Książka Roku 2018
6,31 (85 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
10
7
21
6
29
5
14
4
1
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379642885
liczba stron
536
słowa kluczowe
Antologia, Fabryka Słów
język
polski
dodała
Asvalin

Dwunastu autorów, dwanaście światów, dwanaście opowieści. Ocalały z apokalipsy, wiedźma pracująca w małej kawiarni, mechanik na kosmicznym skokowcu, zwykły urzędnik, któremu powierzono bardzo szczególne dziecko. Wszyscy walczą, choć każdy na swój własny sposób i o coś innego- o przetrwanie, o niezależność, o sukces lub spełnienie marzeń. Wszyscy podejmują głupie decyzje i ponoszą ich...

Dwunastu autorów, dwanaście światów, dwanaście opowieści.


Ocalały z apokalipsy, wiedźma pracująca w małej kawiarni, mechanik na kosmicznym skokowcu, zwykły urzędnik, któremu powierzono bardzo szczególne dziecko. Wszyscy walczą, choć każdy na swój własny sposób i o coś innego- o przetrwanie, o niezależność, o sukces lub spełnienie marzeń. Wszyscy podejmują głupie decyzje i ponoszą ich konsekwencje. I wszyscy zdają się zapominać, że choć nadzieja jest matką kochającą, to jednak matkuje głupcom. Idiotom skończonym.

 

źródło opisu: FB Fabryki Słów

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Arnika książek: 1895

Idiotów ci u nas niedostatek

W literaturze (nie tylko fantastycznej) prym wiodą raczej bohaterowie rozsądni i inteligentni. Często wyróżniają się wręcz nieprzeciętnymi zdolnościami, np. kojarzenia faktów, radzenia sobie w ekstremalnych warunkach, pokonywania przeciwnika. Stworzenie takiej postaci nie wydaje się szczególnie trudne, wszak książki piszą ludzie zdolni. Wyzwaniem z jednej strony i miłą odmianą z drugiej byłoby wykreowanie bohatera cechującego się ponadprzeciętną głupotą. Dlatego też „Idiota skończony” wzbudził we mnie niemały entuzjazm.

Dwunastu autorów Fabryki Słów miało napisać opowiadania o durniach lub o osobach skądinąd rozumnych, ale podejmujących głupie decyzje. Pierwsze opowiadanie Anety Jadowskiej, które dało tytuł całemu tomowi, nastraja optymistycznie. Oto młoda wiedźma musi odkręcić klątwę rzuconą przypadkowo i pod wpływem idiotycznego zachowania jej chłopaka. Napisana z dużą dozą humoru i ironii krótka historia między wierszami porusza również problem niedopasowania, niespełniania narzuconych standardów i pragnienia podążania własną drogą. W podobnym żartobliwym tonie utrzymane jest opowiadanie autorstwa Ewy Białołęckiej „Garażowa”, która w interesujący sposób wykorzystuje słowiańskie wierzenia – w jej świecie każdy może zaadoptować domownika za pośrednictwem specjalnej fundacji. Nie sposób jednak powiedzieć, aby któraś z postaci zachowywała się niedorzecznie. Kolejne opowiadania już nawet nie udają, że przedstawiają „konsekwencje głupich zachowań”, jak obiecuje...

W literaturze (nie tylko fantastycznej) prym wiodą raczej bohaterowie rozsądni i inteligentni. Często wyróżniają się wręcz nieprzeciętnymi zdolnościami, np. kojarzenia faktów, radzenia sobie w ekstremalnych warunkach, pokonywania przeciwnika. Stworzenie takiej postaci nie wydaje się szczególnie trudne, wszak książki piszą ludzie zdolni. Wyzwaniem z jednej strony i miłą odmianą z drugiej byłoby wykreowanie bohatera cechującego się ponadprzeciętną głupotą. Dlatego też „Idiota skończony” wzbudził we mnie niemały entuzjazm.

Dwunastu autorów Fabryki Słów miało napisać opowiadania o durniach lub o osobach skądinąd rozumnych, ale podejmujących głupie decyzje. Pierwsze opowiadanie Anety Jadowskiej, które dało tytuł całemu tomowi, nastraja optymistycznie. Oto młoda wiedźma musi odkręcić klątwę rzuconą przypadkowo i pod wpływem idiotycznego zachowania jej chłopaka. Napisana z dużą dozą humoru i ironii krótka historia między wierszami porusza również problem niedopasowania, niespełniania narzuconych standardów i pragnienia podążania własną drogą. W podobnym żartobliwym tonie utrzymane jest opowiadanie autorstwa Ewy Białołęckiej „Garażowa”, która w interesujący sposób wykorzystuje słowiańskie wierzenia – w jej świecie każdy może zaadoptować domownika za pośrednictwem specjalnej fundacji. Nie sposób jednak powiedzieć, aby któraś z postaci zachowywała się niedorzecznie. Kolejne opowiadania już nawet nie udają, że przedstawiają „konsekwencje głupich zachowań”, jak obiecuje blurb...

„Idiota skończony” to bodaj najbardziej nietrafiony tytuł, z jakim się spotkałam. Zamiast idiotami bohaterowie antologii są zwyczajnymi ludźmi, którzy albo mają pecha, albo są zmuszeni do podjęcia ryzykowanych decyzji. A szkoda. Poczytanie o postaciach, których (zamierzona) nieskończona głupota powoduje niezliczone facepalmy i zgrzytanie zębów, byłoby naprawdę przyjemną odmianą.

Choć niektóre opowiadania sprawiają wrażenie wyrwanych z większej całości (szczególnie „Krew na śniegu” Krzysztofa Haladyna i „Ostatni dzień służby” Krzysztofa Abramowskiego), zbiór trzyma poziom. Nie jest co prawda wybitny, ale czyta się przyzwoicie, jedne lepiej, inne gorzej – jak to często bywa. Największy problem sprawiają te mocno osadzone w autorskich uniwersach, które zostały obszernie przedstawione w innych utworach. Najwyraźniej daje się to odczuć w „Nocy na Dużej Ziemi” Bartka Biedrzyckiego, „Przez kraj ludzi, zwierząt i biesów” Jacka Komudy oraz opowiadaniu „Głębia. Ciałak” Marcina Podlewskiego. Takie wyrwanie z kontekstu znacząco utrudnia lekturę, praktycznie nie sposób zorientować się, o co chodzi, kto jest kim, kto z kim trzyma, z kim walczy, a co w tym świecie stwarza realna niebezpieczeństwo. Z powyższych jedynie „Noc na Dużej Ziemi” broni się zdystansowaną narracją i nietypowym głównym bohaterem.

Niezaprzeczalnie plusem antologii jest różnorodność gatunkowa utworów. Mamy tu urban fantasy, klasyczne fantasy, postapo, space operę… W tematyce również można przebierać jak w ulęgałkach – kontakt z obcą cywilizacją, geneza polskich (nieudanych) powstań, adopcja magicznych istot, chińska hegemonia w Europie, nuklearna zima, polowanie na żołnierzy wyklętych. Co kto lubi. Mnie do gustu szczególnie przypadł feministyczny „Ptasi sąd” Adriana Atamańczuka oraz „Ostatni dzień służby”. Chętnie przeczytałabym rozwinięcie tych historii.

Nie powiem, że „Idiota skończony” jest pozycją obowiązkową, ale opowiadania, z których każde jest zupełnie inne, świetnie sprawdzą się w drodze do pracy, w podróży czy przed snem. Stanowią też reprezentatywną próbkę pióra dwanaściorga polskich pisarzy fantastyki – mogą zachęcić (bądź zniechęcić) do sięgnięcia po inne utwory danego autora. Warto dać im szansę.

Ewa Jemioł

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (304)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 149

Antologia, w której można odnaleźć najróżniejsze formy fantastyki.

Zapraszam: http://zojahawrylo.blogspot.com/2018/02/26-antologia-idiota-skonczony.html

książek: 1110
Maleństwo | 2018-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2018

Opowiadania są taką formą literacką, którą się albo kocha albo nienawidzi. Ja osobiście za opowiadaniami nie przepadam - forma krótka, która nie bardzo pozwala rozbujać się wyobraźni. Musi się naprawdę wiele zadziać, abym po lekturze mogła powiedzieć - to było to! Kilka lat temu zachwyciła mnie książka Andrzeja Pilipiuka pt. "2586 kroków", która jest właśnie zbiorem opowiadań. Od tego czasu jedyne opowiadania, jakie czytam, to właśnie z gatunku fantastyki. Wyobraźnia autora może wszystko i już w pierwszych akapitach czytelnik zostaje zaskoczony przedstawionym światem, czy bohaterem. Nie ma tu miejsca na rozbudowane wstępy czy przydługie dialogi. Nie potrzeba wielu słów, aby stworzyć coś niewyobrażalnego. Zbiór opowiadań "Idiota skończony", który właśnie skończyłam czytać jest potwierdzeniem mojej teorii: Opowiadania to forma stworzona dla fantastyki.
Dwanaście opowiadań - każde inne, każde zaskakujące, każde przedstawiające światy odmienne od tego, co znamy. Jedno wesołe, drugie...

książek: 712
macrac1068 | 2018-06-14
Przeczytana: 14 czerwca 2018

Zbiór opowiadań, a więc coś co stanowi pewne ryzyko, wypadkową i średnią. I pewnie nie byłoby zaskoczeniem napisanie standardowej notki, że przeciętne, że dobre i złe, lepsze i gorsze. Ale tutaj naprawdę jest bardzo dobrze. 1 opowiadanie opuściłem, może ze 2-3 trochę infantylne i "za lekkie", ale dobór autorów i i opowiadań mogę tylko podsumować, że tutaj są opowiadania lepsze i gorsze, z tą różnicą, że te gorsze też są dobre. Po prostu wszystko zależy od upodobań.

książek: 1895
Arnika | 2018-05-15
Przeczytana: 03 maja 2018

W literaturze (nie tylko fantastycznej) prym wiodą raczej bohaterowie rozsądni i inteligentni. Często wyróżniają się wręcz nieprzeciętnymi zdolnościami, np. kojarzenia faktów, radzenia sobie w ekstremalnych warunkach, pokonywania przeciwnika. Stworzenie takiej postaci nie wydaje się szczególnie trudne, wszak książki piszą ludzie zdolni. Wyzwaniem z jednej strony i miłą odmianą z drugiej byłoby wykreowanie bohatera cechującego się ponadprzeciętną głupotą. Dlatego też „Idiota skończony” wzbudził we mnie niemały entuzjazm.

Dwunastu autorów Fabryki Słów miało napisać opowiadania o durniach lub o osobach skądinąd rozumnych, ale podejmujących głupie decyzje. Pierwsze opowiadanie Anety Jadowskiej, które dało tytuł całemu tomowi, nastraja optymistycznie. Oto młoda wiedźma musi odkręcić klątwę rzuconą przypadkowo i pod wpływem idiotycznego zachowania jej chłopaka. Napisana z dużą dozą humoru i ironii krótka historia między wierszami porusza również problem niedopasowania, niespełniania...

książek: 65
Saladyn | 2018-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2018

Idiota Skończony



Nigdy nie ukrywałem, że jestem wielkim fanem antologii. Czasem trzeba odpocząć od książek o gabarytach cegły, czy też długaśnych serii, które choć dobrze napisane potrafią zmęczyć. Jeżeli w zbiorze trafi się tekst słaby, pocieszam się, że nie będzie długi.

Fabryka Słów prezentuje nam zestaw dwunastu historii napisanych przez dwunastu autorów (wielu z nich wydało już po kilka książek pod szyldem FS), a oto moje opinie o nich:

Tekst Anety Jadowskiej jest jednym z opowiadań, które choć całkiem nieźle napisane, nie zrobiło na mnie większego wrażenia. Nie są to po prostu moje klimaty. To właśnie to opowiadanie dzieli tytuł z antologią.

„Garażowy” Ewy Białołeckiej był dość zabawny, przypomniały mi się stare, dobre czasy gdy biegałem do kiosku po kolejne numery Fenixa, w którym publikowano właśnie takie teksty. Nawet nie bede próbował streścić, co się w tym opowiadaniu wyprawia.

Trzecim tekstem jest „Cisza” Roberta Szmidta. Fanom postapokalipsy autora...

książek: 242
Justyna Łagan | 2018-02-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lutego 2018

Więcej na blogu:
www.double-troubles-maker.blogspot.com/2018/02/idiota-skonczony-antologia-recenzja.html#more

Na pewno dużymi zaskoczeniami było opowiadanie „Garażowy” pani Ewy Białołęckiej , „Ostatni dzień służby” pana Krzysztofa Abramowskiego oraz „Wyklęci” Michała Gołkowskiego.

W wypadku „Garażowego” jest to świetna miła komediowa historia z pełną słowiańskich stworzeń oprawą. Naprawdę pozytywna i śmieszna z ładnie naznaczonymi bohaterami i przyznam sięgnęłabym po cześć dalszą! Dlaczego było to dla mnie zaskoczenie? Bo znam inne książki pani Białołęckiej i nigdy jakoś po nie nie sięgałam! „Tkacz iluzji” czy „Kroniki drugiego kręgu” nigdy nie zachęcały mnie swoimi opasami a wręcz odstraszały. Były dla mnie zbyt trywialne, dziecięce (mimo że sama miałam wtedy nie więcej jak 15 lat). W każdym razie nie znałam zatem stylu autorki i nagle szok! Możliwe ze nawet sięgnę jednak po tamte historie? Może mnie zaskoczą?



Jeśli zaś chodzi o „Ostatni dzień służby” to przyznaję nie...

książek: 652
Kosz_z_Książkami | 2018-02-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mówi się, że nadzieja jest matką głupich. Czy jednak można żyć bez nadziei? Dwanaście opowiadań dwunastu autorów pokazujących jak błędne decyzje mogą wpłynąć na życie bohaterów – zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Jak głupie pomyłki mogą wszystko zmienić.

Zbiory opowiadań są specyficzną formą, zwłaszcza różnych autorów. Ledwo bowiem wciągamy się w jeden świat, a tu już zaczyna się zupełnie inny. Oczywistym też jest, że ich poziom nigdy nie będzie równy – jeden pisarz nastawiony jest na rozbawienie czytelnika, inny na stworzenie napięcia, jeszcze inny pragnie go przestraszyć. W wypadku zbioru Idiota skończony wszystkie opowiadania są na wysokim bądź bardzo wysokim poziomie, choć każde diametralnie się różni. Choć przyznam szczerze, że w przypadku kilku z nich czegoś mi brakowało. Tak mniej więcej dodatkowych 200 stron. Były bowiem tak wciągające, że ich krótka forma była aż bolesna.

Antologię rozpoczyna opowiadanie Anety Jadowskiej o tym samym tytule o pewnej wiedźmie i jej...

książek: 292
YoAnna | 2018-02-10
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2018

„Idiota skończony” to zbiór opowiadań, który zabiera Czytelnika w podróż do światów mogących kryć się tuż za rogiem, jak i do tych odległych o lata świetlne. Coś dla siebie znajd ą tu zarówno fani klasycznego fantasy, urban fantasy, post-apo czy też science fiction. Z łatwością można wyczuć, iż powiadania stworzone zostały przez już doświadczonych twórców, a ich poziom jest na tyle równy, ze trudno wyłoni spośród całej dwunastki to najlepsze czy najgorsze. Pozostaje to jedynie kwestią indywidualnych upodobań odbiorcy. Na kartach antologii znajdziemy historie zarówno wesołe, pełne humoru i odpędzające złe myśli, ale również te bardziej poważne, skłaniające do refleksji nad kierunkiem, w jakim podąża nasz świat. Wraz z wykreowanymi przez autorów bohaterami Czytelnik wyrusza nie tylko w przeszłość zahaczając o czasy II wojny światowej i wcześniejsze, lecz również odwiedza przyszłość, w której nasza Ziemia jest już tylko mglistym wspomnieniem, niczym więcej jak bajka opowiadaną...

książek: 40
david-corley | 2018-06-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2018

To nie jest niestety dobra antologia... Z całego zestawu tekstów najlepsze wrażenie robię teksty autorów znanych: Tomasza Kołodziejczaka i Roberta Szmidta. Zawiódł na całej linii Komuda, tego opowiadania nie przeczytałem nawet do końca - tak mnie znudziło. Na plus może jeszcze opowiadania osadzone w realiach cykli powieściowych Podlewskiego i Biedrzyckiego. Z trójki autorów kompletnie mi nie znanych Abramowski, Atamańczuk i Olkowski jedynie ten drugi wywarł na mnie w miarę pozytywne wrażenie. A reszta... No cóż...Fabryka Słów wydawała już lepsze antologie..I jeszcze okładka - staram się nie oceniać książki po obwolucie, ale ta jest wyjątkowo odpychająca

książek: 39
Felionix | 2018-04-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Zbiór pozornie niezwiązanych ze sobą opowiadań, które łączy jednak podejmowanie przez bohaterów ważnych decyzji, napędzających ciąg zdarzeń, które w różnym stopniu zmieniają ich życie. Najlepsze z opowiadań to "Wyklęci" Gołkowskiego.

zobacz kolejne z 294 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd