Nowi londyńczycy

Tłumaczenie: Barbara Gutowska-Nowak
Seria: Mundus
7,24 (42 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
14
7
12
6
8
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
This is London: Life and Death in the World City
data wydania
ISBN
9788323342649
liczba stron
384
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
elfijka

Zaskakujący obraz stolicy imigrantów Dzisiejszy Londyn nie jest już tylko miastem królowej brytyjskiej, Big Bena i popołudniowej herbaty. Dołączyły do nich nowe symbole – koczujący pod murami żebracy, skuleni w przejściach podziemnych bezdomni i czekające na skrzyżowaniach prostytutki. Ben Judah przemierza ulice miasta, w którym się urodził i wychował, ale które powoli przestaje poznawać....

Zaskakujący obraz stolicy imigrantów

Dzisiejszy Londyn nie jest już tylko miastem królowej brytyjskiej, Big Bena i popołudniowej herbaty. Dołączyły do nich nowe symbole – koczujący pod murami żebracy, skuleni w przejściach podziemnych bezdomni i czekające na skrzyżowaniach prostytutki.
Ben Judah przemierza ulice miasta, w którym się urodził i wychował, ale które powoli przestaje poznawać. Podczas swojej wędrówki zastanawia się, do kogo właściwie należy Londyn, skoro biali Brytyjczycy to tylko 18% populacji, a każdego roku przybywa do miasta 100 000 nowych imigrantów. A może prawdziwi Londyńczycy to ci spotkani Rumuni, Polacy czy Pakistańczycy? Wszyscy oni chcieli, aby spełnił się ich wielki sen, a obudzili się w koszmarnej rzeczywistości…
Przepełnione squaty, brudne ulice ubogich dzielnic i obskurne salony gier – autor prowadzi nas przez galerię miejsc i przedstawia zaludniające je postaci – filipińskie pokojówki, afrykańskich sprzątaczy metra i budowlańców ze wschodniej Europy. Jego podróże ukazują niewygodną prawdę o Londynie – wielokulturowym tyglu naznaczonym biedą, rozczarowaniem i frustracją.

 

źródło opisu: https://www.wuj.pl/page,produkt,prodid,3123,strona...(?)

źródło okładki: https://www.wuj.pl/page,produkt,prodid,3123,strona...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (18)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1196
Mariolka | 2019-06-28
Przeczytana: 28 czerwca 2019

Tą książkę bardzo ciężko mi się czytało. Początkowo, irytowała mnie jako opowieść skupiona wyłącznie na dołach społecznych, na marginesie, na ludziach, którzy przyjechali do Londynu bez jakichkolwiek narzędzi niezbędnych do przetrwania w tym świecie, nawet bez ich świadomości. Nie dążą więc do niczego, nie próbują poprawić swojego losu, tylko trwają we frustracji i katastrofie. Dopiero ostatni bohater ma świadomość, że edukacja i znajomość języka są jedynymi szansami na sukces. Porażające. Nie lubię opowieści jednostronnych, a tu z czasem nabiera się jednak przekonania, że te tabuny imigrantów właśnie takie są: otumanione, niedouczone, zamknięte, agresywne, biedne, o mentalności plemiennej i te standardy rozlewają na coraz szersze połacia miasta. Margines okazuje się bardzo szeroki i z każdym dniem coraz szerszy. Oczywiście, to tylko połowa prawdy o Londynie i imigracji w ogóle, ale daje pogląd na to, skąd wziął się Brexit. Choć ta książka niewiele nowego i odkrywczego do tematu...

książek: 1024
Potisz | 2019-04-05
Na półkach: Przeczytane

Nie wypadało zignorować pozycji, bo właśnie została nominowana do ważnej literackiej nagrody.
Praktycznie nie trzeba dodawać niczego ponad to, co w opisie na tylnej stronie okładki. Więcej niż trzysta stron tonących w mało interesujących fotografiach w kolorze czarno-białym, poprzeplatane opisami imigranckiego Londynu w tych samych barwach. Autor dodaje od siebie naszpikowany kolokwializmami styl relacji i nadmierne skupienie na sobie. Można odnieść wrażenie, że najchętniej opisałby siebie w mieście, gdzie nomen omen się wychował, ale jakby mu nie wolno, etos reportera zabrania. Kto wie, może od tendencyjnego reportażu z napotkanych slumsów, lepsza byłaby jego osobista historia romansu z Londynem.
Wracając do pierwszej uwagi recenzji, nietrudno odnieść wrażenie, że reporter dobiera rozmówców pod konkretną, ubogą teorię, jakoby Londyn nie był już tym samym miastem, co w czasach dzieciństwa pisarza, gdyż napływ imigrantów jest zbyt duży. I na tego typu taniej melancholii buduje swoją...

książek: 34
OKulturzeOlga | 2019-03-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2018 rok

Na początku tego roku obiecałam sobie, że podczas kolejnych dwunastu miesięcy będę uważniej i ostrożniej dobierać sobie lektury, żeby spędzić czas z tymi, które są rzeczywiście tego warte. Póki co udaje mi się wytrwać w tym postanowieniu noworocznym, co owocuje spotkaniami z takimi książkami, jak Nowi Londyńczycy.


Ben Judah to kwintesencja dziennikarza zaangażowanego. Reporter, by w wiarygodny i prawdziwy sposób odmalować Nowy Londyn, wtapiał się w tłum, który opisywał, by lepiej poznać ludzi, którzy go tworzyli. Już w pierwszym rozdziale swej książki opisuje, jak spędził noc z bezdomnymi z Rumunii, by pomóc im się przed sobą otworzyć i spisać ich historie. A takich przykładów w tym wydawnictwie jest całe mnóstwo. I dzięki temu Judah ukazuje faktyczną miejską tkankę, która narosła na „starym” mieście, miejscami zupełnie wypierając dawnych mieszkańców i tradycje z jego dzielnic.

Bo jaki jest ten Nowy Londyn? Przede wszystkim, bardzo smutny. Dziennikarz skupia się bowiem w dużej...

książek: 642
dorota_eulalja | 2019-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2019

Polecam każdemu, kto wybiera się do Londynu (choć tak naprawdę gdziekolwiek). Polecam otworzyć szeroko oczy i otworzyć się na nowe, smutne, zrozpaczone, niezadowolone, niekolorowe, nie-o-i-nie-ze-świetlaną przyszłością. Dobrze mieć przy tym mapkę londyńskiego metra, którą można wziąć nawet za darmo na stacji. Polecam przyglądać się budynkom, osiedlom, czym zagosopodarowane są ulice (M&S czy Paddy Power), oknom, strojom, twarzom... Przed przeczytaniem tej książki (z 2016 r.), warto sięgnąć po "Dark Heart. The shocking truth about hidden Britain" Nicka Davies'a (z 1998 r.), wtedy ta będzie łatwiejsza do przełknięcia, bo wiele trudnych rzeczy będzie do (nie)przełknięcia w tamtej. Gangi, "postcode wars" - walki według kodów pocztowych, narkotyki, prostytucja, żebractwo, bezdomność i wyłudzanie od ludzi spłaty niespłacalnego długu za sprowadzenie do tego upragnionego raju niekończących się możliwości, szczęścia i luksusu, odbieranie i więzienie Filipinek - służących w domach bogatych...

książek: 836
KenGoKang | 2019-03-17
Przeczytana: 16 marca 2019

CZY TO TWOJE NIEBO, CZY PIEKŁO?

W węgierskim filmie „Kontrolerzy” razem z głównym bohaterem Bulcsú wkraczamy do podziemnego, tajemniczego świata budapesztańskiego metra. Tej zamkniętej przestrzeni pełnej przeróżnych indywiduów nadany został symboliczny wymiar, zaś parający się niewdzięcznym zawodem tytułowi „kanarzy” tkwią w niej niczym w dantejskim czyśćcu, gdzie dusze nieszczęśników cierpią męki, pragnąc odpokutować stare winy. Oczywiście Budapeszt i Londyn dzieli ponad tysiąc kilometrów, jednak podróż Bena Judaha przez świat nowych londyńczyków przywodziła mi niekiedy na myśl zejście do piekielnych czeluści, w których spotykamy ludzi żyjących na marginesie społeczeństwa, bez perspektyw i nadziei na lepsze jutro. „Czy to twoje niebo, czy twoje piekło” - śpiewa własną wersję "Wish you were here" spotkany przez autora bezdomny kloszard.

„Urodziłem się w Londynie – pisze autor „Nowych londyńczyków” - ale nie poznaję tego miasta. Nie wiem, czy kocham ten nowy Londyn, czy raczej...

książek: 1178
Kasia | 2018-12-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2018

Nowi londyńczycy pretendują do reportażu przedstawiającego przekrój przez współczesnych imigrantów w Londynie, dziwi więc, że autor skupił się tylko i wyłącznie na tej najbiedniejszej warstwie, nie dając szans na poznanie czy nawet wypowiedzenie się tym, którzy reprezentują sobą coś więcej, tym, którym się zwyczajnie powiodło.

Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2018/04/nowi-londynczycy-ben-judah.html

książek: 118
pan_szymanek | 2018-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2018

Czy dzisiejszy Londyn to nie jutrzejsza Europa? Zdejmuje piękną, uśmiechnięta maskę poprawności politycznej(?) z twarzy ustroju politycznego i obnaża prawdę. Przyjeździe do nas, ale co dalej? Odpowiedzią jest bardzo przejmujący i smutny obraz współczesnej emigracji. To wejście w emocje, autentyczne wysłuchanie Nowych Londyńczyków. Trudno tutaj szukać, choć jednego zdania oceniającego Nowy Londyn. Ben Judah oddaje nam w ręce piękną i wzruszającą powieść.

książek: 239
EdytaDe | 2018-10-15
Przeczytana: 2017 rok

Zbiór raportaży o imigrantach w Londynie. Jest to dość przygnębiająca lektura, gdyż Ben Judah wybiera głównie te historie, które zieją beznadziejnością położenia ich bohaterów. Autor pokazuje część Londynu, która jest niewidoczna dla turystów i którą `prawdziwi` Londyńczycy wolą ignorować.
Nie jest to gruntowny przekrój społeczny Londynu, lecz egzotyczny wycinek, opisany dla klasy średniej lub wyższej. Bohater tej książki nigdy nie będzie jej mieć w ręku, a czytelnik odwróci głowę, gdy będzie na ulicy mijać bohatera. Autor dostanie oklaski za dobrą robotę.
Niemniej są to bardzo dobre, warte przeczytania reportaże. Część dotyka oczywiście tematyki polskiej imigracji, w tym `brzydkich polskich firanek`. ;)

książek: 412
Agnieszka | 2018-09-29
Na półkach: Przeczytane, Samo życie
Przeczytana: 27 września 2018

Czytałam książkę z sentymentem, przypominały mi się miejsca, ludzie, zdarzenia. Też tam byłam, przechodziłam czasem wzdłuż i wszerz to wielkie miasto. Zobaczyłam wiele różnych ciekawych i innych niż w moim mieście zjawisk. Pewne miejsca mnie przygnębiły, pewne zachwyciły, do dzisiaj pamiętam przepiękne i ogromne parki w centrum i na obrzeżach, ogromny ogród botaniczny, zielone przestrzenie jak Greenwich czy Richmond. Budowle historyczne i nowoczesne, sieć połączeń metra, Oxford Street, itd, itd. Pamiętam też widok Polaków wałęsających się w okolicach dworca Victorii, co było dla mnie przykre. Pamiętam międzynarodową społeczność, studentów, ludzi poszukujących pracy i lepszego życia oraz mieszkańców z dziada pradziada. Pamiętam tak wiele, ale to co opisuje Ben Judah to nieznany mi Londyn, zmieniający się diametralnie, przyciągający coraz większe rzesze ludzi różnych narodowości. Demografowie biją na alarm, że stara Europa się wyludnia, może Londyn będzie przykładem tych...

książek: 42027
Muminka | 2018-09-10
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 09 września 2018

Kiedyś Londyn kojarzył się z policjantami zwanymi Bobby, zmianą warty, królową w Windsorze, no i angielską arystokracją. Niestety Ben Judah odkrywa to odrażające oblicze tej dumnej kiedyś stolicy. Słowa Blake'a o dzielnicach nędzy
nadal są aktualne.
Autor przemierza poszczególne ulice i "miejscówki" od stacji metra. Poznaje historie Rumunów, żebraków, filipińskich sprzątaczek czy ukraińskich prostytutek. Przez codzienne przyjazdy nowej biedoty z Europy Wschodniej właściciele fabryki czy budowlańcy zaniżają stawki,bo wiedzą, że ci nieszczęśnicy przymierają głodem. Wyludniają się dawne czynszówki, obiekty użyteczności publicznej jak biblioteki, centra kultury przechodzą w ręce podejrzanych "kościołów"lub straszą wybitymi oknami.
Najgorsze,że w mieście panuje wszechpbecny strach i animozje między różnymi nacjami. Jaśniejszych stron wielokulturowości jest niewiele,o czym świadczy polska urzędniczka Stanu Cywilnego oraz Senegalczyk z pochodzenia,któremu udało się"awansować"...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znamy finalistów Nagrody im. Kapuścińskiego

Masha Gessen, Maciej Zaremba Bielawski, Ben Judah, Paweł Kapusta i Mariusz Szczygieł. Oto autorzy najlepszych reportaży, wybrani spośród grona dziesięciu nominowanych. Jury podało też nazwiska czwroga tłumaczy, zakwalifikowanych do finału.

 


więcej
10 najlepszych reportaży roku – nominacje do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego

W tym roku Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego zostanie wręczona po raz dziesiąty. Nominowane do niej reportaże poruszają różnorodną tematykę – poczynając od rosyjskiej i ukraińskiej polityki, przez biografię rysownika karykatur Mahometa, a skończywszy na opowieści o… nieobecności.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd