Wszyscy powinniśmy być feministami

Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,66 (236 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
43
8
62
7
56
6
27
5
5
4
3
3
2
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
We Should All Be Feminists
data wydania
ISBN
9788381161961
liczba stron
80
język
polski
dodał
blackwater

Cieszący się wielkim uznaniem, skłaniający do refleksji bestseller z listy „New York Timesa” – osobisty, poparty doskonałymi argumentami esej powstały na podstawie podziwianej prelekcji o tym samym tytule wygłoszonej na konferencji TEDx. Chimamanda Ngozi Adichie formułuje jedyną w swoim rodzaju definicję feminizmu dla XXI wieku, zakorzenioną w pojęciach wspólnoty i świadomości. Czerpiąc...

Cieszący się wielkim uznaniem, skłaniający do refleksji bestseller z listy „New York Timesa” – osobisty, poparty doskonałymi argumentami esej powstały na podstawie podziwianej prelekcji o tym samym tytule wygłoszonej na konferencji TEDx. Chimamanda Ngozi Adichie formułuje jedyną w swoim rodzaju definicję feminizmu dla XXI wieku, zakorzenioną w pojęciach wspólnoty i świadomości. Czerpiąc pełnymi garściami z własnego doświadczenia oraz głębokiego zrozumienia często ukrytych realiów polityki seksualnej, ta niezwykła autorka stara się obalić stereotypy i obłaskawić złe skojarzenia zwykle wywoływane przez ten termin. Twierdzi, że koniecznie należy położyć nacisk na feminizm, ponieważ skupianie się jedynie na ogólnych „prawach człowieka” sprawia, że „odrzuca się problemy związane z płcią kulturową. Byłoby to w pewnym stopniu udawanie, że to nie kobiety są od wieków wykluczane”. Jej nacisk na doświadczenia czarnoskórych kobiet to aspekt tego ruchu, na który nie zawsze zwracano należytą uwagę, a Adichie przedstawia swoje własne feministyczne przeżycia w bardziej konserwatywnej nigeryjskiej kulturze.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1093)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6641
allison | 2017-11-27
Przeczytana: 26 listopada 2017

„Wszyscy powinniśmy przeczytać tę książkę” – taka myśl nasunęła mi się podczas lektury bestsellerowego eseju współczesnej pisarki, która udowadnia, że można pisać o ważnych sprawach rzeczowo, dobitnie i przekonująco, a jednocześnie z prostotą.

Chimamanda Ngozi Adichie jest autorką kilku obsypanych nagrodami powieści oraz wielu artykułów, których tematem są problemy równości płci, kwestie rasowe i szeroko rozumiana tolerancja.
Esej „Wszyscy powinniśmy być feministami” przede wszystkim zwraca uwagę na to, że prawdziwy feminizm nie ma płci – w obronie praw kobiet powinni stawać także mężczyźni, gdy ich stosunek do tej kwestii w dużej mierze świadczy o poziomie intelektualnym, humanizmie i wrażliwości.

Autorka pisze o sprawach powszechnie znanych, ale wciąż słabo piętnowanych, jak brak równouprawnienia w pracy, i podaje wiele konkretnych sytuacji, w których kobiety tak samo albo lepiej wykształcone od mężczyzn, zajmują niższe stanowiska, są słabiej opłacane i traktowane z...

książek: 1069
Zuba | 2015-12-14
Przeczytana: 13 grudnia 2015

Wszyscy powinniśmy być feministami - to poszerzony zapis wystąpienia nigeryjsko-amerykańskiej pisarki Chimamandy Ngozi Adichie, znanej głównie z "Połówki żołtego słońca" i "Amerykaany", na jednej z konferencji TED*. Apeluje ona zaróno do kobiet, jak i mężczyzn, żeby poparli ideę, która tak często źle się kojarzy. Bo przecież feministka to:
- kobieta głęboko nieszczęśliwa (najczęściej z powodu braku faceta i korzyści zapewnianych przez onego)
- brzydka - patrz wyżej
- nienawidząca mężczyzn
- niezadbana, owłosiona tu i ówdzie, a raczej wszędzie
- permanentnie wkurzona
- bez poczucia humoru
Słowem strach się bać, a mężczyźni powinni na jej widok uciekać. Dlaczego więc mielibysmy zostać feministami?
Adichie z wielką lekkością i brakiem zacietrzewienia pokazuje mniej lub bardziej jawne formy nierównego traktowania kobiet i mężczyzn w kulturze, a przecież to ludzie ją tworzą i zmieniają. Prawdą jest, że kiedyś naturalne było, że mężczyźni przewodzili grupom ludzkim - w końcu ich...

książek: 444
Dominika | 2017-02-25
Na półkach: Przeczytane, Po angielsku, 2017
Przeczytana: 25 lutego 2017

Krótka historia: ostatnio w przerwie między lekcjami, gdy większość osób jeszcze znajdowała się w klasie, wywiązała się pobieżna rozmowa na temat równości. Jasno określiłam swoje stanowisko, i gdy kolega spytał się "Jesteś feministką czy co?" - tonem sugerującym na to, iż równie dobrze mogłaby to być obelga - odpowiedziałam "Tak, jestem". Reakcje: "to chore", "słyszałem, że jakaś feministka kiedyś zrobiła/powiedziała…" i inne tego typu. Nauczycielka: "Nie no, nie mieszaj się w te sprawy, to głupie…".
Autorka eseju poruszyła ten problem już na początku tekstu - w dzisiejszych czasach słowo "feministka" jest bardzo obarczone i posiada pejoratywny wydźwięk dla osób, które nie znają się na temacie. Feministka nienawidzi mężczyzn i przy najlepszej okazji pobije jakiegoś, gdy ten się do niej odezwie. Feministka się nie pomaluje, pewnie w ogóle jest brzydka i niezadbana, wiecznie zła. Feministka jest skrycie nieszczęśliwa, ponieważ prawdą ogólną jest to, że każda kobieta potrzebuje...

książek: 0
| 2015-10-21
Przeczytana: październik 2015

Kobiecość to siła i energia jakiej potrzebuje dziś świat obdarty przez szowinistyczne ideologie z godności. Ten niewielkich rozmiarów tekst jest powrotem do korzeni, refleksją dotyczącą kobiecości we współczesnym świecie, a zarazem odejściem od ciągłego przepychania się na poziomie definicji i kierunków feminizmu.

W czasach gdy machoistyczni polscy pseudo-raperzy, pozujący na groźnych bandytów, ubliżają kobietom, sprowadzając ich rolę do dekoracji z pięknych ciał w swoich teledyskach, nacjonaliści i hierarchowie kościoła jawnie nawołują do dyskryminacji, a wobec działaczek na rzecz praw kobiet stosowane jest zastraszanie i przemoc, w czasach, gdy przemysł medialny i marketing odhumanizowały kobiece ciało, degradując je do taniego towaru jednorazowego użytku, MY WSZYSCY POWINNIŚMY ZOSTAĆ FEMINISTAMI.

.:exile:.

---
Wystąpienie pisarki do wysłuchania na
https://youtu.be/hg3umXU_qWc

książek: 993
aali | 2017-12-09
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 09 grudnia 2017

Powstały w oparciu o wygłoszoną prelekcję podczas TEDx w 2012 roku, dorocznej konferencji poświęconej Afryce, przez nigeryjską pisarkę Chimamandę Ngozi Adichie esej "Wszyscy powinniśmy być feministami" jest niezwykle ważnym głosem w debacie na temat równości płci.
Głosem pełnym gniewu, jednak zamiast krzyku i ostrej krytyki Adichie w spokojnej i szczerej wypowiedzi zmusza do ponownego przemyślenia definicji feminizmu.

Chimamanda Ngozi Adichie z powodzeniem redefiniuje feminizm pozbywając się negatywnego bagażu i stereotypów, którymi przez dziesięciolecia to pojęcie zostało obciążone. "Feministka nienawidzi mężczyzn, nienawidzi staników, nienawidzi afrykańskiej kultury, uważa, że kobieta zawsze powinna mieć władzę, feministka nie maluje się, nie depiluje, zawsze jest w złym nastroju ."

Autorka przywołuje własne doświadczenia z okresu dzieciństwa, które pokazują, jak głęboko zakorzenione są uprzedzenia na tle płciowym i jak szkodliwe mogą być dla delikatnej dziecięcej psychiki....

książek: 251
przeklam_literacki | 2017-03-26
Przeczytana: 26 marca 2017

WSZYSCY POWINNIŚMY BYĆ FEMINIST(K)AMI

Króciutki tekścik, na jedno posiedzenie.

Osoby znające choć trochę literaturę feministyczną, czy postulaty ruchu feministycznego nie znajdą w tej książce niczego nowego ani kontrowersyjnego. Autorka tłumaczy, lekko, bez pretensji i dowcipnie, co to znaczy być feministką. A mianowicie: żądać równych praw dla kobiet, zdawać sobie sprawę z wieków wykluczenia kobiet ze świata nauki, polityki i kultury oraz mieć oczy otwarte na konsekwencje tego stanu rzeczy. Wydawałoby się, że to mało radykalny pogląd, który powinien wyznawać każdy człowiek popierający prawa człowieka. Tymczasem, tak w Nigerii, z której pochodzi autorka, jak i w Polsce wciąż musimy tłumaczyć, że feminizm to nie nienawiść do mężczyzn, szminki i maszynek do golenia.

Fajnie, że trafiłam na tę pozycję, będę polecać osobom, które mają mylne pojęcie o feminizmie (o ile będą chciały czytać...)

książek: 211
BatoszCzyta | 2017-11-23
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2017

"(...) A gdybyśmy w procesie wychowywania dzieci skupili się bardziej na zdolnościach i zainteresowaniach niż na płci kulturowej?"

"To nie kultura tworzy ludzi. To ludzie tworzą kulturę. Jeśli to prawda, że nasza kultura nie przyznaje kobietom pełni ludzkich praw, to możemy i musimy sprawić, by je przyznawała."

Wszyscy powinniśmy być feministami udowadnia, że książka nie musi mieć mnóstwo stron, aby była dobra. Tutaj mamy do czynienia z manifestem, który powstał na podstawie wykładu wygłoszonego przez autorkę na konferencji w 2012 roku.Samo użycie słowa "feministka"" w dzisiejszych czasach budzi wiele kontrowersji. Dlaczego ? Głownie przez stereotypy jakie zostały przyklejone temu słowu. Kiedy słyszymy, że dana osoba określa się jako feminista / feministka to w większości przypadków pierwszymi skojarzeniami społeczeństwa jest kobieta, która nienawidzi mężczyzn, pragnie władzy, nie maluje się ,nie depiluje chcąc "łączyć się z innymi kobietami", a złośliwi powiedzą, że chcą...

książek: 577
Ania_OK | 2018-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2018

Stanowczo za krótka, stanowczo zbyt dobra, stanowczo zbyt ważna żeby można było przejść obok niej obojętnie. Absolutne "must read" dla każdego, kto nie rozumie pojęcia gender, czyli "płci kulturowej", dla każdego kto nie lubi feministek, dla każdego kto ma dziecko i dla każdego, kto czyta i wyciąga wnioski.
Genialna książka, trafia w punkt bez zbytniego filozofowania, historycyzmu i socjologizmu.
P.S. Dziękuję wam rodzice, że wychowaliście mnie na feministkę, która nie zawsze wie czego chce, ale zawsze wie czego nie chce, pozwoliliście mi spełniać marzenia, popełniać błędy, buntować się i zawsze staliście za mną murem.

książek: 1703
joan_stark | 2017-03-15
Przeczytana: 14 marca 2017

Krótki esej o podstawach feminizmu, obalający krzywdzące stereotypy kim jest feminista/feministka i podkreślający, dlaczego ten ruch jest tak ważny.
Do przeczytania dla każdego na początek, aby zaznajomić się z tematem. Polecam!

książek: 1999
milla | 2018-03-16
Przeczytana: 12 marca 2018

Nie trzeba wielu słów, by opisać niewielkich rozmiarów książkę autorstwa nigeryjskiej pisarki Chimamandy Ngozi Adichie. „Wszyscy powinniśmy być feministami” to niebanalny, prosty esej, który porusza problematykę feminizmu, płci kulturowej i nierównego traktowania kobiet i mężczyzn. Odwołując się do przykładów z własnego życia, Adichie nakreśla obraz życia kobiety w Afryce i sposób jej postrzegania przez społeczeństwo. Choć przytoczone przykłady odwołują się do doświadczeń przedstawicielek płci pięknej żyjących na innym kontynencie, mają one uniwersalny wydźwięk. Na pewno wiele z nas doświadczyło w swym życiu podobnych, równie nieprzyjemnych sytuacji co autorka eseju i wspomniane w nim Afrykanki.

Według mnie każdy, kto interesuje się tematyką nierówności płci, powinien sięgnąć po tę książkę. W tym krótkim eseju autorka przełamuje stereotypy dotyczące feminizmu i zmusza do zastanowienie się czym jest i z czym tak naprawdę walczy ten ruch społeczny. „Wszyscy powinniśmy być...

zobacz kolejne z 1083 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Gdyby wam to umknęło, to spieszymy z informacją: właśnie zaczyna się ostatni weekend sierpnia! Potem nic nie będzie już takie samo! Nie będzie już można bezkarnie zarywać nocy, czytając, trzeba będzie się uczyć do szkoły, do egzaminów, na kolokwia! A przecież jesień, to czas, gdy wydawcy zasypują rynek nowościami - czekając na targi w Krakowie i Gwiazdkę! (Tak - w sierpniu wspominamy już o Gwiazdce).


więcej
Czytamy w weekend

Na ostatni weekend lipca redakcja poleca książki mocno niepokorne: jest Caitlin Moran - brytyjska felietonistka i feministka, jest Chimamanda Ngozi Adichie, autorka słynnego manifestu "We Should All Be Feminists" oraz są „Zakochane kobiety” - opowiadające o miłosnym czworokącie. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd