Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zachód słońca w Milanówku

Wydawnictwo: Sic!
6,41 (125 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
21
7
34
6
22
5
18
4
5
3
5
2
2
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388807293
liczba stron
78
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Olka

Zbiór wierszy poety i historyka literatury. Nagroda Literacka Nike 2003.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (247)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2457
VenusInFur | 2014-04-14
Na półkach: Poezja, Ulubione, Przeczytane

"Śmierć Rymkiewicza"

Za swój tom poetycki „Zachód słońca w Milanówku” Rymkiewicz otrzymał literacką Nagrodę NIKE. Tytułową miejscowość potraktował poeta nie tyle jako miejsce realne, co symboliczne. Jest to miasteczko-ogród, w którym odbywa się osobliwy i przerażający dramat. Bohaterem „Zachodu słońca w Milanówku” jest natura. Ale nie jest to obraz, do którego jesteśmy przyzwyczajeni – nie taką przyrodę podziwiamy na spacerze czy przy zachodzie słońca; nie taką naturę oglądamy w pięknych sonetach Mickiewicza czy lirykach Iwaszkiewicza. Fauna – koty, jeże, kawki – oraz flora – jabłonie, brzozy, jarzębiny – przedstawione zostały przez Rymkiewicza w momencie przemijania. Świat jest przepełniony jękami konających stworzeń, kalekich ciał ptaków i umierających drzew. Rozpadem zagrożone jest wszystko, co żyje. Półżywy kot, gnijące jabłka, martwa osa, chore myszy podporządkowane zostają dwóm porom roku: jesieni, jako symbolowi przemijania i zimie, która jest metaforą śmierci. Jeśli...

książek: 480
nienasycenie | 2014-02-17
Przeczytana: 13 lutego 2014

Nie jestem znawcą poezji. Nie nazwałabym siebie nawet amatorem. Sięgam po poezję, kiedy chcę poczuć zapach chmur. W tym tomiku poczułam zapach wilgotnej ziemi, w której rozkłada się smutek i żal. Nie chcę tam wracać.

książek: 38
paquerette | 2013-12-16
Na półkach: Przeczytane

Pochwała szczegółu dnia codziennego

Jarosław Rymkiewicz w tomiku Zachód słońca w Milanówku urzekł mnie dwoma elementami. Po pierwsze, rymowanymi dwuwierszami, które czyta się bardzo przyjemnie, czasem z humorem, czasem ze smutkiem. Po drugie, nie mogę wyjść z podziwu jak
na małych, drobnych, nierzadko niezauważalnych wręcz przedmiotach można zbudować bardzo przejmujący wiersz. Potrzeba nie lada warsztatu poetyckiego, aby stworzyć coś takiego, bowiem najprostsze rzeczy, takie jak śmietnik, drzewa, czy też ptaki prowadzą
do dyskusji o czymś, czemu daleko do błahości – o przemijalności. Jest to temat, który pojawia się w całym tomiku i pewnie dlatego świadczy o jego wysokiej wartości. Wydaje mi się, że o przemijaniu, odchodzeniu mówimy dopiero wtedy, kiedy nasze życie już powoli dobiega do kresu. W przypadku Rymkiewicza miałoby to sens, gdyż jest to ostatni tomik 78-letniego poety i zdaje sobie sprawę z tego, co w niedalekiej przyszłości może nastąpić . Młodzi ludzie nie...

książek: 794
Lorelei | 2013-05-18
Na półkach: Przeczytane

Po wiersze pana Rymkiewicza więcej już nie sięgnę. Za dużo dobrej poezji powstało, by marnować czas na wiersze tak mocno inspirowane innymi poetami. Wybaczyłabym coś takiego licealiście, który po raz pierwszy zetknął się z Leśmianem i pod jego wpływem zapragnął pisać, ale nie dojrzałemu poecie.

I taki cytat jeszcze:
"Prosto w nicość-co za odlot odlotowy
(Nic innego nie przychodzi mi do głowy)

Co za odlot-w super dobro w super trwanie
Bóg jest dobry-ja to piszę na kolanie"

Oczywiście nie wszystkie wiersze z tego tomu są tak słabe, niektóre naprawdę przyjemnie się czytało i wywołały na mnie jakieś, choć krótkotrwałe, wrażenie, ale ja jednak czegoś więcej wymagam od poezji.

książek: 0
| 2013-01-22
Na półkach: Przeczytane

Pan Rymkiewicz jest autorem absolutnie wspaniałej książki o Leśmianie - "Leśmian. Encyklopedia". Jednakże w poezji Rymkiewicza Leśmiana jest za dużo, za dużo kotów i chorych jeży. Oczywiście ogród, jego rajska symbolika, pytania o Boga, refleksje nad czasem, śmiercią, przemijaniem i nicością, zastanawianie się nad bytem i niebytem, to motywy warte chwili skupienia. Jednakże dla mnie to nadal kalka z Leśmiana, na dodatek mało udana.

Wolę Rymkiewicza jako krytyka i historyka literatury.

książek: 168
Karolina | 2011-09-20
Na półkach: Poezja, Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2011

Głupio mi oceniać poezję, z której niewiele rozumiem. W tym tomiku jednak, te wiersze, o których wydawało mi się, że coś zrozumiałam - zachwycały. Jeszcze lepsze wrażenie po przeczytaniu posłowia (reakcja "Ach-więc-to-tak"). Dla cierpliwych, dla pogodnych, dla pogodzonych z losem, dla wielbicieli Leśmiana też. Takie inne niż reszta współczesnej poezji.

książek: 670
Klaymen | 2014-05-12
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2014

Nie jestem specjalistą od poezji, jednak wiem, co mi się podoba. Niektóre rymy wydają mi się banalne, wręcz ordynarne, a większość wierszy zbyt podobna do siebie. Kilka (mało) ciekawych, w sumie (jak dla mnie) nic odkrywczego. Ile można o jeżach?

książek: 1000
Gulka | 2013-08-06
Na półkach: Przeczytane

Słabe, bardzo słabe. W zasadzie, szkoda słów.

książek: 537
Marysia | 2012-06-06
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam!!!

książek: 2048
Lukrecja | 2016-12-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2016
zobacz kolejne z 237 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd