Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Baśń średniowieczna

Wydawnictwo: Czarno na Białym
6,64 (142 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
12
8
21
7
35
6
36
5
17
4
5
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364374326
liczba stron
308
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Opowieść o dziablicy, która z miłości do człowieka piekło porzuciła. Za siedmioma górami, za siedmioma lasami i siedmioma rzekami żył sobie czarownik Stanisław. Kiedyś doradzał królowi, lecz gdy z Zachodu nadeszła do Polski dziwna moda na palenie tych, co parają się czarami, musiał dwór opuścić. I tak z roku na rok gorzkniał – coraz rzadziej o siebie dbał, za to coraz częściej miał smak na...

Opowieść o dziablicy, która z miłości do człowieka piekło porzuciła.

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami i siedmioma rzekami żył sobie czarownik Stanisław. Kiedyś doradzał królowi, lecz gdy z Zachodu nadeszła do Polski dziwna moda na palenie tych, co parają się czarami, musiał dwór opuścić. I tak z roku na rok gorzkniał – coraz rzadziej o siebie dbał, za to coraz częściej miał smak na miody sycone, wina i piwa. Krótko mówiąc: staczał się. Pewnego dnia w zapyziałej chatce czarownika pojawiła się piekielnie piękna niewiasta – piekielna, wszak z piekła rodem. Diablica owa dała nogę z czarciego świata, bo marzyła o tym, aby stać się człowiekiem, mieć rodzinę i o nią dbać. Nasz czarownik zakochał się w diablicy i postanowił pomóc jej w uzyskaniu ludzkiej postaci. Tymczasem w pogoń za uciekinierką wyruszył wysłannik Jego Najsroższej Niemiłosierności niezbyt rozgarnięty, lecz nadgorliwy diabeł Boruta, natomiast Stanisław znów trafił na dwór królewski, na którym zamiast króla niepodzielnie rządził demoniczny ojciec kurator. Komu przypadnie ręka królewny, kto pokona smoka i czy spełni się marzenie diablicy? Czy – jak to w baśniach bywa – wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwocnb.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwocnb.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (266)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1127
Marciuchna | 2017-04-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Dla mnie bomba!!!! Kocham, uwielbiam i adoruję:):)

książek: 1517
Kasia b | 2017-07-30
Na półkach: Przeczytane

Historia napisana współczesnym, nieco tylko zarchaizowanym językiem, acz osadzona w realiach średniowiecznych. I takie połączenie świetnie się sprawdziło! Postacie wybitnie plastyczne, pełne życia, obdarzone własnym charakterem, wprost ma się wrażenie, że żyją dalej po zamknięciu książki. Wiedźmy rodem ze Świata Dysku, a jednak... nasze. Pocieszne diabły: nieporadny (czy na pewno?) Rokita, elegancik Boruta, pozujący na inteligenta.... Można by wymieniać w nieskończoność. Trafne nawiązania do dawnych legend, tradycji, języka, ale także historii. Przewrotna, wartka, przemyślana akcja, pełna prostego, ale nie prostackiego humoru, a do tego tocząca się na swojskiej ziemi. Cudne!

książek: 132
Lilith021 | 2014-08-11
Na półkach: Przeczytane, Magia
Przeczytana: 09 sierpnia 2014

Diabły, czarownice, królewskie intrygi opisane lekkim, często ostrym (lecz nadal baśniowym!) językiem. Akcja, której nie mam zamiaru zdradzać, toczy się wartko, nie przeciąga niepotrzebnie a autor nie traci czasu na niepotrzebne opisy. Bo nie uznam za niepotrzebne opisów sabatu na Łysej Górze czy też piekielnych zwyczajów. Pełne odniesień do czasów współczesnych, których odszukiwanie dodatkowo uatrakcyjnia lekturę :)

książek: 4023
eR_ | 2013-09-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Genialne.
Bawiłem się znakomicie.

książek: 1309
edi-bk | 2013-06-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Pewnego dnia z piekła ucieka młoda diablica. W pościg rusza ambitny ale głupi Boruta i jego pomagier. Dalej akcja przebiega mniej wiecej jak w moim ukochanym teatrze telewizji "Igraszki z diabłem". Cudna opowiastka z niesamowitym humorem. Polecam

książek: 409
Ola | 2011-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2010

Ciekawa "baśń" fantasy. Czyta się lekko i przyjemnie. Wg mnie autor doskonale radzi sobie z ukazaniem praw, które odwiecznie rządzą światem, odnajdujemy wiele aluzji do współczesnej sytuacji społeczno-politycznej. Polecam.

książek: 1793
Ginewra | 2011-05-21
Przeczytana: 02 maja 2011

Wbrew temu, co sugerowłby tytuł powieść Pawła Rochali raczej baśnią nie jest. Nazwałabym ją raczej fantasy opartą na elementach nie tyle baśńiowych, co legendarnych. Jednak w moim odczuciu jest to przede wszystkim satyra i nawet nie satyra na średniowiecze, lecz na ludzi w ogóle i na współczesne społeczeństwo. Pełna błyskotliwego humoru, ale też ogólnych prawd o ludzkich charakterach, ich słabościach, podłościach, namietnościach i nielicznych przejawach szlachetności. Nie mogę powiedzieć, żeby mnie zachwyciła, bo czytałam wiele bardziej urzekających książek, ale podobała mi się. Bardzo rozbawiły mnie szczególnie pierwsze fragmenty.

Książkę rozpoczyna "wstęp o barwie brzoskwiniowej", w którym to autor przytacza historię znalezienia tajemniczego obrazu - tryptyku w piwnicach starego kościółka w pewnym Małym Miasteczku. Dalszy ciąg opowiada, w formie powieści, co też znajdowało się na tym obrazie, kolejno na jego skrzydle lewnym, tablicy środkowej i skrzydle prawym. Zaczyna się więc...

książek: 427
Manuskrypt1 | 2012-03-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2008 rok

Książka fantasy, która po części dzieje się w Polsce przedchrześcijańskiej. Kiedy jeszcze wierzono w gusła. A przy tym nieźle bawi. Dzieją się w niej dziwy baśniowe, legendarne. Ale prawie pod każdą postacią można się domyślić odpowiednika współczesnego. Chyba każdy wie, kto się kryje np. pod postacią Ojca Kuratora. To swego rodzaju satyra społeczna, ukryta w postaci legendy, a przy tym niezwykle bawiąca. Czytając tę powieść, płakałam ze śmiechu.

książek: 2562
Nifelinord | 2010-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

Wbrew pozorom to nie baśń, ale wspaniałe połączenie fantasy i satyry na czasy współczesne. Aluzji do konkretnych osób życia publicznego - zwłaszcza duchownych, polityków i politykujących duchownych - nie sposób się nie dopatrzyć.

książek: 489
ewa | 2017-03-30
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pozornie to rzeczywiście bajka o zbuntowanej Diablicy,która Diablicą zostać nie chciała i Czarownika imieniem Staś,który z czarów niewielki miał pożytek.Ta opowieść ma też drugie dno.W postaciach z królewskiego dworu trudno nie rozpoznać pewnych znanych osób z naszej rzeczywistości.Czy jest to Król,ułaskawiający groźnego Zbója Madeja,czy to dominikanin Ojciec Kurator wyciągający ,również podstępem, pieniądze od niczego nieświadomych chrześcijan.
W książce jest tez sporo odwołań do polskiej literatury.Nawet niezbyt rozgarnięty czytelnik łatwo może skojarzyć pewne znane cytaty jak chociażby:"Nie dla kata on,jeno dla mnie.Mój ci on." czy odgadnąć co kryje się za historią o dwóch siostrach,które poszły w las zbierać maliny ...Dla tych mniej oczytanych są odpowiednie tłumaczenia pod tekstem ..
Całość oczywiście kończy się HEA.Miłość zwycięża,Diablica zostaje ochrzczona i dostaje imię Ewa,Staś zaś dostaje najwyższe pozwolenie,by wraz z nią mógł wieść dalszy,niegrzeszny żywot.Źli zostają...

zobacz kolejne z 256 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd