Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Urodziny świata

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Seria: Nowa Fantastyka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,65 (83 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
18
7
21
6
16
5
13
4
0
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Birthday of the World and Other Stories
data wydania
ISBN
8373372865
liczba stron
352
słowa kluczowe
fantasy, fantastyka
język
polski
dodał
KoZa

Twórcy lubią powroty... w tych ośmiu opowiadaniach Ursula LeGuin, jedna z najlepszych i najczęściej nagradzanych autorek SF i fantasy odwiedza ponownie stworzony przez siebie wszechświat, znaną między innymi z „Lewej ręki ciemności” Ekumenę. Wraz z nią poznajemy nowe planety, nowych ludzi i zwyczaje, czasem jakże odmienne od tego, czego się spodziewamy. Stale przewijają się przez nie wątki...

Twórcy lubią powroty... w tych ośmiu opowiadaniach Ursula LeGuin, jedna z najlepszych i najczęściej nagradzanych autorek SF i fantasy odwiedza ponownie stworzony przez siebie wszechświat, znaną między innymi z „Lewej ręki ciemności” Ekumenę. Wraz z nią poznajemy nowe planety, nowych ludzi i zwyczaje, czasem jakże odmienne od tego, czego się spodziewamy. Stale przewijają się przez nie wątki różnych rodzajów dojrzewania, podróży i miłości - czasem w bardzo zaskakujących konfiguracjach. LeGuin stale utrzymuje wysoką formę pisarską, czego dowodzą kolejne nominacje i otrzymywane przez nią nagrody. Tym razem także nie zawodzi czytelników, nawet tych najbardziej wymagających - „Urodziny świata” to naprawdę zajmująca lektura; science fiction najwyższej klasy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 679
Hrosskar | 2016-02-29
Na półkach: Przeczytane 2016
Przeczytana: 27 lutego 2016

Ursula Le Guin to autorka, którą polubiłem już dość dawno - za sprawą niesamowitego cyklu Ziemiomorze. Ostatnio doceniłem ją jeszcze bardziej za sprawą książki Sześć światów Hain - zbiorczego wydania 6 tytułów z cyklu Ekumena, którym mnie oczarowała i zachwyciła do reszty. Niestety nie było to wydanie kompletne, dlatego postanowiłem wypożyczyć i przeczytać brakujące tomy. Na pierwszy ogień poszedł zbiór opowiadań: Urodziny świata.

Urodziny świata to zbiór ośmiu opowiadań, dzięki którym ponownie odwiedzimy światy znane np. z Lewej ręki ciemności i poznamy szczegóły dotyczące kemmeru - owianych tajemnicą zmian hormonalnych jednej z ras ludzkich wykreowanych przez Le Guin. Nie zabrakło w książce również nowych planet, nowych cywilizacji i zwyczajów. Najczęściej przewijającymi się zagadnieniami są zdecydowanie wątki dotyczące szeroko obejmującego dojrzewania, miłości oraz podróży. Temu ostatniemu zostało poświęcone najdłuższe opowiadanie i moim zdaniem najciekawsze.

Z reguły nie lubię opowiadań, ponieważ są one zwykle za krótkie, by opowiedzieć ciekawą i pouczającą historię. Ostatnio jednak to się zmienia, między innymi za sprawą książki Le Guin. Każda z historii jaką serwuje autorka jest niezwykle dopracowana, z jasnym i interesującym spojrzeniem na dane zagadnienia. Autorka porusza przy tym wiele kontrowersyjnych tematów, które w jej wykonaniu są ujęte rzeczowo i bez zabarwienia negatywnego, czy pozytywnego. Takie chłodne, ale ciekawe spojrzenie na temat, który ma wywołać u czytelnika chwilę zadumy i zmusić do przemyśleń. Historiejakie opisuje Le Guin są napisane znakomicie - chwilami można poczuć dezorientację, czy to aby tylko fikcja literacka, a nie rzeczywista relacja, czy sprawozdanie z odległej planety.

Najciekawszym opowiadaniem w mojej ocenie nie było wcale te tytułowe, tylko Raje Utracone. Opowiada ono o podróży ogromnym statkiem kosmicznym na odległą planetę, podobną warunkami do Ziemi. Jednak co jest nietypowe podróż nie trwa kilku godzin, czy nawet dni do czego zdążyła mnie przyzwyczaić Le Guin, ale wiele pokoleń - blisko 200 lat. Ludzie rodzą się na statku i na nim umierają, nie znają nic poza nim. Na dodatek wszystko poddane jest nieustannemu recyklingowi. Opowieść zaczyna się w połowie lotu - dopiero kolejne pokolenia mają szansę ujrzeć cel podróży. To wszystko stanowi punkt rozważań dla autorki nad tym ludzie znoszą taką podróż, jak wychowują dzieci, czy też jak zmienia się nauka, język i kultura na macierzystej Ziemi w porównaniu z tą na statku. Dzięki takiej konstrukcji Raje Utracone to prawdziwy majstersztyk i jedno z najlepszych opowiadań jakie do tej pory czytałem!

Urodziny świata polecam przede wszystkim osobom, które czytały już pozycje z cyklu Ekumena - łatwiej wejść i poczuć klimat opisywanych światów i miejsc. Jest to zbiór, który aż żałuję że nie został dodany do Sześciu światów Hain. Myślę, że wzbogaciłby on treści jakie niosą ze sobą książki Le Guin.

http://hrosskar.blogspot.com/2016/02/urodziny-swiata.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szubienicznik

Przydługie. Lanie wody przez pół książki plus dodawanie zwrotów grzecznościowych niestety nie zachęca do regularnej lektury. Zmęczyłam dopiero po kilk...

zgłoś błąd zgłoś błąd