Mazel tow. Jak zostałam korepetytorką w domu ortodoksyjnych Żydów

Wydawnictwo: Czarne
7,2 (144 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
14
8
43
7
53
6
23
5
5
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mazzel tov: Mijn leven als werkstudente bij een orthodox-joodse familie
data wydania
ISBN
9788380497061
liczba stron
320
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Jaga

Co się stanie, kiedy lewicująca, zbuntowana studentka z Antwerpii, mieszkająca ze swoim irańskim chłopakiem, trafi do domu ortodoksyjnej żydowskiej rodziny, która żyje zamknięta we własnym świecie, na obrzeżach belgijskiego społeczeństwa? Czy bezpośrednia, trochę zadziorna dziewczyna może się odnaleźć w środowisku, pielęgnującym zwyczaje, które nie zmieniły się od setek lat? Margot przez...

Co się stanie, kiedy lewicująca, zbuntowana studentka z Antwerpii, mieszkająca ze swoim irańskim chłopakiem, trafi do domu ortodoksyjnej żydowskiej rodziny, która żyje zamknięta we własnym świecie, na obrzeżach belgijskiego społeczeństwa? Czy bezpośrednia, trochę zadziorna dziewczyna może się odnaleźć w środowisku, pielęgnującym zwyczaje, które nie zmieniły się od setek lat?

Margot przez sześć lat spędzała popołudnia w domu Schneiderów, pomagając ich dzieciom w nauce. Jej metody dydaktyczne bywały całkiem nieortodoksyjne – stosowała między innymi prowokacyjne pytania, obcesowe komentarze i dużo śmiechu. Okazało się, że w niektórych sprawach dogaduje się z uczniami znakomicie, na przykład w interesach (razem ze średnim synem Schneiderów, Jakovem, przez kilka lat prowadzili wspólny biznes – ona pisała jego kolegom wypracowania, on zajmował się logistyką i zgarniał procent). W innych kwestiach, jak podejście do mody czy seksu, różnice były większe. Nie przeszkodziło to jednak Margot i jej uczniom konfrontować się z wzajemną odmiennością i co dzień przekraczać dzielące ich granice. Choć pierwsze zetknięcie dwóch skrajnie różnych światów i światopoglądów było gwałtowne, z czasem wśród gaf i pomyłek początkowa nieufność zmieniła się w niezwykłą przyjaźń, która przetrwała lata.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/mazel-tow

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Leśna_czytelnia książek: 448

Mazel tow!

J.S. Margot jeszcze jako studentka studiów translatorskich Wyższego Instytutu Tłumaczy w latach 1987-1993 podjęła pracę korepetytorki w rodzinie Schneiderów. Wydawać by się mogło, że będzie to jedna z tych dorywczych prac, które pozwolą załatać dziurę w studenckim budżecie. Tymczasem okazało się, że było to spotkanie z zupełnym innym światem, w którym kobiecie nie podaje się ręki, nie odwiedza gości w piątek, a tradycja aranżowanych małżeństw wciąż jest żywa. Rodzina Schneiderów, małżeństwo z czwórką dzieci w wieku od ośmiu do szesnastu lat, była ortodoksyjną żydowską rodziną, która zdecydowała się na wpuszczenie do swojego domu intruza.

J.S. Margot, a właściwie Margot Vanderstraeten, podczas pracy w domu Schneiderów najwięcej czasu spędzała z dwójką dzieci – wygadanym, trochę cwaniaczkowatym Jakovem, chętnie podejmującym dyskusję po to, by ostatnio słowo mogło należeć do niego, oraz z wycofaną i cierpiącą na dyspraksję Elzirą. Poznawali się wzajemnie, próbowali zaakceptować swoje poglądy, w rozmowach przekraczali granice i łamali tabu. Tematem wokół którego narastało najwięcej napięć, również z głową rodziny, panem Scheinderem, były różnice religijne i stan cywilny Margot. Wychowana w katolicyzmie, choć niewierząca, żyła pod jednym dachem z Nimą, uchodźcą politycznym z Iranu, muzułmaninem, który „miał zbyt lewicowe poglądy, żeby być osobą religijną”. Mimo wszystkich różnic, często niemożliwych do pogodzenia, ze zderzenia tych dwóch światów nawiązała się przyjaźń, która...

J.S. Margot jeszcze jako studentka studiów translatorskich Wyższego Instytutu Tłumaczy w latach 1987-1993 podjęła pracę korepetytorki w rodzinie Schneiderów. Wydawać by się mogło, że będzie to jedna z tych dorywczych prac, które pozwolą załatać dziurę w studenckim budżecie. Tymczasem okazało się, że było to spotkanie z zupełnym innym światem, w którym kobiecie nie podaje się ręki, nie odwiedza gości w piątek, a tradycja aranżowanych małżeństw wciąż jest żywa. Rodzina Schneiderów, małżeństwo z czwórką dzieci w wieku od ośmiu do szesnastu lat, była ortodoksyjną żydowską rodziną, która zdecydowała się na wpuszczenie do swojego domu intruza.

J.S. Margot, a właściwie Margot Vanderstraeten, podczas pracy w domu Schneiderów najwięcej czasu spędzała z dwójką dzieci – wygadanym, trochę cwaniaczkowatym Jakovem, chętnie podejmującym dyskusję po to, by ostatnio słowo mogło należeć do niego, oraz z wycofaną i cierpiącą na dyspraksję Elzirą. Poznawali się wzajemnie, próbowali zaakceptować swoje poglądy, w rozmowach przekraczali granice i łamali tabu. Tematem wokół którego narastało najwięcej napięć, również z głową rodziny, panem Scheinderem, były różnice religijne i stan cywilny Margot. Wychowana w katolicyzmie, choć niewierząca, żyła pod jednym dachem z Nimą, uchodźcą politycznym z Iranu, muzułmaninem, który „miał zbyt lewicowe poglądy, żeby być osobą religijną”. Mimo wszystkich różnic, często niemożliwych do pogodzenia, ze zderzenia tych dwóch światów nawiązała się przyjaźń, która przetrwała wiele lat.

Niemal trzy dekady później od poznania rodziny Scheinderów, J.S. Margot, już jako dziennikarka i pisarka mająca na koncie kilka powieści, postanowiła opisać swoje doświadczenia. Książka „Mazel tow. Jak zostałam korepetytorką w domu ortodoksyjnych Żydów” jest jej pierwszą powieścią opartą na faktach. I tutaj ostrzeżenie, żebyście nie popełnili tego błędu co ja. W Polsce książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarne, a wiadomo - jak Czarne to reportaż. Tym razem tak nie jest, książka nie jest czysta gatunkowo, podchodzę do niej raczej jak do fabularyzowanego reportażu, w którym ciężko oddzielić fikcję od faktów, zwłaszcza w przypadku odtworzenia rozmów, które odbyły się wiele lat wcześniej. Mimo to „Mazel tow” uważam za ciekawą pozycję, która nie straciła na aktualności. Myślę, że to jeden z powodów dla których tytuł został dobrze przyjęty i kilkukrotnie nagrodzony. Mazel tow!

Karolina Purłan

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (740)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 544
Antoniówka | 2018-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2018

Jak powszechnie wiadomo życie pisze najlepsze scenariusze. J.S. Margot u schyłku lat 80. XX wieku szukała dorywczej pracy, aby podreperować studencki budżet. W ten sposób trafiła do rodziny Schneiderów i przez 6 kolejnych lat pomagała w nauce ich dzieciom.
Zajęcie to okazało się szkołą życia dla obydwu stron - Margot jako niepraktykująca katoliczka mieszkała ze swoim Irańskim chłopakiem, nosiła jeansy w trupie czaszki i nie kryła się ze swoimi postępowymi poglądami. Schneiderowie zaś - rodzina ortodoksyjnych Żydów - mieli poważne obawy co do współpracy wyrażone pytaniem: "Czy potrafi pani nas szanować?"

Przeciętny zjadacz chleba nie ma pojęcia ile obostrzeń, zakazów czy konwenansów wypełnia każdy dzień bogobojnego Żyda. Co więcej ludzie ci nie uważają swojej kultury jako ograniczenia dla własnej wolności. Już nastoletnia Elzira postrzega swoją przyszłość przez pryzmat przeszłości. Decyzje podejmuje w zgodzie z zasadami swoich przodków, którzy nieraz z narażeniem życia walczyli o...

książek: 239
SpadłoMizRegała | 2018-08-17
Na półkach: Przeczytane

Moje socjologiczne oko uwielbia obserwować ludzi. Nie zawsze bywam obiektywna w swoich wewnętrznych ocenach, przyznaję. Bardzo lubię przyglądać się relacjom miedzy małżeństwami, przyjaciółmi, matkami na placu zabaw, dziećmi – mogłabym wymieniać w nieskończoność. Szczególnie ciekawe jest zderzenie dwóch różnych światów, dwojga ludzi pochodzących z zupełnie różnych środowisk, wyznających inną wiarę, żyjących w innych kulturach. Bardzo lubię książki, które pokazują owe różnice i dają tym samym do myślenia. Jeśli książka dodatkowo ma charakter pamiętnika, wspomnień lub reportażu, jest to dla mnie podwójna motywacja, by oddać się lekturze. Tak właśnie było z niedawno wydaną przez Wydawnictwo Czarne książką Mazel Tow. Jak zostałam korepetytorką w domu ortodoksyjnych Żydów J.S. Margot. Przede wszystkim – to historia, która wydarzyła się naprawdę. Jej autorka – jako studentka poszukująca zarobku – trafiła do żydowskiej rodziny Schneiderów. Jej zadaniem była pomoc w nauce niezwykle...

książek: 409
Edmo | 2018-07-20
Na półkach: 2018, Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lipca 2018

Muszę przyznać, że po powieść sięgnęłam zupełnie w ciemno. Moje opinie i chęć przeczytania opierały się jedynie na tym, co znalazłam na tylnej stronie okładki i w opisach księgarń. To, jak widać wystarczyło. Zrodziły się jednak już pewne oczekiwania wobec książki.
Z czasem okazało się że był to strzał w dziesiątkę. Powieść wprost urzekła mnie swoją oryginalnością. Duże znaczenie miał też fakt, iż autorka oparła ją na własnych doświadczeniach z czasów, kiedy pracowała, jako korepetytorka w rodzinie żydowskich ortodoksów.
„Mazel tow” to naprawdę świetnie napisana książka, bez zbędnego sentymentalizmu, obiektywna, zwięzła i na temat. Powieść odważna, z ważnym głosem wobec ówcześnie piętrzących się problemów i konfliktów na świecie.
Wielką strata byłoby pominięcie tej pozycji w kanonie książek szczególnie istotnych dla światopoglądu i moralności społecznej.
Więcej szczegółów znajdziecie na:
http://www.bookparadise.pl/2018/07/mazel-tow-js-margot.html#more

książek: 636
megii-b | 2018-07-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2018

Świetna książka, polecam z czystym sercem wszystkim ciekawym otaczającego nas świata.Zderzenie obyczajowe, kulturowe, zupełnie odmienne postawy, oczekiwania wobec życia. Młoda, w mojej opinii mocno zagubiona jeszcze młoda dziewczyna rozpoczyna pracę jako korepetytorka w domu ortodoksyjnych Żydów. Ona-ateistka,wyzwolona, mieszkająca bez ślubu ze swoim chłopakiem Irańczykiem, co więcej: nie chce zakładać rodziny, nie chce mieć dzieci to dla ortodoksyjnej rodziny Schnaiderów nie do przełknięcia:) rozmowa kwalifikacyjna nie poszła dobrze, ale gdy kolejni mniej szokujący kandydaci rezygnują z pracy, po trzech tygodniach Schnaiderowie daja szansę ostatniej kandydatce, którą jest Margot.Zderzenie odmiennych kultur, światopogladów, sposobu życia jest nieuniknione, jednak początkowy lęk, zdziwienie przeradza się we wzajemną tolerancję i szacunek. W tle poruszana historia holokaustu, antysemityzm, kontrowersyjna polityka Izraela wobec Palestyńczyków.Polecam przeczytać.

książek: 95
Zocha | 2018-08-16
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 sierpnia 2018

Wiele książek przeczytałam o Żydach. Jest to póki co pierwsza książka która przybliżyła mi informacje o życiu ortodoksyjnych Żydów i życiu irańskiego emigranta Nimy. Zgodzę się że czasami pewne przemyślenia polityczne autorki można by było pominąć bo nie były one do niczego potrzebne ale ogółem książka dla mnie jest bardzo dobra bo czytało się ją lekko i przyjemnie. Nienadzwyczajna, a bardzo dobra. Polecam.

książek: 14
Read_like_a_girl | 2018-08-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2018

Historia Margot i państwa Schneiderów to prosta opowieść przede wszystkim o szacunku. Właśnie w prostocie tkwi największa siła tej książki. Jak przez dziurkę od klucza zaglądamy do świata, który jest intrygujący i tajemniczy. Dostajemy jedyną w swoim rodzaju szansę, na zobaczenie jak między autorką, a jej pracodawcami powstaje więź. Relacja, której fundamentam jest szacunek i ciekawość. Ta książka jest ciągiem pytań o to czym jest tolerancja oraz o to, jak zamknięte i ortodoksyjne społeczności mają funkcjonować w dążącym do otwartości świecie. Jednym z najciekawszych fragmentów jest dla mnie rozmowa Jakova z J.S. Margot o miłości do języka, sile narodu żydowskiego i znaczeniu tradycji z życiu jego rodziny.

Szybko wspólne lekcje stają się czasem wzajemnej nauki. Konfrontowania swoich poglądów, szkołą empatii i nauką nie osądzania. A wszystko to bez zadęcia z dużym poczuciem humoru, w serdecznej atmosferze wzajemnej życzliwości. Bardzo ważną rolę odrywa w tej książce motyw rodziny....

książek: 850
marika | 2018-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jeśli chcecie się dowiedzieć co się dzieje za drzwiami ortodoksyjnych Żydów to koniecznie przeczytajcie „Mazel tow” J.S. Margot. Autorka w trakcie studiów była korepetytorką dzieci rodziny nowoczesnych ortodoksów. Jej lewicowy, wyzwolony i feministyczny światopogląd zderzył się z kulturą, w której religia przenika do niemal wszystkich aspektów życia. Pomimo różnic spędziła ze Schneiderami kawał czasu i wniknęła do ich życia bardzo głeboko, stając się prawie jedną z nich, czego wynikiem jest spisany reportaż.
„Mazel tow” nie jest jednak klasycznym utworem tego gatunku, napisany jest raczej jak wspomnienia. O świecie pobożnych Żydów, którzy dopasowują się do nowoczesności panującej wkoło. O ciągłym antysemityzmie i dyskryminacji, ale też o izolacji, wywyższaniu i zamykaniu się wyznawców Mojżesza na świat nieżydowski. To też opowieść o wielokulturowości i uprzedzeniach oraz ciagłym strachu przed obcymi, ukazującym się z każdej ze stron.
Ja sama od dawna jestem zafascynowana kulturą...

książek: 413
Anna | 2018-07-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 lipca 2018

Czytałam książkę J.S. Margot ze wzrastającym zainteresowaniem. Autorka nie tylko opowiada o ortodoksyjnej żydowskiej rodzinie, w której pomaga dzieciom w nauce, zaprzyjaźniając się z nimi, ale równolegle mówi też o swoim życiu. Ona najbardziej ceni sobie wolność wyborów, jest otwarta i tolerancyjna, zaś rodzina Schneiderów bez wysiłku przestrzega 613 przykazań zapisanych w Torze. Toczą żywe dyskusje, a z czasem pozostając sobą, coraz bardziej się rozumieją. Narratorka konfrontuje poglądy Schneiderów z opiniami i reakcjami swojego chłopaka Nimy, uciekiniera z Iranu, a także z własnymi doświadczeniami związanymi z emigrantami, doświadczając także poczucia wyobcowania. Ciekawe spostrzeżenia autorki zderzają się ze stereotypowymi opiniami jej znajomych o Żydach, Arabach czy homoseksualistach. Książka jest tak skomponowana, że każdy rozdział przynosi jakieś nowe oświetlenie problemu emigracji, zachowania własnej tożsamości i wzajemnego zrozumienia czy braku porozumienia między różnymi...

książek: 329
Riahnon | 2018-07-31
Na półkach: Przeczytane

Najciekawsze dyskusje toczy się na granicy poglądów, emocji, kultur. W Mazel Tow jest to wszystko, nowoczesna studentka zderzyła się z kulturą, gdzie historia i tradycja to wszystko.
Przez lata kontaktów bohaterowie z dwóch różnych światów poznali się i nawet zaprzyjaźnili, autorka ciekawie i wnikliwie zaprezentowała obserwowane różnice kulturowe, ale w zabrakło w niej puenty.
Same stwierdzenie, że ludzie się różnią i nie zawsze ich decyzje nam się podobają, to według mnie za mało. Nie ma w książce refleksji czy takie decyzje są słuszne, czy różnice mogą nas połączyć, czy jednak bardziej podzielą. Jest tylko suchy opis przyjaźni kilkorga ludzi, a spodziewałam się czegoś więcej.

Książka niezła, ale nie nadzwyczajna.

książek: 936
Salma | 2018-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2018

"Mazel tow" to książka, która planowałam przeczytać, odkąd dowiedziałam się o jej wydaniu. Zaczęłam krótko po premierze. W końcu świat ortodoksyjnych Żydów, nieznany mi prawie zupełnie, musi być ciekawy przez swoją odmienność. Tymczasem historia, spisana na podstawie wspomnień autorki, jakkolwiek zawiera elementy szoku kulturowego i wzajemnego się poznawania, docierania i tolerowania, jest przede wszystkim opowieścią o wieloletniej przyjaźni, która zostaje zawarta pomiędzy osobami z innych światów. Autorka nie sili się tutaj na szokowanie czytelnika opisem zwyczajów praktykowanych przez ortodoksyjnych Żydów, a jedynie je opisuje i tłumaczy, w jaki sposób udało jej się je uszanować. Pokazuje w ten sposób, ze jest możliwa zgoda i wzajemne współistnienie bez konfliktów, bez względu na różnice kulturowe i wyznaniowe. Wystarczy odpowiednia doza szacunku i zaufania, głębsza świadomość różnorodności i jej akceptacja. Poza tym przesłaniem nie dostrzegłam w książce nic specjalnie...

zobacz kolejne z 730 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Oficjalnie zaczynamy pierwszy tydzień lipca! A to oznacza trzy rzeczy. Ciepło, więcej ciepła i mnóstwo czasu na czytanie! A przynajmniej takie jest założenie. O ile nasza redakcja nie jest w stanie wpłynąć na pogodę, to chociaż polecimy wam książki, z którymi możecie spędzić pierwsze lipcowe dni.


więcej
Europejska Noc Literatury

Strefa Kultury Wrocław zaprasza na Europejską Noc Literatury – 9 czerwca we Wrocławiu na Przedmieściu Oławskim fragmenty współczesnej prozy europejskiej interpretować będzie dziesięcioro znakomitych czytających. Tematem 7. edycji Europejskiej Nocy Literatury będzie OBCY.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd