Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wroniec

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,09 (1975 ocen i 174 opinie) Zobacz oceny
10
95
9
256
8
387
7
673
6
291
5
175
4
43
3
47
2
3
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04392-9
liczba stron
248
język
polski
dodała
czupirek

"Wroniec" to magiczna baśń o grudniowej nocy 1981 roku. Pełen przygód, gier językowych i fantasmagorii sen o utraconym dzieciństwie, zamglonej młodości. Dla dzieci Stanu Wojennego i dla dzieci, które Stanu Wojennego nie mogą pamiętać - bajka magiczna o nocy grudniowej, gdy małemu Adasiowi Wroniec porwał z domu rodzinę. Jak Alicja wędrowała przez Krainę Czarów, tak powędrujemy z Adasiem przez...

"Wroniec" to magiczna baśń o grudniowej nocy 1981 roku. Pełen przygód, gier językowych i fantasmagorii sen o utraconym dzieciństwie, zamglonej młodości.

Dla dzieci Stanu Wojennego i dla dzieci, które Stanu Wojennego nie mogą pamiętać - bajka magiczna o nocy grudniowej, gdy małemu Adasiowi Wroniec porwał z domu rodzinę.

Jak Alicja wędrowała przez Krainę Czarów, tak powędrujemy z Adasiem przez miasto czarnego snu PRL-u, między fantastycznymi figurami Szpiclów, Milicjantów, Opozycjonistów, Czołgów i ZOMO.

Książka barwnie ilustrowana przez Jakuba Jabłońskiego, autora opracowania graficznego Kinematografu i Hardkoru 44 Tomka Bagińskiego.


Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2009.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3507)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 519
Roland | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 grudnia 2014

Wiele napisano książek o mechanizmie wprowadzenia stanu wojennego. Jacek Dukaj ceniony twórca polskiej fantastyki postanowił zmierzyć się z tą tematyką. Oczywiście jak na tego autora przystało odbyło się to w specyficzny sposób.. W swej powieści umagicznił wydarzenia, świat powieściowy został odrealniony, przybrał formę baśni, a obserwowana rzeczywistość jest widziana oczami dziecka. „Wroniec” to taka właśnie baśń o grudniu ’81. Książka sama w sobie posiada pewien dualizm. Zarówno jest to porywająca baśń o przygodach chłopca przeznaczona dla dzieci. Z drugiej strony pełna jest symboli, alegorii i wielu innych znaczeń, które potrafi odczytać jedynie dorosły. Bardzo niezwykła pozycja w dorobku Jacka Dukaja.

Adaś to główny bohater tej bajki, która nie zdarzyła się naprawdę. Adaś ma kilka lat. Mieszka z mamą, tatą, siostrzyczką, babcią i wujkiem w dużym mieście nad rzeką. Często wygląda przez okno, obserwując robotników chodzących po dachach bloków i przyglądając się telewizorom...

książek: 1377
Wojciech Gołębiewski | 2016-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2016

Usiłowałem go czytać, o czym świadczy notatka w "Moim Dzienniku" z 20.09.2007 roku:
"Jacek Dukaj (ur.1974), pisarz science – fiction. Świetny artykuł o MMORPG (Massive Multiplier Online Role Playing Game). Nic nie zrozumiałem, bo i de Chardin z "punktem Omega", i mangi Masamune Shirow, i anime Mamore Oshii, i Philip K. Dick, do tego Fiodorow, Ciołkowski, Wiernadski, a i Frank J. Tipler, i David Deutsch. Jedyne co pojąłem to lemowskie skrzynie prof. Corcorana, bo na tym etapie kiedyś się zatrzymałem (w rozwoju).."

Próbowałem jeszcze dwukrotnie coś tam jego czytać, lecz zmuszony byłem przerwać, bo nie przyswajałem. No cóż, stary jestem! O definitywnym rozstaniu z nim zadecydowało jednak coś innego, coś co znalazłem w notce z 23.11.2007 r.:
"DUKAJ wybździł entuzjastyczną recenzję o książce Ziemkiewicza. No to żegnaj Dukaju..."

Chodzi o moją opinię o Ziemkiewiczu, którą...

książek: 476
Nobliszka | 2016-10-03
Na półkach: Przeczytane

„Dlaczego dzieci musza żyć między Tajemnicami, Strachami i Potworami?”

Jak czułaby się Alicja przekraczając granicę naszego kraju 13 grudnia 1981r? Byłoby mniej irracjonalnie niż w Krainie Czarów? Prawda, nie zobaczyłaby Królowej Kier, Kapelusznika czy uśmiechu bez kota ale myślę, że na swej drodze spotkałaby niemniej oryginalne postaci z gatunku „dokumenty, dokumentów, dokumentacja”. Jeśli dodamy do tego „Proces” i Monty Pytonowski gabinet dziwnych kroków, wyłoni nam się świat nakreślony przez Jacka Dukaja we „Wrońcu”, świat którego logikę bez pytań zaakceptować może tylko dziecko. Alicję w tej książce zastępuje Adaś, mały chłopiec, który bez zdziwienia brnie przez stanowojenny świat. W poszukiwaniu rodziców, siostrzyczki, babci i wujka, bez lęku stawia czoło funkcjonariuszom MOMO, MILIPANTOM, CZŁONKOM, BUBEKOM, zachodzi do sklepu SPAŁEM, bez szwanku wychodzi z konfrontacji z MASZYNĄ-SZARZYNĄ, przemierza przestworza za pomocą U-LOTKI.

No jest szkopuł, ja dzieckiem jestem chyba...

książek: 1582
Kamil Szaładziński | 2014-10-04
Przeczytana: 04 października 2014

Ciekawe spojrzenie na stan wojenny oczami dziecka. Dukaj nadał grudniowym wydarzeniom taki gombrowiczowski lub mrożkowski charakter. Bezmyślni milipanci MOMO puchacze-słuchacze i pozostała część aparatu ucisku w swojej absurdalnej formie oddają ducha tych czasów (na szczęscie znanych mi tylko z opowieści). Polecam w formie audiobooka w świetnej interpretacji J. Peszka

książek: 1096
Katarzyna Wójcik | 2010-04-25
Na półkach: Przeczytane

Czerwona okładka, wielka, czarna wrona i rysunek przedstawiający chłopca, a w środku niezwykle barwne ilustracje przedstawiające bohaterów takich jak: Adaś, Pan Beton, Momo, Pangłowiec, Pozycjonista, czy też postaci wręcz fikcyjne i żywcem wyjęte z książki fantasy jak Suka, Złomowiec czy tytułowy Wroniec... Na pierwszy rzut oka – książka dla dzieci. Ale czy aby na pewno tylko dla dzieci? O tym za chwilę, a tymczasem postaram się w kilku słowach nakreślić historię, która skupia się na tym, co wydarzyło się w pewnej grudniowej nocy. Głównym bohaterem jest chłopiec o imieniu Adaś, którego ład, spokój i harmonia zostały zburzone pewnej, zimowej nocy, gdy do domu jego rodziców wtargnął ogromny Wroniec, jawiący się niczym postać z koszmaru:

„Coś strasznego stało się w domu, wiedział. Obudziły Adasia hałasy – ale rozpoznał je dopiero po chwili, gdy usiadł w łóżku i przetarł oczy. Rozbiła się szyba – to, co usłyszał przez sen, o był trzask sypiącego się szkła. Spadło też coś ciężkiego na...

książek: 771
nigrum | 2013-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2013

"DLACZEGO WSZYSCY SĄ TACY SZARZY?"


"Myślisz- nic
Mówisz -nic
Robisz-nic
Żyjesz-nic
Wszystko-Pic."

"Wroniec" autorstwa Jacka Dukaja jest pierwszą książką z jaką miałam możliwość się zetknąć. I wiem,że z pewnością nie ostatnią.Długo zastanawiałam się jak rozpocząć własną 'przygodę' z tymże pisarzem.Okoliczności same rozwiązały mój dylemat.
Chcąc ocenić adasiową bajkę, czytelnik musiałby stworzyć skale wspaniałości według własnego uznania.Uważam, że "Wroniec" pod każdym względem jest wyjątkowy.Począwszy od dość jednoznacznej okładki, przez niesamowitą oprawę graficzną, na wymyślnej symbolice kończąc.Istotnym elementem są właśnie te rysunki, które wprowadzają człowieka w swoisty letarg, w 'magiczną baśń o grudniowej nocy 1981 roku'.
Adasia poznajemy w najtrudniejszym dla niego momencie.Przeraźliwe Wrońce porywają jego ojca, ranią matkę i burzą wyidealizowany i spokojny świat dziecka.Od tego momentu chłopiec chce za wszelką cenę uratować swojego tatę z podłych szponów Potwora i...

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2013

Dukaj napisał bajkę straszną i mroczną. Bajkę tak straszną jak bywa straszna rzeczywistość, bo to jest rzeczywistość. Ta bajka zatytułowana „Wroniec” jest wyjątkowa, bo na interesujący naprawdę bajkowy sposób autor opisał to co wydarzyło się pamiętnego 13 grudnia 1981 roku. A więc stan wojenny. Mamy tutaj opisane wydarzenia stanu wojennego, a także PRL – owską rzeczywistość opisaną oczami dziecka. A więc Dukaj zastosował niezwykle ciekawy zabieg literacki rozpracował wydarzenia z punktu widzenia percepcji dziecka. Pozwoliło to Dukajowi na wczuwanie się bardzo ciekawe metaforyki, a także przekręcanie wyrazów, no bo to przecież dziecko jest głównym bohaterem. Adaś jest dzieckiem o bogatej wyobraźni i jemu świat bajkowy miesza się z rzeczywistością. Efekt tego literackiego zamieszania jest wyśmienity.

Mamy tutaj gruntowny opis rzeczywistości PRL – u mimo, że widzimy to wszystko oczami dziecka, wszechogarniającą szarzyznę, stanie w kolejkach, kombinowanie, i wiele elementów tej...

książek: 2283
kasandra_85 | 2013-01-24
Przeczytana: styczeń 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/01/wroniec-jacek-dukaj.html

książek: 746
ekruda | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 08 grudnia 2013

Wiem, co myślicie, ale jest zupełnie inaczej. Bo powiecie: stan wojenny. No i rzeczywiście stan wojenny. Ale nie tak jak zwykle, bo bez patosu, bez tego stąpania na paluszkach, żeby nie zagrać na fałszywej strunie, żeby się wpisać w obowiązującą retorykę. Powiecie: baśń dla dzieci. No i może macie rację. Ale to muszą być chyba te same dzieci, które do poduszki czytają Gaimana i z radością pławią się w grozie. Powiecie: Dukaj. I tu traficie w samo sedno!

Ale zacznijmy od początku:
"Wroniec" Jacka Dukaja to wydana w 2009 roku książka o stanie wojennym. Wśród wszystkich, które opisują grudzień 1981 jest to jednak książka nietypowa, bo przedstawia tamte wydarzenia z perspektywy dziecka. Utrzymana jest w konwencji bajki i nawet zaczyna się od słów: "Posłuchajcie, to nie zdarzyło się naprawdę: Dawno, dawno temu...".

I właśnie dawno, dawno temu Wroniec porwał i uwięził ojca małego Adasia, a resztę rodziny zabrały Suki. Wtedy dzielny chłopczyk wyruszył na ratunek najbliższym, za...

książek: 1021
Mavericus | 2010-11-27
Przeczytana: 16 czerwca 2010

Nie rozumiałem stanu wojennego, ani tego jak może zmienić małego chłopca, który obserwując to stara się zrozumieć, dla czego źli panowie zabierają jego tatusia, dlaczego mamusia płacze, a nikt nie potrafi mu tego wyjaśnić tylko powtarzają, że będzie dobrze. Nie rozumie Pana w "śmiesznym" mundurze, z błyszczącymi medalikami przy kieszeni, mówiącego z telewizora wiele niezrozumiałych słów, który ma wielkie okulary i kracze jak sroka. Dla tego chłopca Jazuelski to Wroniec( WRON-u)jego poplecznicy to ptaszyska rozszarpujące wszystko i wszystkich na strzępy. Milicyjne radiowozy to metalowe suki, których paszcze najeżone zębiskami, które są ostre jak szpikulec do lodu. To koszmar, który ciężko sobie wyobrazić, a co dopiero pojąć. Nie przeżyłeś stanu wojennego, ta książka uświadomi Tobie jak wiele ludzi nosi w sobie traumę tamtych mrocznych lat.

zobacz kolejne z 3497 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd