Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kolonie

Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Znak
7,38 (68 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
14
8
13
7
28
6
6
5
3
4
0
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
-
data wydania
ISBN
8324006974
liczba stron
84
słowa kluczowe
poezja polska
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Dąbrówka

Tom wierszy Tomasz Różyckiego wydany w 2006 roku, był nominowany do Literackiej Nagrody Nike w roku 2007 i znalazł się w finałowej siódemce tej nagrody.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (127)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 648
ŁuP | 2011-05-27
Na półkach: Przeczytane

Niezwykła, mistrzowska - poezja. Piękne wiersze - sonety, o które się sprzeczano, czy to raczej model francuski, czy angielski. Ale pal licho sprzeczki o formę. Róża gdyby nie nazywała się różą pachniałaby tak samo, prawda? ;) Zresztą sam Autor, w jednym z wywiadów, rzekł tak: "(...) to typowy sonet śląski: u góry szerszy, a u dołu wąski". Tomasz Różycki - mój kandydat do Literackiej Nagrody Nobla (tłumacze, bierzcie się do roboty!) ;) Cóż za wyobraźnia, i ta melankolja, i te końcówki, choćby taka jedna: "kolory się stają od zamknięcia powiek" (i przypomina się inny wers, z wcześniejszego tomiku, z "Vaterlandu": "Ledwie zamkniesz oczy, kręgi, kolory"). Tak!

książek: 65
Dominik | 2011-06-29
Na półkach: Przeczytane

"Kolonie" to szósty tom w dorobku poetyckim T. Różyckiego. Odnajdziemy tu 77 utworów przypominających swą budową sonet angielski (jednak bez sonetowego układu rymów), noszących egzotyczne – i „kolonialne” właśnie – tytuły, takie jak: "Kawa i tytoń", "Cynamon i goździki", "Ostrygi i daktyle", "Kość słoniowa i heban", "Kakao i papugi", "Perkal i korale", "Konopie i korzenie" ...
Rejestr tematów, motywów, obrazów zamkniętych w tym tomie, jest tak rozległy, że każde wyliczenie będzie niekompletne. Są tu wiersze o podróżowaniu – „wyjeżdżaniu” (s. 12) , „wypływaniu” (s. 20 i 29), „brodzeniu w poszukiwaniu śladów” (s. 39) i „lądowaniu” (s. 38), wiersze o byciu z drugą osobą, o miłości, która „codziennie wybawia od zguby” (s.37), wiersze o mieście, o dzieciństwie, wiersze o pisaniu wierszy. Najważniejsze jednak wydają się tytułowe „kolonie”.
Czym są „kolonie”? Znakiem oswajania i zawłaszczania przestrzeni... sposobem ujmowania świata właściwym wyobraźni dziecka, dla której...

książek: 1476
Kamasz | 2014-12-11
Przeczytana: 11 grudnia 2014

Wielowątkowa kompilacja 77 wierszy w formie sonetów francuskich, mocno Różyckich. Ograne toposy przekornie wykorzystywane, z ironią, wyczuciem i intertekstualną erudycją.

Wątki kolonialne są na tyle wieloznaczne, że tworzą się mini-cykle: dziecięce wyjazdy kolonijne, kolonizacja, literatura przygodowa i chyba najważniejsza, kolonizacja języków i stylów.

Kilka tekstów metajęzykowych, jakoś bezwstydnych czy zbyt lekkich - wygląda na to, że ingerencja w język na tak dosłownym poziomie nieco rozbija spójność; nadmiar działa tu na niekorzyść.

Poza tym, fascynująca przygoda, zabawna wycieczka po odkurzonej przeszłości, ojczyźnie...

książek: 804
osiempalcow | 2014-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2014

Różycki w szczytowej formie. Tęsknota za dzieciństwem, podróż, trochę powojennych polskich kompleksów i pisanie, przede wszystkim pisanie, które jest jednocześnie chorobą, nałogiem, wybawieniem i źródłem bogactwa. No i miłość, która stawia na nogi i przywraca sens życiu. Bardzo dobry tomik!

książek: 495
Gra_ce | 2012-03-02
Przeczytana: 2009 rok

Czytając Różyckiego można ponownie uwierzyć w świat nieopisany, gotowy by stanął przed naszymi zmysłami gotowy do przeżycia.

książek: 457
Dąbrówka | 2010-05-02
Na półkach: Przeczytane

Choć może nie powinnam się do tego przyznawać, ale częściej sięgam po prozę niż po poezję. Istnieją jednak tomiki wyjątkowe i takim są właśnie "Kolonie" Tomasza Różyckiego, do których nie tylko wracałam, ale zdarzało mi się je również brać w podróż - do nowych miejsc, które kolonizowałam;)

książek: 442
blavv | 2017-03-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 451
yumma | 2017-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2017
książek: 1033
Amused | 2017-02-03
Na półkach: Przeczytane
książek: 513
ścichapęk | 2017-01-20
Na półkach: 2017, Przeczytane, Poezja
zobacz kolejne z 117 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd