Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mięso

Tłumaczenie: Janusz Anderman
Wydawnictwo: Przedświt
7,12 (34 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
6
7
5
6
7
5
2
4
2
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maso
data wydania
liczba stron
58
słowa kluczowe
mięso, maso, martin harnicek
język
polski

"W tej książce człowiek nie ma imienia ani tożsamości, nie zna przeszłości i nie odczekuje niczego od przyszłości, nie wie kim jest. Ludzie są zredukowani do poziomu bydlęcego. Wolno im się 'zaspokajać' a więc żywić i wydalać, 'pokrywać' - czyli zaspokajać popęd płciowy, wolno spać i mieszkać, i starać się o zachowanie przy życiu - ale tylko w granicach dopuszczonych przez władzę, granicach...

"W tej książce człowiek nie ma imienia ani tożsamości, nie zna przeszłości i nie odczekuje niczego od przyszłości, nie wie kim jest. Ludzie są zredukowani do poziomu bydlęcego. Wolno im się 'zaspokajać' a więc żywić i wydalać, 'pokrywać' - czyli zaspokajać popęd płciowy, wolno spać i mieszkać, i starać się o zachowanie przy życiu - ale tylko w granicach dopuszczonych przez władzę, granicach nikomu nie znanych. Ubój jest bowiem prawem władzy, z którego nie musi ona zdawać żadnego rachunku: ubój jest koniecznością zbiorową, ponieważ dostarcza mięsa, pożywienia.
Lektura tej prozy często budzi wręcz wstręt, obrzydzenie. Jest to proza celowo brzydka, język szpetny, prymitywny, zredukowany do słownictwa 'biologicznego'. ... Język funkcjonuje nie tylko jako narzędzie opisu, ale jako bodaj najistotniejszy jej składnik: jest to tłumaczenie z bestialstwa" - z przedmowy do wydania I (Przedświt 1984.)

 

źródło okładki: http://www.przedswit.org/harni.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (93)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 279
notimeforbronchitis | 2013-08-15
Na półkach: Przeczytane, 2013

Obawiam się, że spodziewałem się po tej książce czegoś więcej. Narracja pierwszoosobowa potrafi często porwać i wrzucić w wir akcji w książce, wbić się w jej klimat, ale w tym przypadku trochę to nie wypaliło. Napisane jest to językiem prostym, raczej mało literackim, może to taka stylizacja artystyczna, ale ja jej nie kupuję. Przeżycia bohatera wydają się być trochę suche, oderwane od niego, na dodatek sytuacje i ogólny zarys fabularny są dosyć przewidywalne, mało w tym jakiegoś polotu i fantazji, może tak miało być? Trochę rozczarowujące, bo to antyutopia podręcznikowa, płynąca z pop-świadomości.

książek: 0
| 2010-09-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 sierpnia 2010

Dość wstrząsająca historia o świecie, gdzie tak na prawdę liczy się tylko zaspokajanie głodu - zdobycie mięsa, ludzkiego mięsa. Za byle przewinienie można było trafić na ubój i samemu stać się pożywieniem.
Zwłaszcza wegetarianom powinna się spodobać, lecz polecam każdemu.

książek: 496
Noemi | 2014-04-05

A mnie się podobała. Nie jest to, co prawda, najbardziej makabryczna czy niesmaczna rzecz, jaką przyszło mi czytać, ale potrzebę ohydy artystycznej w zupełności zaspokaja. Wrażliwym odradzam, także dlatego, że w zasadzie po krótkiej analizie zachowań głównego bohatera można przewidzieć zakończenie - i to, jakiego typu zakończenie to będzie.
Nie zgadzam się z argumentami, że "styl jest jak u dziecka z podstawówki". O, serio? Nie wiedziałam, że dzieci używają słów typu "proweniencja" albo potrafią posługiwać się suchym i właśnie "biologicznym" językiem. Nie każdemu musi odpowiadać taki styl i język, ale jeśli ktoś nie umie rozpoznać stylizacji, to jest to problem jego, a nie książki. Typowa antyutopia, oszczędnie, bezosobowo, bez emocji, sucho. Osobiście lubię to w antyutopiach, ale nie każdy przecież musi. Bohatera niemal nie ma za co lubić, nie do końca czuje się potrzebę kibicowania mu, choć czytelnicza ciekawość pcha do przodu. To także na plus.
Oczywiście, można mieć dużo uwag...

książek: 163
Izabela | 2016-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2016

Narracja jest odzwierciedleniem natrętnych myśli głodnego o jedzeniu. Akcja, tak naprawdę rozwija się dopiero pod koniec książki. Na początku jesteśmy zaznajamiani, poprzez losy głównej postaci, z prawami obowiązującymi w odmiennej, makabrycznej rzeczywistości. Po tej lekturze jestem kompletnie oszołomiona. Zakończenie jest wstrząsające, mimo że autor stopniowo przyzwyczajał odbiorcę do bestialstwa. Myślałam, że człowiek będzie tutaj hodowany, jednak to raczej przypomina „chów wolnowybiegowy” bez dozoru. Nie mogę się też do końca zgodzić z tym, co zostało napisane w zaprezentowanej przedmowie do wydania I. Gdyby zamienić słowo „człowiek” na „mężczyzna”, bądź lepiej „samiec”, to owszem, wszystko się zgadza. Jednak kobiety są tutaj w gorszej sytuacji. Wszelkie moralizatorskie przemyślenia pozostały w gestii czytelnika. Książka została wyzuta z uczuć. Nie może się podobać. Ma szokować.

książek: 37
pan_z_lasu | 2015-09-12
Na półkach: Przeczytane

Ponura podróż do świata pierwotnego, gdzie instynkty zwierzęce biorą górę nad odruchami ludzkimi. Książka raczej nie może stanowić realnej przepowiedni społecznych przemian, jednak jest niewątpliwie ciekawa i zmusza do refleksji nad granicą ludzkiego uwstecznienia emocjonalnego i cywilizacyjnego. Człowiek pozostawiony w skrajnie nieprzyjaznym dlań środowisku staje się mięsem, mięsem walczącym o mięso, niczym więcej.

książek: 98
Monika | 2016-06-19
Na półkach: Czeskie, Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2016

Polecam dla ludzi o mocnych nerwach i niewrażliwym żołądku. Dobra książka, jeśliby spojrzeć na nią jako aluzję do komunizmu oraz konsumcjonizmu. Jednak dla mnie zdecydowanie za mocna, żołądek się buntował. Nie polecam czytać przed, w trakcie i po jedzeniu.

książek: 1
Propheta | 2012-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 kwietnia 2012

Obrzydliwa, plugawa, prymitywna, dziecinnie napisana.

książek: 381
Luis | 2013-03-11
Na półkach: Przeczytane

Bezgranicznie obrzydliwa i cudowanie antysystemowa.

książek: 227
corpse_bride | 2016-07-13
Na półkach: Przeczytane
książek: 235
Krycha | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2016
zobacz kolejne z 83 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd