Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyna na telefon

Wydawnictwo: Videograf II
4,19 (339 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
9
8
14
7
32
6
44
5
54
4
28
3
49
2
29
1
72
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7183-825-5
liczba stron
240
język
polski
dodała
Fasolka

Autentyczny zapis notatek i dyskusji prowadzonych na blogu założonym kilka lat temu przez 17 letnią dziewczynę. Uczennica dobrego liceum, wychowująca się w zamożnej i szczęśliwej rodzinie, świadczy usługi seksualne, osiągając przy tym znaczne korzyści. Czytelnik na bieżąco śledzi losy bohaterki i rozwój dyskusji na blogu, który w krótkim czasie osiągnął rekordy popularności.

 

źródło opisu: http://www.videograf.pl/

źródło okładki: http://www.videograf.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (819)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 664
Scarlett | 2010-09-25
Na półkach: Przeczytane

Mówiąc kolokwialnie, a dosadnie: żal na pięciu kółkach.
Generalnie to... strata czasu, pieniędzy, oczek. Ani to bulwersujące, ani intrygujące, ani nawet w małym stopniu wciągające.
Mnie ta książeczka tylko zażenowała. Język, jakim posługuje się bloOgeErkA, mierzi mnie bardzo. Gdyby moja nastoletnia córka wyrażała się podobnie, dostałaby szlaban od laptopa i imprez - do czasu, aż nauczyłaby się wysławiać jak na kobietę przystało.
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że tytułowa Weronika R. chciała po prostu zrobić wokół siebie szum. Dziewczyna z tzw. dobrego domu też musi się rozerwać, no bo jakże to tak...
Spodziewałam się chociaż atrakcyjnego zakończenia tej niby kontrowersyjnej historii. Niestety, w mojej pamięci "Cichodajka.pl" (nie mogę z tego tytułu ;D ) pozostawiła po sobie tylko niesmak. Strata czasu, lepiej wyszłabym na tym, gdybym ucięła sobie drzemkę, zamiast ślęczeć nad tym gniotem.

książek: 647
Ewa-Książkówka | 2011-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Dzięki obserwowanej przeze mnie użytkowniczce LC przypomniało mi się, że kiedyś czytałam ten twór. Sam fakt, że mi się „przypomniało” dzięki takiemu przypadkowi świadczy chyba już o jakości tego…czegoś.

Po trosze ten internetowy pamiętnik wydany w formie papierowej przypomina mi „Sto pociągnięć szczotką przed snem” Melissy Panarello. Kluczem obydwu pozycji jest jedno – niczym niepohamowana jak największa ilość kopulacji z obcymi mężczyznami. Z tym, że Weronika R. bierze za nie pieniądze (prezenty) mimo, że na ich brak nie może narzekać.

Od początku miałam wrażenie, że to „dzieło na zamówienie” mające podnieść klikalność blogowego „domu” autorki. Nie chciało mi się wierzyć, że może istnieć ktoś tak zepsuty i zmanierowany, opisujący akty seksualne jakich doświadczał i jednocześnie nie demaskujący się wśród rodziny. Jednak po przyjrzeniu się dzisiejszej młodzieży gimnazjalnej/licealnej…Tak ona naprawdę mogła istnieć.

Pomijając już fakt istnienia Weroniki R. w świecie rzeczywistym...

książek: 798
Asia | 2014-01-18
Na półkach: E-book
Przeczytana: 17 stycznia 2014

Najgorsza książka jaką czytałam!! "Bohaterka" bezczelna, chamska, wulgarna i obrzydliwie pewna siebie... Dla mnie zwykła sprzedajna dzi*ka a nie ekskluzywna pani do towarzystwa. Nie nie nie i jeszcze raz NIE!

książek: 484
Monika | 2012-09-24
Na półkach: Makulatura!

Nie dotrwałam do końca. Peany na temat własnej za*ebistości (bardziej cywilizowane słowo do tej dziewczyny nie pasuje) i naiwna wiara we własne zdolności łóżkowe, które rzekomo zainteresują każdego... Nie, zdecydowanie szkoda mi drzew z których zrobiono papier do wydania tej szmiry.

książek: 3589
Grażyna | 2010-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2010

Właściwie to nie powinam zaliczać do przeczytanych bo to pierwsza książka, której nie dokończyłam czytać :(

książek: 555
Lemma | 2010-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2010

Książka-blog, choć w sumie kolejność była odwrotna, napisana, a raczej wystukana przez ponoć warszawską, ponoć bogatą, ponoć nastolatkę i ponoć do tego inteligentną (za taką się uważa). Język i treść nie poraża błyskotliwością ani głębokością przemyśleń, nic nie wnosi w życie czytelnika, nawet samej przyjemności czytania. Autorka, Weronika R., opisuje parę, ze swoich ponoć licznych, przygód erotycznych, ale głównie opieprza komentatorów. Lektura tych wywodów to strata czasu, ale mimo wszystko czyta się je czekając na jakiś zaskakujący finał. Ja się go nie doczekałam, chyba że miałam niewłaściwą wersję tej pomyłki wydawniczej. Generalnie - nie warto.

książek: 766
Joanna | 2017-02-22
Na półkach: Moja biblioteczka
Przeczytana: 15 grudnia 2014

Ilość stron: 240
Ja mam drugie wydanie tej książki z lipca 2010, bo pierwsze ma inny tytuł („Cichodajka.pl”)
Drugi tytuł moim zdaniem jest lepszy. Kupiłam i przeczytałam tą książkę z ciekawości żeby się dowiedzieć jak wygląda blog w formie książki, a jeszcze na odważny temat.
Dobrze się to czyta, jednak jeden wieczór nie wystarczy, bo wbrew pozorom jest to trudna lektura.
Ja od dawna interesuję się Psychologią i Socjologią – czytam sobie dla siebie książki z tego zakresu, a od jakiegoś czasu prasę. I takim osobom polecam przeczytanie tej książki, bo tylko ktoś zainteresowany Psychologią jest w stanie zrozumieć treść.

książek: 156
angel | 2010-11-12
Na półkach: Ulubione
Przeczytana: 12 listopada 2010

Jeśli to prowokacja to kiepska, jeśli miało bulwersować średnio wyszło, jeśli miało zachwycać tym bardziej nie wyszło.
Jednym słowem- nuda, wręcz porażająca. Tabletka nasenna niepotrzebna.
Autorka zakochana w swojej własnej osobie, typ dość przeciętny, próbująca analizować psychologicznie komentujących jej bloga [większość ,notek' na tym właśnie się opiera, na pseudointelektualnych przepychankach z komentatorami].
Żal do wydawcy- w sieci istnieje wiele blogów o przeróżnej tematyce- od erotycznej po poetycką- przewyższających o klasę ,cichodajkę'.
Jak pisała Weronika R. ,,szarych ludzi się zapomina" dodam do tego, że miejsca i książki też. Ulga, że koniec, nie tęsknię za kontynuacją, nie mam zamiaru też śledzić bloga.

książek: 399
Nina | 2011-03-26
Na półkach: Zrecenzowane
Przeczytana: 26 marca 2011

Przebrnęłam przez to szybko i boleśnie.
Nie zrobię nagonki na autorkę za bycie z wieloma mężczyznami. Jej wybór.
Nie podoba mi się narcyzm- to przede wszystkim. Brak szacunku do innych- Autorka pisze, że ludzie jej nie tolerują, bo to ciemnogród, a sama jest z Burakowa, bo nie rozumie, że ktoś może mieć inne zdanie i wartości. Tłumaczy się XXI- wiekiem.
Książka może i zaciekawia, ale ma zerową wartość. Niczego nie uczy.
Po prostu kiepskie pisanie o seksie, braku uczuć, nadmiarze pieniędzy i spermy.
Nie polecam.

książek: 354
Grumpy_Girl | 2015-03-09
Przeczytana: kwiecień 2013

Pamięć tych zmarnowanych drzew uczcijmy minutą ciszy.

zobacz kolejne z 809 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd