7,48 (254 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
27
8
94
7
83
6
27
5
8
4
2
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327156013
liczba stron
448
język
polski

Trzeci etnokryminał Małgorzaty i Michała Kuźmińskich. W romskiej osadzie na Sądecczyźnie znaleziono martwego chłopczyka o jasnej karnacji i włosach koloru pszenicy. Wkrótce policja odkrywa, że mieszka tam blondwłosa dziewczynka… Między Romami a ich sąsiadami od lat zbiera się na burzę. Teraz napięcie sięga zenitu. Anka Serafin na prośbę policji próbuje nawiązać kontakt z Romami. Mierzy się z...

Trzeci etnokryminał Małgorzaty i Michała Kuźmińskich.

W romskiej osadzie na Sądecczyźnie znaleziono martwego chłopczyka o jasnej karnacji i włosach koloru pszenicy. Wkrótce policja odkrywa, że mieszka tam blondwłosa dziewczynka… Między Romami a ich sąsiadami od lat zbiera się na burzę. Teraz napięcie sięga zenitu.
Anka Serafin na prośbę policji próbuje nawiązać kontakt z Romami. Mierzy się z murem milczenia i własnymi wyobrażeniami o roli antropologa. Tymczasem dziennikarz śledczy Sebastian Strzygoń jednym kamieniem porusza medialną lawinę. Narasta lęk, niezrozumienie i wrogość.
Jakie jeszcze tajemnice kryje społeczność tej z pozoru sielskiej krainy? Co jest faktem, a co uprzedzeniem? I czy kogoś obchodzi jeszcze prawda, gdy rozkręca się spirala nienawiści?

 

źródło opisu: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/oferta/kryminaly/kamien

źródło okładki: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/oferta/kryminaly/kamien

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 662

Pierwszą ofiarą jest prawda

Prawda – coś, czego niby każdy z nas oczekuje, pragnie i nie wyobraża sobie życia codziennego bez niej. Rzekomo brzydzimy się kłamstwem i fałszem, piętnując ich siewców, ale gdy tylko los nas do tego zmusi, cichaczem bratamy się z przeciwieństwem prawdy. Bo tak wygodniej, bo tak łatwiej, bo dzięki niemu mamy więcej korzyści. Pozornie coś dzięki niemu zyskujemy (często tylko na chwilę) i zapominamy, że pierwszą ofiarą naszych niekoniecznie prawych działań nie jest ktoś z naszego otoczenia a wartość, którą rzekomo sami wyznajemy – wspomniana już prawda.

Dokładnie do tego samego wniosku doszli autorzy kolejnego etnokryminału, który miałam przyjemność czytać. Już na okładce książki „Kamień” duetu Kuźmińskich dowiadujemy się, że pierwszą ofiarą w toku akcji ich powieści będzie właśnie prawda. Razem z nią życie traci mały chłopczyk. Ciało zostaje odnalezione na terenie romskiej osady na Sądecczyźnie. Nie trudno się domyślić w jakim kierunku zawędrują podejrzenia odnośnie tego, kto przyczynił się do śmierci dziecka. Romowie nigdy nie byli i nadal nie są przykładem polskiej tolerancji i akceptacji. Zwłaszcza, że we wspomnianej osadzie policja przypadkowo odkrywa obecność dziewczynki o fizycznych cechach zdecydowanie odbiegających od tych typowych dla Romów. W związku z zaistniałą sytuacją napięcie w miejscowości rośnie i wystarczy jedynie iskra, by wybuchło z ogromną siłą. Na domiar złego Anna Serafin (antropolog kultury) i Sebastian Strzygoń (dziennikarz) wraz z policją wskazują...

Prawda – coś, czego niby każdy z nas oczekuje, pragnie i nie wyobraża sobie życia codziennego bez niej. Rzekomo brzydzimy się kłamstwem i fałszem, piętnując ich siewców, ale gdy tylko los nas do tego zmusi, cichaczem bratamy się z przeciwieństwem prawdy. Bo tak wygodniej, bo tak łatwiej, bo dzięki niemu mamy więcej korzyści. Pozornie coś dzięki niemu zyskujemy (często tylko na chwilę) i zapominamy, że pierwszą ofiarą naszych niekoniecznie prawych działań nie jest ktoś z naszego otoczenia a wartość, którą rzekomo sami wyznajemy – wspomniana już prawda.

Dokładnie do tego samego wniosku doszli autorzy kolejnego etnokryminału, który miałam przyjemność czytać. Już na okładce książki „Kamień” duetu Kuźmińskich dowiadujemy się, że pierwszą ofiarą w toku akcji ich powieści będzie właśnie prawda. Razem z nią życie traci mały chłopczyk. Ciało zostaje odnalezione na terenie romskiej osady na Sądecczyźnie. Nie trudno się domyślić w jakim kierunku zawędrują podejrzenia odnośnie tego, kto przyczynił się do śmierci dziecka. Romowie nigdy nie byli i nadal nie są przykładem polskiej tolerancji i akceptacji. Zwłaszcza, że we wspomnianej osadzie policja przypadkowo odkrywa obecność dziewczynki o fizycznych cechach zdecydowanie odbiegających od tych typowych dla Romów. W związku z zaistniałą sytuacją napięcie w miejscowości rośnie i wystarczy jedynie iskra, by wybuchło z ogromną siłą. Na domiar złego Anna Serafin (antropolog kultury) i Sebastian Strzygoń (dziennikarz) wraz z policją wskazują też na inne możliwe źródło krzywdy małego chłopca. Źródło, którego nikt się nie spodziewał…

Domniemania dwójki bohaterów, których znamy z poprzednich tomów cyklu oraz policji szokują. Nie są łatwe to strawienia, nie głaszczą czytelnika uspokajająco, dając do zrozumienia, że wszystko się ułoży. Jest wręcz przeciwnie – nowe tropy, nowi podejrzani każą szykować się na kłopoty i brodzenie po kostki w mulistym szambie złożonym z ludzkiej głupoty, zaściankowości i ohydnych popędów. Kuźmińscy dobrze wiedzieli jak to wszystko wykorzystać, by stworzyć nęcącą opowieść, mimo że dotyka bardzo trudnych, bolesnych tematów. Takich, których często nie chcemy widzieć udając, że ich nie ma.

Autorzy odznaczyli się także bardzo dobrą zdolnością obserwacji tego co dzieje się wokół nas – choć zbieżność opisanych zdarzeń z rzeczywistością jest przypadkowa to nie sposób nie domyślić się, którymi wydarzeniami się inspirowali tworząc fabułę „Kamienia”.

Kuźmińscy boleśnie obnażają też typowe wady charakterystyczne dla wielu Polaków – ksenofobię, brak tolerancji, zamiłowanie do przypinania łatek. Nikt nie lubi, gdy mówi się na głos o jego wadach i tu te odnoszone do ogółu społeczeństwa, kłują w bok czytelnika. Kłują na tyle mocno, by dało się to odczuć, ale jednocześnie na tyle delikatnie, by dać do zrozumienia, że chodzi jedynie o zmianę tego, czego być nie powinno w naszym postępowaniu.

Całość powieści wypada dobrze. Kuźmińscy świetnie się rozwijają, piszą coraz lepiej kreując barwne postaci (albo dopieszczając je jak to się ma w przypadku Anki i Sebastiana) i wciągające fabuły. Jedyne czego mi zabrakło w „Kamieniu” to wielkiego tąpnięcia – momentu, w którym zaparło, by mi dech w piersi – jakiegoś porządnego zwrotu akcji, ale i bez tego książka naprawdę daje radę. Daje też odczuć, że już niebawem o Kuźmińskich będzie bardzo głośno – jeszcze z jedna powieść, może dwie i wspomnicie moje słowa.

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (720)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 553
Kiwi_Agnik | 2017-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2017

Trzecia książka państwa Kuźmińskich dorównuje poziomem dwóm pozostałym, porusza ważną tematykę - tolerancję, posiada fascynujące opisy i napisana jest przystępnym językiem, jednakże przy tym jest bardzo długa, mało dynamiczna i chwilami nużąca.

Gdyby tak wyciąć kilka rozdziałów, byłaby "uczta kryminalistyczna" a tak jest zaledwie... przyjęcie.

Aczkolwiek nie był to stracony czas, także polecam i czekam na kolejną część przygód Anki Serafin i Sebastiana Strzygonia.

książek: 981
Stokrotka | 2018-06-18
Przeczytana: 18 czerwca 2018

O rzut kamieniem od romskiej osady zostają znalezione zwłoki pięcioletniego chłopca. Ciało znajduje ksiądz, który zawiadamia policję. Tak rozpoczyna się trzeci etnokryminał Małgorzaty i Michała Kuźmińskich.
Muszę przyznać, że początek mnie odrobinę zmylił. Akcja rozwijała się dosyć niemrawo, wiało nudą i zaczęłam się zastanawiać, czy autorom tym razem nie powinęła się noga. I nagle … Trach! Coś zaskoczyło i potoczyło się z lawinową prędkością. Akcja, napięcie, tempo, niespodzianki i do tego świetnie poprowadzony wątek osobisty Anki i Gerarda. Miodzio! „Kamień” to, według mnie, kolejny bardzo dobry kryminał Kuźmińskich. Mam nadzieję, że będą kolejne.

książek: 1324
Heisenberg | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Śleboda” była świetna, „Pionek” moim zdaniem nieco słabszy, ale i tak się obronił. Niestety, jednak ta tendencja spadkowa jest zauważalna przy lekturze „Kamienia”. W mojej ocenie książka ta jest za bardzo przegadana; fragmenty te zdecydowanie górują nad sprawami czysto kryminalnymi. A już największą bolączką jak dla mnie było non-stop opisywanie burzliwych relacji między doktor Serafin a Gerardem – rzecz kompletnie niepotrzebna, a już na pewno nie w takiej skali, jaką zafundowała nam para Autorów.
Nie powiem, że to gniot, bo tak nie jest – są w tej książce plusy; choćby rozwiązanie zagadki śmierci chłopczyka w romskiej osadzie. W tej kwestii byłem zaskoczony. Ale jest tych plusów zdecydowanie za mało, żeby książkę oceniać całkiem pozytywnie.
Odniosłem też wrażenie, że małżeństwo Kuźmińskich za bardzo chcieli, metaforycznie stwierdzając – wybielić Cyganów lub jak kto woli - Romów (co jest na kartach tej książki podkreślane nagminnie). Nie chcę tu wyjść na jakiegoś rasistę czy coś w...

książek: 2041
jamczyk | 2017-09-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 21 września 2017

Duet naukowo-dziennikarski powraca, by spotkać się z zamkniętym kręgiem romskich tradycji i małomiasteczkowych uprzedzeń. Kryminał, w którym więcej jest opowieści, zachowań i obserwacji społecznych, niż zbrodni. Bardzo dobrze uchwycone schematy i utarte "dogmaty" występujące w otaczającym świecie, jakże typowe dla naszego społeczeństwa Pomysł powieści ciekawy, wykonanie też nie budzi zastrzeżeń, dobrze się czytało i czekam na następną część.

książek: 3038
wiejskifilozof | 2017-09-17
Na półkach: Przeczytane

Małżeństwo Kuźmińskich ,polubiłem za Ślebodę.Potem był Pionek,a teraz jest Kamień.
Przenosimy się,na Sądecczyznę,według mojego rozeznania.To jakoś nie bardzo popularny rejon w Polskiej literaturze.
Historia tej książki,to przede wszystkim sprawa Romów.Tych najbardziej,izolowanych.Najbardziej biednych i społecznie wykluczonych.
Więc co w nich ,że tak powiem. Slumsach,robiły nie cygańskie dzieci ?

Anna i Sebastian,znowu ruszają do walki,o sprawiedliwość.A,pomaga im pewien policjant.Trzeba,przyznać . Że,to dobry glina ,ma udane życie prywatne.I uwaga,nie boi się aresztować księdza podejrzanego o pedofilie !
Na konserwatywnym południu Polski !!!
Ale,książka to nie tylko o tym,bo są.Tam,też uchodźcy,tak nawet pewien Arab.
Który,im pomaga.I jest on dobrym człowiekiem,w tej książce.Są,też uwaga ,słówka po romsku.Pewnie,ich nie zapamiętam.Zresztą,nie mam z kim.Osobiście gadać,po cygańsku.Bo i po co :-),ale nadają one.Klimat książki,co tu jeszcze fajnego było ?
Ta,babcia mówią...

książek: 1527
deana | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 27 lipca 2017

Białe, martwe dziecko. Romska osada, która jest solą w oku okolicznej społeczności. Sąsiedzka nienawiść, małomiasteczkowe przesądy, uprzedzenia i nieufność. Z tym przyjdzie się zmierzyć Ance Serafin i Sebastianowi Strzygoniowi w trzecim tomie.

Anka i Bastian obecnie funkcjonują na zupełnie różnych orbitach. Ona mozolnie układa swój związek z Gertem i próbuje utrzymać pozycję na uniwersytecie. On - już nie bloger szukający sensacji ale redaktor z Warszawy, chwilowo cierpiący na brak weny. Tajemnicza sprawa śmierci dziecka na Sądecczyźnie znów sprawi, że znajdą się w samym centrum działań, uwikłani w każdy możliwy rodzaj konfliktu. Będą musieli zweryfikować swoje poglądy, zmierzyć się ze stereotypami i w gąszczu niedomówień odkryć prawdę.

,,Kamień" to doskonały przykład powieści, którą można odbierać na kilku poziomach. To nie tylko zgrabnie skonstruowany i trzymający w napięciu do ostatniej strony kryminał. To także powieść, która wyciąga na światło dzienne małomiasteczkowe...

książek: 1219
Anna | 2018-02-05
Przeczytana: 04 lutego 2018

„Kamień” Małgorzaty i Michała Kuźmińskich to kolejny kryminał autorów z Anką Serafin i Sebastianem Strzygoniem. Tym razem sprawa dotyczy Cyganów. W osadzie zamieszkałej przez Romów zostaje znalezione martwe dziecko. Tyle tylko, że to nie jest cygańskie dziecko.
Chłopczyk jest biały. Podejrzani są oczywiście Cyganie, bo wiadomo…co to za jedni!!! Sąsiedzi są nieufni wobec nich. Traktują ich nawet nie jak zło konieczne. Jest nienawiść. Brakuje tolerancji. Sprawa Romów, uprzedzeń do nich przeważa w fabule. Jest jednak jeszcze wątek na czasie, czyli sprawa syryjskich uchodźców i podejrzenie o pedofilię.
Żeby było ciekawiej do tego przesądy i uzdrowienia z Mateczką na czele. Okazuje się, że trochę tego za dużo. Są momenty zmęczenia tematem. Mimo tego „Kamień” Małgorzaty i Michała Kuźmińskich warto przeczytać. Choćby po to, żeby zastanowić się, zweryfikować swoje poglądy. Może wtedy „szambo przestanie wreszcie zalewać”. POLECAM!

książek: 1150
żurawie_origami | 2017-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 25 lipca 2017

To już trzeci etnokryminał państwa Kuźmińskich jaki miałam przyjemność czytać. Na pewno "Śleboda" i "Pionek" moim zdaniem były o wiele ciekawsze od "Kamienia". Ta powieść bardzo mi się dłużyła, czasem wręcz nużyła. Wątki ciekawe i dość aktualne jeśli chodzi o współczesne problemy w Europie (uchodźcy, Romowie, tolerancja). Wszystko pięknie ładnie, ale jak dla mnie książka za długa i przez to dużo straciła, bo łapałam się na tym, że czytam, żeby jak najszybciej przelecieć tekst, a nie dlatego, że jest aż tak ciekawy. Daje 6 gwizdek bo nadal uważam, że to dobra książka, ale spodziewałam się czegoś znacznie lepszego.

książek: 502
Jeżynka | 2017-12-21
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 21 grudnia 2017

"Róg obfitości" tak jednym słowem można byłoby podsumować ostatnią książkę małżeństwa Kuźmińskich. Choć osoba o z natury złośliwa mogłaby by to ująć dosadniej: "groch z kapustą" czy "pomieszanie z poplątaniem".
Bo w książce "Kamień" dzieje się dużo i będąc obiektywną muszę powiedzieć że jednak za dużo dlatego trzeci etnokryminał to najsłabsza część serii z Anną Serafin i Sebastianem Strzygoniem.

Tym razem autorzy umiejscowili akcję powieści we wsi Kamień gdzie znajduje się dzikie osiedle zamieszkałe przez Romów. Pewnego dnia w pobliskich krzakach zostają znalezione zwłoki kilkuletniego chłopca. Automatycznie podejrzenie pada na mieszkańców koczowiska. Sprawia to że i tak napięte już stosunki z polskimi sąsiadami stają się jeszcze trudniejsze. Aby rozładować to napięcie policja prosi o konsultację Annę Serafin która jako antropolog kultury ma wiedzę która pozwoli jej pełnić rolę mediatora między zwaśnionymi stronami. Jednak nie jest łatwo wzbudzić ich zaufanie. Gdy to się jednak...

książek: 87
adawid | 2018-07-24
Na półkach: Przeczytane

Ponownie gwiazdka "rewelacyjna". Nieszablonowy pomysł na akcję. Romska osada, konflikt kulturowy, obyczajowy i stereotypowy wokół niej. Za to należy się już duży plus.
Ponadto wątek dziecięcy (porwania, zniknięcia, śmierć), przemytnicy, uchodźcy, zarzuty pedofilskie, Kościół i ABW. Wszystko wsadzone do jednego wora. Ale nie wrzucone byle jak, tylko poukładane z zegarmistrzowską precyzją.

Dalsza część recenzji na:
https://dajsiezlapacksiazce.blogspot.com/2018/08/czy-w-kamieniu-lezy-wina.html

zobacz kolejne z 710 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Sekret Kroke
    Sekret Kroke
    Małgorzata Fugiel-Kuźmińska, Michał Kuźmiński
  • Klątwa Konstantyna
    Klątwa Konstantyna
    Małgorzata Fugiel-Kuźmińska, Michał Kuźmiński
  • Śleboda
    Śleboda
    Małgorzata Fugiel-Kuźmińska, Michał Kuźmiński
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

I to by było tyle, jeśli chodzi o lato. Jeszcze wczoraj wieczorem można było siedzieć nad rzeką z butelką chłodnego napoju, rozkoszując się ciepłymi promieniami słońca, a już dziś rano trzeba było szukać kurtek przeciwdeszczowych i pełnych butów. Więc jeśli planowaliście na weekend piknik, to lepiej zostańcie w domu i poczytajcie coś ciekawego.


więcej
Kryminał może być literaturą. Wywiad z Małgorzatą i Michałem Kuźmińskimi

Małgorzata i Michał Kuźmińscy opowiadają o swoim najnowszym etnokryminale, „Kamieniu”, o pisaniu we dwójkę i o komplikowaniu czytelnikom wizji świata.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd