Imię wiatru

Tłumaczenie: Jan Karłowski
Cykl: Kroniki królobójcy (tom 1) | Seria: Fantasy
Wydawnictwo: Rebis
8,28 (2521 ocen i 260 opinii) Zobacz oceny
10
564
9
686
8
639
7
394
6
121
5
52
4
25
3
23
2
11
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Name of the Wind
data wydania
ISBN
9788375100600
liczba stron
876
język
polski

Pierwszy tom Kronik Królobójcy. Kvothe to człowiek legenda. Wielki mag, geniusz muzyki, bohater i złoczyńca - namówiony przez Kronikarza - wspomina swe barwne życie. Od dzieciństwa spędzonego w trupie wędrownych aktorów poprzez lata chłopięce spędzone w półświatku mrocznego miasta po szaloną, ale udaną próbę wstąpienia na Uniwersytet. Powoduje nim pragnienie władania magią i zemsty na...

Pierwszy tom Kronik Królobójcy.

Kvothe to człowiek legenda. Wielki mag, geniusz muzyki, bohater i złoczyńca - namówiony przez Kronikarza - wspomina swe barwne życie. Od dzieciństwa spędzonego w trupie wędrownych aktorów poprzez lata chłopięce spędzone w półświatku mrocznego miasta po szaloną, ale udaną próbę wstąpienia na Uniwersytet. Powoduje nim pragnienie władania magią i zemsty na demonach, które zabiły jego rodziców i cały jego świat obróciły w perzynę.
Niezwykle żywo i naturalnie snuta opowieść na homerycką skalę. Intrygująca i poruszająca odyseja Kvothe'a doskonale harmonizuje z nienachalnym klimatem fantasy. Ten debiut literacki zdobył kilka prestiżowych nagród, m.in. Quill Award oraz Onion AV Club. Prawa do wydania sprzedano już do ponad 20 krajów.

"To niezwykle rzadka przyjemność trafić na autora piszącego z precyzją niezbędną do tworzenia nie tylko fantasy, w którego słowach brzmi prawdziwa muzyka" - Ursula K. Le Guin

"Książka ma wszystko, co lubią czytelnicy fantasy: magię, tajemnice, starożytne zło. Ale jest także zabawna i przerażająca, a na dodatek przekonująca. Wzorem najlepszych książek gatunku to nie elementy fantasy czynią ją niezwykłą, ale to, co autor ma do powiedzenia o codziennych sprawach, zwykłym życiu, ambicjach i upadkach, sztuce, miłości i stracie" - Tad Williams

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/book.ht...(?)

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/book.ht...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6647)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 155
ania6258 | 2017-02-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 04 grudnia 2016

Bardzo dużo słyszałam o tej książce, dlatego postanowiłam spróbować. Bardzo długo ją czytałam, jednak naprawdę było warto.
Jest napisana pięknym, podchodzącym pod poezję językiem, co pozwala przebrnąć przez kilka nudnawych momentów. Czary i magiczne stworzenia są tu zepchnięte na dalszy plan i moim zdaniem wyszło to fenomenalnie. Nie ma przesady, jest więcej realizmu. Uczucia grają tu główną rolę, a postaci to na pewno atut tej książki. Pełno fantastycznego humoru i równie przejmującego smutku, ale i tak moje serce wygrała miłość głównego bohatera do muzyki.
Polecam każdemu, nawet jeśli nie gustuje w fantastyce.

książek: 319
Samson Miodek | 2016-03-10
Przeczytana: 10 marca 2016

Jeżeli ten rok będzie choć w połowie tak dobry, jak książki które udało mi się już w nim przeczytać, to aż chce się żyć!
"Imię Wiatru" pozwoliło mi poczuć się jak nastolatek który dopiero poznaje moc książki, który nie myśli o niczym innym, tylko co będzie w następnym rozdziale, bo książka wciąga jak wir, a z drugiej strony żal było ją kończyć.
Opowieść o Kvothe'm to fantasy, ale takie nienachalne, świat poznajemy naturalnie, systematycznie wraz z nowymi przygodami bohatera, autor nie narzuca się czytelnikowi, "PARZCIE STWORZYŁEM NOWĄ DOMENĘ, NOWY ŚWIAT FANTASY, NOWE STWORY,RASY, PLANETY..." tego tam nie ma, mamy za to wspaniałą homerycką opowieść "To nie elementy fantasy czynią książkę niezwykłą, ale to co autor ma do powiedzenia o codziennych sprawach". Nie mogę się doczekać gdy dostanę w ręce kontynuację "Strach Mędrca cz.1" a to że następna część w ogóle jest, pozwala z nadzieją patrzeć w przyszłość.
POLECAM PO STOKROĆ!

książek: 689
Marvil | 2011-08-04
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lipca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dawno już nie czytałem książki, który by mnie wciągnęła w takim stopniu jak „Imię wiatru”. Często się łapałem na tym, że tracę poczucie czasu czytając tę historię. Gdy tylko miałem wolną chwilę rzucałem się do książki, by przeczytać chociaż odrobinę.

Kvothe chociaż jest postacią legendarną, to obecnie prowadzi karczmę w jakimś mało uczęszczanym miasteczku. Namówiony przez Kronikarza zaczyna opowiadać nam swoją historię. Beztroskie lata swojego dzieciństwa spędził wśród wędrownej trupy aktorów, marząc o tym by pewnego dnia dostać się na Uniwersytet i zostać hermetykiem, czyli czarodziejem. Kvothe jest wręcz genialnym chłopcem, nie tylko świetnym aktorem, ale także niesamowitym muzykiem. Wybitnie inteligentny z łatwością przyswaja nową wiedzę, nawet tę magiczną.

Spokojne życie bohatera trwało do czasu, aż jego rodzina nie została wymordowana przez tajemniczych Chandrian. Będąc zaledwie nastolatkiem, przez parę lat walczył o przetrwanie na ulicach Tarbean. W końcu jednak stanął na...

książek: 1485
Kasiag | 2015-11-10
Przeczytana: 06 listopada 2015

Książka fantastyczna!
I to nie tylko jako gatunek ;)
Wbrew pozorom, nie jest to pozycja tylko dla miłośników fantastyki. Myślę, że nawet osoby, które fantastykę omijają szerokim łukiem, mogą się dać oczarować.

Jest tutaj bowiem trochę magii, ale nie za wiele.
Jest trochę stworzeń magicznych, ale bez nadmiaru.
Jest trochę bajkowości, ale o wiele więcej mroku, zła i okrucieństwa.

Przede wszystkim jest zaś tajemniczy, charyzmatyczny bohater, który przyciąga uwagę, hipnotyzuje i intryguje.
Kvothe jest dla czytelnika zagadką od samego początku, i mimo że stopniowo poznajemy jego historię - czy tez raczej zaledwie jej początek - pozostaje zagadką nierozwiązaną.

Już rozglądam się za kontynuacją :)
Pierwsza część jedynie zaostrzyła mój apetyt i mam spory niedosyt.

Polecam gorąco!

książek: 0
| 2014-02-23
Przeczytana: maj 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

A więc mamy młodego Kvothe'a...chłopak jest zdolny, bardzo bystry, chłonie wszystko jak przysłowiowa gąbka, a ponadto ma wyjątkowy dar muzyczny - gra praktycznie jak młody bóg lub nawet lepiej. Nie, nie skreślajcie go od razu. Mimo tylu nienaturalnych wręcz zalet, Kvothe musi radzić sobie z takim nawałem kłopotów, że żadna maryśka im by nie podołała. Zresztą Kvothe nie jest ani pół-elfem i pół-wampirem, jak to z maryśkami zwykle bywa. On po prostu jest taki właśnie doskonały...sam z siebie.

W książce "Imię wiatru" jesteśmy świadkami tragedii, jaką przeżywa młody bard, jego lata spędzone pod postacią zwykłego żebraka-obdartusa, a potem jego losy jako ucznia magii.

"Imię wiatru" zachwalały mi dwie osoby, które niezwykle cenię za gust czytelniczy. I nie pomyliłam się, ufając im w tej kwestii. Książka posiada bowiem dar utrzymywania czytelnika w stanie półsnu, w którym obraca się, je, pije i chodzi do sklepu, cały czas myśląc o Kvothe'm i co u diabła tam się z nim dzieje.

Rothfuss...

książek: 395
Inżynier_Przygody | 2018-03-08
Na półkach: Przeczytane

Parę lat temu, gdy prenumerowałem jeszcze Nową Fantastykę, rzucił mi się w oczy tytuł „Imię wiatru”. W tamtym momencie zupełnie nic nie zachęciło mnie do historii pióra pana Patricka Rothfussa. Jednak z czasem autor zyskiwał popularność, a jego książki zaczęto uznawać za wybitne. Jak zawsze ostrożnie postanowiłem podejść do tego zjawiska, które zostało tajemniczo nazwane „Kronikami Królobójcy”.

Mimo, że książka odznacza się pokaźnymi rozmiarami, łatwo powiedzieć, czego dotyczy. Kvothe, tytułowy królobójca, postanawia zrobić rachunek sumienia oraz pierwszy i ostatni raz opisać swoją prawdziwą historię. Poznajemy jego dzieje od dzieciństwa do.. wieku nastoletniego. Bardzo mnie to zaskoczyło, gdyż książka ma prawie 900 stron i spodziewałem się, że treść obejmie dłuższy okres życia Kvothea. Pod koniec ciężko mi było uwierzyć, że nasz bohater w tak młodym wieku osiągnął aż tyle.

Na początku nie rozumiałem zachwytu tą powieścią, strony leciały, a ja nie mogłem znaleźć punktu, który...

książek: 361
Orodin | 2017-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017 [x]
Przeczytana: 09 października 2017

Do przeczytania tej książki skłonił mnie przede wszystkim intrygujący tytuł, który sugeruje pewną baśniowość i tajemniczość. Bałem się, że będzie to przeciętne fantasy z czarownikami, smokami itp. Takich książek pełno w antykwariatach i bibliotekach, jednak bez odpowiedniego bodźca raczej ciężko zmusić się i zaryzykować lekturę którejś z nich. Co zatem sprawia, że ta jest inna?

Czytając miałem wrażenie jakbym słuchał ballady. Historia tutaj płynie. Bywają momenty, kiedy język jest naprawdę poetycki, ale nie niezrozumiały. Miałem problem aby wgryźć się w tą książkę, ale głównie za sprawą obowiązków, którym musiałem się trochę bardziej poświęcić w ostatnim czasie. Po pierwszych rozdziałach dowiadujemy się, że reszta książki to opowieść, historia przygód głównego bohatera. W pierwszej kolejności przenosimy się do czasów jego młodości. Trochę słabo, ponieważ okazuje się, że to kolejne „cudowne dziecko”, które jest ponadprzeciętne manualnie i umysłowo. Na szczęście im dalej w las, tym...

książek: 762
Fidai | 2014-04-01

Niestety, "Imię wiatru" w ogóle mnie nie porwało.

Wszystko zaczęło się od tego, że w mojej biblioteczce pojawiła się druga część "Strachu mędrca", czyli drugiego tomu trylogii "Królobójca" autorem której jest Patrick Rothfuss. I chociaż w planach miałam przeczytanie tej książki prędzej czy później, zawsze udawało mi się znaleźć coś innego i tak "Imię wiatru" pozostawało w cieniu. Ale od rozmowy ze znajomym, który przekonywał mnie, że jest to książka napisana przyjemnym stylem, którą czyta się po prostu łatwo, pomyślałam "Czemu nie?". Miałam ochotę na coś przejrzystego.

I faktycznie, "Imię wiatru" takie jest. Proste. Podoba mi się styl pisania pana Rothfussa, jest w miarę lekki i nie czuć, jakby autor w bólach pisał każdą stronę. Przy dialogach sprawa trochę kuleje, ale też nie jest to nic takiego, co mogłoby do książki definitywnie zniechęcić. Co prawda autor wprowadza nieco terminów, które dla mnie, jako osoby kompletnie nieuświadomionej w pojęciach chemicznych i tym podobne,...

książek: 232
Justyna | 2011-03-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: marzec 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Z ręką na sercu mogę napisać - jedna z NAJLEPSZYCH książek jakie czytałam!!! Niesamowicie wymyślona historia Kvothe, opowiedziana przepięknym, plastycznym językiem. Z rozkoszą smakuję takie powieści :-) I sama postać. Kvothe. Samo imię ma w sobie moc! Nad wiek rozwinięty, inteligentny, GENIALNY chłopiec, perfekcyjnie znający się na muzyce, na sztuce aktorskiej (jak On opowiada!!!), który mimo tak strasznej tragedii, jaką przeżył, którą widział na własne oczy, potrafił podnieść się i dotrzeć tam, gdzie marzył od dzieciństwa. Przebył tak daleką drogę, dotarł i dostał się(!!!!) na Uniwersytet.. dotarł do swoich kochanych książek.. Nie będę opowiadać oczywiście jego historii, bo nie chcę psuć Wam przyjemności czytania, bo MUSICIE przeczytać tę książkę. Ja jestem nią zachwycona, poruszona losem bohatera i zazdroszczę :-) tak przeogromnej inteligencji i wiedzy tego chłopaka!!! Książka której się nie zapomina.. Gorąco, gorąco POLECAM!

książek: 1139
Silje | 2011-01-21
Na półkach: Przeczytane, Mam!
Przeczytana: 21 stycznia 2011

Ech... cudeńko

Jedna z niewielu książek, przy których śmiałam się do rozpuku, płakałam rzewnymi łzami i serce biło mi z przejęcia w oczekiwaniu, co się stanie dalej.

Nie mogę się doczekać kolejnej części. Perełka wśród literatury fantasy, gorąco polecam.

zobacz kolejne z 6637 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd