Mazel tow. Jak zostałam korepetytorką w domu ortodoksyjnych Żydów

Wydawnictwo: Czarne
7,04 (215 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
16
8
56
7
79
6
41
5
11
4
5
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mazzel tov: Mijn leven als werkstudente bij een orthodox-joodse familie
data wydania
ISBN
9788380497061
liczba stron
320
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Jaga

Co się stanie, kiedy lewicująca, zbuntowana studentka z Antwerpii, mieszkająca ze swoim irańskim chłopakiem, trafi do domu ortodoksyjnej żydowskiej rodziny, która żyje zamknięta we własnym świecie, na obrzeżach belgijskiego społeczeństwa? Czy bezpośrednia, trochę zadziorna dziewczyna może się odnaleźć w środowisku, pielęgnującym zwyczaje, które nie zmieniły się od setek lat? Margot przez...

Co się stanie, kiedy lewicująca, zbuntowana studentka z Antwerpii, mieszkająca ze swoim irańskim chłopakiem, trafi do domu ortodoksyjnej żydowskiej rodziny, która żyje zamknięta we własnym świecie, na obrzeżach belgijskiego społeczeństwa? Czy bezpośrednia, trochę zadziorna dziewczyna może się odnaleźć w środowisku, pielęgnującym zwyczaje, które nie zmieniły się od setek lat?

Margot przez sześć lat spędzała popołudnia w domu Schneiderów, pomagając ich dzieciom w nauce. Jej metody dydaktyczne bywały całkiem nieortodoksyjne – stosowała między innymi prowokacyjne pytania, obcesowe komentarze i dużo śmiechu. Okazało się, że w niektórych sprawach dogaduje się z uczniami znakomicie, na przykład w interesach (razem ze średnim synem Schneiderów, Jakovem, przez kilka lat prowadzili wspólny biznes – ona pisała jego kolegom wypracowania, on zajmował się logistyką i zgarniał procent). W innych kwestiach, jak podejście do mody czy seksu, różnice były większe. Nie przeszkodziło to jednak Margot i jej uczniom konfrontować się z wzajemną odmiennością i co dzień przekraczać dzielące ich granice. Choć pierwsze zetknięcie dwóch skrajnie różnych światów i światopoglądów było gwałtowne, z czasem wśród gaf i pomyłek początkowa nieufność zmieniła się w niezwykłą przyjaźń, która przetrwała lata.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/mazel-tow

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Leśna_czytelnia książek: 459

Mazel tow!

J.S. Margot jeszcze jako studentka studiów translatorskich Wyższego Instytutu Tłumaczy w latach 1987-1993 podjęła pracę korepetytorki w rodzinie Schneiderów. Wydawać by się mogło, że będzie to jedna z tych dorywczych prac, które pozwolą załatać dziurę w studenckim budżecie. Tymczasem okazało się, że było to spotkanie z zupełnym innym światem, w którym kobiecie nie podaje się ręki, nie odwiedza się gości w piątek, a tradycja aranżowanych małżeństw wciąż jest żywa. Rodzina Schneiderów, małżeństwo z czwórką dzieci w wieku od ośmiu do szesnastu lat, była ortodoksyjną żydowską rodziną, która zdecydowała się na wpuszczenie do swojego domu obcego.

J.S. Margot, a właściwie Margot Vanderstraeten, podczas pracy w domu Schneiderów najwięcej czasu spędzała z dwójką dzieci – wygadanym, trochę cwaniaczkowatym Jakovem, chętnie podejmującym dyskusję po to, by ostatnio słowo mogło należeć do niego, oraz wycofaną i cierpiącą na dyspraksję Elzirą. Poznawali się wzajemnie, próbowali zaakceptować swoje poglądy, w rozmowach przekraczali granice i łamali tabu. Tematem, wokół którego narastało najwięcej napięć, również z głową rodziny, panem Scheinderem, były różnice religijne i stan cywilny Margot. Wychowana w katolicyzmie, choć niewierząca, żyła pod jednym dachem z Nimą, uchodźcą politycznym z Iranu, muzułmaninem, który „miał zbyt lewicowe poglądy, żeby być osobą religijną”. Mimo wszystkich różnic, często niemożliwych do pogodzenia, ze zderzenia tych dwóch światów zrodziła się przyjaźń, która...

J.S. Margot jeszcze jako studentka studiów translatorskich Wyższego Instytutu Tłumaczy w latach 1987-1993 podjęła pracę korepetytorki w rodzinie Schneiderów. Wydawać by się mogło, że będzie to jedna z tych dorywczych prac, które pozwolą załatać dziurę w studenckim budżecie. Tymczasem okazało się, że było to spotkanie z zupełnym innym światem, w którym kobiecie nie podaje się ręki, nie odwiedza się gości w piątek, a tradycja aranżowanych małżeństw wciąż jest żywa. Rodzina Schneiderów, małżeństwo z czwórką dzieci w wieku od ośmiu do szesnastu lat, była ortodoksyjną żydowską rodziną, która zdecydowała się na wpuszczenie do swojego domu obcego.

