Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mistrzyni sztuki śmierci

Tłumaczenie: Maciej Nowak-Kreyer
Wydawnictwo: Amber
6,96 (190 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
29
8
27
7
64
6
33
5
15
4
5
3
7
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Mistress of the Art of Death
data wydania
ISBN
8324129006
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Cztery potworne morderstwa... Nieuchwytny zabójca... I niezwykła kobieta, która potrafi skłonić zmarłych do wyjawienia sekretów.W 1171 roku bestialskie zabójstwa dzieci wstrząsają Cambridge. Król sprowadza ze słynnej sycylijskiej szkoły medycznej najlepszego mistrza sztuki śmierci a biegłego w anatomii i arkanach śledztwa. Któż mógłby jednak przypuszczać, że ów medyk jest... kobietą.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (410)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1472

„-Ta kobieta jest cudzoziemką, przybyła nie wiadomo skąd, w towarzystwie Żyda i Saracena. […] Kto ją tu przysłał i po co? By siała zamęt? Powiadam, jaki diabeł ją tu do nas sprowadził?
- Tak naprawdę, to ja ją sprowadziłem – oznajmił król.”

Król Henryk II ma spory problem. W Cambridge doszło do okrutnych morderstw dzieci, a głównymi podejrzanymi są Żydzi. Przeszkadza mu to w interesach, więc postanawia wspomóc rozwiązanie sprawy sprowadzając ze słynnej sycylijskiej szkoły medycznej mistrza sztuki śmierci, kryminalistyka i patologa tamtych czasów. Jak się jednak zaskakująco okazuje, medykiem tym jest Wezuwia Adelia Rachela Ortese Aguilar, medica Trotula, mistrzyni sztuki śmierci. Połączenie kobiety medyka z zabobonną Anglią daje mieszanką raczej wybuchową, a gdy dodatkowo jej towarzyszami są Saracen Mansur i Żyd Szymon – wszystko może się wydarzyć. Główna bohaterka to taka Temperance Brennan średniowiecza, dla której najważniejsza w życiu jest praca, do wszystkiego podchodzi na...

książek: 826
Willow_Garden | 2011-08-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książka zdobyta po części przypadkiem, zakupiona na przydworcowym stoisku, ot dla zabicia czasu... dla mnie okazała sie być niezwykle wciągającą lekturą. Jej klimat - przykurzony, zatęchły, momentami nawet diaboliczny niebywale wpływa na czytelnika i można go odczuć każdym zmysłem. Cenię w tej książce również to, iż autorka dostarcza wielu informacji umożliwiających nam przynajmniej próby rozwikłania intrygi. Często w tego typu pozycjach autorzy na siłe starają się zaskoczyć czytelnika szalenie pokręconym zakończeniem, a według mnie wielką satysfakcją jest móc snuć podejrzenia, tym bardziej jeśli na koniec okazują się one zgodne z prawdą.

książek: 1524
Kevorkian | 2014-11-24
Przeczytana: 23 listopada 2014

Fajny miks literatury przygodowej, historycznej i thrillera.
Książka napisana jest lekko i przyjemnie, chociaż, mimo ewidentnych wysiłków autorki, żeby coś zamydlić, intryga jest bardzo przewidywalna. Bohaterowie nie są super oryginalni, ale mimo to odbiera się ich pozytywnie, a tytułowa medyczka jest tak rozkosznie nieprzystosowana społecznie, że aż w tym urocza. Bardzo podobał mi się też portret Henryka II.

Natomiast minusem jest... tłumaczenie chyba. Albo język autorki. W każdym razie w XIIw raczej nie znano raczej szos. Momentami w ogóle chyba ciut się zapędzano w uwspółcześnianie, choćby z super profesjonalnym podejściem do sekcji. Kolejna sprawa to zakończenie i nagłe szaleństwo hiper rozsądnej intelektualistki, która kierowała się wyłącznie logiką. To zachowanie w ogóle nie pasowało do tej postaci.

Ale ogólnie książkę pozytywnie odbieram i jeśli ktoś lubi średniowieczne klimaty, powinien być zadowolony.

książek: 1352
Tomek | 2012-09-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2012

Uffff, udało mi się dobrnąć do końca Mistrzyni sztuki nudy. Dawno się tak nie umęczyłem podczas lektury. Momentami łapałem się na tym, że nie wiem o czym czytam. Moje myśli podążały tylko w jednym kierunku: żeby już był koniec. I nareszcie jest!!

książek: 333
formalina | 2014-05-03
Przeczytana: 01 maja 2014

Co mają ze sobą wspólnego król Bolesław Śmiały i Temperance Brennan? 'Mistrzynię sztuki śmierci'.
Mamy w tej książce króla, który zawsze będzie znany z tego, że podobno pociął na ćwierci biskupa - i to w kościele! oraz panią zimny chirurg, której pomimo lat doświadczenia, zbiera się na łzy, ilekroć ma czytać z trupa dziecka.

A problem jest taki - w Cambridgeshire giną małe dzieci. Znajdują się już martwe, z oznakami brutalnego gwałtu, obok leży gwiazda pleciona z trzciny. Pierwszy trupek zostaje nawet ogłoszony świętym, jako ofiara, a jakże, żydowskiego mordu rytualnego.
W otwierającej scenie do Cambridge wraca z pielgrzymki korowód złożony z dwóch zakonnic wiozących relikwie, dwóch krzyżowców, opata, poborcy podatków oraz nowo przybyli: Żyd, Saracen i kobieta.
Ta grupa na koniec to dwa związki, arcybiskup St. Albans, bankrut i trzy trupy.

Sami znajdźcie, kto jest kim.

Współcześni twórcy powieści historycznych kochają ukrywanie aktualnych problemów pod szatkami średniowiecza -...

książek: 1133
kiricella | 2011-03-30
Na półkach: 2011, Ulubione, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2011

Ta książka jest taka... prawdziwa.
Dawno nie dane mi było tak głęboko zatonąć w opowiadanej historii. Wręcz czułam smród Stróża, widziałam chaty, domy i klepiska, z chęcią poznawałam postacie, zagłębiałam się ich charakter. Autorka nadała powieści niezwykły klimat, który zawładnął mną do końca lektury.

Nie wiem, czy był problem z tłumaczeniem, czy też celowym zabiegiem były pewne "przeskoki" w treści naruszające jej ciągłość - nie przypadło mi to do gustu i czasami utrudniało czytanie (cofałam się o kilka zdań, żeby zobaczyć czy niczego nie pominęłam) - stąd 4, a nie 5 gwiazdek. Jednak jestem oczarowana i chętnie poznam inne przygody bohaterki. :)

książek: 389
nan1989 | 2012-09-30
Przeczytana: 08 czerwca 2011

"Mistrzyni sztuki śmierci" to bardzo ciekawa i poruszająca powieść kryminalna osadzona w realiach XII-wiecznej Anglii. Jest to pierwsza powieść tego typu, jaką miałam okazję przeczytać i muszę przyznać, że pozostawiła po sobie bardzo pozytywne wrażenie - chętnie sięgnę po kontynuację przygód Adelii.
Polecam.

książek: 1516
la_pinguin | 2012-07-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 grudnia 2011

Zakochałam się w całej serii! Adelia jest osobą tak nieprzystosowaną społecznie, że było to aż urocze.

książek: 101
Agnieszka | 2012-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 kwietnia 2012

Wspaniała podróż do dawnych czasów. Niesamowity klimat, jakbym przeniosła się o te wieki w przeszłość. Miałam wrażenie, że akcja zaczyna rozkręcać się dopiero w drugiej połowie, ale całość bardzo przyjemnie się czyta i przyznam sie szczerze - aż do samego końca nie podejrzewałam, któ był zabójcą. :)

książek: 23
Emilka | 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Kolejna świetna powieść, która wpadła mi w ręce w ostatnim czasie. Na początku, muszę przyznać, byłam do niej nastawiona sceptycznie, bo wydawała mi się zbyt ciężka, a akcja toczyła się bardzo powoli. To co mnie urzekło w tej powieści to świetne zwroty akcji, które wprawiały mnie w różne skrajne emocje, dzięki czemu historia ta nie była nudna. Świetnie wpleciony ten drobny wątek miłosny, ciekawa zagadka do rozwiązania, nieoczywiste postacie no i sposób pisania autorki. Właściwie do niczego nie mogę się przyczepić.

zobacz kolejne z 400 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd