Mężczyźni objaśniają mi świat

Tłumaczenie: Anna Dzierzgowska
Wydawnictwo: Karakter
7,14 (404 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
34
8
99
7
144
6
74
5
26
4
6
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Men Explain Things to Me
data wydania
ISBN
9788365271532
liczba stron
190
język
polski
dodał

Zbiór błyskotliwych tekstów amerykańskiej feministki i historyczki. Zaczyna się niewinnie, od czegoś, co przy pewnej dozie dobrej woli można by uznać za towarzyską niezręczność. Podczas przyjęcia pan domu nie przyjmuje do wiadomości, że rozmawia z autorką książki, którą właśnie jest jej łaskaw objaśniać. Rebecca Solnit widzi jednak w tym zdarzeniu coś więcej, coś, z czym stykają się na co...

Zbiór błyskotliwych tekstów amerykańskiej feministki i historyczki.

Zaczyna się niewinnie, od czegoś, co przy pewnej dozie dobrej woli można by uznać za towarzyską niezręczność. Podczas przyjęcia pan domu nie przyjmuje do wiadomości, że rozmawia z autorką książki, którą właśnie jest jej łaskaw objaśniać. Rebecca Solnit widzi jednak w tym zdarzeniu coś więcej, coś, z czym stykają się na co dzień miliony kobiet na świecie: przejaw symbolicznej przemocy ze strony mężczyzn, emanację patriarchalnego systemu, w którym funkcjonujemy. To jednak zaledwie czubek góry lodowej – autorka opowiada o innych zdarzeniach (często obficie relacjonowanych przez media), w których ujawnia się symboliczna lub nawet fizyczna przemoc wobec kobiet (w Stanach Zjednoczonych co 6 minut zgłaszany jest gwałt, a są to bardzo zaniżone statystyki). Jednocześnie Solnit wpisuje sytuację i prawa kobiet w szerszy geopolityczny i kulturowy kontekst. Przywołuje też dwie inne wybitne eseistki: Virginię Woolf i Susan Sontag, z którymi podejmuje dialog i polemizuje. Lekki styl i bystrość wywodu sprawiają, że od tekstów Solnit trudno się oderwać. Z pewnością powinny one dać do myślenia zarówno kobietom, jak i mężczyznom – są aktualne aż do bólu.



Rebecca Solnit jest amerykańską eseistką, historyczką i działaczką feministyczną. Napisała kilkanaście książek z pogranicza antropologii, filozofii i polityki, m.in. wielokrotnie nagradzaną Eadweard Muybridge and the Technological Wild West oraz Wanderlust: A History of Walking. Publikuje w wielu pismach, m.in. “Harper’s Magazine” i “Guardian”.

 

źródło opisu: https://www.karakter.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1338)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2727
Koronczarka | 2017-09-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 września 2017

Z problemami poruszonymi w tej książce zetknęła się każda kobieta. Choć autorka mówi często o najbardziej drastycznych przypadkach, to w mniej dramatycznych odsłonach sprawy uciszania, wyśmiewania, deprecjonowania problemów kobiet są tak zrośnięte z naszą codziennością, że nikogo nie dziwią. Na wątpliwej jakości komplement uśmiechamy się półgębkiem, by nie zarobić komentarza o naszej naddrażliwości, potulnie wysłuchujemy tyrad o tym, że lepiej by było, gdybyśmy... Choć zwykle potem robimy swoje, ale nie chcemy zadrażnień i nie mówimy głośno, żeby dawca rad się wypchał, znosimy żarty o blondynkach. Przynajmniej ja. A w środku z lekka trafia mnie szlag. To tylko takie delikatne prztyczki w nos. W życiu objawy zjawiska są znacznie groźniejsze. Przemoc, uprzedmiotowienie, narzucenie dominacji, zniewolenie - to tematy tej książki. Niestety aktualne.

książek: 1066
Zuba | 2017-10-29
Przeczytana: 25 października 2017

Książka ważna ale nie bardzo dobra - ocena odnosi się do wagi tematu.
Nie jest to też książka wielce odkrywcza i, podejrzewam, kobiety nie będą zaskoczone opisywanymi zjawiskami. To oczywiste oczywistości, o których kobiety dyskutują, o które się sprzeczają, słowem, które od lat im towarzyszą. Ale może być bardzo cenna dla mężczyzn. Nie bójcie się, panowie, że autorka jest napastliwa w tonie, krwiożercza, i kastrująca.
O czym więc autorka pisze - o podskórnym strachu przed męską przemocą, który gdzieś się kryje w głowach kobiet, towarzyszy im całe życie. Niestety, nie jest to irracjonalny strach - fakty są aż trudne do uwierzenia. Od 2001 do 2012 roku w USA zginęło z rąk swoich partnerów lub eks-partnerów ponad 11.800 kobiet. To jest szokująca liczba. Autorka mówi, że to nie są incydenty, odosobnione przypadki, odstępstwa od normy, a raczej dowody na istnienie kultury gwałtu, która jest podtrzymywana przez "używanie mizoginicznego języka, uprzedmiotawianie ciał kobiet,...

książek: 699
Radosław Gabinek | 2017-10-07
Na półkach: Przeczytane, 2017 rok
Przeczytana: 02 października 2017

osinskipoludzku.blogspot.com

Jeśli facet sięga po książkę taką jak ta to często spotyka się conajmniej że zdziwieniem, czasem z politowaniem, a w skrajnych przypadkach budzi się w stosunku do niego dziwna podejrzliwość. Stwierdzić wtedy, że taki po prostu mamy klimat to popełnić coś więcej niż nietakt. Bardziej należałoby jednak moim zdaniem celować w tezę i nie bójmy się tego mówić wprost, iż jest to jeden z przejawów nierówności na poziomie płci i akceptacja takiego stanu rzeczy równa się z uznaniem dla tej bądź co bądź patologicznej sytuacji.

Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się po tej książce aż tak głębokiej diagnozy jeśli chodzi o problemy kobiet w świecie, który jak się okazuje rzeczywiście jest mocno zdominowany przez męską perspektywę. Czasem zwykła zmiana punktu widzenia może zdziałać naprawdę cuda jeśli chodzi o obserwację pewnych istotnych zjawisk społecznych. Niby nie jest to jakieś odkrycie, ale niestety często o tym zapominamy kiedy trzymamy głowę we własnym...

książek: 643
jolasia | 2017-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Świetna rzecz. „Feminizm to radykalny pogląd, że kobiety są ludźmi“- napisała w 1986 roku amerykańska pisarka Marie Sheer, a autorka esejów składających się na tom „Mężczyźni objaśniają mi świat“ Rebecca Solnit dodała w 2014: „ pogląd, którego nie przyjęto jeszcze powszechne, ale który mimo wszystko się szerzy“. Pierwszy zjazd poświęcony prawom kobiet w Stanach Zjednoczonych odbył się w 1848, od tamtego czasu świat się zmienił. Bardzo. W każdym aspekcie. Dzisiaj przede wszystkim mamy już język do nazywania pewnych zjawisk, które kiedyś były bezimienne, m.in. przemoc domowa, molestowanie seksualne, prawo do nienaruszalności fizycznej, kultura gwałtu. Autorka, amerykańska eseistka, historyczka i działaczka feministyczna, w błyskotliwy sposób porusza różne aspekty feminizmu, funkcjonowania kobiet w świecie i głębszych sensów kobiecości (mnie najbardziej chyba z całego tomu zafascynował esej o Wirginii Wolf). Podaje fakty, statystyki, przytacza konkretne historie, analizuje, a jej...

książek: 360
LoboBathory | 2017-09-15
Na półkach: Przeczytane, Feministyczne
Przeczytana: 15 września 2017

To nie jest do końca książka, której się spodziewałam, ale nie jestem zaskoczona tym, jak wygląda jej treść.

"Mężczyźni objaśniają mi świat" to zbiór sześciu esejów autorstwa Rebecci Solnit - pisarki, intelektualisty i aktywistki. Wszystkie, poczynając od tytułowego, obracają się wokół kwestii systemowego uciszania kobiet (od podważania wiarygodności ich wypowiedzi, przez niedopuszczania ich do głosu i odbieranie możliwości nazywania swojego doświadczenia, po uciszenie poprzez zastosowanie fizycznej przemocy), które autorka określa narzędziem przemocy patriarchatu. Każdy esej skupia się na faktach związanych z przemocą wobec kobiet (molestowaniu, gwałtach, morderstwach, mowie nienawiści i nękaniu) i nakreśla dla nich szerszy kontekst społeczny, wpisując liczne przypadki w siatkę zachowań związanych z kształtem płci kulturowej w obowiązującym systemie społecznym. Autorka oferuje wnikliwie i przekrojowe analizy, podane w przystępny sposób, okraszone celnymi i zapadającymi w pamięć...

książek: 1343
Zaczytana_Aga | 2018-02-19
Przeczytana: 18 lutego 2018

Po teksty feministyczne sięgam często i zawsze z wielką ochotą. Uwielbiam to, że taka literatura coraz częściej pojawia się w ofertach polskich wydawnictw, bowiem uważam, że trzeba trochę odczarować dziś feminizm, który wielu kojarzy się ciągle z "zabijaniem męskości" i wojną kobiet o dofinansowe podpasek. Moim zdaniem uświadamianie ludziom, że dzisiejsze feministki walczą o równość i najzwyczajniej normalność tak dla kobiet, jak i dla mężczyzn jest rzecz absolutnie ważną.

O tej książce słyszałam już od dłuższego czasu i szalenie chciałam ją przeczytać. Opinie na jej temat są raczej wyjątkowo pochlebne i bardzo zależało mi na tym, aby zapoznać się z esejami, które miały wznieść coś do mojego życia. No właśnie, miały...

Książka nie jest zła. Napisana jest przyjemnym językiem, każdy rozdział dotyczy innego zagadnienia. Jest trochę powtórzeń, ale nie rażą one jakoś niesamowicie. Widać, że autorka walczy o sprawy kobiet, nie są jej obojętne krzywda i nierówność oraz ma naprawdę...

książek: 2915
BetiFiore | 2018-09-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 września 2018

Jest to niewątpliwie książka ważna. Tematyka dotycząca kobiet i ich sytuacji na przestrzeni wieków od zawsze mnie interesowała. Zgadzam się jednak z jedną z czytelniczek - spodziewałam się trochę czegoś innego. Więcej na temat "mansplaining" (man+explaining) czyli właśnie "objaśniania świata" kobietom przez mężczyzn (pobłażliwe traktowanie jako "dekoracyjnej płci") i to w sensie globalnym. Tymczasem wplotło się tu trochę polityki stricte amerykańskiej, trochę statystyk na temat gwałtów (też w USA). Pozostał więc lekki niedosyt.

książek: 284
zetbasia | 2018-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2018

Eseje o sytuacji kobiet we współczesnym świecie. Świecie zdominowanym przez mężczyzn, którym wydaje się, że wszystko wiedzą lepeij, że maja prawo kobiety kontrolować, że mają nad nimi władzę. Opisywane sytuacje nie są obce żadnej z nas.Na szczęście nie wszyscy mężczyźni w taki sposób traktują kobiety.

książek: 1249
Dociekliwy_Kotek | 2018-02-24
Przeczytana: luty 2018

Pisanie o takich książkach zawsze zostawia mnie z uczuciem pewnego dyskomfortu. Nie wypada wręcz nie podpisać się pod tezami zawartymi i w "Mężczyźni objaśniają mi świat", i w jej równie krytycznych "krewniaczkach".

Żeby nie było: Solnit niestety w wielu punktach ma rację, co jest przerażające i doprowadza do rozpaczy, kiedy pisze o przemocy domowej i agresji, z którą kobiety muszą sobie radzić.
Takie książki niestety ciągle są potrzebne, skoro podświadomie szukamy takich rozwiązań, które nie naruszają wygodnego (dla kogo?) status quo. Weźmy choćby historię o gwałtach na kampusach amerykańskich uczelni: dlaczego radzi się studentkom, aby nie wychodziły po zmroku, żeby uniknąć zaczepek, przemocy i gwałtów, a nie nakłania mężczyzn, żeby sami nie wychodzili, jeśli nie panują nad sobą?

Niepoprawna politycznie część mojego marudzenia na tę książkę może pozbawić mnie łatki lewaka i obywatela drugiej kategorii, mimo wszystko odważę się: ta książka cholernie męczy. Maleństwo nie ma...

książek: 2700
joly_fh | 2018-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2018

Oczekiwałam, że będzie to książka przede wszystkim o zjawisku "mansplaining", gdy tymczasem autorka bardzo szybko przechodzi do ogólnych kwestii feministycznych, pisząc o wszechobecnej przemocy wobec kobiet (czy to fizycznej, czy psychicznej, obojętne). Oczywiście ważne jest aby o tym mówić, bo jest to przerażające, ale nie zmienia to faktu, że czego innego się po tej pozycji spodziewałam.

zobacz kolejne z 1328 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Dziś piątek trzynastego! Przesądnym molom książkowym polecamy owinięcie się szczelnie kocem i utworzenie barykady z książek. Szczególnie uważajcie dziś na czarne koty próbujące wdrapać się na kolana i położyć się na czytanej przez Was książce ;) Jakie książki wybraliście na weekend?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd