Byczki w pomidorach

Wydawnictwo: Klin
5,94 (912 ocen i 114 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
65
8
64
7
196
6
197
5
177
4
40
3
86
2
17
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362136032
liczba stron
434
słowa kluczowe
chmielewska, alicja, muldgaard
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Agnieszka

Powraca świat Alicji. Znów stado zaprzyjaźnionych osób pęta się po cudownym ogródku i kulinarnie szaleje w kuchni. A gospodyni jak zwykle otwiera drzwi przed każdym, częstuje jajkiem na śniadanie, wypija niezmierzone ilości kawy i zabrania zaglądać do lodówki. Nawet do wiecznie głodnego Marianka demonstruje autentyczną słabość. I oto wizyta nowej pary przynosi obrzydliwość w powietrzu. On –...

Powraca świat Alicji. Znów stado zaprzyjaźnionych osób pęta się po cudownym ogródku i kulinarnie szaleje w kuchni. A gospodyni jak zwykle otwiera drzwi przed każdym, częstuje jajkiem na śniadanie, wypija niezmierzone ilości kawy i zabrania zaglądać do lodówki. Nawet do wiecznie głodnego Marianka demonstruje autentyczną słabość. I oto wizyta nowej pary przynosi obrzydliwość w powietrzu. On – oblizuje łyżki i widelce, rzuca się na szyje nowo poznanych dam, zżera robaczki ze stołu i udaje, że zna się na winach… Ona – kamiennie milczy, ostrożnie chodzi i podobno umiera z miłości do niego. A gdy on nie wraca z pewnej wycieczki, interesuje się tym nawet pan Muldgaard…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2113)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 475
Joanna | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2017

ale chaos. nie można się skupić. jednak dobrze mnie ostrzegano, że Chmielowska nie dla wszystkich.

książek: 528
wiech | 2016-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2016

Wielkie rozczarowanie – wręcz porażka.
Wymęczyła mnie ta książka - nudna, przegadana.
Miała być zabawna, a wcale się nie bawiłam.
Chciałam odłożyć. Przeczytałam jednak - ale tylko zmarnowałam czas.
Nie tego oczekiwałam od Chmielewskiej.
Odradzam – szkoda czasu.

książek: 980
Stokrotka | 2015-07-23
Przeczytana: kwiecień 2015

To jedna z ostatnich powieści Joanny Chmielewskiej (2010). Akcja rozgrywa się w Danii, w domu Alicji Hansen, do której jak zwykle goście przybywają stadnie. Jest tam chyba z dziesięć osób, m.in. Joanna, wiecznie głodny i nad wyraz denerwujący Marianek, piękna Elżbieta, utalentowana Marzena. Powraca pan Muldgaard ze swą łamaną polszczyzną i tekstem: "Odnaleziono we wodzie narząd morda (...) Kamień to. Ordynarny. Duży jako owoc."
Myślę, że książka jest "przegadana". Można by ją było skrócić o te wszelkie opisy przygotowania śniadań, obiadów, spóźnionych kolacji. Czasem miałam wrażenie, że bohaterzy tej powieści nic nie robią, tylko jedzą i piją.

książek: 650
Degamisz | 2014-04-12
Przeczytana: 25 kwietnia 2013

Wierzyć się nie chce że jest to książka autorstwa kobiety która stworzyła "Wszystko czerwonego" - jedną z najlepszych książek jakie czytałem. I wielu wielu innych genialnych. "Byczki w pomidorach" powodują zgrzytanie zębami i zgagę, nic innego jak odgrzanie kotleta (jakim było cudowne Wszystko czerwone) który przecież już raz odgrzano (w "Kocich workach"). Nieciekawe, na siłę napisane, mało zabawne, mało odkrywcze, jak plagiat Chmielewskiej a nie książka jej autorstwa. Porażka....

książek: 1595
luelle | 2016-08-19
Przeczytana: 19 sierpnia 2016

No nie, poległam! Nie dałam rady: znudziła mnie, zniechęciła, zirytowała. Bohaterki nieustannie smażą ryby, parzą kawę i plotą o znajomych w taki jakiś bezsensowny i poplątany sposób, że tylko zatrzasnąć książkę i odłożyć ją jak najdalej. I tak zrobiłam po kilkudziesięciu stronach...

książek: 1466
PABLOPAN | 2012-02-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Może i da się to przeczytać, ale jeżeli się to porówna do ''starej Chmielewskiej" to od razu widać różnicę; mam wrażenie, że pani Joanna odgrzała stare kotlety, zastanawia mnie tylko jedno: w jakim celu? Bardzo lubiłem jakość książek Chmielewskiej wydawanych przez Kobrę, wydawnictwo Klin ma paskudne okładki, jakieś takie sztuczne i odpychające... Papier też pozostawia wiele do życzenia. Mimo że wydanie jest marnej jakości, to cena wcale z tego powodu nie spada...

książek: 437
mroźny_poranek | 2013-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2013

Mam mieszane odczucia co do tej książki. Główny wątek, którego nie zdradzę, rozpoczyna się gdzieś dopiero od połowy powieści.
Grupa przyjaciół w niej występująca, non stop pije herbatę, kawę, szampana i wino, je jajka i różne inne potrawy.
Niby napisana humorystycznym językiem, ale mnie jakoś średnio rozbawiła.
Myślę, że najfajniejszą postacią w tej książce był Marianek, jedzący wszystko, co znajdowało się na stole.
Książkę przeczytałam i cieszę się, że mam to już za sobą.

książek: 2288
Renax | 2015-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2015

Właściwie powinnam zaznaczyć półkę 'porzucone'. Niestety, takiej opcji nie ma, a wstawić książkę chcę, żeby zachować kolejność.
Początek książki chaotyczny. Nie wiadomo o czym. Zasugerowałam się opiniami na LC i dałam sobie spokój po kilku stronach.
Ale innych czytelników nie zniechęcam. Może to ja już mam dość.

książek: 203
Lady_Ivonna | 2017-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 marca 2017

Przeczytałam na fali fascynacji całej twórczości tej autorki - ot mały maraton, kilka tytułów pod rząd (okazyjne zakupy od koleżanki też miały w tym swój udział ) - no cóż, czytany wcześniej "Depozyt" podobał mi się znacznie bardziej - jak dla mnie, "Byczki... " są przykładem, że nawet najlepszym zdarzają się słabsze dni - powieść przeciętna, trochę rozwleczona - jedna gwiazdka wyżej za sentyment do autorki. Jako fanka zapoznałam się z tytułem - i nie wrócę do niego ( za to do Depozytu na pewno :) )

książek: 5293
Mako | 2014-03-17
Przeczytana: 13 marca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dania to kraina kawą płynąca. Taką mam refleksję (albo refluksję)po lekturze. Na każdej stronie bohateowie spożywali przynajmniej trzy filiżanki, a mi wątroba wywijała obertasy. Poza tym jak zwykle Joanna znajduje się w środku wielkiej polki kurcgalopki, tym razem spowodowanej niereformowalną gościnnością przyjaciółki Alicji i kompletnym nieweryfikowaniem kogo zaprasza do domu. Na własny użytek muszę zapamiętać, aby od wszelkich obcych ubiegających się o nocleg w moim domu pobierać referencje ;)
Sporą część utworu autorka poświęca na przedstawienie natarczywego, uciążliwego i podłego charakteru przyszłej ofiary. Mamy czas aby tak go znielubić, by później gwałtowne zejście z tego padołu przyjąć z nieopisaną ulgą.
Dom Alicji, tak jak w innych książkach z jej udziałem, wypchany jest ludźmi do rozpuku ścian, prawie każdy ma motyw bądź chęci do pozbycia się denata. Dodatkowo po okolicy plączą się całe stada mniej lub bardziej podejrzanych. Czy byczki w pomidorach okażą się wystarczającą...

zobacz kolejne z 2103 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Joanna Chmielewska kończy dziś 80 lat

Joanna Chmielewska, jedna z najpoczytniejszych polskich pisarek, królowa humoru i kryminałów obchodzi dziś 80 urodziny. Łączny nakład jej powieści opublikowanych w Polsce przekroczył już 6 milionów!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd