Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mroczny Zbawiciel, tom 1

Tłumaczenie: Rafał Wojtczak
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,57 (438 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
33
8
61
7
144
6
77
5
62
4
10
3
17
2
6
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Drsný spasitel
data wydania
ISBN
978-83-7574-092-9
liczba stron
312
język
polski

Przykazanie pierwsze i jedyne – zabij każdego, kto chce zabić ciebie. Świat po Krachu gorszym od ognia piekielnego. Posągi bożków i ołtarze zwycięzców legły w gruzach. Oprócz naszego świata istnieje drugi. Do ludzi zaczyna docierać, że ten drugi jest gdzieś pod spodem. Dla niego nie ma świętości. Nie ma wroga, któremu nie można stawić czoła. To R.C. – egzemplarz wyjątkowo mroczny. Deus...

Przykazanie pierwsze i jedyne – zabij każdego, kto chce zabić ciebie.

Świat po Krachu gorszym od ognia piekielnego. Posągi bożków i ołtarze zwycięzców legły w gruzach. Oprócz naszego świata istnieje drugi. Do ludzi zaczyna docierać, że ten drugi jest gdzieś pod spodem.

Dla niego nie ma świętości. Nie ma wroga, któremu nie można stawić czoła.

To R.C. – egzemplarz wyjątkowo mroczny. Deus ex machina. Potomek sztucznej inteligencji. Pozszywaniec z mechanicznym okiem. Ostatni sprawiedliwy. Bezwzględny likwidator upiorów i demoniej hołoty. Zawsze w towarzystwie miotacza granatów, półautomatycznej ex-śrutówki, gadającej kobyły i innych morderczych zabawek. Podrzyna gardła, rąbie głowy, gruchocze kręgosłupy. Z nonszalancją włożyłby spluwę w usta samego boga – gdyby tylko sowicie mu zapłacono.

O tym, że w jego głowie siedzi monstrum, wie tylko on. O tym, kim jest naprawdę, wiedzą nieliczni.

Dla fanów "Fallouta" i "Neuroshimy" lektura absolutnie obowiązkowa!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 138
Adam Kopeć | 2012-07-16
Na półkach: Przeczytane

Gra­nica człowieczeństwa

Jesteś czło­wie­kiem? Oczy­wi­ście, że jesteś. A kim innym miał­byś być? Jed­nak zasta­na­wia­łeś się gdzie jest ta gra­nica, pomię­dzy czło­wie­kiem, a nie czło­wie­kiem? Może Ci się wydać tro­chę dziwne to pyta­nie. Prze­cież od razu widać, że jesteś człowiekiem.

Nie­wol­nicy

Były jed­nak czasy, że nie wystar­czyło wyglą­dać jak czło­wiek żeby być za takiego uwa­ża­nym. Mia­łeś lek­cje histo­rii wiesz kto to nie­wol­nik. Nie­wol­nik nie był uzna­wany za czło­wieka. Czę­sto był trak­to­wany gorzej od zwie­rzę­cia. Jed­nak teraz uczą Cię, że to było złe, że wszy­scy jeste­śmy równi.

To przy­kład na to, jak postrze­ga­nie może się zmie­nić od tego co mamy w gło­wie. Mimo, że nie­wol­nik wyglą­dał tak samo jak dowolny inny czło­wiek, nie był za takiego uznawany.

Fizycz­ność — ciało

A co ze strefą stricte fizyczną? Czy jeśli ktoś straci rękę, albo nogę, to dalej jest czło­wie­kiem? Chyba jest? To nie ręce, ani nogi czy­nią z nas ludzi.

Ludzie i nie ludzie w fantastyce

W książ­kach fan­tasy te róż­nice zaczy­nają być bar­dziej widoczne. Możesz spo­tkać ludzi i nie­lu­dzi. Podob­nie jest w książce Miro­slava Zambo­cha. Możesz spo­tkać różne byty, jed­nak zacie­ka­wiła mnie postać głów­nego bohatera

Mroczny Zba­wi­ciel tom 1 ma głów­nego boha­tera, który nie pamięta swo­jej prze­szło­ści. Naszpi­ko­wany jest prze­dziwną tech­no­lo­gią i jak zwy­kle u Zambo­cha jest brzydki :)

Czło­wiek, czy nie?

Jest w sta­nie wytrzy­mać też znacz­nie wię­cej niż prze­ciętny czło­wiek. Ale taki to świat. Po kata­stro­fie, gdzie mroczne siły wnik­nęły do świata ludzi, gdzie była wielka bitwa, która zmie­niała świat. (Chyba muszę zmie­nić lite­ra­turę, bo za czę­sto mi się ten motyw powta­rza). Świat prze­peł­niony jest magią, demo­nami i kto wie czym jesz­cze. Jeśli jesteś za słaby giniesz. Prze­trwa­nie najsilniejszych.

Wła­śnie two­rząc tego boha­tera Miro­slav Zamboch nakło­nił mnie do zasta­no­wie­nia się, gdzie koń­czy się gra­nica człowieczeństwa.

Czy jeśli wło­żymy w czło­wieka meta­lowe czy pla­sti­kowe czę­ści to prze­staje być czło­wie­kiem? Pew­nie nie tak od razu, bo nawet dzi­siej­sza tech­no­lo­gia to potrafi. Roz­rusz­niki serca, płytki w gło­wie i wiele innych. Jed­nak dalej jeste­śmy ludźmi. Ale co jeśli czło­wiek zmieni się tak jak zmie­nił się główny boha­ter Mrocz­nego Zba­wi­ciela?

Sztuczne oko, mecha­niczna ręka, jesz­cze dużo magii oraz wzmoc­nie­nia kości, krę­go­słupa itd. Więk­szo­ści Miro­slav Zamboch nie zdra­dza wystar­cza­jąco dużo infor­ma­cji. Daje zale­d­wie urywki. W dodatku nie jed­no­znaczne. Trzeba prze­cież zacho­wać roz­wią­za­nie na 2 tom.

Mi główny boha­ter wydaje się czło­wie­kiem, ale nie tak łatwo jest zaj­rzeć w głąb, przez ciało i metal. Co tli się tam w środku? Czy jest tam czło­wiek? Czy tylko maszyna? A może to jakiś demon z innego świata, któ­remu się tylko wydaje, że jest czło­wie­kiem. Bo mimo wszystko jak czło­wiek się zacho­wuje. Czło­wiek bar­dzo okrutny, ale jed­nak człowiek.

Gra­nica

Znasz odpo­wiedź, gdzie jest gra­nica mię­dzy maszyną, a czło­wie­kiem, gdzie jest gra­nica mię­dzy czło­wie­kiem, a demonem?

Magia książek - blog o książkach

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Diabolika

Miałam obawy............., niepotrzebnie. Nie wiem czym konkretnie mnie kupiła ale tak się stało.Polecam

zgłoś błąd zgłoś błąd