Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nazywam się Czerwień

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Danuta Chmielowska
tytuł oryginału
Benim Adım Kırmızı
data wydania
ISBN
9788308039984
liczba stron
596
słowa kluczowe
powieść turecka
język
polski
typ
papier
dodała
Agnieszka
6,79 (1053 ocen i 73 opinie)

Opis książki

W szesnastowiecznym Stambule grupa najwyśmienitszych artystów ma zrealizować zlecenie sułtana: stworzyć utrzymaną w nowoczesnym zachodnim stylu księgę upamiętniającą jego wielkość i chwałę. Księgę mają zdobić barwne miniatury. Ale sztuka figuratywna jest zakazana w religii muzułmańskiej. Zlecenie i jego wykonawcy są zatem w poważnym niebezpieczeństwie. Należy utrzymać je jak najdłużej utrzymać...

W szesnastowiecznym Stambule grupa najwyśmienitszych artystów ma zrealizować zlecenie sułtana: stworzyć utrzymaną w nowoczesnym zachodnim stylu księgę upamiętniającą jego wielkość i chwałę. Księgę mają zdobić barwne miniatury. Ale sztuka figuratywna jest zakazana w religii muzułmańskiej. Zlecenie i jego wykonawcy są zatem w poważnym niebezpieczeństwie. Należy utrzymać je jak najdłużej utrzymać w tajemnicy. Jeden z zatrudnionych mistrzów zostaje zamordowany…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2007

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 19
ksiazkaikawa | 2014-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2012

Pod pewnymi względami książka jest niesamowita i bardzo ciekawa; jak dużo wiedzieliście o wschodnich miniaturzystach i mistykach przed jej przeczytaniem ? Bo ja niewiele. Drugą sprawą jest też to, że czyta się ją momentami jako całkiem niezły kryminał. Ogromnym plusem jest także to, że możemy troszkę poczuć ten orientalny "smak" Imperium Osmańskiego. Trafiają się jednak niepotrzebne dłużyzny - kilka razy łapałem się na tym, że przerzucałem kartki tylko pobieżnie je przeglądając. Niemniej jednak, książkę uważam za bardzo dobrą i godną uwagi.

książek: 180
czytający | 2013-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2013

Czerwień jest najsilniejszym kolorem, który z pewnością mógłby reprezentować władzę albo jej pożądanie. Podejrzewam że w zależności od kontekstu, wspominając o kolorze czerwonym w pierwszej kolejności przyjdzie nam na myśl krew. Orhan Pamuk w swojej książce również o niej nie zapomina. Jednak przed moimi oczami po przeczytaniu "Nazywam się Czerwień" pojawiły się piękne iluminacje starych książek, których bardzo żałuję że nie mam na swoich półkach. To właśnie o nich turecki noblista pisze piękną i mądrą ale wymagającą od czytelnika skupienia prozą.

Akcja książki toczy się pod koniec XVI stulecia w Stambule. To w tym okresie dojrzewa poważny konflikt pomiędzy zwolennikami starej szkoły zdobniczej perskich mistrzów i nowoczesnych metod malarstwa z chrześcijańskiej Europy. Warto przy tym wspomnieć, że Koran zakazuje malowania obrazów uważając to za obrazę Allaha. W szczególności zakaz ten dotyczy postaci ludzi i zwierząt. Oczywiście aby obejść narzucone obostrzenia islamscy artyści...

książek: 200
Dominik | 2011-06-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 25 czerwca 2011

Powiem tak - dla mnie to świetna książka. Jedna z najlepszych, jakie czytałem w ostatnim czasie. Wciągająca, epicka, dotykająca czasów i zagadnień, o których niewiele mi było wiadomo, co czyniło ją jeszcze bardziej intrygującą. "Nazywam się czerwień" przenosi nas w świat osmańskich artystów, do XVI-wiecznego Stambułu, na dwór sułtana. Akcja rozgrywa się na wielu płaszczyznach, z niebanalną, ale też i nie utrudniającą lektury narracją i fabułą - na poły kryminalną, na poły filozoficzną. Książka nasycona egzotyką, sztuką i tajemnicą.

Dlaczego mnie zachwyciła?

1. "Nazywam się czerwień" to literacki majstersztyk. Narracja przekazywana jest kolejnym postaciom, pojawiającym się w opowieści, ale akcja toczy wartko i chronologicznie. Każdy narrator snuje opowieść własnym językiem i zgodnie z charakterem postaci. Inaczej opowiada mistrz ilustracji Osman, inaczej pożądana przez mężczyzn wdowa Sekure, inaczej żydowska handlarka Ester. Głos zabiera tutaj zarówno morderca (bez ujawniania...

książek: 1261
Maria | 2013-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2013

Bardzo ciekawa książka.. coś między baśnią a kryminałem, trochę romansem. Ciekawa narracja - pierwszy raz spotkałam się z taką ilością opowiadających. Czyta się bardzo dobrze, może to też zasługa tłumaczki

książek: 529
ka-milla | 2010-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2010

Dla mnie ogromnym plusem książki jest ukazany w niej obraz tureckiego społeczeństwa i religii. Okazuje się, że muzułmańskie kobiety nie są tak bardzo krzywdzone, jak nam, Europejczykom, się to wydaje. Noszą swoje piękne stroje z dumą, nie wstydząc się własnej natury. Przyznają, że szukają w mężczyznach oparcia i bezpieczeństwa, w zamian za to ofiarują cierpliwość i wierność, jak Sekure, której historię poznajemy.

Niekiedy opisy obrazów i historie z przeszłości trochę się dłużą, przerywają akcję, chciałoby się wiedzieć co dalej? Jak potoczy się historia Czarnego i Sekure? Kto jest mordercą? Jednak autor świadomie zwodzi czytelnika, kierując jego uwagę na inne tory. Ciekawym zabiegiem natomiast jest sposób opowiadania - z wielu perspektyw, raz mówi do nas morderca, raz ofiara, kobieta, mężczyzna, pies, koń, czerwień, postacie z obrazów... Ciekawa jestem swoją drogą, jak wyglądały takie miniatury, bo opisy całkiem mnie zaciekawymi. Trudno mi jest jednak jednoznacznie ocenić tą...

książek: 5375
allison | 2011-04-19
Na półkach: Przeczytane, Orient
Przeczytana: 2009 rok

Po "Domu ciszy" to dla mnie najlepsza powieść noblisty - piękna, nastrojowa, chociaż czyta się jak rasowy kryminał:)

książek: 249
Kryanka | 2014-11-14

Wspaniała, wartościowa książka. Napisana jest w niezwykły sposób - narratorami są różni bohaterowie, ludzie, ale także fałszywa moneta, pies czy trup. Akcja toczy się wokół pewnego morderstwa, o które podejrzani są czterej malarze-miniaturzyści. Który z nich zamordował i dlaczego? Tego domyślimy się, gdy poznamy styl malarski każdego z nich, odzwierciedlający ich filozofię tworzenia. Różni narratorzy jak w kalejdoskopie ukazują z coraz to innej strony średniowieczny Istambuł.

książek: 646
Agnieszka | 2010-02-23

Dawno tak się nie umęczyłam nad książka!
Sam pomysł jest dobry, ciekawe jest też przedstawianie akcji oczami kolejnych bohaterów (jak w "Bez mojej zgody"), ale cała reszta - nuda! Długie fragmenty o świecie miniaturzystów, historii, kulturze, jakieś filozoficzne opowiastki. Mnie to nie porwało...

książek: 877
Frida | 2011-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2011

Idealne połączenie intrygi kryminalnej z orientalnym romansem w tle. Historia opowiedziana w 59 rodziałach, w których narracja wstępuje na pewien wyższy poziom-pozwala nam ona dojrzeć całość śiata przedtawionego z różnych perspektyw, bowiem naprzemiennie swoje relacje zdają różni bohaterowie, a także, co może być zaskakujące-swoją historie opowiada Sztan, trup, śmierć, pies a nawet barwy.
Całość ponadto pozwala wniknąć w tajemniczy dla wielu z nas świat 16-wiecznej Turcji, mamy okazję poznać kulturę i sztukę tamtego okresu, jak i barwne perskie opowieści przeplatane w fabule.
Sposób, w jaki Pamuk pisze o malarstwie, świecie wyjętym wprost z "Baśni tysiąca i jednej nocy" jest wprost olśniewający.
Zdecydowanie-godna polecenia pozycja.

książek: 228
PaniZima | 2012-08-03
Na półkach: Przeczytane, 2012, Warto było
Przeczytana: 15 czerwca 2012

Lubię Pamuka, jego poczucie humoru i lekkość. Tym razem odżywa duch Szeherezady, powikłana historia i sprytne rozwiązania, jakbym znalazła się w pełnym zaułków świecie Alibaby. Trochę zaskakujące, jak przedsiębiorcze i zaradne mogą być arabskie kobiety nawet jeśli muszą chować twarz pod zasłoną. Czasami czytając książki Pamuka dziwię się, że pomimo odmienności kultury ludzie są tak do siebie podobni.
Intryga kryminalna nie zdominowała opowieści. Jest raczej pretekstem do pokazania odmienności arabskiej miniatury i miniaturzystów od europejskiego malarstwa portretowego i jego twórców. Odmienność zasad i kultur, ludzie tacy podobni do siebie.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jarosław Grzędowicz
    50. rocznica
    urodzin
    Zły koń! Bardzo zły, niepozytywny koń! Niedobry koń! Znaczy właściwie nie koń, tylko ten, renifer jakiś... Czy daniel... Cholera cię wie. Zły jeleń! Bardzo niedobre zwierzę wierzchowe nieznanego gatunku! Złe okapi! Brzydka żyrafa!
  • Niccolò Machiavelli
    546. rocznica
    urodzin
    Ludzi należy albo zjednywać sobie pieszczotą, albo niszczyć, bo za drobne krzywdy będą się mścili, a doznawszy wielkich nie będą już w stanie.
  • George Bidwell
    110. rocznica
    urodzin
    Za dużo myślisz. Spróbuj kierować się sercem. Moja matka mawiała, że sercem prędzej pojmiesz różne sprawy niż umysłem.
  • Cezary Zbierzchowski
    40. rocznica
    urodzin
    (...) nasza kultura stała się kulturą sampli, przetwarzanych w nieskończoność kawałków tego, co było.
  • Nina Garcia
    50. rocznica
    urodzin
  • Tadeusz Peiper
    124. rocznica
    urodzin
  • Bill Sienkiewicz
    57. rocznica
    urodzin
  • Tatiana Tołstoj
    64. rocznica
    urodzin
  • Hiro Mashima
    38. rocznica
    urodzin
  • Henryk Rzewuski
    224. rocznica
    urodzin
  • Ian Whybrow
    74. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Kosiński
    24. rocznica
    śmierci
    Jak górskie szczyty dookoła patrzymy na siebie odseparowani dolinami, za duzi, aby przemknąć niepostrzeżenie obok, za mali, by dotknąć nieba.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd