Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Boy-Żeleński. Błazen - wielki mąż

Seria: Fortuna i fatum
Wydawnictwo: W.A.B.
7,22 (87 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
9
8
18
7
34
6
11
5
9
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374143837
liczba stron
304
słowa kluczowe
Boy-Żeleński
język
polski
dodała
Pistacia

Młodopolski Kraków i międzywojenna Warszawa. Kiedy nagle pojawiają się pierwsze automobile, ówczesna Galicja nadal oświetlona jest lampami naftowymi. Świat nabiera niespotykanej dotąd szybkości i wciąga w swój wir młodego kuzyna Tetmajerów – przyszłego frankofila z angielskim przydomkiem. Wśród oparów młodości Tadeusz oprowadza po kawiarniach, studiuje medycynę i nieszczęśliwie kocha femme...

Młodopolski Kraków i międzywojenna Warszawa. Kiedy nagle pojawiają się pierwsze automobile, ówczesna Galicja nadal oświetlona jest lampami naftowymi. Świat nabiera niespotykanej dotąd szybkości i wciąga w swój wir młodego kuzyna Tetmajerów – przyszłego frankofila z angielskim przydomkiem. Wśród oparów młodości Tadeusz oprowadza po kawiarniach, studiuje medycynę i nieszczęśliwie kocha femme fatale ówczesnego Krakowa – Dagny Juel Przybyszewską. Z zaprzyjaźnionych domów na obiad zapraszają go postaci z Wesela Wyspiańskiego. Wszyscy to znajomi i krewni młodego Żeleńskiego. Fuś, późniejsza żona Boya, to nikt inny jak krnąbrna i zalotna Zosia. Na horyzoncie pojawia się Warszawa – stołeczne teatry lepszego i gorszego sortu (Boy był prawdziwym demokratą w wyborze repertuaru), kolejne kobiety. Błazen odczuwa sławę i gorycz oszczerstw, którymi obrzucają go niedawni przyjaciele. Triumfuje jako tłumacz a dostaje po łapach za artykuły o regulacji narodzin i inne „wszateczne” poglądy. Boy jątrzy i irytuje wszystkich z prawa i z lewa. Wielbicieli ma równie wielu. Józef Hen mierzy się w swojej książce z czarną i białą legendą literata. Odbrązawia pomnik postawiony przez gorliwych wielbicieli i demaskuje kłamstwa rzucane z ust boyożerców. Hen pokazuje jak Boy stwarza samego siebie. Wpierw lekarz, propagator akcji „kropla mleka”, społecznik stopniowo przemienia się w kabareciarza, wybitnego recenzenta i tłumacza. Wiele jest w tych wyborach przypadku, sporo benedyktyńskiej pracy i głębokie pokłady talentu. Błazen- wielki mąż to napisany z niebywałą erudycją i dbałością o piękno języka, przewodnik po życiu i przeżyciach Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Smakowite kąski w postaci fragmentów felietonów Boya podlane sosem uszczypliwych, acz niezmiernie inteligentnych uwag Hena tworzą potrawę smakowitą i uzależniającą. Chciałoby się powiedzieć słowami samego bohatera biografi: Cóż za odpoczynek, cóż za smakołyk dla nas literatów, przekarmionych papierem!

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (283)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1376
Wojciech Gołębiewski | 2015-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2015

Opowieść o Tadeuszu Boyu – Żeleńskim

Rozumiem Józefa Hena, prawdziwe nazwisko Cukier, że pomija żydowskie pochodzenie Boya, ale nie mogę tego zaakceptować, gdyż, gdzie jak gdzie, ale w BIOGRAFII takiego istotnego faktu nie można pomijać. Matka Boya, podobnie jak jej siostra - matka Kazimierza Tetmajera, de domo Grabowskie, wywodzą się z rodziny żydowskiej zasymilowanej w XVII wieku. Nie jestem antysemitą, ani filosemitą, tylko podziwiając POLSKĄ NAUKĘ I KULTURĘ, chcę mieć świadomość pochodzenia jej twórców. Nic nie ujmuje polskości kompozycjom Chopina, że jego ojciec był Francuzem, a matka miała żydowskie korzenie; nic nie szkodzi naszemu malarstwu historycznemu, że jego głównym twórcą był Czech Matejko, i nic nie jest w stanie zaszkodzić Boyowi, którego większość Polaków (w tym ja) ubóstwia, a kołtun i tak zawsze będzie go nienawidził.

