Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dolina Issy

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,08 (943 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
80
9
134
8
156
7
272
6
134
5
106
4
21
3
25
2
8
1
7
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308043707
liczba stron
276
słowa kluczowe
Issa, Litwa, Konwicki
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Jedna z najwspanialszych powieści o dzieciństwie i dojrzewaniu autorstwa laureata Literackiej Nagrody Nobla. Książka napisana przez Miłosza na emigracji i wydana po raz pierwszy w Paryżu w roku 1955 ukazuje pasje młodego bohatera, Tomasza, zdobywającego samotnie wiedzę o świecie. Utwór Miłosza nie ma typowej, wyrazistej fabuły. Akcja powieści toczy się głównie na Litwie w dolinie...

Jedna z najwspanialszych powieści o dzieciństwie i dojrzewaniu autorstwa laureata Literackiej Nagrody Nobla. Książka napisana przez Miłosza na emigracji i wydana po raz pierwszy w Paryżu w roku 1955 ukazuje pasje młodego bohatera, Tomasza, zdobywającego samotnie wiedzę o świecie.
Utwór Miłosza nie ma typowej, wyrazistej fabuły. Akcja powieści toczy się głównie na Litwie w dolinie zmitologizowanej rzeki Issy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2315)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1456
Arek | 2017-06-07
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Jak na wybitnego pisarza i erudytę przystało, Czesław Miłosz w "Dolinie Issy" pokazał wspaniały popis kunsztu, przelanego na ruchy dłoni, a te z kolei dzierżąc pióro z miłą delikatnością i smakiem, utrwalają w naszych umysłach świat młodości przyszłego noblisty.

Jednakże sposób konstruowania zdań, szczególnie na początku powieści jest nietypowy. Przez to czytało mi się ją powoli a nawet z trudem. W książce dużo litego tekstu, a dialogi należą do rzadkości. Czesław Miłosz skupia się na opisie zwyczajów, uprawie roli, pobożności, dewiacjach, zakłamaniu, okrucieństwie, alkoholiźmie. Te wszystkie aspekty życia noblista przedstawia, za pomocą, nietuzinkowych postaci, które zostaną w mojej pamięci na długo.

"Dolina Issy" przypomina mi w pewnych aspektach twórczość Olgi Tokarczuk. Podobny sentymentalizm, pewien rodzaj realizmu magicznego.
Są tu momenty w których w których serce podchodzi do gardła gdy zostają utopione szczenięta. Jeszcze gorące stworzonka, które nie zaznały...

książek: 2249
Tania | 2017-06-02
Na półkach: Nobel, Przeczytane, 2017
Przeczytana: 02 czerwca 2017

ZMYSŁOWA DOLINA NUDY

Miłosz o Dolinie Issy mówił, że nie jest powieścią biograficzną, choć zawiera wiele wątków z jego dzieciństwa. Tomasz jest jego alter ego, choć nie wszystko, co go spotyka wydarzyło się naprawdę. Traktuję zatem książkę, jako fikcję literacką i mam zastrzeżenia do "opowieści w powieści". Historia zbudowana głównie z opisów przyrody, tchnie eterycznością i rozmarzeniem, ale trzeba się przygotować na to, że zdecydowanie dominuje nad treścią. Młody bohater żyjący w świecie zabobonów, metafor i fantazmatów jest prawie zupełnie pozbawiony emocji. Trudno mu kibicować, bo najwięcej o jego uczuciach i nim samym dowiadujemy się z relacji polowań na cietrzewie i młode jelonki. Proceder cykliczny, niestety nie mający charakteru piętnującego.
Kilka dosłownie silniejszych akcentów to m.in. rozmowa z matką i ... śmierć wiewiórki.
Powieść wyzwoliła u mnie nostalgię, ale nie poruszyła. Może Pan Czesław przesadził w dbałości o słowo i kunszt pisarski? Skupiając się na tym, by...

książek: 2990
nunachopin | 2011-02-03
Przeczytana: 25 stycznia 2011

Niezwykła książka. Podczas czytania miałam nieustanne poczucie, że czytam o czymś znanym. Chodzi o to coś pod powłoczką fabuły i opisów miejsc, w których nigdy nie byłam. Chodzi o klimat. Gdzieś już to czułam. I ta atmosfera niesamowitości, grozy, przenikania siebie świata widzialnego i tego innego, trwającego w umysłach, przeczuciach i lękach ludzkich. Napisać książkę to nic trudnego, ale tchnąć w nią duszę, to już sztuka.

książek: 273
Nina | 2017-06-08
Na półkach: Przeczytane

"Dolinę Issy" przeczytałam już jakiś czas temu. Strasznie się nad nią męczyłam. Poetyka - zgoda, ale warstwa fabularna - nędza. Główny bohater, pozostawiony przez rodziców u dziadków, powinien zagrać na najcieńszych strunach mojej duszy - dlaczego nie zagrał? Zdecydowanie dla koneserów i trzeba się nastawić na powolność i dużą koncentrację podczas czytania.

książek: 1877
Ewa | 2015-05-03
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 03 maja 2015

Nigdy nie było mi po drodze z twórczością Miłosza. Może dlatego, że miałam w pamięci Jego słowa,często powtarzane, że nigdy nie czuł się Polakiem tylko Litwinem.
Zresztą widać to wyraźnie w jego utworach, nawet w Dolinie Issy.
Po latach chciałam zmierzyć się z pierwszą powieścią jaką napisał i muszę przyznać, że odebrałam ją dosyć pozytywnie.
Nie jest to czysta autobiografia, co często autor podkreślał, lecz epizody zapamiętane z tamtych lat są kanwą wydarzeń w powieści . Jedynie w postaci Tomasza możemy dopatrzeć się młodego Miłosza i oczywiście tereny z których pochodził, a więc krainę Jezior na Litwie kowieńskiej, przez którą płynęła czarna jak smoła Issa, w rzeczywistości rzeka ta nazywa się Niewiaża i jest jednym z dopływów Niemna.
Rodzina Miłosza, szlachta, od dawna nosiła nazwiska polskie lecz właściwie czuli się , jak już wspomniałam, Litwinami.
W powieści widzimy tęsknotę za dzieciństwem i za tym co już nigdy nie powróci. Oczyma młodziutkiego Tomasza poznajemy piękno...

książek: 1631
Olena | 2011-04-08
Przeczytana: 08 kwietnia 2011

Miłosz-czarodziej poruszył słowem każdy z moich pięciu zmysłów, a nawet i ten szósty (opisując czarcie kryjówki, harce upiora, niepokojące słupy pary i temu podobne dziwy). Lekko niesiona przez kolejne karty, pragnęłam tylko, by ten piękny, 263-stronicowy sen, szybko się nie skończył, zaś już po przebudzeniu mam ochotę wyśnić go jeszcze raz. Delektowałam się każdym zdaniem, bez trudu wyobrażając sobie kolory, dźwięki i kształty tak drobiazgowo zarysowywane przez autora, niechybnie wydobywane z zakamarków jego pamięci. W tej na poły idyllicznej, budzącej wielką tęsknotę za świeżością młodzieńczych doznań powieści, nie brak fragmentów smutnych i przykrych, choć koniec końców dzieciństwo ukazane zostało tu jako czas, gdy "oczy dziecka odkrywały w rzeczach tej ziemi ład i piękno, (...) chłonęły świat w każdym, upajającym szczególe". To jedna z tych nieocenionych, urzekających książek, w których "wprowadza w marzenie sam język" i do których można wracać w nieskończoność, bo za każdym...

książek: 693
Marcin | 2014-12-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Powieść jest jednym z pierwszych utworów Czesława Miłosza wydanych na emigracji i jak należy tego oczekiwać jest ona wyrazem wielkiej tęsknoty za krajem lat dziecinnych. Zarówno opisy przyrody, jak i życia mieszkańców tytułowej doliny (a nie brakuje tu typów barwnych i oryginalnych) przesycone są jakąś pierwotną metafizyką czy duchowością właściwą dziecięcemu poznawaniu świata. Główny bohater, Tomasz, doświadcza bowiem rzeczywistości niejako "od wewnątrz", jako jej integralna część. Z chwilą, gdy zaczyna dostrzegać granicę między światem jego postrzeżeń a nim samym, a więc z chwilą gdy zaczyna ten świat rozumieć, kończy się jego z nim zespolenie i zaczyna jakże przykra dorosłość. To odczucie tęsknoty za czasem, gdy czuliśmy się częścią otaczającego nas świata, gdy żyliśmy w pełnej z nim harmonii, a więc gdy to wszystko, co mogliśmy zaobserwować i dotknąć działo się jakby wewnątrz nas, a to o czym marzyliśmy zdawało się niemal prawdziwie istnieć, to wszystko zostaje bezpowrotnie...

książek: 726
Marlow82 | 2014-03-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Nie jest, to książka którą się tylko czyta. To powieść, którą się równie mocno czuje. Gdzieś w głębinach duszy. (Szczerze powiedziawszy jest to bardzo osobista opinia, ale tak jest jak ma się podobne odczucia w doświadczaniu świata, zwłaszcza przyrody). Odwołuje się do pewnych ukrytych, albo uśpionych, instynktów aby wciągnąć w pewien świat. Który, w powieści jest i częściowo przywoływany z odległej przeszłości, ale i częściowo stworzony.
Przypomina świat legendarny, mityczny. Są w nim bowiem demony rodem z ludowych podań, wywołane człowieczymi grzechami. Czy prawdziwe? Narrator nie odpowiada, ważne dlań że ludzie w nie wierzyli. Więc dla bohaterów, są realne. Jest nieprawdopodobnie piękna przyroda, która nadaje rytm , życiu bohaterów jak i wydarzeniom opisywanym w powieści. To na jej tle odbywają się dramaty, romanse, nawet bluźnierstwo. Jednak to właśnie ona jest najważniejsze, a opisywane zdarzenia pojawiają się i są opisywane jako epizody na stale obecnej przyrodzie, jakby...

książek: 681
Emsi | 2016-11-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2016
Przeczytana: 16 listopada 2016

Zostałam oczarowana dogłębnie magią tej prozy. Spotkanie z Miloszem jako prozaikiem okazało się bezbolesne mimo wcześniejszych obaw.

Życie nad Issą zostało opisane tak wyjątkowo, jak gdyby ta kraina była wyłączona ze świata, jak gdyby życie toczyło się tam zupełnie innym, bardziej naturalnym rytmem, jak gdyby dolina za pomocą folkloru zostawiła magii otwarte drzwi... Właśnie ludowość wraz z wierzeniami i magią zbudowały wyjątkowość tej powieści.

To przepiękna historia chłopca dojrzewającego na pograniczu dwóch kultur wzajemnie przenikających się i jednocześnie się zwalczających -polskiej i litewskiej. W Ginie i okolicy stykają się ludzie różnorodnego pochodzenia: Polacy, Litwini, Żydzi; różnych wyznań: czarownicy, księża, rabini; innego statusu społecznego: potomkowie szlachty, chłopi... Żyją w swoistej symbiozie, przynajmniej do czasu.

Dolina Issy jest odsunięta od wielkiej polityki, jednak reforma rolna nie mogła przejść tutaj bez echa, przez co powstają (czy...

książek: 914
Spooky | 2014-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2014

Nie mogę zgodzić się z szeregiem pozytywnych opinii o "Dolinie Issy". Miłosz jest, o dziwo, niesłychanie nużący; brakuje mu uroku Konwickiego, czy Myśliwskiego przy opisach życia na wsi, której mieszkańcy żyją według własnych, pięknych reguł.
Słynny poeta chciał pokazać ważny problem, stosunki polsko-litewskie po I wojnie światowej. I chociaż tematyka ta jest widoczna, a pisarz zmusza czytelnika do stawiania sobie ważnych pytań o naturę i możliwe rozwiązania tak trudnego konfliktu, to wszystko jednak niknie przez sam sposób opowiadania historii. Nie przemówiła do mnie też postać głównego bohatera. Tomasz nie tyle jest nijaki, co raczej zbyt naiwny, zbyt dziecinny, zbyt... prosty (bardziej pasowałoby do niego zresztą określenie Tomaszek czy Tomuś niż Tomasz, które stosuje się w powieści).
Niestety, ale powieść ta, tak przecież wychwalana, była dla mnie bardzo dużym rozczarowaniem.

zobacz kolejne z 2305 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd