Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I odpuść nam nasze winy

Wydawnictwo: Świat Książki
6,64 (250 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
19
8
28
7
83
6
66
5
28
4
4
3
10
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pardonez nos offenses
data wydania
ISBN
8373910905
liczba stron
320
język
polski

Jest mroźna zima roku 1284. Do położonej na bagnach małej osady w hrabstwie Tuluzy przybywa nowy proboszcz. Na miejscu zastaje nielicznych mieszkańców, sparaliżowanych strachem po serii makabrycznych morderstw... Jaka przerażająca tajemnica kryje się za zagładą wioski i dlaczego interesują się nią dostojnicy w Watykanie? Powieść rozeszła się we Francji w blisko 300 tysiącach egzemplarzy, a...

Jest mroźna zima roku 1284. Do położonej na bagnach małej osady w hrabstwie Tuluzy przybywa nowy proboszcz. Na miejscu zastaje nielicznych mieszkańców, sparaliżowanych strachem po serii makabrycznych morderstw... Jaka przerażająca tajemnica kryje się za zagładą wioski i dlaczego interesują się nią dostojnicy w Watykanie? Powieść rozeszła się we Francji w blisko 300 tysiącach egzemplarzy, a prawa zostały sprzedane do 14 krajów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (480)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2014-04-17
Przeczytana: kwiecień 2014

Książka wstrząsająca. Genialna, niebanalna, wciągająca, ale wstrząsająca.

W zapomnianej przez wszystkich diecezji zostaje zamordowany biskup. Jednocześnie przybyły do parafii proboszcz postanawia udać się do tajemniczej wioski "przeklętych", by nawracać na słowo boże, a pewien wikariusz odwozi szczątki doczesne zamordowanego do Paryża...ile spisków, ile zła odkryją - i jak marnie skończą - nie potrafią objąć swoim umysłem.

Po pierwsze kocham czytać o historii kościoła katolickiego. Ile brudów chowali pod sutannami, jak bardzo Rzym pławił się w swoim bluźnierczym zakłamaniu. Nie wiem, czemu czerpię z tego faktu taką tajemną satysfakcję. Faktem jest, że kościół średniowieczny bez grzechu nie był. Tu mamy cały spisek, mający na celu badanie ludzi, zwykłych i nic nie przeczuwających wieśniaków, jak zwierzątka doświadczalne. A wszystko okraszone nimbem tajemnicy, tak strasznej, że człowiekowi książka pali się w rękach...z radości z czytania.

Romain Sardou ma bardzo intrygujący styl,...

książek: 1718

Doskonały thriller historyczny rozgrywający się w czasach średniowiecza , od którego nie mogłam się oderwać.Dla mnie rewelacja !!!

książek: 1576
Jjolka | 2011-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Groteskowa, wprawiająca mnie przez pierwsze rozdziały w koszmary senne :) Duża dawka sensacji, machinacji a wszystko w tle ponurych średniowiecznych czasów

książek: 321
mika | 2016-06-13
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 13 czerwca 2016

Po książkę sięgnęłam za sprawą opisu i obietnicy, że jest to elektryzujący thriller średniowieczny. Rzeczywiście dostałam dokładnie to, co mi obiecano. Mroczne Średniowiecze ze swoimi tajemnicami, przesądami i niesamowitą atmosferą.

Z rzeki zostają wyłowione niekompletne zwłoki mężczyzny i dwójki dzieci. Wkrótce człowiek w czerni morduje pewnego biskupa. Pojawia się niezwykły ksiądz mający objąć parafię Heurteloup, przeklętą wioskę, w której, według mieszkańców Draguan, mieszkają upiory.

Wraz z rozwojem akcji i pojawianiem się nowych wątków, zostajemy wciągnięci w sieć spisków sięgających najwyższych dostojników kościelnych. Temperatura rośnie, atmosfera gęstnieje i już nie możemy
oderwać się od lektury.
Co tam kipiąca zupa, kiedy dziwni mnisi torturują zdegenerowanego opata, a wikariusz Chuquet wiezie do Paryża rozkładające się powoli zwłoki swojego biskupa.
Jazda bez trzymanki ;)

książek: 574
Ksawery Szaniawski | 2012-05-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wiecie kiedy została nakręcona pierwsza superprodukcja? Na pewno nie nie był to "Ben Hur" z 1959 roku, ani nawet "Metropolis" z 1927 roku.
Chcecie wiedzieć kiedy, otóż powstała ponad 600 lat przed narodzinami braci Lumiere. A chcecie wiedzieć jak i najważniejsze po co ?
W takim razie zapraszam to lektury!
Przyjemnie napisany kryminalny thiller z wątkami politycznymi osadzony w średniowieczu. W książce prowadzonych jest równolegle kilka bardzo ciekawych wątków, których szkielet pod koniec autorowi trochę zaczyna się chwiać. Jednak zmierza to do bardzo zaskakującego finału.
Wielki plus dla autora za wymyślenie takiej historii, chciało by się zapytać co on pali.

książek: 430
Sylwia | 2012-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2006 rok

DOBRA, lubię średniowieczne klimaty - a ta książka takowe prezentuje. Romain Sardou intryguje czytelnika od pierwszej do ostatniej strony, utrzymując stały, wysoki poziom napięcia, budując wartką akcję o nieoczekiwanych zwrotach oraz zręcznie wplatając pochłoniętego lekturą człowieka w samodzielne śledztwo, prowadzone w domowym zaciszu. Pomimo tych wielu, niewątpliwych zalet mam wszelako jedno "ale"...

Autor, z racji młodego wieku, stanął wobec konieczności napisania swej powieści już po "Imieniu róży", a co za tym idzie, został zmuszony, nawet jeśli nieświadomie, to jednak do konfrontacji z mistrzostwem Umberto Eco. Z tego trudnego zadania Sardou wyszedł w ogólnym wrażeniu obronną ręką i stworzył powieść w pełni zasługującą na miano literatury przez duże „L”. Z tego też względu pisarstwo Sardou zasługuje na niekłamane uznanie. Moje „ale”, które wyniosłam z lektury "I odpuść nam nasze winy", dotyczy właściwie jednego szczegółu, wywołującego u mnie nieco mieszane uczucia.

Chociaż...

książek: 2427
Michał | 2011-01-29
Przeczytana: 2006 rok

Trzyma w napięciu do końca, a finał dosyć nieoczekiwany.

Z reguły kryminałów nie czytam, ten został mi podarowany kilka lat temu i pewnie od razu się za niego zabrałem tylko dlatego, gdyż w tamtym czasie połykałem wszystko co miało coś wspólnego z Kościołem (ofiarodawczyni z kolei zwróciła na książkę uwagę przez okładkę z fragmentem dzieła H. Boscha, które trafnie zostało powiązane z powieścią). I bardzo dobrze zrobiłem, że nie odłożyłem książki na półkę - nie dość, że Autor nie pozwala się ani przez chwilę nudzić, to na dodatek wiernie opisuje ówczesne realia. Ewentualne wątpliwości można mieć do ostatnich scen z udziałem papieża, jednak można przymknąć na to oko, z uwagi na ciągłość realizmu powieści.

Romain Sardou w międzyczasie wydał kolejne tytuły, do których z pewnością i przyjemnością zajrzę.

książek: 171
Nobbs | 2011-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2011

Rewelacyjny kryminał w stylu "Imienia róży". Fajny klimacik, wartka akcja i szybko się czyta :)

książek: 5
Cocolenka | 2012-09-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Ta ksiazka trzyma w napieciu, niezwykle zaskakujaca.

książek: 196
klaudia25ck | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane, 52/2017
Przeczytana: 05 marca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Na "I odpuść nam nasze winy" natrafiłam z polecenia. Przyznam się, że książki
o tematyce średniowiecznej, nie specjalnie do mnie trafiały, jednak książka Romaina Sardou, pomimo tego że w dużej mierze pisana XIII wiecznym językiem okazała się bardzo ciekawa. Tematyka apokalipsy i końca świata od niepamiętnych lat interesują ludzkość na całym świecie. Co ma z tym wspólnego zapomniana przez władzę i Boga wioska? oraz trzy odnalezione ciała, kto stoi za okrutnym spiskiem? Jak może wyglądać świat po końcu świata?
Polecam z czystym sumieniem

zobacz kolejne z 470 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Znak kryminał 300x500
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd