Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,12 (76 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
11
7
24
6
14
5
7
4
2
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7180-549-7
liczba stron
160
język
polski
dodał
Piotr

Opowiadania jak ożywione czarno-białe fotografie. Historie zanurzone w codzienności wyznaczonej tym samym upływem czasu, a jakże zróżnicowanej, innej dla każdego z bohaterów tej książki. Nadzieje i rozpacz, prawdziwe tęsknoty i fantazje, praca w pocie czoła i słodkie nieróbstwo - losy zbiegające się w jednej przestrzeni, pomiędzy zakolem Wisły, a górą z trzema krzyżami, na kazimierskim rynku....

Opowiadania jak ożywione czarno-białe fotografie. Historie zanurzone w codzienności wyznaczonej tym samym upływem czasu, a jakże zróżnicowanej, innej dla każdego z bohaterów tej książki. Nadzieje i rozpacz, prawdziwe tęsknoty i fantazje, praca w pocie czoła i słodkie nieróbstwo - losy zbiegające się w jednej przestrzeni, pomiędzy zakolem Wisły, a górą z trzema krzyżami, na kazimierskim rynku. Ludzie, losy i miasteczko - milczący świadek, a zarazem główny bohater wszystkich opowieści.

 

źródło opisu: www.proszynski.pl

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (189)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 393
m_ght97 | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Książka napisana przepięknym, cóż, niewspółczesnym językiem, ale wyjątkowo bogatym. Ukazuje koloryt życia w czasach, kiedy uczucia grały pierwsze skrzypce. Bohaterowie spędzają czas w Kazimierzu Dolnym, "miejscowi" i "przyjezdni", których losy wspaniale opisuje autorka.

Intryguje mnie tego typu literatura, pióro Kuncewiczowej, z której utworów przeczytałem tylko jedną pozycję. Mam nadzieję, że uda mi się "skosztować" więcej pozycji z dorobku tej, tak dobrej pisarki, jaką okazała się 'pani z kazimierskiej ziemi'.

książek: 228
Pavvvel | 2016-06-09
Na półkach: Przeczytane

Magiczna książka. Polskie miasteczko nad Wisłą, pełne małych i dużych nieszczęść, ukrytych ludzkich pragnień, zyskuje szczególne znaczenie - staje się obrazem "całego świata". Oto "miejscowi" i "letnicy", ludzie z różnych grup społecznych: zubożała inteligencja, artyści, mieszczanie o różnym stopniu zamożności, biedota szanująca każdy grosz i każdą pracę, i nędza ostateczna. Każdy z nich, niezależnie od tego, czy jest artystą czy kupcem, szuka sensu istnienia. Które opowiadanie lubię najbardziej? Wszystkie! I to o pani Walentynie, krawcowej, zubożałej arystokratce (zawsze mnie wzrusza). I opowieść o Malwinie, przywiązanej do ziemi, do swojego ogrodu. Lubię też efemeryczną panią Florę, która unosi się nad ziemią, i Żyda Mistyka, szukającego szczęścia u ministrowej. Erotomana mecenasa, który chce zachować młodość i żebraczkę Agatę ("oj chcemy dobrodzieju, chcemy" :)). A chyba najpiękniejszym opowiadaniem o miłości w polskiej prozie jest "Majowe stadło". Polecam też film...

książek: 678
Patrycja | 2011-07-01

Książka zawiera kilka ( kilkanaście?) opowiadań posplatanych ze sobą losami bohaterów oraz miejscem akcji, którym jest Kazimierz Dolny w czasach, gdy zaczynał być kolonia artystyczną.
Autorka ukazuje miasteczko z dwóch perspektyw : z jednej strony opisuje artystów , malarzy, letników którzy przyjeżdżają do Kazimierza na lenisko z drugiej - ubogich mieszkańców miasteczka- niewidomego pastucha, który malarzowi opowiadał o kolorach, żydowskiego tragarza, szwaczki ww manufakturce pani Walentyny.
'Byc może są dwa księżyce- mówi bohaterka jednego z opowiadań, gdy nocą wybiera się z przyjaciółmi na spacer- jeden dla nas, a ten drugi dla biednych'.

Świetna panorama obyczajowa minionych lat, znakomity opis Kazimierza i ówczesnej bohemy i w końcu odprężająca, wakacyjna lektura do której wracam co kilka lat.

książek: 498
Gra_ce | 2012-02-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: marzec 2012

Tęsknię czasem za bezpieczeństwem i zmysłowością prowincji takiej jaką pamiętam, jaką zachowałam w obrazach z dzieciństwa. Gdy tęsknota jest duża, sięgam po "Dwa księżyce" - czy to w wersji oryginalnej, Kuncewiczowej czy to w adaptacji filmowej Andrzeja Barańskiego.

książek: 1129
jotka | 2015-03-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 marca 2015

Absolutny majstersztyk. Jest magia, jest poezja w tej prozie. Jest cisza i hałas, są zapachy, dźwięki, dotyk i słowa wypowiadane szeptem. Każde zdanie w tych krótkich, prostych opowiadaniach mają sens i są na swoim miejscu. Pewnie trochę nie jestem obiektywna, skoro rzecz dzieje się w Kazimierzu, ale wygląda na to, że od lata 1930 roku nie się nie zmieniło, jeśli tylko wie się, w którą dróżkę wejść, w którym wąwozie zaczerpnąć powietrza. Dobrze, że znalazłam tę książkę na straganie na Małym Rynku, cieszę się, że ją mam i wiem, że będę do niej wracać.

książek: 280
Ariadna | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2014

Tak się wszystko w tej książce zestarzało - język, tematy, obrazy. Seria opowiadań z przedwojennego Kazimierza nad Wisłą. Gdy się to czyta dochodzi się do wniosku - dobrze, że Kazimierz nie jest już przedwojenny, bo w obrazach Kuncewiczowej jawi się jako wyjątkowo beznadziejne miejsce. Stara książka o niczym. Gdyby nie Tristan 1946, którego przeczytałam wcześniej i który miał całkiem dobry język - Kuncewiczowa nie miałaby u mnie żadnych szans. Emigracja wyszła jej na korzyść, przynajmniej otworzyła się na świat trochę inny niż brudna rzeka,nędza, prymitywni chłopi i wulgarne baby. Tyle.

książek: 103
para_bolka | 2012-08-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 23 października 2005

Najpierw widziałam film. Dziwne, prawda? I poważnie uważam, że to jedna z tych adaptacji, która nie spłaszczyła dzieła, sądzę że jest równie dobry jak książka, a na dodatkowy plus działa, że chyba był trudniejszy do zrealizowanie. Sama ksiażka to zbiór opowiadań. Ale jak napisanych - pięknie, potoczyście, poetycko. Kuncewiczowa ma żadki dar do tworzenia postaci barwnych lecz nie przerysowanych, świetnie skrojonych, różnorodnych i spójnych psychologicznie. A gdy są już tak wykreowane postaci, cóż dziwnego, że ich losy czyta się z taką ciekawością?

książek: 756
rokita49 Boruta | 2013-06-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 10 października 2011

Czytam kolejny raz.Wiele razy oglądałem piękny film pod tym samym tytułem.To jest zawieszenie w czasie...

książek: 788
srebrnanatalia | 2015-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1998 rok

Książka i film - magia zaklęta w słowie i obrazie.

książek: 703
Ewa Geris | 2015-11-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Dla mnie jedna z najważniejszych książek w moim życiu.

zobacz kolejne z 179 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd