Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wroniec

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,08 (2072 ocen i 180 opinii) Zobacz oceny
10
98
9
263
8
406
7
711
6
310
5
182
4
45
3
49
2
3
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04392-9
liczba stron
248
język
polski
dodała
czupirek

"Wroniec" to magiczna baśń o grudniowej nocy 1981 roku. Pełen przygód, gier językowych i fantasmagorii sen o utraconym dzieciństwie, zamglonej młodości. Dla dzieci Stanu Wojennego i dla dzieci, które Stanu Wojennego nie mogą pamiętać - bajka magiczna o nocy grudniowej, gdy małemu Adasiowi Wroniec porwał z domu rodzinę. Jak Alicja wędrowała przez Krainę Czarów, tak powędrujemy z Adasiem przez...

"Wroniec" to magiczna baśń o grudniowej nocy 1981 roku. Pełen przygód, gier językowych i fantasmagorii sen o utraconym dzieciństwie, zamglonej młodości.

Dla dzieci Stanu Wojennego i dla dzieci, które Stanu Wojennego nie mogą pamiętać - bajka magiczna o nocy grudniowej, gdy małemu Adasiowi Wroniec porwał z domu rodzinę.

Jak Alicja wędrowała przez Krainę Czarów, tak powędrujemy z Adasiem przez miasto czarnego snu PRL-u, między fantastycznymi figurami Szpiclów, Milicjantów, Opozycjonistów, Czołgów i ZOMO.

Książka barwnie ilustrowana przez Jakuba Jabłońskiego, autora opracowania graficznego Kinematografu i Hardkoru 44 Tomka Bagińskiego.


Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2009.

 

pokaż więcej

książek: 907
Agnessa | 2011-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2010

Stan wojenny w Polsce został wprowadzony dnia 13 grudnia 1981 roku na mocy uchwały Rady Państwa z dnia 12 grudnia 1981 roku. Zawieszony 31 grudnia 1982 roku, a następnie zniesiony 22 lipca 1983 roku. Ten czas do dzisiaj wzbudza wiele emocji, sprawy wciąż są rozgrzebywane, a poszukiwania tajnych agentów nie mają końca. Czasy PRLu pamiętam jak przez mgłę dzięki nielicznym, ale wyrazistym wspomnieniom. Do dzisiaj pamiętam kolejki w których stałam z mamą, zielone kafelki, wędliny na hakach. Mleko w butelkach, kredki z misiem, kartki na żywność i wiele innych spraw. Nie rozumiałam co się dzieje na świecie, że zachodzą jakieś przemiany. Do dzisiaj pamiętam moje zdziwienie, że można po prostu pójść do sklepu i kupić lalkę. To jest mój PRL, tam nie ma miejsca na "Solidarność", czerwonych i Ubeków. Dlaczego więc sięgnęłam po książkę Jacka Dukaja traktującą o tym rozdziale historii Polski? Zawsze chciałam przeczytać książkę kosiarza nagrody im. Janusza A. Zajdla, zaś ujęcie stanu wojennego z perspektywy małego chłopca przy użyciu konwencji baśniowej uznałam za coś intrygującego.

Owszem jest intrygująco, mrocznie, surrealistycznie i pełne symboli. Jeśli nie ma się elementarnej wiedzy z tamtego okresu, zrozumienie aluzji i odniesień będzie trudniejsze. Tytułowy wroniec, milipanci, szpicle, złomoty, puchacze, suki, uLotki, pan podwójny, pan oporny... Byłam pod wrażeniem jak Dukaj zgrabnie przełożył tamten świat na język i wyobraźnię dziecka. Odkąd pamiętam, lubiłam mroczne i straszne opowieści braci Grimm - Dukaj w godnym podziwu stylu kontynuuje te tradycje. Współczesne bajki są ugładzone, utwierdzają dzieci w przekonaniu, że świat jest piękny, kolorowy i zabawny. Obserwując małego Adasia, który robi wszystko by odzyskać rodzinę odebraną mu przez Wrońca, uczucie zagrożenia i bezsilności udzielają się czytelnikowi w sposób totalny. Nie bez znaczenia są znakomite ilustracje Jakuba Jabłońskiego, które tylko podkreślały surrealistyczny, groźny klimat opowieści. Tak, "Wroniec" wciąga, przyszpila czytelnika do książki i po ostatniej stronie długo siedzi w głowie.

Szybko zaczęłam rozumieć skąd wysoka pozycja pisarza w świecie fantastyki. Pochłonięta lekturą delektowałam się drobnymi detalami, które swoją prostotą i jednocześnie wyjątkowością zwyczajnie się o to prosiły. Twórczość Jacka Dukaja jest na moim celowniku w tym roku. "Wroniec" był tak nietuzinkową lekturą, że nie sposób zignorować pozostałą twórczość pisarza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wierna

Ta część z serii niezgodna zawiodła mnie najbardziej. Nie była bardzo zła.Alr miałam nadzieję na fajną książkę, która zaciekawi mnie tak jak pierwsza...

zgłoś błąd zgłoś błąd