Hen wykazał się ...

książek: 1299
vandenesse | 2011-09-28
Przeczytana: 28 września 2011

Boya zawsze podziwiałam a jego postać fascynowała mnie głównie z tego powodu, że to on przetłumaczył Balzaka - którego jeszcze bardziej podziwiam. Ale po przeczytaniu tej książki muszę stwierdzić, że Boy był niesamowitą postacią, "wspaniały pisarz, niezwykły myśliciel - światu nie znany". Niestety nie tylko światu - mało który Polak może powiedzieć choć parę zdań o Żeleńskim. Józef Hen ma doskonały dar pisania o czyimś życiu. Ciekawią przede wszystkim refleksje autora na temat epoki, która była jego dzieciństwem. Zaskakuje fakt, że Molier, Voltaire nie byli jeszcze w ogóle przetłumaczeni... Fascynują potyczki polemiczne pomiędzy Boyem a innymi. Nie wiedziałam też, że Boy tak mocno udzielał się w Zielonym Baloniku a słowa, które zna cała Polska: "Z tym największy jest ambaras,żeby dwoje chciało naraz" są jego autorstwa.
Ilekroć czytam tego rodzaju literaturę mam wrażenie, że w tamtych czasach wszyscy romansowali. I było to najzupełniej na porządku dziennym, nikt nikogo nie...

książek: 2391
Koronczarka | 2012-08-27
Przeczytana: 27 sierpnia 2012

Tadeusza Boya-Żeleńskiego znają wszyscy. I, przynajmniej mi, wydawał się człowiekiem temperamentnym, otwartym, pogodnym. Ale się myliłam. Hen opisuje swojego bohatera przez pryzmat jego twórczości. Dla kogoś, kto ją jako tako zna, jest to bardzo ciekawe. W stosunku do człowieka jest dyskretny. Sprawy osobiste, miłości, nie do końca szczęśliwe małżeństwo, tragiczną śmierć opisuje z taktem. Gdybym była sławną osobą chciałabym mieć właśnie takiego biografa. Gdybym była żądną sensacji czytelniczką, nie podobałaby mi się ta książka:))

książek: 1620

Ciekawa książka.Sporo informacji na temat T.Boya-Żeleńskiego.

książek: 580
Mario | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane

Właściwie biografii nie czytuję, po książkę o Boyu sięgnąłem wyjątkowo, bo i o Boyu, i pisarz autorem. I z początku grymasiłem, wyobrażałem sobie, że w końcu napiszę o czymś niepochlebną opinię, bo jakieś to mało literackie mi się wydawało, a spodziewałem się niemalże powieści. Jednakowoż co kartka, to głębiej i z większą przyjemnością zanurzałem się w ten obraz, jak w "Purpurowej róży z Kairu" wchodziłem do wnętrza tego opowiadania i przyglądałem się temu niezwykłemu, a przy tym ani trochę nie silącemu się na niezwykłość człowiekowi. I znów nabrałem ochoty na czytanie jego tłumaczeń, których znam stosunkowo niewiele, a to wielka szkoda, bo to tłumaczenia natchnione przez muzy, a może i kogoś wyżej.

książek: 207
Agnieszka | 2014-05-05
Na półkach: Przeczytane, Bystra
Przeczytana: 05 maja 2014

Mistrzowskim piórem napisana przez pana Hena biografia przybliżająca życie wielkiego literata i myśliciela Boya-Żeleńskiego.
Książka zawiera bardzo wiele cennych cytatów, poprzez które Boy sam mówi o sobie, przedstawia swój program, swoje literackie cele:
"Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia... - oto zadanie, które chciałbym spełniać"
I spełniał je mimo obelg i niechęci ze strony swoich przeciwników.
Świetne źródło informacji o tym niezwykle utalentowanym, mądrym, szlachetnym, odważnym przy czym skromnym człowieku którego cechowało niezwykłe poczucie humoru!

książek: 543
Emil | 2012-06-08
Na półkach: Przeczytane

Mam mieszane uczucia w stosunku do tej książki. Nie ukrywam, że oczekiwałem poświęcenia większej uwagi życiorysowi wybitnego tłumacza, a tymczasem otrzymałem w przeważającej części opis dzieł, które wyszły spod jego pióra z przeważającą ilością cytatów i subiektywnych opinii autora książki. Nie wspomnę już o chaosie w przedstawieniu informacji. Niby w przedstawieniu faktów jest jakaś chronologia, ale umyka ona czytelnikowi ze względu na funkcje retardacyjne opisów poszczególnych recenzji, utworów poetycko-prozatorskich i felietonów stworzonych przez Boya. A wystarczyło choćby wydzielić część dotyczącą życiorysu bohatera książki i część, w której autor omawia poszczególne dzieła Żeleńskiego. Gdyby tak się stało pewnie zapamiętałbym więcej faktów z życia tej wyjątkowej postaci.

książek: 702
Grzybek | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2015

Świetnie napisana biografia wspaniałego pisarza. Józef Hen nie sięga tutaj po tanie sensacje związane z życiem Boya-Żeleńskiego. Pojawiają się oczywiście informacje o kolejnych romansach pisarza, ale jest to pokazane ze smakiem i - w jakimś stopniu także - z próbą zrozumienia. Hen koncentruje się bardziej na pisarstwie Boya, na jego inspiracjach. I widać w tym opisie, że Józef Hen - sam będąc wspaniałym pisarzem - podchodzi do twórczości Boya z dużym szacunkiem. A mnie uderzyło to, że mimo upływu lat twórczość Boya, także jako krytyka teatralnego, nie straciła wiele ze swojej aktualności.

książek: 371
wicher_Lab | 2013-10-14
Na półkach: Przeczytane

Spora część książki Józefa Hena, to tłumaczenie ze znakomitego na dobre. A to dlatego, bo autor powtarza za Boy'em całą jego historię życia, jaką ten ostatni przepięknie wyłożył w "Znaszli ten kraj". Można powiedzieć, że książka Hena zawdzięcza wysoką ocenę tylko i wyłącznie przedmiotowi, którego dotyczy. Pardon, PODMIOTOWI.

książek: 2439
betelgeuze | 2016-02-02
Przeczytana: 02 lutego 2016

Pierwsze wrażenie, z którym raczej już pozostanę, jest takie, że lektura jest prosta, łatwa i przyjemna. To biografia z gatunku tych, w których przeważają wspomnienia, anegdoty, a do tego ze środowiska, o którym lubi się plotkować. Taka trochę plotkarska biografia, bo przez pół książki czytałem fragmenty flirtu listownego z kochankami, a nie przypominam sobie głębszej próby zrozumienia wybitnego intelektu i twórcy, jakim był Żeleński. Nie wiem dlaczego, ale wielokrotnie podczas lektury miałem skojarzenie z serialami telewizyjnymi. Może nie jest to jakiś wielki zarzut wobec książki. Po prostu nie wyobrażam sobie, żeby nie cieszyła się ona uznaniem większości czytelników, szczególnie lubiących wspomnienia o tzw. "znanych ludziach". Poza osobą Boya i jego historii nie ma raczej u Hena nic fascynującego. Ani strona literacka biografii (nie cytatów oczywiście), ani indywidualne komentarze autora nie niosą w sobie niczego, co zapadałoby w pamięć.
To są zarzuty. Jednak sam Boy (a więc...

zobacz kolejne z 273 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd