Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarna bandera

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,64 (796 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
57
8
109
7
251
6
196
5
107
4
19
3
21
2
3
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-000-4
liczba stron
382
język
polski

Inne wydania

Najprawdziwsza morska fantastyka. Mocna jak rum z portowej tawerny, ociekająca namiętnościami, krwią i słoną wodą, jak pokład okrętu w czasie abordażu. Zbiór opowieści o najgorszych łotrach, piratach i buntownikach, jacy w XVII i XVIII wieku pływali po morzach świata. Ludziach, którzy dusze zastawili diabłu i ladacznicom w zamtuzach, cnotę zaś cisnęli w morze razem z Biblią i? swym byłym...

Najprawdziwsza morska fantastyka. Mocna jak rum z portowej tawerny, ociekająca namiętnościami, krwią i słoną wodą, jak pokład okrętu w czasie abordażu. Zbiór opowieści o najgorszych łotrach, piratach i buntownikach, jacy w XVII i XVIII wieku pływali po morzach świata. Ludziach, którzy dusze zastawili diabłu i ladacznicom w zamtuzach, cnotę zaś cisnęli w morze razem z Biblią i? swym byłym kapitanem. Sześć nowel o złych wodach i przeklętych wiatrach, które gnają potępione żaglowce aż do wrót piekielnych otchłani. Do miejsca, gdzie za wszystkie grzechy czeka bezlitosna kara. Książka rekomendowana przez prof. Jacka Czajewskiego, jachtowego kapitana żeglugi wielkiej: Wartka akcja, ciekawa intryga, pasjonujące opisy walk i manewrów żaglowców, krwawych zmagań ich załóg, pirackich obyczajów i zaskakujące epilogi każdej z nowel składających się na treść książki, nie pozwalają się od niej oderwać. Ale ostrzegam to twarda, męska literatura! Nie dla panienek.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1581)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
Shimik | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane

Świat piratów bezwzględnych, krwiożerczych i ceniących sobie wyłącznie dobra materialne. Pojawiają się tu też postacie/zdarzenia fantastyczne jak choćby statek widmo. Tych piratów nikt nie chciałby spotkać w rzeczywistości. W końcu kto by chciał stanąć oko w oko z kimś od którego widzimisię będzie zależało życie? Piraci przedstawienie przez Jacka Komudę w dzisiejszych czasach powinni znajdować się w jakimś Guantanamo czy podobnym ośrodku. Byliby oni ogromnym zagrożeniem dla społeczeństwa. Jednak jak na to spojrzeć inaczej to raczej większość piratów właśnie taka była. Wyjęci spod prawa zbrodniarze.

książek: 2177
wiejskifilozof | 2014-06-21
Na półkach: Przeczytane

Kiedy wiatr dmie w żagle,kiedy kotwica zostaję podniesiona zaczyna się morska przygoda.
Oto Komuda,którego bohaterowie zamiast na rumak mknąć hen po Kresach,wolą pić rum i zabawiać się z dziewkami w portach Jamajki czy Bahamów.
Jakże musiały być to ciekawe czasy,przekona się te lub ta osoba ,który/która sięgnie po Czarno Banderę.
Dla najlepsze opowiadania to te o statku niewolniczym,górze lodowej czy też te ostatnie.
Niestety statek przypłynął do portu,trzeba zamykać książkę i wracać na stały ląd.

książek: 1567
i_love_impala_67 | 2010-04-10
Przeczytana: 2009 rok

Normalnie do morza mnie nie ciągnie, wręcz odwrotnie: unikam słonej wody jak mogę. Jednak po lekturze kilku wspaniałych książek C.S. Forestera o Hornblowerze chciałam się przekonać jak z tą tematyką radzi sobie polski pisarz, w dodatku autor fantasy. I nie ukrywam, że w dodatku piratów zawsze darzyłam nutką sympatii. Zasiadłam więc chętnie do Czarnej bandery Jacka Komudy. I dobrze, bo bawiłam się świetnie podczas jej lektury.


Czarna bandera jest zbiorem sześciu opowiadań o pirackiej braci rodem z Karaibów. Nie ma jednak sensu doszukiwać się podobieństw do bohaterów ogólnie znanego filmu Verbinskiego. Piraci z Czarnej bandery to stare wilki morskie, okrutne i chciwe, klnące na potęgę, szybko chwytające za broń i naprawdę ciężko jest poczuć do któregokolwiek z nich sympatię. A jednak o ich przygodach czyta się z dużą przyjemnością. Największa w tym zasługa stylu Komudy: malowniczy, barwny i świetnie wystylizowany język oraz wiarygodne opisy zdarzeń i miejsc. Także bohaterowie jego...

książek: 431
malynosorozec | 2013-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2013

"Panie szyper! Jak wy chcecie tędy przejść? Na skrzydłach aniołów? Obawiam się, że jesteśmy w kompanii tak zacnych łotrów i obwiesiów, że cherubiny prędzej nasrają nam na głowy, niż użyczą rąk i pleców"

Sześć opowieści pełnych barwnych bohaterów. Postaci z krwi i kości, których raczej nie chcielibyśmy spotkać gdzieś w ciemnym zaułku. Złodzieje,pijacy, mordercy, gwałciciele, czyli po prostu - piraci w najlepszym wydaniu. Wśród nich:

-James Wallis, zadłużony szyper, który by nie stracić palców zgadza się uczestniczyć w wyprawie po skarby ukryte na przeklętym wraku.
-Johhny Szczęściarz, planujący ograbić hiszpański galeon.
-Peter Vanes, wykijdajło, którego ojciec został obarczony winą za zatonięcie największego statku jaki kiedykolwiek powstał, po 20 latach próbujący oczyścić swoje nazwisko.
-William Wharley, pierwszy oficer, bojownik o prawa czarnych niewolników, który by zdobyć dowody na nieludzkie traktowanie murzynów, zaciąga się do kapitana handlującego żywym...

książek: 408
Kobieta_Stamtąd | 2011-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lipca 2011

Lubię piratów i książki realistyczne, oddające realia danej epiki; z całą jej przemocą, brudem i smrodem. Ta książka jest pełna takiego brudu i smrodu, jest przeżarta stęchlizną i wymiocinami. Bardzo mi się ten jej aspekt podobał i tutaj Komuda nie zawiódł :) Jedna gwiazdka za to!

Każde z opowiadań jest w gruncie rzeczy horrorem; problem polega na tym, że w większości brak w nich atmosfery, jaka jest horrorowi przynależna. Szokują po prostu krwawością. Tutaj gwiazdki dać nie mogę :(

Dodam, że jestem zupełnie nie obeznana z marynarskim żargonem oraz słownictwem jakiego używa się na morzu, dlatego też pewne sceny, w tym batalistyczne (który w zamierzeniu miały być ekscytujące i wciągające) były dla mnie dosłownie niezrozumiałe. Rozumiałam to mniej więcej tak:
„Coś zostało zarzucone na coś, i wtedy coś i coś. Coś, coś, ale coś! Statek zakręcił gwałtownie i coś, ale coś coś coś. To była niezwykła bitwa!” Oczywiście trochę koloryzuję, ale w ten sposób staram się oddać to, jak...

książek: 230
Maciek | 2014-11-17
Na półkach: Fantastyka, Przeczytane

Wartka akcja, soczysty język. Mocne, awanturnicze i bez ugrzecznienia. Skrzyżowanie łotrzykowskich opowiadań z elementami fantastyki i horroru. Jest to lektura czysto przygodowa, ale znać w niej maesterię. Całość jest poza tym poparta przygotowaniem, jeśli chodzi o wiedzę marynistyczną. Do tego spore zróżnicowanie w tematyce opowiadań - każdy znajdzie coś dla siebie. Ktoś powie: "pierwszorzędna lektura drugorzędna", coś w tym jest, ale trzeba mieć nie lada talent, żeby tak sprawnie operować językiem i robić przy tym trzymające w napięciu opowieści. Nawet jeśli to tylko czysta rozrywka.

książek: 454
Krzysztof | 2014-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2014

Prawdziwie męska lektura. Klimatyczna, zabawna i pełna brudu, krwi i przekleństw. Zdecydowanie warta przeczytania, mimo właściwie jednego schematu zastosowanego do każdego z opowiadań.
W szczególności polecam opowiadania: Oprawca i Czarny heban.

książek: 310
Julaine | 2013-05-14
Na półkach: Przeczytane

To mój pierwszy kontakt z Jackiem Komudą. Myślę: fantastyka - okej. Morze - świetnie. Otoczka historyczna - wybornie. Brak akcji osadzonej w Średniowieczu - super.

Najtrafniejszym określeniem wrażeń podczas lektury jest chyba znane i nieco oklepane wyrażenie: "lekko i przyjemnie". Ani nie męczy, ale też specjalnie nie zachwyta i w pamięć nie zapada, co być może wynika z tego, że książka jest zbiorem opowiadań, a taka formuła mocno ogranicza możliwości rozwoju fabuly czy postaci.

Rzuciło mi się w oczy, że autor wie, o czym pisze. Żargon morski nie jest mu obcy: elementy olinowania i cała tego typu nomenklatura brzmi fachowo, ale też nie na tyle, by czytelnik poczuł się przez to zagubiony. Jesto niewątpliwie ogromny plus, dzięki ktoremu wypatruję z zainteresowaniem lektury "Galeonów wojny".

Są jednak i wady. Co mnie najbardziej drażniło? Dwie rzeczy. Pierwszą z nich są porównania. Trochę monotonne, nawiązujące w kółko do jednego i tego samego, a ponadto w paru miejscach...

książek: 584
skygge | 2014-06-06
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 20 marca 2014

Ahoj przygodo! Zbiór opowiadań z różnymi postaciami, a każda historia owiana świeżą, piracką otoczką. Świat, w którym nie ma miejsca na lojalność, gdzie najbliższych można sprzedać za garść złota, a długi odliczano w palcach... Bohaterowie muszą się zmierzyć nie tylko z szalonymi kapitanami i psychopatami, ale również z podstępnymi biesami oraz mściwymi nieboszczykami. Opowiadania są mocno skondensowane, Komuda potrafi rozbawić, poddać swoje historie błyskotliwą narracją i wartką akcją. Istna makabreska.

książek: 2287
Cecily | 2013-04-09
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 09 kwietnia 2013

Zdecydowanie jest to jedna z najlepszych książek o piratach jakie czytałam. Autor ma świetne pomysły i doskonale wie, jak je sprzedać. Język, pełen wyszukanych przekleństw i niepospolitego humoru, doskonale współgra z klimatem opowieści, a bohaterowie, choć to okrutnicy i najgorsze szelmy, wzbudzają jednak cień sympatii. :)

zobacz kolejne z 1571 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd