Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nazywam się Czerwień

Tłumaczenie: Danuta Chmielowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,82 (1147 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
67
9
128
8
181
7
346
6
193
5
136
4
34
3
46
2
6
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Benim Adım Kırmızı
data wydania
ISBN
9788308039984
liczba stron
596
słowa kluczowe
powieść turecka
język
polski
dodała
Agnieszka

Inne wydania

W szesnastowiecznym Stambule grupa najwyśmienitszych artystów ma zrealizować zlecenie sułtana: stworzyć utrzymaną w nowoczesnym zachodnim stylu księgę upamiętniającą jego wielkość i chwałę. Księgę mają zdobić barwne miniatury. Ale sztuka figuratywna jest zakazana w religii muzułmańskiej. Zlecenie i jego wykonawcy są zatem w poważnym niebezpieczeństwie. Należy utrzymać je jak najdłużej utrzymać...

W szesnastowiecznym Stambule grupa najwyśmienitszych artystów ma zrealizować zlecenie sułtana: stworzyć utrzymaną w nowoczesnym zachodnim stylu księgę upamiętniającą jego wielkość i chwałę. Księgę mają zdobić barwne miniatury. Ale sztuka figuratywna jest zakazana w religii muzułmańskiej. Zlecenie i jego wykonawcy są zatem w poważnym niebezpieczeństwie. Należy utrzymać je jak najdłużej utrzymać w tajemnicy. Jeden z zatrudnionych mistrzów zostaje zamordowany…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2007

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2938)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 19
ksiazkaikawa | 2014-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2012

Pod pewnymi względami książka jest niesamowita i bardzo ciekawa; jak dużo wiedzieliście o wschodnich miniaturzystach i mistykach przed jej przeczytaniem ? Bo ja niewiele. Drugą sprawą jest też to, że czyta się ją momentami jako całkiem niezły kryminał. Ogromnym plusem jest także to, że możemy troszkę poczuć ten orientalny "smak" Imperium Osmańskiego. Trafiają się jednak niepotrzebne dłużyzny - kilka razy łapałem się na tym, że przerzucałem kartki tylko pobieżnie je przeglądając. Niemniej jednak, książkę uważam za bardzo dobrą i godną uwagi.

książek: 223
Dominik T | 2011-06-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 25 czerwca 2011

Powiem tak - dla mnie to świetna książka. Jedna z najlepszych, jakie czytałem w ostatnim czasie. Wciągająca, epicka, dotykająca czasów i zagadnień, o których niewiele mi było wiadomo, co czyniło ją jeszcze bardziej intrygującą. "Nazywam się czerwień" przenosi nas w świat osmańskich artystów, do XVI-wiecznego Stambułu, na dwór sułtana. Akcja rozgrywa się na wielu płaszczyznach, z niebanalną, ale też i nie utrudniającą lektury narracją i fabułą - na poły kryminalną, na poły filozoficzną. Książka nasycona egzotyką, sztuką i tajemnicą.

Dlaczego mnie zachwyciła?

1. "Nazywam się czerwień" to literacki majstersztyk. Narracja przekazywana jest kolejnym postaciom, pojawiającym się w opowieści, ale akcja toczy wartko i chronologicznie. Każdy narrator snuje opowieść własnym językiem i zgodnie z charakterem postaci. Inaczej opowiada mistrz ilustracji Osman, inaczej pożądana przez mężczyzn wdowa Sekure, inaczej żydowska handlarka Ester. Głos zabiera tutaj zarówno morderca (bez ujawniania...

książek: 274
czytający | 2013-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2013

Czerwień jest najsilniejszym kolorem, który z pewnością mógłby reprezentować władzę albo jej pożądanie. Podejrzewam że w zależności od kontekstu, wspominając o kolorze czerwonym w pierwszej kolejności przyjdzie nam na myśl krew. Orhan Pamuk w swojej książce również o niej nie zapomina. Jednak przed moimi oczami po przeczytaniu "Nazywam się Czerwień" pojawiły się piękne iluminacje starych książek, których bardzo żałuję że nie mam na swoich półkach. To właśnie o nich turecki noblista pisze piękną i mądrą ale wymagającą od czytelnika skupienia prozą.

Akcja książki toczy się pod koniec XVI stulecia w Stambule. To w tym okresie dojrzewa poważny konflikt pomiędzy zwolennikami starej szkoły zdobniczej perskich mistrzów i nowoczesnych metod malarstwa z chrześcijańskiej Europy. Warto przy tym wspomnieć, że Koran zakazuje malowania obrazów uważając to za obrazę Allaha. W szczególności zakaz ten dotyczy postaci ludzi i zwierząt. Oczywiście aby obejść narzucone obostrzenia islamscy artyści...

książek: 1260
Maria | 2013-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2013

Bardzo ciekawa książka.. coś między baśnią a kryminałem, trochę romansem. Ciekawa narracja - pierwszy raz spotkałam się z taką ilością opowiadających. Czyta się bardzo dobrze, może to też zasługa tłumaczki

książek: 117
AllAboutEve | 2016-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2016

Artystyczny wywód. Nie jest to lektura lekkostrawna do poczytania na plaży :)
Dobra książka jako całość, jednak potrzeba dużo cierpliwości, uważności i zacięcia, by ją przeczytać. Można dowiedzieć się z niej wiele szczegółów o życiu rodzinnym w Stambule XVI wieku, o korzeniach osmańskiej kultury i otwieraniu się na wpływy kultury europejskiej. Podobało mi się opowiadanie z indywidualnego punktu widzenia różnych postaci i właśnie to nie pozwoliło mi tej książki odłożyć. Nie jestem niestety zbyt zaznajomiona z kulturą i sztuką osmańską, dlatego też ciężko było mi pewne wywody autora przetrawić. Ale nie żałuję tej egzotycznej podróży.

książek: 231
Agnieszka | 2016-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 czerwca 2016

Miniatury są nie tylko wątkiem w tej książce. Są sposobem przedstawienia świata. Każdy rozdział jest tu oddzielną iluminacją, malarstwem genialnie przetłumaczonym na literaturę. To opowieść o świecie namalowana przez XVI-wiecznego osmańskiego mistrza. Świecie lśniącym, kolorowym i zmysłowym lecz nieznającym perspektywy, głębi, dalszego planu, świecie zastygłym w nienaruszalnych, boskich schematach.

Pamuk maluje krainę ludzi pozbawionych wolnej woli, gdzie jedynym punktem odniesienia jest bóg i jego wola. Każde działanie, które się pojawia, narusza ustalony porządek i jako takie jest obrazoburcze; co najmniej niebezpieczne, a najczęściej złe, bo przecież w takim świecie każde działanie musi mieć znamiona grzechu. Wolność jednostki rozumiana jako odpowiedzialność za samego siebie nie istnieje nawet jako idea.

Kibicowałam mordercy. Jedynej postaci która się zbuntowała, spróbowała sama zapanować nad swoim losem. Krótki moment kiedy mistrz Osman, uwodzący dzieci tyran, budził moją...

książek: 468
Olena | 2016-05-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2016

Powieść Orhana Pamuka przywołuje mi na myśl kadzidło o subtelnym, ale jednocześnie intrygującym zapachu. Na początku może w pewien sposób drażnić, trudno się do niego przyzwyczaić. Wystarczy jednak kilka głębszych oddechów, a woń pochodząca ze spalania specjalnie skomponowanej mieszanki roślin przyjemnie tłumi zmysły, aby w końcu zabrać w podróż w cudowny świat Orientu.

Ja przepadłam w nim na wiele wieczorów.

W czym tkwi sekret „mieszanki” stworzonej przez tureckiego noblistę? Jest w niej coś z „Baśni z tysiąca i jednej nocy”, trochę z namiętnego romansu w egzotycznej scenerii, jest zagadka kryminalna osnuta wokół tajemniczego manuskryptu, filozoficzne przypowiastki pełne mądrości Wschodu, barwna charakterystyka społeczności, tradycji i religii muzułmańskiej, wreszcie opowieść o sztuce i roli artysty.

Tutaj akcja płynie swoim rytmem, brak nagłych zwrotów, zaskakujących wolt, co nie znaczy, że kartki przewraca się z uczuciem permanentnego znużenia. Przyznaję, to nie jest...

książek: 1119
Frida | 2011-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2011

Idealne połączenie intrygi kryminalnej z orientalnym romansem w tle. Historia opowiedziana w 59 rodziałach, w których narracja wstępuje na pewien wyższy poziom-pozwala nam ona dojrzeć całość śiata przedtawionego z różnych perspektyw, bowiem naprzemiennie swoje relacje zdają różni bohaterowie, a także, co może być zaskakujące-swoją historie opowiada Sztan, trup, śmierć, pies a nawet barwy.
Całość ponadto pozwala wniknąć w tajemniczy dla wielu z nas świat 16-wiecznej Turcji, mamy okazję poznać kulturę i sztukę tamtego okresu, jak i barwne perskie opowieści przeplatane w fabule.
Sposób, w jaki Pamuk pisze o malarstwie, świecie wyjętym wprost z "Baśni tysiąca i jednej nocy" jest wprost olśniewający.
Zdecydowanie-godna polecenia pozycja.

książek: 792
atimere | 2015-08-25
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Urzekła mnie ta książka. Nie była to pierwsza książka Pamuka, którą przeczytałam i z pewnością nie ostatnia. Można dać jej się po prostu zaczarować. Mimo nie błahej i nie najprostszej tematyki, czyta się ją lekko i przyjemnie. Książka ta stanowi urzekający powiew orientu w naszych kapitalistycznych czasach.

książek: 5947
allison | 2011-04-19
Na półkach: Przeczytane, Orient
Przeczytana: 2009 rok

Po "Domu ciszy" to dla mnie najlepsza powieść noblisty - piękna, nastrojowa, chociaż czyta się jak rasowy kryminał:)

zobacz kolejne z 2928 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Orhan Pamuk

Niektórych pisarzy kochamy za to, że piszą piękne teksty. To najdoskonalszy rodzaj relacji pisarz-czytelnik. Innych podziwiamy za ich postawę, za to, jaką drogę życiową wybrali, albo ze względu na miejsce, jakie zajmują w historii. Pamuka zdecydowanie zaliczam do tej pierwszej grupy. 


więcej
Czytamy w weekend

Piątek, piąteczek, piątunio! Nie ma chyba lepszego czasu niż piątek po południu - kiedy wiadomo, że przez następne dwa dni nic nie trzeba, a wszystko można! Można spać do południa, jeść lody na śniadanie, zapomnieć o obiedzie i czytać, czytać, czytać... Sprawdźcie, co nasza redakcja czyta w weekend.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd