Mit urody

Tłumaczenie: Elżbieta Smoleńska
Seria: Biblioteka Kongresu Kobiet
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,21 (103 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
10
8
28
7
25
6
22
5
3
4
2
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The beauty myth
data wydania
ISBN
9788375543841
liczba stron
384
słowa kluczowe
feminizm
język
polski
dodała
joly_fh

Bestseller i klasyczna pozycja z zakresu myśli feministycznej, która redefiniuje nasze spojrzenie na relacje między pięknem a kobiecą tożsamością. W dzisiejszym świecie kobiety mają więcej władzy, cieszą się prawnym uznaniem i sukcesami zawodowymi jak nigdy wcześniej. Dzieje się to wraz z oczywistym rozwojem ruchu kobiecego. Mimo to jednak, Naomi Wolf, pisarka i dziennikarka, jest...

Bestseller i klasyczna pozycja z zakresu myśli feministycznej, która redefiniuje nasze spojrzenie na relacje między pięknem a kobiecą tożsamością.

W dzisiejszym świecie kobiety mają więcej władzy, cieszą się prawnym uznaniem i sukcesami zawodowymi jak nigdy wcześniej. Dzieje się to wraz z oczywistym rozwojem ruchu kobiecego. Mimo to jednak, Naomi Wolf, pisarka i dziennikarka, jest zaniepokojona nowym rodzajem społecznej kontroli, który, jak wskazuje autorka, może się okazać równie ograniczający jak tradycyjny wizerunek kobiety jako gospodyni domowej i żony. To mit piękna, obsesja cielesnej perfekcji, więzi współczesną kobietę w nieskończonej spirali nadziei, samoświadomości i nienawiści do samej siebie, gdy stara się ona spełnić to, co niemożliwe: społeczną definicję „nieskazitelnego piękna”.

„Mocne… żadna inna książka nie przedstawiła w tak bezpośredni sposób dezorientacji świetnie wykształconych kobiet, które czują się emocjonalnie i fizycznie torturowane przez konieczność wyglądania jak gwiazda filmowa”. – New York Times.

 

źródło opisu: Czarna Owca, 2014

źródło okładki: www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (795)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5255

„Mit urody”, esej Naomi Wolf opowiada o społecznym postrzeganiu kobiecej urody, o wpływie licznych, mających obecnie miejsce, zjawisk społecznych na kobiece piękno, kobiece ciała i kobiecy sposób myślenia. Walkę o bycie jak najpiękniejszą poddaje krytyce w kontekście pracy, kultury, mediów (przemysł kosmetyczny i jego reklamy), seksualności czy zdrowia (operacje plastyczne).

Przyznam, że na początku reagowałam trochę sceptycznie w stosunku do niektórych aspektów książki. Myślałam: „Jak to?”, „Co ta kobieta ma na myśli?”, „Kogo ona oskarża?”, a część jej słów brzmiała tak, jakby był na świecie jakiś Wielki Tajny Społeczny Spisek, dążący do osłabienia pozycji kobiet. Koniec końców jednak wszystko się wyjaśnia i choć nie ze wszystkimi przyczynami mitu urody, które podaje Autorka się zgadzam, to z głównymi tezami oraz z tym, jaki jest wpływ mitu urody na kobiety, nie mogę się nie zgodzić.

Czytając tę książkę, trzeba także wziąć pod uwagę dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest to, że...

książek: 1483
miete | 2014-12-31
Na półkach: Przeczytane

Bardzo interesująca lektura , nie ze wszystkimi konkluzjami autorki się zgadzam ale z większością tak. Otwiera oczy na machlojki przemysłu kosmetycznego i dietetycznego bezlitośnie ( i słusznie !) rozprawia się ze sztywnym i jednostronnym ideałem kobiecego piękna. Książkę gorąco polecam tak młodym dziewczętom które dzięki niej mogą uniknąć opętania anoreksją , bulimią czy innymi zabójczymi zaburzeniami odżywiania jak i tym dojrzałym , które muszą zrozumieć( wbrew temu o czym zapewniają nas producenci) że nie ma na świecie żadnego kosmetyku który jest w stanie powstrzymać proces starzenia i że kobieta w każdym wieku może być atrakcyjna i czuć się dobrze we własnej skórze a nie na siłę starać się zostać wieczną nastolatką.

książek: 215
Anna | 2016-07-21
Przeczytana: 21 lipca 2016

To nie jest dobra albo zła książka. To, po prostu, książka potrzebna. Przez połowę lektury spierałam się z autorką zarzucając jej przesadę, tendencyjność i nadinterpretację, jednak dalej zaczęłam coraz więcej odkrywać i rozumieć.

Mit urody istnieje. Z taką świadomością sięgnęłam po dzieło Naomi Wolf. Miałam zamiar zrozumieć jego źródła i mechanizmy i to założenie udało mi się spełnić. I choć zdarzało mi się czytać, jednocześnie malując paznokcie, to w głowie kiełkowała myśl: na ile mój wizerunek jest faktycznie mój? Czy to, jak chcę wyglądać, to moja niezależna decyzja czy wynik mody i społecznych wymagań?

Oczywiście, nic nie jest czarno-białe, a my już dawno przyzwyczaiłyśmy się do dbania o urodę ciesząc się tym. Wolf tego nie krytykuje - jej celem jest to, aby zachować radość z mody, makijażu czy zabiegów kosmetycznych, ale wyeliminować niesprawiedliwe ocenianie kobiet i lekceważenie ich. I chociaż książka powstała w latach 80. XX wieku, to ten przykry aspekt się nie zmienił....

książek: 129
KlaudiaB | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 29 stycznia 2016

Podobno każda kobieta powinna być feministką, ale świat jest przepełniony stereotypami. Te stereotypy dotyczą również feministek, które postrzegane są jako grube, złośliwe, zaniedbane. Sięgnęłam po tę książkę z czystej ciekawości. Jest prawdziwa, ciekawa i często szokująca. Autorka ma specyficzny styl pisania, używa bardzo dużo przenośni i niedopowiedzeń, ale mimo to bardzo polecam tę pozycję. Nie tylko kobietom.

książek: 316
Ania Dziębowska | 2014-11-21
Przeczytana: 21 listopada 2014

Życie zmieniłoby się na lepsze, gdyby każdy przeczytał tę książkę.

książek: 338
LoboBathory | 2016-10-15
Na półkach: Przeczytane, Akademia
Przeczytana: 15 października 2016

Najbardziej przerażającą częścią opracowania Wolf jest jego aktualność. Owłosienia ciała kobiety wciąż wzbudza większe emocje niż jakiekolwiek palące zagadnienie społeczne, jak brutalność policji, zanik praw pracowniczych czy wszelkie formy wyzysku. Kontrola kobiecego ciała - a przez to zachowań, myśli i świadomości kobiet – wciąż jest zapalnym punktem naszej kultury. I chociaż Wolf pełna nadziei wypisuje nie tylko sposoby przetransformowania mitu urody tak, aby służył kobietom, a nie działał przeciwko nim i chociaż w przedmowie do nowego wydania stwierdza, że jest lepiej niż było, minimalnie, ale jednak lepiej, nie mogę podzielić jej optymizmu. Widziałam ile nienawiści wzbudza informacja o braku makijażu, depilacji, czy diety w Internecie, który, jak wiemy, ma tendencje do wyciągania z nas najgorszych cech. Wiem, że Francja chce obdzierać przemocą kobiety z ubrań. I że Polska chce zmienić kobiety w inkubatory. Czytałam „Mit urody” w samym środku Czarnego Protestu i to było...

książek: 55
noctuae | 2015-08-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2015

Każdy powinien ją przeczytać, niezależnie od płci

książek: 728
lillithu | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 21 marca 2017

Do recenzji tej pozycji zabierałam się naprawdę długo, bo ponad miesiąc. Wynika to głównie z faktu, że niezwykle ciężko będzie mi zawrzeć w tym poście wszystko, o czym bym chciała w związku z tematem powiedzieć. A w dodatku żeby zrobić to rzetelnie i bez emocji, jako że problem w książce opisany dotyczy mnie bezpośrednio, jako kobiety- sprawa jest naprawdę dla mnie osobiście trudna. Ponadto postanowiłam ją w spokoju przetrawić, zanim zabiorę się za pisanie o niej czegokolwiek, aby zrozumieć wszelkie implikacje i zaobserwować czy faktycznie to o czym pisała autorka ma przełożenie w codziennym życiu. Jakie są moje wnioski? Zapraszam do czytania.

Książka sama w sobie podzielona jest na kilka kwestii, każda kolejna jest coraz bardziej przerażająca i szokująca. Mamy zatem tutaj temat ”Pracy”, o tym jak bardzo jesteśmy dyskryminowane zarobkowo, kiedy w dodatku uderzamy głową w szklany sufit, o czym wie niby każdy, ale dane liczbowe są jak dla mnie zatrważające. Na mnie największe...

książek: 394
Daniel Taberski | 2017-01-01
Przeczytana: 31 grudnia 2016

Zauważyliście, że jak ludzie komentują wypowiedź jakiejś feministki, to zaczynają od tego, że jest brzydka/nieatrakcyjna/nie mogła sobie znaleźć faceta więc głupstwa opowiada? Albo że w prasie są tylko zdjęcia młodych i ładnych kobiet? Że nawet jak jest np. wywiad z kobietą po 50tce, to tak ją sfotoszopują, że pół zmarszczki na twarzy nie widać?
Książka Naomi Wolf traktuje właśnie (choć nie tylko) o tym. Autorka w bardo racjonalny sposób tłumaczy skąd to (i jeszcze parę innych zachować i poglądów, które przyjmujemy za oczywiste i naturalne) się wzięło i kto na tym zyskuje. I dlaczego media konsekwentnie wciskają nam do głowy, że kobieta musi być piękna (zgodnie z ustandaryzowanym jedynym słusznym modelem piękna, osiągnięcie którego jest niemożliwe bez wydania majątku na kosmetyki, siłownię, chirurgię plastyczną i suplementy diety) by cokolwiek znaczyć.

Moim jedynym zastrzeżeniem (powodującym minus 2 gwiazdki w ocenie) jest język, którym została napisana. Ton książki określiłbym...

książek: 98
Rogalinka | 2016-09-12
Na półkach: Przeczytane

Dziwna książka, pisana raczej agresywnym językiem pełnym pretensji. Chyba każdy powinien po sobie sprzątać, prawda? Traktowanie obowiązków domowych jako pracy jest dla mnie niezrozumiałe. Nie dałam rady przeczytać całości.

zobacz kolejne z 785 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Przed nami długi weekend. Ostatni już tego lata. Jak go spędzicie? Dokąd się wybierzecie? A przede wszystkim, z jaką lekturą? Podzielcie się z nami swoimi wyborami czytelniczymi, tak jak i my dzielimy się naszymi z Wami! I udanego, słonecznego weekendu!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd