Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemna historia Moskwy

Wydawnictwo: Mag
5,87 (270 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
8
8
19
7
67
6
66
5
61
4
15
3
19
2
6
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374801010
liczba stron
288
język
polski

Tajemna historia Moskwy to pomysłowy koktajl złożony w równych częściach z Bułhakowa i Gaimana mroczny, niepokojący, śmiały i cierpki, jaka może być tylko prawdziwa rosyjska literatura. W swojej powieście Ekaterina pełnymi garściami czerpie inspirację ze starych rosyjskich baśni i podań ludowych przy jednoczesnym umiejscowieniu historii we współczesnej Moskwie. Każde miasto ma sekretne...

Tajemna historia Moskwy to pomysłowy koktajl złożony w równych częściach z Bułhakowa i Gaimana mroczny, niepokojący, śmiały i cierpki, jaka może być tylko prawdziwa rosyjska literatura. W swojej powieście Ekaterina pełnymi garściami czerpie inspirację ze starych rosyjskich baśni i podań ludowych przy jednoczesnym umiejscowieniu historii we współczesnej Moskwie.

Każde miasto ma sekretne miejsca. Moskwa w burzliwych latach dziewięćdziesiątych XXw. nie jest inna, jej mieszkańcy szukają bezpieczeństwa w świecie pod ulicami - w mrocznym, otchłannym świecie magii, płaczących drzew i kawek albinosów, gdzie wypędzone pogańskie bóstwa i baśniowe stwory szepczą dziwne opowieści, tym którzy chcą słuchać. Galina jest młodą kobietą pochwyconą, jak ludzie jej współcześni, w pozorną anarchię nowej Rosji. W tym chaosie jej siostra Maria przemienia się w kawkę i odlatuje - co skłania Galinę do dołączenia do Jakowa, policjanta prowadzącego dochodzenie w sprawie lawiny zaginięć. Poszukiwania zaprowadzą ich do podziemnego królestwa prawd i archetypów, gdzie znajdą się pomiędzy rzeczywistością i mitem, przeszłością i teraźniejszością, honorem i zdradą - do tajemnej historii Moskwy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2008

źródło okładki: scan własny

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (524)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 795
nigrum | 2013-03-17
Przeczytana: 16 marca 2013

"Tajemna historia Moskwy" przypomina kostki domina.Gdy spojrzy się na nie wprost pasują do siebie idealnie.Jednak po chwili,kiedy zmieni się kąt patrzenia, obraz znika i rozpada się na drobne elementy, po czym ulatnia się w pyle obserwacji.
Książka jest pewnego rodzaju mitologią dla słowa i świata nierzeczywistego.Historia porusza serce- młoda kobieta traci siostrę, kiedy ta zamienia się w kawkę, czarnego ptaka o krwistym spojrzeniu, wybielonym dopiero w podziemiu.W poszukiwaniach pomaga dziewczynie policjant, apatyczny i niepewny swej siły człowiek, by nie rzec- tchórz.Do grupy dołącza również Fiodor, którego lękiem jest brak samoakceptacji, chęć przyłączenia do większej społeczności, próba zaistnienia.Wszyscy bohaterowie odkrywają w sobie coś ważnego i starają się pogodzić z tym faktem.Z pewnością nie są na tyle 'wyraźni', aby czytelnik zapisał ich w swoim sercu, jednak honorują pewną pamięć.
A co z wykreowanym światem pani Ekateriny?No właśnie, co z nim...Ktoś doszukałby się...

książek: 0
| 2014-06-04
Na półkach: Przeczytane, 2014, Lit. fantasy

To, co czaruje nas w każdym rosyjskim piórze, to coś nieuchwytnego, nieokreślonego, ale pulsującego w każdym słowie. Sierce szczipatielnyje. Tego niestety zabrakło autorce na emigracji, jakby mimo pochodzenia nie miała tego we krwi. To coś wisi chyba w Rosji, w powietrzu, tym trzeba oddychać na codzień. Z tego powodu znacznie lepiej radzą sobie Łukjanienko z innymi światami czy Tatiana Tołstoj w "Kyś" z folklorem. Szkoda, bo założenie fabuły autorka miała niezłe, pomieszanie historii ze współczesnością, mitów i baśni z realiami. Tylko wykonanie wyszło płaskie, suche i bezbarwne, a przez to czytane na siłę.
Sam pomysł ciekawy - świat stworzony w zamierzchłych czasach przez pogańskie bóstwa uciekające w popłochu przed palącą mocą chrześcijańskiego kropidła. Z czasem stał się także schronieniem dla odrzuconych, zrozpaczonych i zapomnianych uciekinierów z rzeczywistości, bohaterów baśni i legend. Tu spotyka się Sybirak, niedoszły więzień polityczny, rusałka i Dziadek Mróz. Ta...

książek: 448
MountainTobacco | 2014-02-24
Na półkach: Przeczytane

Tajemna historia Moskwy to opowieść o iście rosyjskim klimacie. Do złudzenia przypominającym brodzenie w psychologicznym i metafizycznym błocie. Historia przepełniona jest tajemnicą, dobrym stylem pisania, i wszechobecnym mrokiem nadającym niezwykłego uroku tej opowieści. Napotkamy tu dziwne postacie, znane z ludowych podań... Całość przypomina czarowną baśń. Bardzo mroczną i pełną niebezpiecznych rozdziałów. Ciężką jak ołów. Polecam, kiedy tylko najdzie Was ochota na historię o mrocznym klimacie...

książek: 712
Reckless Bastard | 2013-04-20
Przeczytana: 01 czerwca 2012

5/10 – PRZECIĘTNA

Moskwa w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku – pozostawione samemu sobie miasto pełne tajemnic i sprzeczności. Galina jest młodą kobietą po przejściach, nie do końca potrafiącą odnaleźć się w tej szaro-burej rzeczywistości. Pewnego dnia na jej oczach młodsza siostra Masza zamienia się w kawkę i odlatuje w niewiadomym kierunku. Galina postanawia przyłączyć się do Jakowa, policjanta prowadzącego śledztwo w sprawie niewyjaśnionych zaginięć. Aby jednak odnaleźć siostrę, będzie musiała udać się w ukryte gdzieś poza polem widzenia, tajemne regiony Moskwy. Do równoległego świata magii i mitów.

Miałem spory problem z rzetelną oceną tej książki. Niby wszystko jest w porządku, Ekaterina Sedia pisze ładnym, plastycznym językiem, kreuje ciekawe postacie głównych bohaterów, a fabuła jest intrygująca i ukazuje nieograniczone wręcz pokłady wyobraźni pisarki. Dodatkowo nawiązania do folkloru Rosji dodają powieści klimatycznego i niepowtarzalnego smaczku. Odnoszę jednak...

książek: 152
Finkla | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 04 lutego 2017

Chociaż napisana po angielsku, to powieść głęboko rosyjska. Pełno w niej odwołań do rosyjskiej historii, literatury, gospodarki, baśni... Odrobinę znam temat, ale i tak obawiam się, że sporo smaczków mi umknęło. Książka aż ocieka rosyjską mentalnością, z jej marazmem oraz pogodzeniem się z losem i naczalstwem, niezależnie od tego, na jak głupie pomysły by nie wpadło.

Fabuła bazuje na ciekawym, dość nowatorskim pomyśle. Obfituje w zwroty akcji, których nie przewidziałam. Różne wątki zostały zgrabnie splecione w jedną całość. Dzięki temu wszystkiemu czytało się ją z zainteresowaniem.

Nieco więcej szczegółów tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2017/02/tajemna-historia-moskwy-mocno-rosyjska.html

książek: 0
| 2014-12-07
Przeczytana: 06 grudnia 2014

Mając na uwadze naszą słowiańską naturę świat wykreowany przez Ekaterinę Sedię powinien być nam zdecydowanie bliższy niż te z powieści Neila Gaimana; wszak Polacy i Rosjanie wywodzą się z tego samego kręgu kulturowego. Nadmieniam tu jego nazwisko nie bez powodu; na wierzchniej stronie okładki widnieje jego pobożne życzenie, by „Tajemna historia Moskwy” przysłużyła się jej samej tak, jak jego „Nigdziebądź” Londynowi.

Autorka uczyniła bohaterami powieści chorą na „bezobjawową” schizofrenię dziewczynę, policjanta prowadzącego dochodzenie w sprawie tajemniczych zaginięć oraz bezdomnego malarza znającego przejście do krainy podziemi. Pewnego dnia splata ich losy, by wspólnie mogli zapobiec tragicznym skutkom zachwiania równowagi między dwoma z pozoru neutralnymi światami.

Świat pod Moskwą, do którego trafiają pełen jest istot z rosyjskich legend i baśni; znajdziemy tam m.in. Niebiańską Krowę Zemunę, Kościeja Nieśmiertelnego, Ojczulka Mroza, wodniki i rusałki. Dzielą go oni na równi...

książek: 332
Ylfka | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2015

Moskwa w debiutanckiej powieści Ekateriny Sedii wydaje się szara, ponura i człowiekowi wrażliwemu zupełnie nieprzyjazna. Jest jak wiele miast, w których tkwią rozpoczynający lekturę czytelnicy, co sprawia, że bez większych trudności mogą się oni przenieść całą wyobraźnią w akcję książki i nie zauważyć znaczącej różnicy między fikcją a życiem.

W Moskwie głęboko zakorzeniona jest magia, jednak mało kto w powieści to zauważa. Znikających ludzi, rosnące stada ptaków, dziwne znaki i przejścia zdają się dostrzegać tylko osoby, nazwijmy to, poza głównym nurtem wydarzeń - dziewczyna z problemami psychicznymi, obdarty młody artysta-pijak, niespełniony policjant. Dla mnie, ten dobór niedoskonałych bohaterów sprawił, że łatwiej było uwierzyć w ich historię, a po zakończeniu lektury sama zaczęłam bardziej przypatrywać się ulicom w poszukiwaniu DZIWNEGO.

Książka sprawi dużą przyjemność osobom lubiącym używać wyobraźni, a inną godną polecenia rzeczą jest wprowadzenie za rączkę w świat...

książek: 2242
Jale | 2016-10-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 października 2016

Trochę trudno przyrównywać Sedię do Gaimana czy np. Tanii Huff (świetna "Brama mroku i krąg światła"), bo tam, gdzie Gaiman i Huff grają delikatnymi akcentami magii, przesączającymi się w naszą rzeczywistość w na tyle niezauważalny sposób, że jedynie mocno wyczulone jednostki są w stanie ją dostrzec, tam Sedia wali między oczy czarami, w które uwikłane jest całe mrowie zupełnie zwyczajnych osób. Należy więc podczas lektury wyrzucić z głowy wszelkie powiązania z Gaimanem i dać się ponieść snutej przez autorkę historii jako samodzielnej opowieści, biegnącej własnym torem i czerpiącej z zupełnie innego folkloru - brudniejszego, bardziej siermiężnego i sprawiającego wrażenie worka, do którego kolejne pokolenia Rosjan nawpychały różnych naznoszonych z całego świata etnograficznych śmieci.

Sedno historii jest ciekawe i z łatwością potrafi zainteresować czytelnika, choć niektóre elementy - na przykład niezbyt gładkie przeskakiwanie między wątkami czy uporczywe określanie milicji mianem...

książek: 688
reptar | 2017-01-03
Na półkach: Przeczytane

Ekaterina Sedia, okrzyknięta na okładce "rosyjskim talentem na miarę Neila Gaimana", pisze tak infantylnie, że z trudem dobrnąłem do końca "Tajemnej historii Moskwy". Jej postacie są tylko bezmyślnymi marionetkami rozkojarzonego narratora. Psychologia postaci nie istnieje. W dowolnym momencie mogą zrobić coś, co stoi w sprzeczności z sąsiednim akapitem. Na przykład policjant Jakow NIE CHCE bratać się z bandytą Siergiejem i tę niechęć realizuje poprzez wciąganie go w rozczulające wynurzenia na temat ulubionych smaków lodów z dzieciństwa, a Galina, której nie chce się spać, zasypia zmęczona. Nie twierdzę, że tak się nie da, ale autorka mogłaby to podać tak, jakby sama o tym zdecydowała, a nie jakby jej się samo tak jedno z drugim niespodziewanie zderzyło. Znam kilkudziesięciu pisarzy, którzy to potrafią. Ekaterina Sedia nie potrafi. Może za to zapomnieć o jakiejś postaci. Na końcu są podziękowania dla pięciu linijek nazwisk. Wyobrażam to sobie tak: kolega albo ciocia czyta rękopis,...

książek: 907
Pistacia | 2015-06-28
Na półkach: Na mym regale, Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2015

Moskwa, szara rzeczywistość i ludzie, którzy... zamieniają się w ptaki. Przyznam, że początek strasznie mnie wciągnął. Cierpki klimat książki sprawia, że chcemy jeszcze i jeszcze.

Nagle pojawia się magiczna i mroczna kraina gdzie żyją obok siebie m.in. Rusałki, Dziadek Mróz oraz zwykli ludzie, którzy z pewnych powodów są tam gdzie są.

Miałam strasznie mieszane odczucia przy czytaniu - na początku wciągałam stronę za stroną. Później były momenty kiedy miałam dość i jeden rozdział na dzień wystarczał mi w zupełności. Później, gdy historia zmierzała ku końcowi znów byłam ciekawa co kryje się na kolejnej stronie.

Być może to kwestia nagromadzenia postaci (prawie każdy z innej beczki). Czasami miałam wrażenie, że autorka troszkę się pogubiła i sama nie wiedziała kto w tej książce ma być i gdzie cała historia zmierza. Użytkowniczka Ferula ma sporo racji w tym, że zabrakło tego „czegoś" jeśli o rosyjski klimat chodzi.

zobacz kolejne z 514 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd