach, zebrało się tutaj zacne towarzystwo. Hrabina Kareńska, pan Wacław Bonikowski, poseł, narzeczony...

książek: 520
Wicca | 2014-03-04
Przeczytana: 04 marca 2014

Zimowa aura ze swoją tajemniczą atrakcyjnością, bezkompromisowością i lodowatym chłodem idealnie wpasowuje się w świat kryminałów, horrorów oraz thrillerów, dlatego jest to moja ulubiona pora na zaczytywanie się w tym typie literatury.
Jak widać za oknem, w tym roku zima się na nas pogniewała i postanowiła pokazać nam środkowy palec, dlatego też nie trzeba było mnie długo namawiać na sięgnięcie po debiut literacki naszej rodzimej pisarki Katarzyny Kwiatkowskiej pt ZBRODNIA W BŁĘKICIE. Wiadomo - otoczenie, miejsce akcji oraz klimat może wzmacniać przekaz u potencjalnego czytelnika, a nie tylko służyć za dekoracje wydarzeń i postaci, dlatego podskórnie czułam iż ta pozycja sprawdzi się doskonale w tej roli.

Autorka nie przypadkowo wybrała wiek XIX który w Europie jest czasem wiktoriańskiej Anglii, co nadaje ciężki mroczny klimat czasów minionych z określonymi strojami kobiet i mężczyzn nadających nonszalancki, szlachecki a i nieraz mroczny klimat, który wpływa niepokojąco na...

książek: 841

Świetny kryminał w stylu retro. Co prawda początek nieco mnie wynudził i jakoś nie mogłam sie wciągnąć. Ale nagle, sama nie wiem kiedy, zostałam całkowicie pochłonięta przez te historie i nie byłam w stanie przerwać czytania dopóki nie przewróciłam ostatniej kartki.
Autorka zręcznie myli tropy, podsuwa nowych podejrzanych i robi to naprawdę bardzo umiejętnie. Do tego niesamowity, mroczny klimat odciętego od świata pałacu i morderca ukrywający sie pośród osób w nim przebywających.
I chociaż odkryłam postać mordercy nieco przed wielkim finałem, nie odebrało mi to bynajmniej przyjemności z lektury.
Zamierzam siegnąć po inne pozycje pani Katarzyny i liczę na rozrywkę na równie wysokim poziomie.

książek: 2519
8_oclock | 2015-06-28
Na półkach: 2015, Przeczytane, A-Pu
Przeczytana: 28 czerwca 2015

Kryminał toczący się około 1900 roku na terenie byłego Księstwa Poznańskiego. Dokładnie nie wiadomo kiedy, można się domyślać z różnych wzmianek, między innymi o czytaniu Stanisława Przybyszewskiego (co mnie zdumiało, jak te "zamierzchłe czasy" były "niedawno".) Miejscem zbrodni jest polski dwór, pełen domowników i gości, odcięty od świata z powodu śnieżycy. Rozwiązania podejmuje się ostatni z gości i przyjaciel pana domu, Jan Morawski.
Wydaje mi się, że Autorka starannie przygotowała się do tematu. Z ciekawością chłonęłam szczegóły urządzenia domu, kuchni (nie dowiedziałam się jednak, skąd były te wykwintne sery), obyczajowe, trochę historycznych. Powieść opiera się na przemyślanym, konsekwentnym planie, nie ma w niej chaosu, niedokończoności ani komicznych w streszczeniu wątków. Zgadłam, kto zawinił, ale nie było to oczywiste.
Na pierwszych stronach nawet zachwyciłam się scenerią i atmosferą, ale zachwyt szybko mi minął, kiedy Jan padł w ramiona swego lata niewidzianego,...

książek: 2169
emindflow | 2014-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2014

Jeden z najlepszych polskich kryminałów retro jakie czytałem.
Świetnie skonstruowana fabuła według klasycznego schematu - morderstwo w pałacu odciętym od świata przez śnieżycę i zabójca, którym jest jedna z osób przebywających w majątku. Autorce udało się stworzyć niesamowity klimat, dzięki któremu miałem wrażenie uczestniczenia w opisywanych przez nią wydarzeniach, co nie zdarza mi się często podczas lektury. Dla mnie ta powieść ma w sobie wszystko, czego oczekuję od bardzo dobrego kryminału. No a wisienką na torcie (nomen omen) są rewelacyjne opisy wystawnych posiłków i potraw serwowanych przez gościnnych gospodarzy.
Naprawdę warto przeczytać.

książek: 117
AllAboutEve | 2016-05-07
Na półkach: Przeczytane

Dyskretny urok arystokracji :)
Na pozór beztroski pobyt kilku gości i ich służby w wiejskim dworku przerywa popełnione morderstwo. Okazuje się, iż praktycznie każda z osób przebywających w domu mogła mieć powód i możliwość, by tę zbrodnię popełnić. Wszystkie postacie są bardzo wyraziste i dobrze zobrazowane, każda z nich jest ciekawa i ma swój głos w tej historii, więc nie sposób pomylić jednej z drugą. Akcja nie toczy się w zabójczym tempie, ale rekompensują ją dialogi a nawet kłótnie bohaterów, często okraszone lekkim humorem. Zabrakło mi jedynie pewnej dozy tajemniczości i grozy oraz zbyt mało dedukcji detektywa.

książek: 195
grzegorzowa | 2011-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2011

Ha! Co za debiut, co za kryminał. Przypuszczam, że sama mistrzyni - Agatha Christie - nie powstydziłaby się takiej historii... Autorce - Katarzynie Kwiatkowskiej udało się bowiem opisać zbrodnię, którą w gruncie rzeczy popełnić mógł każdy bohater tej książki, zwłaszcza, że każdy z nich miał ku temu sposobność i motyw.

Wszystko zaczęło się dość niewinnie... W pewien zimowy dzień, młody podróżnik i detektyw hobbysta - Jan Morawski, przybywa do Tarnowic, do majątku swojego przyjaciela Tadeusza Tarnowskiego. Jego towarzyszem jest Mateusz - kamerdyner i wierny kompan. Na miejscu okazuje się, że w pałacu znajdują się także inni goście, którzy już przy pierwszym wspólnym posiłku okazują sobie wzajemną niechęć. Nic więc dziwnego, że w takiej atmosferze, pełnej żali i urazów, dochodzi do zbrodni, której ofiarą jest młoda kobieta.

Panująca za oknami pałacu zimowa aura, odcina pałac od świata, a tym samym - skutecznie uniemożliwia wezwanie odpowiednich służb. Prowadzenie śledztwa powierza...

zobacz kolejne z 710 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ogłoszono tytuły książek nominowanych do Nagrody Wielkiego Kalibru

Znamy już powieści nominowane do Nagrody Wielkiego Kalibru. Jurorzy będą mieli trudniejszy niż zwykle wybór - tym razem nominacje otrzymało aż dziewięć książek. Kto w tym roku zwycięży?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd