Tajemna historia Moskwy

Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc
Wydawnictwo: Mag
5,91 (298 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
9
8
22
7
75
6
73
5
69
4
15
3
20
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The secret history of Moscow
data wydania
ISBN
9788374801010
liczba stron
288
język
polski

Tajemna historia Moskwy to pomysłowy koktajl złożony w równych częściach z Bułhakowa i Gaimana mroczny, niepokojący, śmiały i cierpki, jaka może być tylko prawdziwa rosyjska literatura. W swojej powieście Ekaterina pełnymi garściami czerpie inspirację ze starych rosyjskich baśni i podań ludowych przy jednoczesnym umiejscowieniu historii we współczesnej Moskwie. Każde miasto ma sekretne...

Tajemna historia Moskwy to pomysłowy koktajl złożony w równych częściach z Bułhakowa i Gaimana mroczny, niepokojący, śmiały i cierpki, jaka może być tylko prawdziwa rosyjska literatura. W swojej powieście Ekaterina pełnymi garściami czerpie inspirację ze starych rosyjskich baśni i podań ludowych przy jednoczesnym umiejscowieniu historii we współczesnej Moskwie.

Każde miasto ma sekretne miejsca. Moskwa w burzliwych latach dziewięćdziesiątych XXw. nie jest inna, jej mieszkańcy szukają bezpieczeństwa w świecie pod ulicami - w mrocznym, otchłannym świecie magii, płaczących drzew i kawek albinosów, gdzie wypędzone pogańskie bóstwa i baśniowe stwory szepczą dziwne opowieści, tym którzy chcą słuchać. Galina jest młodą kobietą pochwyconą, jak ludzie jej współcześni, w pozorną anarchię nowej Rosji. W tym chaosie jej siostra Maria przemienia się w kawkę i odlatuje - co skłania Galinę do dołączenia do Jakowa, policjanta prowadzącego dochodzenie w sprawie lawiny zaginięć. Poszukiwania zaprowadzą ich do podziemnego królestwa prawd i archetypów, gdzie znajdą się pomiędzy rzeczywistością i mitem, przeszłością i teraźniejszością, honorem i zdradą - do tajemnej historii Moskwy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2008

źródło okładki: scan własny

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (32)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1497
PABLOPAN | 2018-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 marca 2018

Książka nie do końca trafia w mój literacki gust, a jej czytanie potraktowałem raczej jako eksperyment. Mam niesamowity sentyment zarówno do języka rosyjskiego, którego bezskutecznie i z uporem maniaka próbuję się nauczyć, jak i do literatury rosyjskiej. Autorce jednak daleko do klasyków, a jej powieść mnie nie porwała. Owszem, z przyjemnością czytałem o miejscach w Moskwie, których zobaczenie jest moim marzeniem. Niektóre pomysły oraz perypetie bohaterów przypadły mi do gustu, jednak całość zrobiła dość mdłe wrażenie. Jest to książka o której z pewnością szybko zapomnę.

książek: 376
Finkla | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 04 lutego 2017

Chociaż napisana po angielsku, to powieść głęboko rosyjska. Pełno w niej odwołań do rosyjskiej historii, literatury, gospodarki, baśni... Odrobinę znam temat, ale i tak obawiam się, że sporo smaczków mi umknęło. Książka aż ocieka rosyjską mentalnością, z jej marazmem oraz pogodzeniem się z losem i naczalstwem, niezależnie od tego, na jak głupie pomysły by nie wpadło.

Fabuła bazuje na ciekawym, dość nowatorskim pomyśle. Obfituje w zwroty akcji, których nie przewidziałam. Różne wątki zostały zgrabnie splecione w jedną całość. Dzięki temu wszystkiemu czytało się ją z zainteresowaniem.

Nieco więcej szczegółów tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2017/02/tajemna-historia-moskwy-mocno-rosyjska.html

książek: 853

Ekaterina Sedia, okrzyknięta na okładce „rosyjskim talentem na miarę Neila Gaimana”, pisze tak infantylnie, że z trudem dobrnąłem do końca „Tajemnej historii Moskwy”. Jej postacie są tylko bezmyślnymi marionetkami rozkojarzonego narratora. Psychologia postaci nie istnieje. W dowolnym momencie mogą zrobić coś, co stoi w sprzeczności z sąsiednim akapitem. Na przykład policjant Jakow NIE CHCE bratać się z bandytą Siergiejem i tę niechęć realizuje poprzez wciąganie go w rozczulające wynurzenia na temat ulubionych smaków lodów z dzieciństwa, a Galina, której nie chce się spać, zasypia zmęczona. Nie twierdzę, że tak się nie da, ale autorka mogłaby to podać tak, jakby sama o tym zdecydowała, a nie jakby jej się samo tak jedno z drugim niespodziewanie zderzyło. Znam kilkudziesięciu pisarzy, którzy to potrafią. Ekaterina Sedia nie potrafi. Może za to zapomnieć o jakiejś postaci. Na końcu są podziękowania dla pięciu linijek nazwisk. Wyobrażam to sobie tak: kolega albo ciocia czyta rękopis,...

książek: 4096
Jale | 2016-10-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 października 2016

Trochę trudno przyrównywać Sedię do Gaimana czy np. Tanii Huff (świetna "Brama mroku i krąg światła"), bo tam, gdzie Gaiman i Huff grają delikatnymi akcentami magii, przesączającymi się w naszą rzeczywistość w na tyle niezauważalny sposób, że jedynie mocno wyczulone jednostki są w stanie ją dostrzec, tam Sedia wali między oczy czarami, w które uwikłane jest całe mrowie zupełnie zwyczajnych osób. Należy więc podczas lektury wyrzucić z głowy wszelkie powiązania z Gaimanem i dać się ponieść snutej przez autorkę historii jako samodzielnej opowieści, biegnącej własnym torem i czerpiącej z zupełnie innego folkloru - brudniejszego, bardziej siermiężnego i sprawiającego wrażenie worka, do którego kolejne pokolenia Rosjan nawpychały różnych naznoszonych z całego świata etnograficznych śmieci.

Sedno historii jest ciekawe i z łatwością potrafi zainteresować czytelnika, choć niektóre elementy - na przykład niezbyt gładkie przeskakiwanie między wątkami czy uporczywe określanie milicji mianem...

książek: 136
male22 | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Dla mnie masakra. Czytałam, czytałam i w końcu się udało. Kupiłam ją dlatego, że opis z tyłu książki wskazywał, że może być fajna. Rozczarowałam się bardzo, a samą książkę wydałam koleżance żeby znowu się na nią nie natknąć.

książek: 382
LoboBathory | 2015-12-24
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Rozumiem, że porównania do Nigdziebądź Gaimana obecnewszędzie na okładkach służą za chwyt reklamowy, mają prowadzić do prostego skojarzenia „skoro tamto urban fantasy mi się spodobało i to też jest urban fantasy, też mi się spodoba, więc kupię!”, ale umieszczenie ich tam nie oddaje sprawiedliwości ani autorce, które zasługuje na autonomię ani książce, która do Nigdziebądź podobna nie jest.
Bohaterowie Tajemnej historii Moskwy nie wkraczają w magiczną krainę baśni, aby przezwyciężyć swoje kryzysy emocjonalne (nie mam szacunku dla Richarda, któremu się z dobrobytu w dupie poprzewracało, jak to często powtarza moja rodzicielka), ale uciekają przed brutalną rzeczywistością do krainy przegranych i zagubionych, tych, którzy sobie nie poradzili. Moskwa-Pod jest cmentarzem zapomnianych bogów i ludzi pożartych przez historię. Jest grobem, co wiedzą sami bohaterowie, trafiają tam jako ofiary pożogi, zamieci, topielice. Nie ma w niej nic pociągającego ani romantycznego poza świętym spokojem...

książek: 908
Pistacia | 2015-06-28
Na półkach: Na mym regale, Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2015

Moskwa, szara rzeczywistość i ludzie, którzy... zamieniają się w ptaki. Przyznam, że początek strasznie mnie wciągnął. Cierpki klimat książki sprawia, że chcemy jeszcze i jeszcze.

Nagle pojawia się magiczna i mroczna kraina gdzie żyją obok siebie m.in. Rusałki, Dziadek Mróz oraz zwykli ludzie, którzy z pewnych powodów są tam gdzie są.

Miałam strasznie mieszane odczucia przy czytaniu - na początku wciągałam stronę za stroną. Później były momenty kiedy miałam dość i jeden rozdział na dzień wystarczał mi w zupełności. Później, gdy historia zmierzała ku końcowi znów byłam ciekawa co kryje się na kolejnej stronie.

Być może to kwestia nagromadzenia postaci (prawie każdy z innej beczki). Czasami miałam wrażenie, że autorka troszkę się pogubiła i sama nie wiedziała kto w tej książce ma być i gdzie cała historia zmierza. Użytkowniczka Ferula ma sporo racji w tym, że zabrakło tego „czegoś" jeśli o rosyjski klimat chodzi.

książek: 377
Ylfka | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2015

Moskwa w debiutanckiej powieści Ekateriny Sedii wydaje się szara, ponura i człowiekowi wrażliwemu zupełnie nieprzyjazna. Jest jak wiele miast, w których tkwią rozpoczynający lekturę czytelnicy, co sprawia, że bez większych trudności mogą się oni przenieść całą wyobraźnią w akcję książki i nie zauważyć znaczącej różnicy między fikcją a życiem.

W Moskwie głęboko zakorzeniona jest magia, jednak mało kto w powieści to zauważa. Znikających ludzi, rosnące stada ptaków, dziwne znaki i przejścia zdają się dostrzegać tylko osoby, nazwijmy to, poza głównym nurtem wydarzeń - dziewczyna z problemami psychicznymi, obdarty młody artysta-pijak, niespełniony policjant. Dla mnie, ten dobór niedoskonałych bohaterów sprawił, że łatwiej było uwierzyć w ich historię, a po zakończeniu lektury sama zaczęłam bardziej przypatrywać się ulicom w poszukiwaniu DZIWNEGO.

Książka sprawi dużą przyjemność osobom lubiącym używać wyobraźni, a inną godną polecenia rzeczą jest wprowadzenie za rączkę w świat...

książek: 0
| 2014-12-07
Przeczytana: 06 grudnia 2014

Mając na uwadze naszą słowiańską naturę świat wykreowany przez Ekaterinę Sedię powinien być nam zdecydowanie bliższy niż te z powieści Neila Gaimana; wszak Polacy i Rosjanie wywodzą się z tego samego kręgu kulturowego. Nadmieniam tu jego nazwisko nie bez powodu; na wierzchniej stronie okładki widnieje jego pobożne życzenie, by „Tajemna historia Moskwy” przysłużyła się jej samej tak, jak jego „Nigdziebądź” Londynowi.

Autorka uczyniła bohaterami powieści chorą na „bezobjawową” schizofrenię dziewczynę, policjanta prowadzącego dochodzenie w sprawie tajemniczych zaginięć oraz bezdomnego malarza znającego przejście do krainy podziemi. Pewnego dnia splata ich losy, by wspólnie mogli zapobiec tragicznym skutkom zachwiania równowagi między dwoma z pozoru neutralnymi światami.

Świat pod Moskwą, do którego trafiają pełen jest istot z rosyjskich legend i baśni; znajdziemy tam m.in. Niebiańską Krowę Zemunę, Kościeja Nieśmiertelnego, Ojczulka Mroza, wodniki i rusałki. Dzielą go oni na równi...

książek: 224
mvnyv | 2014-09-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książkę ledwo przeczytałam. Sam pomysł na przedstawienie Moskwy był dobry, szkoda tylko, że jak dla mnie zbyt podobny do "Amerykańskich Bogów" Neil Gaiman'a. Autorce jednak wykonanie nie wyszło choć w połowie tak dobrze jak Gaimanowi. Czytałam ją przez prawie miesiąc, a ma tylko ok.400 stron. Tajemna historia Moskwy wydaje się za długa, zbyt nudna i niegodna polecenia, a cztery gwiazdki ma ode mnie tylko za ciekawe postacie, z których każda posiadała jakąś historie.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd