Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oksana

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Wielki Wóz". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Twój Styl
7,19 (122 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
13
8
24
7
35
6
16
5
15
4
1
3
2
2
0
1
2
szczegółowe informacje
ISBN
9788371635496
liczba stron
568
język
polski

Cała proza Odojewskiego jest opowiadaniem o śmierci i cierpieniu. Wielką rolę odgrywa w niej pejzaż, będący częścią ludzkiego losu, ale i jego metaforą. Życie bohaterów toczy się tu na pograniczu jawy i snu, rzeczywistości i wspomnienia. Oksana jest także opowieścią o miłości. śmiertelnie chory naukowiec, badacz najnowszej historii, ucieka ze szpitala, gdzie miałby już tylko oczekiwać końca.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (301)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 385
Łokieć_Pana_D | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane

"Oksanę" dostałem do śniadania. W pociągu. Daleko przed erą Pendolino dano mi gazetę i kawę. Książkowy dodatek do gazety, zapakowany w "folijkę".
Starszy pan chory na raka. Kobieta, która mignęła mu w tłumie. Nadzieja. Chcą być ze sobą, przez chwilę. On się wije. Z rozkoszy. Z bólu. Kto na górze? Rak czy Seks? Ona kocha szalenie ale mądrze. Bo krzywdzona kiedyś. Wspólna wyprawa przez Italię. A w tle trudna historia. Polska. Ukraińska. Są chwile, że zapominają. Ona radosna, On do śmierci przygotowania czyni. Są tak od siebie daleko. Rozmawiają tak blisko. A śmierć lubi niespodzianki.
W Odojewskim jest coś, co mi dłonie wprowadza w drganie. Ostrzegam. Jak ktoś się zdecyduje - będzie trudno. Ta książka męczy. W sumie - odradzam. To tylko dla wariatów.

książek: 5942
allison | 2014-01-10
Przeczytana: 10 stycznia 2014

Piękna, wzruszająca powieść o chorobie, cierpieniu, śmierci, demonach przeszłości, ale i o miłości oraz nadziei.

Mimo iż akcja rozgrywa się pod koniec XX wieku, wiele fragmentów dotyczy bolesnych kart polskiej historii - rzezi na Kresach, jakich podczas drugiej wojny światowej dopuszczali się Ukraińcy.
W tę dramatyczną i przerażającą przeszłość uwikłany jest główny bohater, który jako dziecko przypadkowo uniknął bestialskiej śmierci. Poznana przez niego podczas podróży po Włoszech Ukrainka Oksana jest dużo młodsza, wojnę zna tylko z książek i relacji swojej rodziny. Te ostatnie, podsłuchane wiele lat temu, nie dają jej jednak spokoju i nie pozwalają zapomnieć o udziale jej bliskich w krwawym napadzie na polską wioskę...
Bohaterowie, mimo iż początkowo wzbraniają się przed tym, wkrótce zaczynają dzielić się wątpliwościami i wiedzą o dramacie Polaków zamieszkujących Ukrainę, Podole, Wołyń.

Z ich opowieści powoli wyłaniają się skrywane przez lata tajemnice i lęki. Współgrają z...

książek: 660
Wioletta | 2016-09-10
Przeczytana: 10 września 2016

Czy to jawa czy sen. ON. ONA. Ojczyzna Jego, Ojczyzna JEJ. Ból przeszłości, ból ciała, ból duszy, ból miłości. Napisane szeptem, jakże dalekie od wrzasku tego świata. Subtelnie, PIĘKNIE. Czuję przez skórę.

"Więc wtedy podniósł znad poduszki głowę, żeby ją lepiej widzieć i dosięgnął ją tam w tym słonecznym prostokącie okna i spojrzeniem objął na powrót, bo coś właśnie w nim jak gdyby pękło, złamało się, jakaś rwąca rzeka zawodu, żalu, rezygnacji na ułamek sekundy ścisnęła mu serce, zaraz przewaliła się, ustała, w jej miejsce od razu zalała go całego ciepła fala przenikającej wszystkie tkanki czułości tak wielkiej, jak przedtem te uczucia zawodu, żalu i rezygnacji razem wzięte, czułości nawet dużo większej, po tamtym wszystkim bowiem nie było już w pamięci śladu, a to nowe uczucie trwało."

książek: 1082
oliwa | 2014-10-07
Na półkach: Przeczytane, Polska

Śmiertelnie chory mężczyzna rusza w ostatnią podróż do Włoch. Tam poznaje znacznie młodszą od siebie Ukrainkę, która zostaje jego kochanką. To spotkanie odświeża tragiczne wspomnienia mężczyzny z dzieciństwa na polsko-ukraińskim pograniczu. Przeczytałam kiedyś takie mniej więcej streszczenie "Oksany" Włodzimierza Odojewskiego, i nie wywarło na mnie najlepszego wrażenia. A tu zaskoczenie.
Nie mogę powiedzieć, że mnie ta powieść całkowicie do siebie przekonała, ale nie znalazłam jej słabości tam, gdzie ich się spodziewałam. Wątek romansu przedstawiony jest z wyczuciem, autor celnie zbija wątpliwości czytelnika. Nawet jeśli potraktować "Oksanę" jako melodramat, trudno nie zauważyć, że to tylko środek, który służy opowiedzeniu całkiem innej historii. O czym więc jest ta powieść? "O smutku niemożności przywołania pewnych twarzy i widoków. O rozpaczy błąkania się po omacku po śladach świata, który już nie istnieje w rzeczywistości, a tylko w (...) pamięci, i o tej gorzkiej wiedzy, że...

książek: 0
| 2014-10-09

To jest trudna w odbiorze książka, trudna ze względu na formę i trudna ze względu na treść. Ale warto się "potrudzić", bo czeka nagroda.
Odojewskiego styl nie każdemu "leży". Długie, wielokrotnie złożone zdania, częste opisy procesów myślowych, wewnętrzne dywagacje bohaterów. Ale to wszystko nie jest sztuką dla sztuki. Jest w tym treść, są emocje.
Głównemu bohaterowi zostało kilka miesięcy. Nie chce kończyć życia w szpitalu, woli spędzić ostatnie dni na wspomnieniowej podróży do Włoch. Tam poznaje tytułową Oksanę...
Pomimo obecnego na każdej stronie bólu, jest to jedna z piękniejszych fabuł o miłości, jaką dane mi było przeczytać. I nie żadne tam "ckliwości nad umierającym". Przeciwnie, z każdą stroną śmierć schodzi na dalszy plan, wypierana przez niespodziewane, bardzo dojrzałe uczucie dwojga doświadczonych życiem osób.
Cała historia ma jeszcze jedno tło: trudne relacje polsko-ukraińskie. Oboje są w nie uwikłani. Jest to uzupełnienie, ważne i typowe dla autora, nadające kolorytu...

książek: 906
bernadeta1233 | 2015-05-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2015

Przy 30-tej stronie czuję, że na perełkę trafiłam. Kolejne, w pewnik przeczucie zmieniają. Czysta, niezmącona frajda czytania. Proza wysokich lotów, w każdym calu. Choć tematy trudne- graniczne: śmierć, choroba, starość...a w tle ludobójstwo na Wołyniu i...dojrzała miłość.
Spotykają się: ona-Ukrainka, on-Polak, ona jako dziecko za dużo usłyszała o "bohaterskich gierojach" swojej rodziny, on- naoczny świadek rzezi UPA w Hucie Pieniackiej. Teoretycznie nic nie powinno ich połączyć..ale miłość bywa nieprzewidywalna, przecież.
Proza piękna, zwłaszcza pod względem językowym: zdania wielokrotnie złożone - "karkołomna" składnia - smaczek sam w sobie (tu dodatkowo duży plus dla korektora książki - zero dostrzeżonego błędu). Narracja prowadzona nieśpiesznie, wręcz ospale staje się, paradoksalnie, zaletą, nie wadą.
Zauroczona jestem łatwością, wyczuciem słowa u Odojewskiego. Zaś zaszłości historyczne - choć to przecież tylko literatura...wiarygodniej nakreślone niż w niejednej pracy...

książek: 872
Anna | 2014-12-05
Na półkach: Przeczytane

"Góry z lewej strony traktu stały w zamglonej poświacie księżycowej,jak
obrysowane ciemną,ostrą kreską,
morze pławiło się w dole po prawej stronie
w rozlanym szeroko płynnym srebrze.
Przez uchylone okno pęd wpychał do wnętrza
chłodne powietrze przesycone słoną wilgocią.Za nim pozostawała wyspa greckich bogów,których magiczna moc wciąż żyła tu jeszcze,przed nim była daleka droga,nad nim niebo w gwiazdach."UCZTA...POLECAM!

książek: 222
Janina | 2012-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok

Zapadła w pamięć. Historia pewnej miłości, przekupienia losu. No i są bardzo bolesne, polsko-ukraińskie wątki. Książka piękna, w pięknej scenerii, lecz też i bolesna.

książek: 1205
Katherina87 | 2012-11-22

Cała proza Odojewskiego jest opowiadaniem o śmierci i cierpieniu. Wielką rolę odgrywa w niej pejzaż, będący częścią ludzkiego losu, ale i jego metaforą. Życie bohaterów toczy się tu na pograniczu jawy i snu, rzeczywistości i wspomnienia. Oksana jest także opowieścią o miłości. Śmiertelnie chory naukowiec, badacz najnowszej historii, ucieka ze szpitala, gdzie miałby już tylko oczekiwać końca. Z lęku przed ostatecznym odbywa gorączkową podróż do Włoch. Z miasta do miasta, z hotelu do hotelu, do miejsc, które zna i kocha. W trakcie podróży przeżywa wielkie uczucie do znacznie młodszej od siebie kobiety. Powracają znane z wcześniejszych utworów pisarza wątki ukraińskie. Zaskakująca pointa powieści zdaje się potwierdzać romantyczne inspiracje tej znakomitej prozy. Odojewski nawiązuje w niej do dziś już nieco zapomnianego mitu o Admecie i Alceste, która zgodziła się umrzeć, by przywrócić życie ukochanemu. Na motywach opowieści o Alceste powstały dzieła operowe Lully'ego, Händla,...

książek: 1445
Kamasz | 2016-01-12
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2016

To, co mogłoby być banalnym romansem i kotletem z "Romea i Julii" okazuje się rozliczeniem z historią, opowieścią wprost mityczną, obrzędową, rytualną.

Zbliżający się do emerytury historyk, Polak wychowany na Ukrainie, mieszkający w Monachium choruje. Pewnego dnia wyjeżdża do Włoch, do miejsc, w których bywał latami, żeby umrzeć. Podczas podróży poznaje Oksanę - czterdziestoletnią Ukrainkę, mężatkę i matkę z mroczną przeszłością rodzinną.

Specyficzna narracja przeplatana dygresjami historycznymi, potężne rachunki ukraińsko-polskie i zakończenie, które mimo wszystko zostaje w pamięci.

Książka pomiędzy powolną narracją realistyczną, magią opowieści a esejem historycznym. Warta uwagi

zobacz kolejne z 291 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Włodzimierz Odojewski nie żyje

20 lipca zmarł Włodzimierz Odojewski – pisarz, autor scenariuszy scenicznych i słuchowisk radiowych, przedstawiciel tzw. pokolenia Współczesności. Miał 86 lat.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd