Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rdza

Wydawnictwo: Sine Qua Non
8,47 (17 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
6
7
3
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365836250
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
AMisz

Przyjaźń poddana wielkiej próbie i marzenie, które staje się ciężarem Lato 2002 roku. Czekając na powrót rodziców z wielkiego miasta, siedmioletni Szymon układa monety na torach. Nie wie, że jego życie już nigdy nie będzie takie, jak dotychczas. Kilka dekad wcześniej jego babka, Tośka, wyrusza w podróż, którą zapamięta na zawsze. Wyrwana z bezpiecznego domu dziewczynka trafia do obcego...

Przyjaźń poddana wielkiej próbie i marzenie, które staje się ciężarem

Lato 2002 roku. Czekając na powrót rodziców z wielkiego miasta, siedmioletni Szymon układa monety na torach. Nie wie, że jego życie już nigdy nie będzie takie, jak dotychczas.
Kilka dekad wcześniej jego babka, Tośka, wyrusza w podróż, którą zapamięta na zawsze. Wyrwana z bezpiecznego domu dziewczynka trafia do obcego świata, którego zasad musi się nauczyć. Jako dorosła kobieta stanie przed konsekwencją swoich dawnych wyborów.
Losy tych dwojga splatają się w sposób, którego żadne z nich się nie spodziewa. Zmuszeni żyć ze sobą, pomimo różnic, Szymon i Tośka próbują zrozumieć się nawzajem i uwierzyć, że wszystko będzie dobrze.

 

źródło opisu: Sine Qua Non, 2017

źródło okładki: www.wsqn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Marcin książek: 48

Współczesny klasyk - przedpremierowa recenzja "Rdzy" Kuby Małeckiego

O mało którym autorze czy autorce można z pełną stanowczością powiedzieć: z powieści na powieść jest lepszy/lepsza. Jednym z wyjątków musi być Jakub Małecki, który – ponownie – zachwyca jeszcze bardziej, niż w poprzednich publikacjach. Nie liczę tu „Śladów”, które były w zasadzie zbiorem opowiadań, ale jeżeli ułożyć ostatnie powieści tego autora chronologicznie: „Dżozef”, „W odbiciu”, „Odwrotniak”, „Dygot”, „Rdza”, otrzymamy coraz wyższą jakość, mimo iż już na poziomie „Odwrotniaka” dostaliśmy książkę wybitną.

Co takiego ma więc „Rdza”, czego Małecki wcześniej nam nie pokazał? Cóż, jeżeli chodzi o tematykę czy ogólną wrażliwość, pod tymi względami pozostajemy bardzo blisko tego, co znamy z „Dygotu” i „Śladów”. Są to więc opowieści kameralne, skupiające się na zwykłych ludziach, ich małych ojczyznach, małych życiach, szukające niezwykłości w przeciętności, tylko jako dodatek dorzucające, gdzieś w tle, wielkie wydarzenia, które wstrząsały światem i Polską. Pozostaje więc autor zafascynowany opowieściami o ludziach, nie o Historii, wciąż też pokazuje nam swoich bohaterów w całości, niemalże od narodzin do śmierci, odrzucając metodę skupienia się na konkretnym wycinku z życia.

Nowością jest za to jeszcze lepsza warstwa językowa, jeszcze dojrzalsza, jeszcze lepiej nadająca opisanym historiom lekko baśniowego zabarwienia, nie poprzez dodawanie elementów nadprzyrodzonych, ale przez to, jak Małecki opowiada. Jego „znakiem firmowym” pozostaje umiejętności zamykania maksymalnej...

O mało którym autorze czy autorce można z pełną stanowczością powiedzieć: z powieści na powieść jest lepszy/lepsza. Jednym z wyjątków musi być Jakub Małecki, który – ponownie – zachwyca jeszcze bardziej, niż w poprzednich publikacjach. Nie liczę tu „Śladów”, które były w zasadzie zbiorem opowiadań, ale jeżeli ułożyć ostatnie powieści tego autora chronologicznie: „Dżozef”, „W odbiciu”, „Odwrotniak”, „Dygot”, „Rdza”, otrzymamy coraz wyższą jakość, mimo iż już na poziomie „Odwrotniaka” dostaliśmy książkę wybitną.

Co takiego ma więc „Rdza”, czego Małecki wcześniej nam nie pokazał? Cóż, jeżeli chodzi o tematykę czy ogólną wrażliwość, pod tymi względami pozostajemy bardzo blisko tego, co znamy z „Dygotu” i „Śladów”. Są to więc opowieści kameralne, skupiające się na zwykłych ludziach, ich małych ojczyznach, małych życiach, szukające niezwykłości w przeciętności, tylko jako dodatek dorzucające, gdzieś w tle, wielkie wydarzenia, które wstrząsały światem i Polską. Pozostaje więc autor zafascynowany opowieściami o ludziach, nie o Historii, wciąż też pokazuje nam swoich bohaterów w całości, niemalże od narodzin do śmierci, odrzucając metodę skupienia się na konkretnym wycinku z życia.

Nowością jest za to jeszcze lepsza warstwa językowa, jeszcze dojrzalsza, jeszcze lepiej nadająca opisanym historiom lekko baśniowego zabarwienia, nie poprzez dodawanie elementów nadprzyrodzonych, ale przez to, jak Małecki opowiada. Jego „znakiem firmowym” pozostaje umiejętności zamykania maksymalnej ilości treści w minimalnej ilości słów, dzięki czemu tam, gdzie inni potrzebują rozbuchanych akapitów, by dotknąć czytelnika, Małecki robi to jednym zdaniem, niekiedy jednym idealnie dobranym słowem, poruszając tym bardziej. To zachwycająca umiejętność, której przedsmak mieliśmy w „Dygocie”, a która w „Rdzy” rozkwitła.

Co najważniejsze jednak, w „Rdzy” Małecki pokazał się również jako pisarz myślący nie tylko językiem i emocjami, ale również strukturą powieści. Układ opowiadanych historii zadziałał tu jako wzmacniacz, bo choć każda z nich sama w sobie z pewnością by nas poruszyła, to odpowiednie ich ułożenie względem siebie i splecenie dwóch linii czasowych sprawiło, że wybrzmiały jeszcze mocniej; im bliżej jesteśmy końca powieści, tym wyraźniej widzimy, jak dogłębnie została ona przemyślana, jak misternie splótł Małecki żywoty swoich bohaterów.

W skrócie: trudno o książkę, która zachwycałaby na tak wielu poziomach. Jakub Małecki, mimo młodego wieku, wyrasta na współczesnego klasyka.

Marcin Zwierzchowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (407)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1057
Dominiqe83 | 2017-09-12
Przeczytana: 12 września 2017

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

PREMIERA: 27.09.2017

Jak Małecki to robi, że jego proza o prozie życia zwykłych ludzi jest tak frapująca? Może to za sprawą bogatego języka i wyrazistości przekazu? A może to zasługa poruszanych przez autora przyziemnych spraw i tego w jaki sposób wije się nić ludzkiego istnienia, począwszy od narodzin aż do ostatniego tchnienia?

W swojej najnowszej powieści autor doskonale przyjętych „Dygotu” oraz „Śladów” (za ten drugi tytuł Jakub Małecki otrzymał nominację do Nagrody Literackiej „Nike” 2017) sprawnie przeplata teraźniejszość z przeszłością, dzięki czemu możemy śledzić losy mieszkańców małej miejscowości na przestrzeni niemal osiemdziesięciu lat. Tytułowa „Rdza” pokrywa wraz z upływem czasu nie tylko przedmioty, ale i ludzi, którzy żyjąc echem swoich decyzji, dają się porwać nurtowi codziennych zdarzeń.

Główną osią powieści jest życie Szymka - chłopca, którego poznajemy w dniu tragicznej śmierci jego rodziców. Porażony nową sytuacją, wyrwany ze...

książek: 598
WielkiBuk | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2017

Myślałam, że po "Dygocie" i "Śladach" nie może być lepiej, ale jest.

książek: 346
lavendova | 2017-09-16
Przeczytana: 16 września 2017

[PRZEDPREMIEROWO – PREMIERA 27.09.2017]

Kocham takie książki i jednocześnie ich nienawidzę. Kocham, ponieważ są wybitne. Nienawidzę, bo boleśnie zdaję sobie sprawę z tego, że nigdy nie napiszę czegoś tak wspaniałego.

Jakub Małecki, rocznik ’82, Wielkopolanin. Oprócz rzeczonej „Rdzy” popełnił wiele opowiadań i głośnych powieści (za „Ślady” został nominowany do Nike 2017). Podobno, jak wyczytałam wśród wielu opinii, z książki na książkę jest coraz lepszy pisarsko, dlatego na pewno sięgnę po jego pozostałe dzieła. Podejrzewam jednak, że „Rdza” ze swoją piękną okładką będzie już moją ulubioną książką tego autora.

Tytułowa rdza, czyli efekt korozji metali, podobnie jak słowa „wszystko będzie dobrze” towarzyszą bohaterom właściwie przez cały czas trwania utworu. Rdza brudzi ręce, pojawia się na maszynach rolniczych, bohaterowie pocieszają się wzajemnie wyżej wspomnianymi słowami…
Punkt wyjściowy książki skupia się na feralnym dniu, gdy w wypadku samochodowym giną rodzice...

książek: 280
duch | 2017-09-11
Przeczytana: 08 września 2017

Książek głośnych jest bez liku - otaczają nas zewsząd, atakują z plakatów, wyskakują na stronach internetowych, witają od progu każdej księgarni. Żądają naszej atencji, łaszą się, pragną wychodzić z każdym klientem, są materialną obietnicą kilku niezapomnianych wieczorów pełnych napięcia, zwrotów akcji i płomiennych romansów. A gdy już dotrzemy do tylnej okładki, głośna powieść czuje się spełniona i wreszcie może odpocząć; miesiąc, dwa, rok i kto jeszcze o niej będzie pamiętał, niech pierwszy rzuci kamień. Głośne książki żyją chwilą, pożerają na raz każdego, kto podejdzie bliżej. Nie rozumieją, że prawdziwą sztuką jest znalezienie odpowiedniej ofiary, która regularnie da sobie podgryzać kostki i wywołać syndrom sztokholmski. To właśnie te historie, ciche, żyjące w cieniu, które nie obiecując żadnych fajerwerków, powoli wypełniają każdą komórkę ciała i pozostawiają po sobie trwały ślad na duszy. Tym też jest Rdza - puka do drzwi, zdejmuje buty, uchyla kapelusza i uprzejmie pyta, czy...

książek: 202
Blue Kuba | 2017-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2017

Rdza to literackie "coś". Coś przejmującego, coś zaskakującego i doskonałego. Coś, o czym nie zapomnę już nigdy. Być może odkryłem powieść, która wpłynie na moje dalsze życie, jednak pewne jest jedno - nauczyłem się wiele na błędach postaci i wyciągnąłem bardzo dużo wniosków. To pierwsza powieść Jakuba Małeckiego, jaką przeczytałem, ale wiem jedno - to jeden z najlepszych współczesnych polskich autorów.

Jakub Małecki - to imię i nazwisko przez ostatnie dwa lata było odmieniane przez wszystkie możliwe przypadki, głównie dzięki Dygotowi. O jego książkach mówiło się zawsze różnie, choć większość opinii była pozytywna. Dlatego też postanowiłem, że rozpocznę przygodę z twórczością tego młodego polskiego pisarza, wyjątkowo od najnowszej powieści. Początek był dosyć ciężki. Nie potrafiłem się zaangażować i nie do końca wiedziałem, dokąd to wszystko zmierza. Na całe szczęście z każdą stroną jest coraz lepiej, to nie jest powieść, która przekonuje doskonałą fabułą - to postacie robią tutaj...

książek: 1227
Hovering | 2017-09-17
Na półkach: Przeczytane

Pośród grona licznych autorów znajdują się ci, o których nie jest głośno, choć zdecydowanie powinno tak być. Tylko odważni czytelnicy, lubiący eksperymentować z gatunkami i nie mający obaw przed polską literaturą trafili na twórczość Jakuba Małeckiego. Znalazłam się w tym gronie z dokładnie takich powodów - szukałam czegoś nowego i świeżego. Tak rozpoczęła się moja przygoda z twórczością autora: najpierw w moje ręce wpadła powieść "Dygot" a tuż po niej "Ślady". Każda z tych książek co raz bardziej utwierdzała mnie w przekonaniu, że w dłoniach autorach spoczywa naturalny talent. Jednak to najnowsza powieść "Rdza", okazała się - według mnie - najlepszą.

Jakub Małecki lubi zaskakiwać czytelnika - bawi się formą i stylem, język nie ma dla niego żadnych granic a fabuła za każdym razem wprowadza w osłupienie swoją głębią i mnogością emocji. Jednak to co najlepsze w jego powieściach to sedno sprawy. Autor prowadzi czytelnika przez świat zwykłych ludzi, ich problemy i zmartwienia, które...

książek: 268
Ola Miazek | 2017-09-13
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 10 września 2017

Dzisiaj mam dla Was recenzję przedpremierową. Dawno nie miałam okazji pisać dla Was o czymś przed wydaniem, ale dzisiaj za sprawą wersji elektronicznej miałam tę możliwość.

Jakub Małecki opowiada dwie historie. Szymka oraz jego babci Tośki, która pamięcią wraca do lat swojej młodości. "Rdza" to powieść o przyjaźni, o przeszłości, miłości i rodzinie. Sami tak naprawdę musicie przekonać się, o czym jest ta książka.

Styl Jakuba Małeckiego jest niezmienny. Nadal bardzo specyficzny przypadnie do gustu tylko niektórym. Ja po przeczytaniu "Śladów" byłam absolutnie nim zachwycona, niestety w tej powieści niekoniecznie się sprawdził. W krótkich opowiadaniach jego styl był dla mnie czarujący. Jednak kiedy przyszedł czas na dłuższą powieść zaczęły męczyć mnie poszczególne opisy.

"To jest wielkie szczęście, bać się, Szymuś. Tylko wtedy można pokazać, że się jest odważnym."

Wielokrotnie w internecie czytałam, że "Rdza" to powieść o przyjaźni. Mam jednak co do tego pewne wątpliwości. Wydaje...

książek: 356
malseir_79 | 2017-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Cały dzień zbieram się by sklecić kilka słów po pochłoniętej w mig lekturze najnowszej książki pana Małeckiego..Oczarowanie,zachwyt to nie są słowa, które ogarną wszystko to,co teraz czuję..Powiem zatem krótko-czekałam na TAKĄ książkę cały 2017 rok!!!Książkę,która mnie porwie,wessie,roztrzaska,aby po ostatnim zdaniu pozostawić w totalnym oniemieniu <3 Tak,„Rdza”to moja książka 2017!! I spokojna jestem o jej miejsce na podium oraz dumna, że zachwyt dotyczy naszego rodzimego Pisarza! <3
Autor po raz kolejny osadza fabułę na polskiej prowincji w której pojedyncze tragedie jednostek, uwikłanych w sieć zależności międzyludzkich i sąsiedzkich, stanowią epicentrum niebanalnej historii. Akcja toczy się dwutorowo skupiając na losach osieroconego, 7-letniego Szymona, wyrwanego ze swojego bezpiecznego, dziecięcego świata i opiekującej się nim babci, Tośki, której losy w formie retrospekcji cofają nas do czasów II WŚ.
Rozwój wypadków jest niespieszny,wątki rozkręcają się powoli aby po każdym...

książek: 4603
Pokrecona | 2017-09-20
Przeczytana: 15 września 2017

Jakub Małecki — pisze zdecydowanie w specyficzny sposób. Nie każdy lubi taki styl, ja go uwielbiam!
Czytelnicy lubiący odkrywać nowe gatunki w polskiej literaturze będą nim zachwyceni.
Autor ma naprawdę prawdziwy talent.
Może to za sprawą pięknego języka i wyrazistości przekazu?

Pisze on o zwykłych ludziach, o ich problemach, o śmierci i życiu, tym dawnym, jak i tym teraźniejszym.
Uwielbiam książki z tłem historycznym, tu właśnie takie tło znalazłam. Niby tło, ale wielkie wydarzenia, które były i są ważne dla naszego kraju, nadają znaczny kierunek przebiegu opowieści.
Zaczynając książkę, czytamy o życiu siedmioletniego Szymona, który czeka na powrót rodziców, będąc pod opieką babci. Wracając już do syna, niedaleko ich domu, zdarzył się wypadek. Niczego nieświadomy Szymon bawi się z kolegą na torach, podkładając monety pod nadjeżdżające pociągi. Ręce i twarz mają umorusane rdzą i piachem.
Świat Szymona po śmierci rodziców wywraca się do góry nogami, a jego los łączy się z...

książek: 943
Martyna | 2017-09-17
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 16 września 2017

Po lekturze „Dygotu” oraz „Śladów” o twórczości Jakuba Małeckiego mogłam powiedzieć jedno. Jest to pisarza, którego kunszt literacki zasługuje na uwagę. Właśnie dlatego zdecydowałam się na przeczytanie „Rdzy”, książki mającej premierę już w przyszłym tygodniu. Jednak jeżeli jesteście użytkownikami aplikacji Storytel, tej przejmującej historii możecie posłuchać już teraz, a uwierzcie mi, warto. Szczególnie gdy lektorem jest Andrzej Ferenc czytający w sposób niezwykle poruszający i klimatyczny.

Siedmioletni Szymon nie przypuszcza, że jeden letni dzień może zmienić jego życie na zawsze. W chwili, gdy razem z najlepszym przyjacielem Budzikiem układa monety na lśniących szynach torowiska, na drodze oddalonej o czterdzieści kilometrów wydarza się tragedia. Dramat, który złącza losy chłopca oraz jego babci Tośki, zmuszając ich do wspólnego życia mimo różnic charakterów i pokoleń.

Jakub Małecki podobnie jak w dwóch wcześniejszych pozycjach wydanych nakładem SQN zabiera czytelnika...

zobacz kolejne z 397 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Wrzesień plecień bo przeplata trochę jesieni trochę wiosny. O lecie definitywnie możemy zapomnieć, w górach śnieg - póki co chyba tylko w Tatrach. U nas pogoda bez zmian - bo pogoda na czytanie książek jest zawsze! W naszym copiątkowym cyklu debiutują dzisiaj dwie osoby: Damian, czyli młodszy redaktor oraz Przemek - programista, któremu marzy się zmiana pracy. Zobaczcie jakie książki będą czytać w ten weekend!


więcej
Audiobook przed papierem!

Najnowsza powieść Jakuba Małeckiego, autora świetnie przyjętego „Dygotu” i nominowanych do NIKE oraz Książki Roku Lubimyczytać.pl „Śladów” do księgarń trafi 27 września. Od dziś jednak w Storytel.pl dostępny jest audiobook na jej podstawie, czytany przez Andrzeja Ferenca.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd