Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarnoksiężnik z Archipelagu

Tłumaczenie: Stanisław Barańczak
Cykl: Ziemiomorze (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,11 (5773 ocen i 427 opinii) Zobacz oceny
10
435
9
840
8
1 062
7
1 656
6
881
5
496
4
162
3
156
2
54
1
31
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Wizard of Earthsea
data wydania
ISBN
9788376484570
liczba stron
240
język
polski
dodała
Barbara

Inne wydania

Opowieść o naukach pobieranych przez młodzieńca z wymyślonej krainy u mędrców, którzy posiedli kunszt czarnoksięski. Zarazem jest to opowieść realistyczna o kształtowaniu się osobowości, dorastaniu wśród przeciwieństw, o tym, jak zapalczywa lekkomyślność przeradza się w dojrzałość. Jest to, wreszcie, przypowieść o tym, jak – nie czując upadlającego strachu – pogodzić się z myślą o śmierci.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2010

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
książek: 548
Anunu | 2015-10-11
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 10 października 2015

Jako rozgrzewka przed resztą Ziemiomorza, całkiem w porządku. Trochę taki klimat Imienia wiatru (tyle że Imię wiatru jest imo lepsze), a trochę Mistrza zagadek (który z kolei w ogóle nie przypadł mi do gustu). Mapa mi się nie podoba, bo jest mało czytelna, ale przynajmniej jest skala. ^^ Na razie ciężko mi powiedzieć cokolwiek więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowy wspaniały świat

Strasznie ciężko mi się to czytało, szczególnie pierwsze rozdziały - autor skacze narracyjnie z wycieczki studentów po centrum do pojedynczych postac...

zgłoś błąd zgłoś błąd