J.S. Margot, a właściwie Margot Vanderstraeten, podczas pracy w domu Schneiderów najwięcej czasu spędzała z dwójką dzieci – wygadanym, trochę cwaniaczkowatym Jakovem, chętnie podejmującym dyskusję po to, by ostatnio słowo mogło należeć do niego, oraz wycofaną i cierpiącą na dyspraksję Elzirą. Poznawali się wzajemnie, próbowali zaakceptować swoje poglądy, w rozmowach przekraczali granice i łamali tabu. Tematem, wokół którego narastało najwięcej napięć, również z głową rodziny, panem Scheinderem, były różnice religijne i stan cywilny Margot. Wychowana w katolicyzmie, choć niewierząca, żyła pod jednym dachem z Nimą, uchodźcą politycznym z Iranu, muzułmaninem, który „miał zbyt lewicowe poglądy, żeby być osobą religijną”. Mimo wszystkich różnic, często niemożliwych do pogodzenia, ze zderzenia tych dwóch światów zrodziła się przyjaźń, która przetrwała wiele lat.

Niemal trzy dekady od poznania rodziny Scheinderów J.S. Margot, już jako dziennikarka i pisarka mająca na koncie kilka powieści, postanowiła opisać swoje doświadczenia. Książka „Mazel tow. Jak zostałam korepetytorką w domu ortodoksyjnych Żydów” jest jej pierwszą powieścią opartą na faktach. I tutaj ostrzeżenie, żebyście nie popełnili tego błędu co ja. W Polsce książka ukazała się nakładem wydawnictwa Czarne, a wiadomo – jak Czarne to reportaż. Tym razem tak nie jest, książka nie jest czysta gatunkowo, podchodzę do niej raczej jak do fabularyzowanego reportażu, w którym trudno oddzielić fikcję od faktów, zwłaszcza w przypadku odtwarzania rozmów, które odbyły się wiele lat wcześniej. Mimo to „Mazel tow” uważam za ciekawą pozycję, która nie straciła na aktualności. Myślę, że to jeden z powodów, dla których tytuł został dobrze przyjęty i kilkakrotnie nagrodzony. Mazel tow!

Karolina Purłan

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (850)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 560
Antoniówka | 2018-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2018

Jak powszechnie wiadomo życie pisze najlepsze scenariusze. J.S. Margot u schyłku lat 80. XX wieku szukała dorywczej pracy, aby podreperować studencki budżet. W ten sposób trafiła do rodziny Schneiderów i przez 6 kolejnych lat pomagała w nauce ich dzieciom.
Zajęcie to okazało się szkołą życia dla obydwu stron - Margot jako niepraktykująca katoliczka mieszkała ze swoim Irańskim chłopakiem, nosiła jeansy w trupie czaszki i nie kryła się ze swoimi postępowymi poglądami. Schneiderowie zaś - rodzina ortodoksyjnych Żydów - mieli poważne obawy co do współpracy wyrażone pytaniem: "Czy potrafi pani nas szanować?"

Przeciętny zjadacz chleba nie ma pojęcia ile obostrzeń, zakazów czy konwenansów wypełnia każdy dzień bogobojnego Żyda. Co więcej ludzie ci nie uważają swojej kultury jako ograniczenia dla własnej wolności. Już nastoletnia Elzira postrzega swoją przyszłość przez pryzmat przeszłości. Decyzje podejmuje w zgodzie z zasadami swoich przodków, którzy nieraz z narażeniem życia walczyli o...

książek: 558
Jeżynka | 2018-11-06
Na półkach: 2018, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 06 listopada 2018

Swego czasu, jako bardzo młoda dziewczyna, zafascynowana byłam judaizmem. Czytałam wtedy mnóstwo książek które przybliżały mi żydowską religię, tradycję, kulturę czy zwyczaje kulinarne. Moim ulubionym pisarzem był wtedy Isaac Bashevis Singer - genialny pisarz żydowski polskiego pochodzenia (laureat Nagrody Nobla). Jak nikt inny potrafił on w swoich książkach pokazać życie społeczności żydowskiej. To fascynujący obraz obrzędów, świąt religijnych oraz codziennej egzystencji podporządkowanej niezwykle precyzyjnym (i z naszej perspektywy surowym) zasadom.
Do książki J.S. Margot sięgnęłam więc jako osoba z pewnym bagażem wiedzy o ortodoksyjnych Żydach.

Autorka, wówczas studentka, szukając dodatkowej pracy natrafiła na ogłoszenie żydowskiej rodziny szukającej korepetytorki dla czwórki swoich dzieci. Tej energicznej, zbuntowanej, otwartej na życie dziewczynie udaje się dostać tę posadę i przez kilka lat pracuje z dziećmi Państwa Schneiderów obserwując ich życie i tradycje tak różniące...

książek: 1420
Madi | 2018-11-27
Przeczytana: 25 listopada 2018

Bardzo świetna i ciekawa lektura, napisana lekkim piórem.
Nie raz rozśmiesza,nie raz zadziwia.
Choć wiedziałam już co nie co o zwyczajach ortodoksyjnych Żydach,tak ta książka jeszcze bardziej rozświetliła mi nieco w głowie.
Szczerze przyznam ,że zazdroszczę takiej znajomości autorce,bo sama chciałabym przemknąć do takiego świata ,by osobiście poznać zwyczaje i kulturę Żydów.
Takie przyjaźnie uważam za bardzo cenne.

książek: 678
jolasia | 2018-10-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 października 2018

Zawsze interesuje nas to, co zakryte, co niedostępne. To jest najlepsza pożywka dla wyobraźni. Tajemnice. Zamknięte społeczności. Z całą pewnością jedną z takich społeczności są ortodoksyjni Żydzi. Autorka książki, Margot Vanderstraeten, wykonała kawał dobrej roboty. Przez lata pracowała jako korepetytorka i opiekunka dzieci w żydowskiej rodzinie, a obecnie utrzymuje kontakt, a czasem działa jako pogotowie ratunkowe, dla nich, już dorosłych i po prostu opisała to. Książka jest ciepła, smutna i zabawna jak smutne i zabawne bywa życie. Mimo swojej lekkości zadaje ważne i głębokie pytania o różnice kulturowe i religijne i o to, co jest dla nas ludzi, mimo najgłębszych różnic, wspólne. To naprawdę fajna i ciekawa lekcja tolerancji i szacunku. Dla ciekawych i ciekawskich (czy to prawda, że żony żydowskie golą głowy, czy to prawda, że w sypialni obok łoża małżeńskiego stoi dodatkowe łóżko dla żony na czas jej nieczystych dni, czy naprawdę oni przestrzegają tych swoich idiotycznych...

książek: 434
Edmo | 2018-07-20
Na półkach: 2018, Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lipca 2018

Muszę przyznać, że po powieść sięgnęłam zupełnie w ciemno. Moje opinie i chęć przeczytania opierały się jedynie na tym, co znalazłam na tylnej stronie okładki i w opisach księgarń. To, jak widać wystarczyło. Zrodziły się jednak już pewne oczekiwania wobec książki.
Z czasem okazało się że był to strzał w dziesiątkę. Powieść wprost urzekła mnie swoją oryginalnością. Duże znaczenie miał też fakt, iż autorka oparła ją na własnych doświadczeniach z czasów, kiedy pracowała, jako korepetytorka w rodzinie żydowskich ortodoksów.
„Mazel tow” to naprawdę świetnie napisana książka, bez zbędnego sentymentalizmu, obiektywna, zwięzła i na temat. Powieść odważna, z ważnym głosem wobec ówcześnie piętrzących się problemów i konfliktów na świecie.
Wielką strata byłoby pominięcie tej pozycji w kanonie książek szczególnie istotnych dla światopoglądu i moralności społecznej.
Więcej szczegółów znajdziecie na:
http://www.bookparadise.pl/2018/07/mazel-tow-js-margot.html#more

książek: 96
Zocha | 2018-08-16
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 sierpnia 2018

Wiele książek przeczytałam o Żydach. Jest to póki co pierwsza książka która przybliżyła mi informacje o życiu ortodoksyjnych Żydów i życiu irańskiego emigranta Nimy. Zgodzę się że czasami pewne przemyślenia polityczne autorki można by było pominąć bo nie były one do niczego potrzebne ale ogółem książka dla mnie jest bardzo dobra bo czytało się ją lekko i przyjemnie. Nienadzwyczajna, a bardzo dobra. Polecam.

książek: 264
SpadłoMizRegała | 2018-08-17
Na półkach: Przeczytane

Moje socjologiczne oko uwielbia obserwować ludzi. Nie zawsze bywam obiektywna w swoich wewnętrznych ocenach, przyznaję. Bardzo lubię przyglądać się relacjom miedzy małżeństwami, przyjaciółmi, matkami na placu zabaw, dziećmi – mogłabym wymieniać w nieskończoność. Szczególnie ciekawe jest zderzenie dwóch różnych światów, dwojga ludzi pochodzących z zupełnie różnych środowisk, wyznających inną wiarę, żyjących w innych kulturach. Bardzo lubię książki, które pokazują owe różnice i dają tym samym do myślenia. Jeśli książka dodatkowo ma charakter pamiętnika, wspomnień lub reportażu, jest to dla mnie podwójna motywacja, by oddać się lekturze. Tak właśnie było z niedawno wydaną przez Wydawnictwo Czarne książką Mazel Tow. Jak zostałam korepetytorką w domu ortodoksyjnych Żydów J.S. Margot. Przede wszystkim – to historia, która wydarzyła się naprawdę. Jej autorka – jako studentka poszukująca zarobku – trafiła do żydowskiej rodziny Schneiderów. Jej zadaniem była pomoc w nauce niezwykle...

książek: 748
megii-b | 2018-07-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2018

Świetna książka, polecam z czystym sercem wszystkim ciekawym otaczającego nas świata.Zderzenie obyczajowe, kulturowe, zupełnie odmienne postawy, oczekiwania wobec życia. Młoda, w mojej opinii mocno zagubiona jeszcze młoda dziewczyna rozpoczyna pracę jako korepetytorka w domu ortodoksyjnych Żydów. Ona-ateistka,wyzwolona, mieszkająca bez ślubu ze swoim chłopakiem Irańczykiem, co więcej: nie chce zakładać rodziny, nie chce mieć dzieci to dla ortodoksyjnej rodziny Schnaiderów nie do przełknięcia:) rozmowa kwalifikacyjna nie poszła dobrze, ale gdy kolejni mniej szokujący kandydaci rezygnują z pracy, po trzech tygodniach Schnaiderowie daja szansę ostatniej kandydatce, którą jest Margot.Zderzenie odmiennych kultur, światopogladów, sposobu życia jest nieuniknione, jednak początkowy lęk, zdziwienie przeradza się we wzajemną tolerancję i szacunek. W tle poruszana historia holokaustu, antysemityzm, kontrowersyjna polityka Izraela wobec Palestyńczyków.Polecam przeczytać.

książek: 302
zetbasia | 2018-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2018

Belgijska studentka odpowiada na ogłoszenie. Pewna rodzina poszukuje korepetytorki dla swoich dzieci. Okazuje się, że rodzina to ortodoksyjni Żydzi, żyjący w zamkniętym kręgu społeczności żydowskiej, ściśle przestrzegający nakazów i zakazów religijnych. Studentka znajduje wspólny język z dziećmi, dzięki nim poznaje skomplikowane obyczaje Żydów. Pięknie pokazane jak mogą żyć obok siebie różne narodowości, jeśli z obu stron jest życzliwe zainteresowanie a nie chęć narzucenia swojego stylu życia i światopoglądu. Zgodne współdziałanie w interesie dzieci owocuje wieloletnią przyjaźnią z całą rodziną. Bardzo mądra książka.

książek: 18
Read_like_a_girl | 2018-08-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2018

Historia Margot i państwa Schneiderów to prosta opowieść przede wszystkim o szacunku. Właśnie w prostocie tkwi największa siła tej książki. Jak przez dziurkę od klucza zaglądamy do świata, który jest intrygujący i tajemniczy. Dostajemy jedyną w swoim rodzaju szansę, na zobaczenie jak między autorką, a jej pracodawcami powstaje więź. Relacja, której fundamentam jest szacunek i ciekawość. Ta książka jest ciągiem pytań o to czym jest tolerancja oraz o to, jak zamknięte i ortodoksyjne społeczności mają funkcjonować w dążącym do otwartości świecie. Jednym z najciekawszych fragmentów jest dla mnie rozmowa Jakova z J.S. Margot o miłości do języka, sile narodu żydowskiego i znaczeniu tradycji z życiu jego rodziny.

Szybko wspólne lekcje stają się czasem wzajemnej nauki. Konfrontowania swoich poglądów, szkołą empatii i nauką nie osądzania. A wszystko to bez zadęcia z dużym poczuciem humoru, w serdecznej atmosferze wzajemnej życzliwości. Bardzo ważną rolę odrywa w tej książce motyw rodziny....

zobacz kolejne z 840 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Oficjalnie zaczynamy pierwszy tydzień lipca! A to oznacza trzy rzeczy. Ciepło, więcej ciepła i mnóstwo czasu na czytanie! A przynajmniej takie jest założenie. O ile nasza redakcja nie jest w stanie wpłynąć na pogodę, to chociaż polecimy wam książki, z którymi możecie spędzić pierwsze lipcowe dni.


więcej
Europejska Noc Literatury

Strefa Kultury Wrocław zaprasza na Europejską Noc Literatury – 9 czerwca we Wrocławiu na Przedmieściu Oławskim fragmenty współczesnej prozy europejskiej interpretować będzie dziesięcioro znakomitych czytających. Tematem 7. edycji Europejskiej Nocy Literatury będzie OBCY.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd