Cichodajka.pl

Wydawnictwo: Videograf II
3,96 (293 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
9
7
22
6
30
5
46
4
25
3
49
2
28
1
68
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8371833520
liczba stron
230
słowa kluczowe
blog, Weronika, cichodajka, prostytucja
język
polski
dodała
okruszek

To książkowa wersja bloga pisanego przez 17-latkę z Warszawy, dziewczynę pochodzącą z tak zwanego dobrego domu, prowadzącą podwójne życie. Mimo kontrowersyjnej treści i języka, wydawca zdecydował się zachować charakter oryginału, by nie pozbawić go autentyzmu. W Internecie blog ten bił rekordy popularności.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (824)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 664
Scarlett | 2010-09-25
Na półkach: Przeczytane

Mówiąc kolokwialnie, a dosadnie: żal na pięciu kółkach.
Generalnie to... strata czasu, pieniędzy, oczek. Ani to bulwersujące, ani intrygujące, ani nawet w małym stopniu wciągające.
Mnie ta książeczka tylko zażenowała. Język, jakim posługuje się bloOgeErkA, mierzi mnie bardzo. Gdyby moja nastoletnia córka wyrażała się podobnie, dostałaby szlaban od laptopa i imprez - do czasu, aż nauczyłaby się wysławiać jak na kobietę przystało.
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że tytułowa Weronika R. chciała po prostu zrobić wokół siebie szum. Dziewczyna z tzw. dobrego domu też musi się rozerwać, no bo jakże to tak...
Spodziewałam się chociaż atrakcyjnego zakończenia tej niby kontrowersyjnej historii. Niestety, w mojej pamięci "Cichodajka.pl" (nie mogę z tego tytułu ;D ) pozostawiła po sobie tylko niesmak. Strata czasu, lepiej wyszłabym na tym, gdybym ucięła sobie drzemkę, zamiast ślęczeć nad tym gniotem.

książek: 664
Ewa-Książkówka | 2011-03-26
Na półkach: Nie posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Dzięki obserwowanej przeze mnie użytkowniczce LC przypomniało mi się, że kiedyś czytałam ten twór. Sam fakt, że mi się „przypomniało” dzięki takiemu przypadkowi świadczy chyba już o jakości tego…czegoś.

Po trosze ten internetowy pamiętnik wydany w formie papierowej przypomina mi „Sto pociągnięć szczotką przed snem” Melissy Panarello. Kluczem obydwu pozycji jest jedno – niczym niepohamowana jak największa ilość kopulacji z obcymi mężczyznami. Z tym, że Weronika R. bierze za nie pieniądze (prezenty) mimo, że na ich brak nie może narzekać.

Od początku miałam wrażenie, że to „dzieło na zamówienie” mające podnieść klikalność blogowego „domu” autorki. Nie chciało mi się wierzyć, że może istnieć ktoś tak zepsuty i zmanierowany, opisujący akty seksualne jakich doświadczał i jednocześnie nie demaskujący się wśród rodziny. Jednak po przyjrzeniu się dzisiejszej młodzieży gimnazjalnej/licealnej…Tak ona naprawdę mogła istnieć.

Pomijając już fakt istnienia Weroniki R. w świecie rzeczywistym...

książek: 664
Asia | 2014-01-18
Przeczytana: 17 stycznia 2014

Najgorsza książka jaką czytałam!! "Bohaterka" bezczelna, chamska, wulgarna i obrzydliwie pewna siebie... Dla mnie zwykła sprzedajna dzi*ka a nie ekskluzywna pani do towarzystwa. Nie nie nie i jeszcze raz NIE!

książek: 841
Pistacia_Vera | 2017-12-28
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 28 grudnia 2017

książka to zapis bloga prowadzonego przez 17-letnia Warszawiankę. miała to być historia o zabarwieniu erotycznym ale w rezultacie erotycznych treści było mało, a kartki książki i bloga zdominowane zostały przez odpowiedzi na komentarze czytelników. książka jak nagle się zaczyna tak nagle się kończy. żadnej refleksji, żadnej puenty. nie czuje potrzeby żeby ją polecać.

książek: 493
Monika | 2012-09-24

Nie dotrwałam do końca. Peany na temat własnej za*ebistości (bardziej cywilizowane słowo do tej dziewczyny nie pasuje) i naiwna wiara we własne zdolności łóżkowe, które rzekomo zainteresują każdego... Nie, zdecydowanie szkoda mi drzew z których zrobiono papier do wydania tej szmiry.

książek: 3708
Grażyna | 2010-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2010

Właściwie to nie powinam zaliczać do przeczytanych bo to pierwsza książka, której nie dokończyłam czytać :(

książek: 347
Grumpy | 2015-03-09
Przeczytana: kwiecień 2013

Pamięć tych zmarnowanych drzew uczcijmy minutą ciszy.

książek: 768
Joanna | 2017-02-22
Przeczytana: 15 grudnia 2014

Ilość stron: 240
Ja mam drugie wydanie tej książki z lipca 2010, bo pierwsze ma inny tytuł („Cichodajka.pl”)
Drugi tytuł moim zdaniem jest lepszy. Kupiłam i przeczytałam tą książkę z ciekawości żeby się dowiedzieć jak wygląda blog w formie książki, a jeszcze na odważny temat.
Dobrze się to czyta, jednak jeden wieczór nie wystarczy, bo wbrew pozorom jest to trudna lektura.
Ja od dawna interesuję się Psychologią i Socjologią – czytam sobie dla siebie książki z tego zakresu, a od jakiegoś czasu prasę. I takim osobom polecam przeczytanie tej książki, bo tylko ktoś zainteresowany Psychologią jest w stanie zrozumieć treść.

książek: 622
Lemma | 2010-05-20
Przeczytana: 19 maja 2010

Książka-blog, choć w sumie kolejność była odwrotna, napisana, a raczej wystukana przez ponoć warszawską, ponoć bogatą, ponoć nastolatkę i ponoć do tego inteligentną (za taką się uważa). Język i treść nie poraża błyskotliwością ani głębokością przemyśleń, nic nie wnosi w życie czytelnika, nawet samej przyjemności czytania. Autorka, Weronika R., opisuje parę, ze swoich ponoć licznych, przygód erotycznych, ale głównie opieprza komentatorów. Lektura tych wywodów to strata czasu, ale mimo wszystko czyta się je czekając na jakiś zaskakujący finał. Ja się go nie doczekałam, chyba że miałam niewłaściwą wersję tej pomyłki wydawniczej. Generalnie - nie warto.

książek: 156
angel | 2010-11-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 12 listopada 2010

Jeśli to prowokacja to kiepska, jeśli miało bulwersować średnio wyszło, jeśli miało zachwycać tym bardziej nie wyszło.
Jednym słowem- nuda, wręcz porażająca. Tabletka nasenna niepotrzebna.
Autorka zakochana w swojej własnej osobie, typ dość przeciętny, próbująca analizować psychologicznie komentujących jej bloga [większość ,notek' na tym właśnie się opiera, na pseudointelektualnych przepychankach z komentatorami].
Żal do wydawcy- w sieci istnieje wiele blogów o przeróżnej tematyce- od erotycznej po poetycką- przewyższających o klasę ,cichodajkę'.
Jak pisała Weronika R. ,,szarych ludzi się zapomina" dodam do tego, że miejsca i książki też. Ulga, że koniec, nie tęsknię za kontynuacją, nie mam zamiaru też śledzić bloga.

zobacz kolejne z 814 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd