Nazywam się Czerwień

Tłumaczenie: Danuta Chmielowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,83 (1176 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
69
9
134
8
187
7
350
6
199
5
138
4
36
3
46
2
6
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Benim Adım Kırmızı
data wydania
ISBN
9788308039984
liczba stron
596
słowa kluczowe
powieść turecka
język
polski
dodała
Agnieszka

W szesnastowiecznym Stambule grupa najwyśmienitszych artystów ma zrealizować zlecenie sułtana: stworzyć utrzymaną w nowoczesnym zachodnim stylu księgę upamiętniającą jego wielkość i chwałę. Księgę mają zdobić barwne miniatury. Ale sztuka figuratywna jest zakazana w religii muzułmańskiej. Zlecenie i jego wykonawcy są zatem w poważnym niebezpieczeństwie. Należy utrzymać je jak najdłużej utrzymać...

W szesnastowiecznym Stambule grupa najwyśmienitszych artystów ma zrealizować zlecenie sułtana: stworzyć utrzymaną w nowoczesnym zachodnim stylu księgę upamiętniającą jego wielkość i chwałę. Księgę mają zdobić barwne miniatury. Ale sztuka figuratywna jest zakazana w religii muzułmańskiej. Zlecenie i jego wykonawcy są zatem w poważnym niebezpieczeństwie. Należy utrzymać je jak najdłużej utrzymać w tajemnicy. Jeden z zatrudnionych mistrzów zostaje zamordowany…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2007

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3369)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2628
beata | 2017-12-02
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 02 grudnia 2017

No cóż, nie porwała mnie.

Niecodzienny pomysł na snucie opowieści przez różnych narratorów, z użyciem charakterystycznego dla każdego z nich stylu i tempa opowieści, sprawiającego, że tak, jak w życiu, jednych słuchało mi się gładko i z zacięciem, innych trochę trudniej (nudniej) – zachwycił mnie. Skomplikowana fabuła przedstawiana jest na zmianę przez różne osoby, a nawet zwierzęta i przedmioty w taki sposób, że poznajemy dalszy ciąg opowiadanej historii.

Opowieść przenosi nas do szesnastowiecznego Stambułu, do środowiska artystów tworzących miniatury w islamskich księgach. Mamy tu intrygi, zabójstwo, śledztwo, miłość. I mamy ogólniejsze rozważania o wzajemnym wpływie sztuki i religii, o tradycji i nadchodzącym nowym, o ówczesnym społeczeństwie, o życiu. Można znaleźć tu odniesienia do teraźniejszych problemów Turcji. Bogata w myśli, spostrzeżenia, rozważania – co zazwyczaj z góry już stawia książkę w pozycji uprzywilejowanej w moim rankingu.

Książka dostarczyła mi mnóstwo...

książek: 218
Sagittaire | 2017-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2016

Pierwsze 50 stron przeczytałam, a właściwie błyskawicznie pochłonęłam, zachwycona genialnym pomysłem na narrację. Pierwszy rozdział "nazywam się trup" napisany przez zamordowanego. Drugi rozdział "nazywam się morderca" napisany przez tego który zabił. I jak człowiek w miarę wyszedł ze zdziwienia, że tak fajnie można było to wymyślić, to kolejny rozdział "nazywam się pies" z genialnym przebłyskiem poczucia humoru uwiódł mnie do końca. Potem już nie dziwi, że pojawiają się kolejni narratorzy, których zapowiada tytuł rozdziału. Każda postać pisze tę książkę ze swojego punktu widzenia.
Co jednak najważniejsze całość jest tak niesamowicie zgrabnie zgrana, że historia opowiedziana jest bardziej przejrzyście niż w niejednej książce z typową narracją. Nie ma tu retrospekcji, powtórzeń, przerostu formy. Opowieść - przynajmniej w pierwszej połowie - gna do przodu, akcja toczy się sprawnie, szybko jak w doskonale wykonanym biegu sztafetowym. Ani się człowiek nie obejrzy a już meta.
Muszę...

książek: 19
ksiazkaikawa | 2014-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2012

Pod pewnymi względami książka jest niesamowita i bardzo ciekawa; jak dużo wiedzieliście o wschodnich miniaturzystach i mistykach przed jej przeczytaniem ? Bo ja niewiele. Drugą sprawą jest też to, że czyta się ją momentami jako całkiem niezły kryminał. Ogromnym plusem jest także to, że możemy troszkę poczuć ten orientalny "smak" Imperium Osmańskiego. Trafiają się jednak niepotrzebne dłużyzny - kilka razy łapałem się na tym, że przerzucałem kartki tylko pobieżnie je przeglądając. Niemniej jednak, książkę uważam za bardzo dobrą i godną uwagi.

książek: 252
Dominik T | 2011-06-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 czerwca 2011

Powiem tak - dla mnie to świetna książka. Jedna z najlepszych, jakie czytałem w ostatnim czasie. Wciągająca, epicka, dotykająca czasów i zagadnień, o których niewiele mi było wiadomo, co czyniło ją jeszcze bardziej intrygującą. "Nazywam się czerwień" przenosi nas w świat osmańskich artystów, do XVI-wiecznego Stambułu, na dwór sułtana. Akcja rozgrywa się na wielu płaszczyznach, z niebanalną, ale też i nie utrudniającą lektury narracją i fabułą - na poły kryminalną, na poły filozoficzną. Książka nasycona egzotyką, sztuką i tajemnicą.

Dlaczego mnie zachwyciła?

1. "Nazywam się czerwień" to literacki majstersztyk. Narracja przekazywana jest kolejnym postaciom, pojawiającym się w opowieści, ale akcja toczy wartko i chronologicznie. Każdy narrator snuje opowieść własnym językiem i zgodnie z charakterem postaci. Inaczej opowiada mistrz ilustracji Osman, inaczej pożądana przez mężczyzn wdowa Sekure, inaczej żydowska handlarka Ester. Głos zabiera tutaj zarówno morderca (bez ujawniania...

książek: 395
czytający | 2013-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2013

Czerwień jest najsilniejszym kolorem, który z pewnością mógłby reprezentować władzę albo jej pożądanie. Podejrzewam że w zależności od kontekstu, wspominając o kolorze czerwonym w pierwszej kolejności przyjdzie nam na myśl krew. Orhan Pamuk w swojej książce również o niej nie zapomina. Jednak przed moimi oczami po przeczytaniu "Nazywam się Czerwień" pojawiły się piękne iluminacje starych książek, których bardzo żałuję że nie mam na swoich półkach. To właśnie o nich turecki noblista pisze piękną i mądrą ale wymagającą od czytelnika skupienia prozą.

Akcja książki toczy się pod koniec XVI stulecia w Stambule. To w tym okresie dojrzewa poważny konflikt pomiędzy zwolennikami starej szkoły zdobniczej perskich mistrzów i nowoczesnych metod malarstwa z chrześcijańskiej Europy. Warto przy tym wspomnieć, że Koran zakazuje malowania obrazów uważając to za obrazę Allaha. W szczególności zakaz ten dotyczy postaci ludzi i zwierząt. Oczywiście aby obejść narzucone obostrzenia islamscy artyści...

książek: 397
Marek Krzystek | 2017-08-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 18 sierpnia 2017

Kim jest zabójca, którego tak nienawidzę? Czarny, który dla poślubienia ukochanej Şeküre jest zdolny do wszystkiego? Może Wuj opętany ideą zachodniego malarstwa obrażającego Allacha? Osman, mistrz bezinteresownie poświęcony starej sztuce miniaturzystów, atakujący każdego kto wejdzie mu w drogę? Może Oliwka, wrażliwy ale przebiegły? Motyl, który zaskarbił sobie przychylność mistrza i wzbudza tym zazdrość w pracowni? Bocian, ambitny i próżny? A może ktoś spoza pracowni? Fanatyczni wyznawcy Hodży Nusreta? Hasan porywczy i owładnięty pragnieniem zdobycia Şeküre?
Każdy zbrodniarz pozostawia po sobie ślady, tak są skonstruowane kryminały. Tyle że tutaj te tropy tkwią w charakterach bohaterów, ich stosunku do malarstwa, w ich indywidualnym stylu. Stylu? Wszyscy są miniaturzystami, tworzącymi w stylu znanym od stuleci, w kanonie który nie dopuszcza odrębności, który polega na powielaniu starych twórców. Gdzie tu miejsce na indywidualność? Jednakże gdy przypatrzymy się uważniej...

książek: 1081
Maria | 2013-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2013

Bardzo ciekawa książka.. coś między baśnią a kryminałem, trochę romansem. Ciekawa narracja - pierwszy raz spotkałam się z taką ilością opowiadających. Czyta się bardzo dobrze, może to też zasługa tłumaczki

książek: 500
Agnieszka | 2016-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 czerwca 2016

Miniatury są nie tylko wątkiem w tej książce. Są sposobem przedstawienia świata. Każdy rozdział jest tu oddzielną iluminacją, malarstwem genialnie przetłumaczonym na literaturę. To opowieść o świecie namalowana przez XVI-wiecznego osmańskiego mistrza. Świecie lśniącym, kolorowym i zmysłowym lecz nieznającym perspektywy, głębi, dalszego planu, świecie zastygłym w nienaruszalnych, boskich schematach.

Pamuk maluje krainę ludzi pozbawionych wolnej woli, gdzie jedynym punktem odniesienia jest bóg i jego wola. Każde działanie, które się pojawia, narusza ustalony porządek i jako takie jest obrazoburcze; co najmniej niebezpieczne, a najczęściej złe, bo przecież w takim świecie każde działanie musi mieć znamiona grzechu. Wolność jednostki rozumiana jako odpowiedzialność za samego siebie nie istnieje nawet jako idea.

Kibicowałam mordercy. Jedynej postaci która się zbuntowała, spróbowała sama zapanować nad swoim losem. Krótki moment kiedy mistrz Osman, uwodzący dzieci tyran, budził moją...

książek: 685
Olena | 2016-05-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2016

Powieść Orhana Pamuka przywołuje mi na myśl kadzidło o subtelnym, ale jednocześnie intrygującym zapachu. Na początku może w pewien sposób drażnić, trudno się do niego przyzwyczaić. Wystarczy jednak kilka głębszych oddechów, a woń pochodząca ze spalania specjalnie skomponowanej mieszanki roślin przyjemnie tłumi zmysły, aby w końcu zabrać w podróż w cudowny świat Orientu.

Ja przepadłam w nim na wiele wieczorów.

W czym tkwi sekret „mieszanki” stworzonej przez tureckiego noblistę? Jest w niej coś z „Baśni z tysiąca i jednej nocy”, trochę z namiętnego romansu w egzotycznej scenerii, jest zagadka kryminalna osnuta wokół tajemniczego manuskryptu, filozoficzne przypowiastki pełne mądrości Wschodu, barwna charakterystyka społeczności, tradycji i religii muzułmańskiej, wreszcie opowieść o sztuce i roli artysty.

Tutaj akcja płynie swoim rytmem, brak nagłych zwrotów, zaskakujących wolt, co nie znaczy, że kartki przewraca się z uczuciem permanentnego znużenia. Przyznaję, to nie jest...

książek: 138
AllAboutEve | 2016-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2016

Artystyczny wywód. Nie jest to lektura lekkostrawna do poczytania na plaży :)
Dobra książka jako całość, jednak potrzeba dużo cierpliwości, uważności i zacięcia, by ją przeczytać. Można dowiedzieć się z niej wiele szczegółów o życiu rodzinnym w Stambule XVI wieku, o korzeniach osmańskiej kultury i otwieraniu się na wpływy kultury europejskiej. Podobało mi się opowiadanie z indywidualnego punktu widzenia różnych postaci i właśnie to nie pozwoliło mi tej książki odłożyć. Nie jestem niestety zbyt zaznajomiona z kulturą i sztuką osmańską, dlatego też ciężko było mi pewne wywody autora przetrawić. Ale nie żałuję tej egzotycznej podróży.

zobacz kolejne z 3359 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Noblista wśród pierwszych gości Festiwalu Apostrof

Orhan Pamuk przyjedzie do Polski już w maju i będzie gościem Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury! Oprócz tureckiego Noblisty, Empik zaprosił również inne gwiazdy światowego formatu. Pierwszymi ujawnionymi przez organizatorów rodzimymi nazwiskami są: Magdalena Grzebałkowska, Katarzyna Bonda oraz Natalia Fiedorczuk-Cieślak.


więcej
Dobrze wyjść z pisarzem: Orhan Pamuk

Niektórych pisarzy kochamy za to, że piszą piękne teksty. To najdoskonalszy rodzaj relacji pisarz-czytelnik. Innych podziwiamy za ich postawę, za to, jaką drogę życiową wybrali, albo ze względu na miejsce, jakie zajmują w historii. Pamuka zdecydowanie zaliczam do tej pierwszej grupy. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd